Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka

27.03.06, 15:55
A gdzie trafi ten biegly razem z sedzina ? Moze na miejsce tej pani.
    • zyks Czyli pozostanie biedna między furiatami. Bo w war 27.03.06, 16:35
      atkowie to są normalsi, w porównaniu z tymi, co po ulicy a szczególnie w
      sejmie,w szczególnie po pisuarze swobodnie se latają...
      • ohmygoodnes dobrze jest 28.03.06, 01:06
        dopoki sie PIS nie wezmie za TK to przynajmniej do nich moze sie normalny
        czlowiek zwrocic

        Pół Wieku - aktualności z 28 marca 1956
        Pomyślnych wiatrów, budowniczowie Wierzbna!
        • ohmygoodnes a przepraszam.... 28.03.06, 07:06
          juz przeciez dawno sie tym zajeli...

          "Pół Wieku" - przegląd prasy sprzed 50 lat
      • Gość: jeeee Czyli Lewo i Sprawiedliwosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 08:28
        Nie ma juz prawosci zostal tylko cyrk na kolkach
    • Gość: jotka Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka IP: *.orange.pl 27.03.06, 18:28
      Ten cały kraj jest chory. Poprzez swoje chore prawo, chorych sędziów, chory
      sytem. Jeżeli to sie nie zmieni to będzie jak w tym powiedzeniu - "ostatni gasi
      światło". Kto będzie chciasł tutaj żyć i pracować ?! Kto sprawował nadzór nad
      tym sędzią, który wydał takie postanowienie. Ciekawe, w którym jest teraz
      szpitalu psychiatrycznym !
      • Gość: babaloo Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka IP: *.bbtec.net 28.03.06, 01:31
        A mnie ciekawi co takiego zrobila ta Pani, ze sad postanowil ja tam wyslac.
        W artykule nie ma chyba o tym mowy?
        • kapitan-piotrowski Dwa typy szpitali psychiat. w RP dla biednych i bo 28.03.06, 01:41
          Zle sie dzieje , juz mialem nadzieje Rozanska w koncu trafi do Dziekanki ,
          i tzw. opinia publiczna sie dowie co sie dzieje w tamtym szpitalu . W
          Polsce istnieje podwojny system leczenia osob psychicznie chorych . Bogatsi i
          ustawieni nigdy nie laduja w Wojewodzkich Szpitalach Psychiatrycznych
          typu Dziekanka , Swiecie , Lubiaz czy Koscian , gdzie w jednej sypialni lezy
          25 wariatow , gdzie stawka zywieniowa na jednego pacjenta jest nizsza od
          stawki zywieniowej policyjnego psa (1 zl.na dzien ) , gdzie na odzdziale stu
          osobowym jest czynna tylko jedna ubikacja , z jednym klopem , gdzie krany z
          ciepla woda nie dzialaja , gdzie na 100 pacjentow na nocnym dyzurze przypada
          tylko 2 pielegniarzy , gdzie w koncu smiertelnosc pacjentow z powodu warunkow
          i niedozywienia jest tak ogromna ,ze mozna smialo mowic o cichej eutanazji .
          Dla uspokojenia pacjenta w nocy daje sie mu zastrzyk uspokajajacy , po ktorym
          niejeden starszy i wycienczony chory juz sie nie budzi .Wariatow kapie tam
          sie raz w tygodniu i przypomina to mycie swin przed wyjazdem do rzezni .
          Pielegniarki zaganiaja chorych do takiego koryta i zbiorowo nagich
          kilkudziesieciu mezczyzn polewaja szlaufem z woda . Woda scieka powoli i po
          minucie wszyscy stoja po kolana w gnoju . Potem tych samych
          mezczyzn gola , tyle ze w maszynce nie zmienia sie zyletki .Ile tam bylo
          zakazen zoltaczka i innymi swinstwami , tylko jeden Pan Bog wie .
          Bogaci , ustawieni i ze znajomosciami (nadreprezentowani sa w tej grupie
          polscy zydzi) leczeni sa w komfortowych warunkach malych szpitalikow ,ktore
          istnieja jakby na pokaz w kazdym duzym miescie wojewodzkim . Takim
          szpitalikiem , gdzie sale sa 2 maksymalnie 3 osobowe , gdzie jedzenie jest
          przyzwoite i do oporu , pielegniarki usmiechniete i nie przepracowane jest
          Kliniczny Szpital Psychiatryczny przy ul. Szpitalnej w Poznaniu . Do 89 roku te
          dwa rodzaje szpitali przynajmniej nie byly roznie traktowane przez polskie
          katolickie duchowienstwo . Ksiedza widzialo sie regularnie i tu i tam .Teraz
          jest tak , ze msze w tych luksusowych klinikach co niedziele odprawia nawet
          trzech ksiezy na raz , biskup mianuje zawsze na czas szpitalnego kapelana .
          Natomiast nasi ksieza Dziekanke juz od kilkunastu lat omijaja wielkim
          lukiem , tam ksiedza sie nie zobaczy przez ruski rok .



