renepoznan
17.03.06, 12:02
Nie unikniemy przymusu ogladania czy słuchania reklam. I coraz ciekawszy (???)
obraz społeczeństwa widzianego oczami ich twórców nam się pojawia. I coraz
wiekszą zagadką jest dla mnie między innymi to, czy twórcy reklam obrażają
kobiety czy przedstawiają ich realny wizerunek?
A jest to wizerunek przerażajacy. Przeciętna reklama pokazuje kurę domową o
niskiej lub przecietnej inteligencji dla której nawet samodzielne ugotowanie
obiadu to zbyt duży wysiłek intelektualny i fizyczny. Kurę domową, której
obszar zainteresowań to pupa dziecka, mycie toalety, podanie obiadu
z "papierka" czy plotkowanie z psiapsiółką. Która w rozmowie z mężem o
sprawach finasowych ożywia sie jedynie wówczas gdy On mówi o wycieczce na
Mauritius. Która nie jest partnerem dla swojego męża a tylko materacem lub w
najlepszym przypadku ozdóbką, którą nalezy pochwalic się na przyjęciu. Która
jak ma coś samodzielnie powiedzieć to na sto procent powie, że "Oliwka moze
pogadać z Babcią" i nic więcej. Która gdy jeszcze nie ma partnera to sens
życia widzi w szybkim jego zdobyciu. Zdaję sobie sprawę,że jest parę innych
reklam gdzie kobieta jest przedstawiana inaczej - ale to raczej mniejszość.
Nawet gdy pokazują kobietę - człowieka interesu - to oczywiscie musi pokazać
biust (nawet ładny) pod pretekstem karmienia.
I tu mam wątpliwość na którą nie umiem sobie odpowiedzieć. Czy to obraz
przeciętnej kobiety widzianej przez reklamo-tworców czy też świadome jej
obrażanie? Byłbym za tym drugim wytłumaczeniem ale ostatnio przejrzałem w
kolejce do dentysty kilka poczytnych pism kobiecych a z innych źródeł
dowiedziałem się, że duża część pomysłodawców tych reklam to kobiety. I do
tego te reklamy skierowane są do kobiet. Czyżby były przeciw-skuteczne????
I co o tym sądzicie???????
Szanowne Panie. Chciałbym zaznaczyć, że nie jestem antykobiecy i proszę nie
przekonywać mnie, że Panie sa wspaniałe. Ja o tym wiem. Oceniam obraz kobiet
widziany oczami reklam i ich twórców. I to stanowi przedmiot wątku.