          • Gość: ktos Re: Dwa typy szpitali psychiat. w RP dla biednych IP: *.cm-upc.chello.se 28.03.06, 06:36
            Wcale mnie to nie dziwi ze tak jest. Polska to przeciez bardzo katolicki kraj¨,
            ma to nawet zapisane w konstytucji, a w katolickich krajach czlowiek ma wartosc
            jesli posiada duzo kasy i uklady. to ze leczy sie w luksusowych warunkach Zydow
            tez nie dziwota, od 1989 przejeli formnalna kontrole nad POlska przy czynnej
            pomocy kosciola katolickiego i goracym blogoslawienstwem JPII, ktory sam byl
            Zydem, o czym nie wie wiekszosc Polakow.
          • oryganion Re: Dwa typy szpitali psychiat. w RP dla biednych 28.03.06, 09:04
            dziekuje że o tym napisałeś - podpisuję sie obiema
            w Polsce w ogóle jest kastowe społeczeństwo\i plemienne obyczaje
            wzór z psychiatrykami mieli w Zwiazku radzieckim - tam poszli dalej - obok kar
            administyracyjnych wielu nieszkodliwych intelektualistów zamykano bezterminowo w
            psychiatrykach - mieli szczęście - w końcu to nie był gułag
            kłopot polegał na tym, że oni sami nie chcieli wychodzic z takiego miejsca
            głownie przez dobre towarzystwo
            no teraz to jest co innego
            chyba nie pomylesie ale towarzystwa dobrego jakoś ubywa stale
            najwyższy czas się wynosić
            dowcip , który juz można przenosic nie tylko na psychiatryk

            w takim wyżej opisanym miejscu lektor prowadzi wykład o wyzszości systemui
            gospodarczego socjalistycznego nad kapitalistycznym
            sala co raz wybucha śmiechem
            lektor sie nie dziwi specjalnie - wie gdzie jest
            ale w końcu sali siedzi smutny pan - i w ogóle sie nie smieje
            na koniec wykładu lektor podchodzi do tego Pana i pyta:
            - a wy tawarisz/ czego sie nie śmiejecie
            -ja tu jestem sanitariusz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mati Może i zdrowa, ale czy uczciwa? IP: *.icpnet.pl 28.03.06, 01:41
      • kapitan-piotrowski Re: Może i zdrowa, ale czy uczciwa? 28.03.06, 01:56
        Kiedys do Dziekanki trafil mlody okolo 30 letni mezczyzna z Poznania , rowniez
        skierowany tam przez sad na obserwacje 6 tygodniowa .Przebywal na Oddziale
        XVI , ktorego ordynatorem byl psychiatra dr Bijak . Rzeczywiscie byl chory i na
        pierwszy rzut oka bylo widac ,ze jest w glebokiej depresji klinicznej . Z domu
        wyrzucila go zona zawiadomiwszy przy tym policje , ze jej maz zneca sie nad
        nia ,podczas gdy miala poprostu kochanka . Automatycznie zostal aresztowany , a
        na sprawie skierowano go do Dziekanki . Niestety w Polsce na obserwacje sodowo-
        psychiatryczne nie wysyla sie do tych lepszych szpitali (wyjatkiem jest tu
        wojsko i MSW , ktore swoich zolnierzy i oficerow wysylaja do swoich szpitali na
        niezlym poziomie ) .Gdyby byl pacjentem w tym luksusowym szpitaliku , dbano by
        o jego odzywianie , gdyby palil za duzo , zabrano bu mu papierosy lub
        pielegniarka dawala by mu z jego skonfiskowanej paczki jednego paierosa na
        godzine . Chlopak kupowal w kantynie kilka paczek najtanszych papierosow
        dziennie i wszystkie spalal tego samego dnia , praktycznie nie wychodzil z
        palarni .Nie odbieral posilkow , a salowe i pielegniarki byly tym
        zadowolone ,bo jedzenia ,ktore przywoza z kuchni prawie nigdy nie starcza i
        lepsze ochlapy w przyzwoitej ilosci dostaja tylko pacjenci ,ktorzy pomagaja
        salowym i pielegniarkom np. przy sprzataniu . Z mezczyzny po szesciu tygodniach
        zrobil sie Oswiecimski szkielet . Kiedy zaczela sie agonia ,przewiezli go na
        oddzial intensywnej terapii do zwyklego szpitala w Gnieznie .Mimo podania
        tlenu ,zmarl na tym oddziale po trzech dniach .Widzialem to na wlasne oczy .
        • Gość: emma Re: Może i zdrowa, ale czy uczciwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 07:48
          straszne to wszystko co piszesz. dobrze, ze ta kobieta tam nie trafila bo na pewno zwariowalabym jesli
          jest zdrowa.
    • prudent1 Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka 28.03.06, 02:15
      Powiedzcie mi prosze droga GW, co to znowu za neologizm, a raczej zargon -
      psychiatryk? Czy prasa musi poslugiwac sie jakims jezykowym belkotem, czy to ma
      przyciagnac te ciemne masy, ktorych jest duza wiekszosc? Czy GW nie powinna
      nadawac ton jezykowi polskiemu, oczywiscie ton co najmniej poprawny.Jak to jest
      mozliwe, ze p. Adam Michnik pisze zwyklwe pieknym jezykiem polskim, widac
      sekretarzowanie u A. Slonimskiego na dobre mu wyszlo, a podlegla jemu Gazeta
      czesto uzywa,i to nie wiadomo po co, jakiegos obrzydliwego zargonu, celowo nie
      pisze "slangu". Moze doczekam sie odpowiedzi, tylko prosze, nie takiej
      pokretnej, tylko wprost, dobrze?
      • oryganion Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka 28.03.06, 09:09
        słuszna uwaga
        rodowód takich neologizmów jest typowo radziecki - tamci mieli cały słownik bez
        którego dzisiaj badajac np teksty trudno sie zorientowac poza oczywiście politbiuro
    • Gość: Zei Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka IP: *.hsd1.nj.comcast.net 28.03.06, 02:36
      Powinna podać sąd do sądu o wysokie odszkodowanie.
      • Gość: 4g63 Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka IP: 217.153.60.* 28.03.06, 08:38
        hahaha czy szary człowiek ma w tym kraju jakieś prawa?
    • Gość: UZI Zacząć od podstaw - Temida do psychiatry! IP: 61.159.227.* 28.03.06, 02:46
      A czego można się spodziewać? Sądownictwo na swoją chorobę pracuje od
      dziesięcioleci i nie dość,że wskutek nadanej immunitetem bezkarności jest
      zdemoralizowane,przeżarte kumoterstwem i korupcją to jeszcze ma w swoich
      szeregach wielu niedouków, ignorantów lub zboczonych swoja pracą dewiantów i
      wariatów. Można na forum poczytać jakiekolwiek opinie zwykłych ludzi pod
      wydrukowanymi w wyborczej artykułami by przekonać się jakie pomyje lecą na tą
      moralnie i psychicznie chorą kastę. Wystarczy zaobserwować co się dzieje w
      sądach rodzinnych sfeminizowanych do granic przyzwoitości, gdzie sądzące po
      latach pracy niewiele różnią się od swoich podsądnych na zasadzie kto z kim
      przestaje... Każdy kto trochę w sądach pobędzie niekoniecznie z własnej winy
      sam stwierdzi ,że pracujący tam ludzie (nie wszyscy bo niektórzy są bardziej
      odporni psychicznie)wykazują objawy dewiacji zawodowej często poważnej.
      Dlaczego dla kandydatów do pracy w wymiarze sprawiedliwości a głównie w
      sądownictwie nie ma badań psychologicznych i psychiatrycznych pod kontem
      przydatności do zawodu? Nie każdy nadaje się do pracy w trudnych wydziałach jak
      rodzinny,cywilny czy karny a wielu w ogóle nie nadaje się na sędziego. W sądach
      wiele jest takich życiowych i prawniczych pomyłek, skutków aspiracji rodziców
      przeważnie też prawników. Przecież ci ludzie decydując o czyimś życiu mają
      często swoje życie zachwiane lub nieudane a później wyżywają się na sali
      sądowej. A już wcale nie odosobnionymi są orzeczenia zależne od aktualnego
      humoru sędziego nie mówiąc o złośliwości, rutynie czy też wprost ukartowanych
      napisanych przed rozprawami wyrokach. Nie są to moje wymysły lecz przykre
      doświadczenia gdyż sam od kilku lat mam do czynienia ze skorumpowaną, bezkarną,
      złośliwą i chorą sądową sitwą na której określenie mam dzisiaj jedynie
      najgorsze epitety. Sądzę że nie tylko ja.
      • Gość: 4g63 Re: Zacząć od podstaw - Temida do psychiatry! IP: 217.153.60.* 28.03.06, 08:41
        a co ich obchodzi czyjeś życie, ich nie obchodzi bydło.
        no cóż, dopóki coś się nie zmieni w tym kraju to nadal tak będzie.
        Niestety.

      • Gość: loel Re: Zacząć od podstaw - Temida do psychiatry! IP: *.htsit.net 28.03.06, 09:14
        > wariatów. Można na forum poczytać jakiekolwiek opinie zwykłych ludzi pod
        > wydrukowanymi w wyborczej artykułami by przekonać się jakie pomyje lecą na tą
        > moralnie i psychicznie chorą kastę
        Pomyje wylewane na forum świadczą źle o autorach,

        > Dlaczego dla kandydatów do pracy w wymiarze sprawiedliwości a głównie w
        > sądownictwie nie ma badań psychologicznych i psychiatrycznych pod kontem
        > przydatności do zawodu?
        Ależ są

        > napisanych przed rozprawami wyrokach. Nie są to moje wymysły lecz przykre
        > doświadczenia gdyż sam od kilku lat mam do czynienia ze skorumpowaną, bezkarną,
        >
        > złośliwą i chorą sądową sitwą na której określenie mam dzisiaj jedynie
        > najgorsze epitety. Sądzę że nie tylko ja.
        Bez obrazy, ale więzienia są pełne niewinnych.
        Jesteś anonimowy. Skąd mam wiedzieć że nie jesteś pieniaczem-paranoikiem?

        Sędziowie nie wydają wyroków według swojego widzimisię,
        są związania prawem, jak sie pomylą, wyrok może być zmieniony lub uchylony.

        W sytuacji gdy nie ma badań psychiatrycznych, a były najmniejsze nawet powody by
        podejrzewać niezrównoważenie psychiczne, wyrok musi być uchylony.
        Żaden sędzia nie będzie tego ryzykował.
        Dlatego do trybunału zaskarżony jest przepis, a nie postanowienie sędziego.

        • Gość: JaJo Re: Zacząć od podstaw - Temida do psychiatry! IP: *.ce.put.poznan.pl 28.03.06, 19:53
          > Sędziowie nie wydają wyroków według swojego widzimisię,
          > są związania prawem, jak sie pomylą, wyrok może być zmieniony lub uchylony.
          No właśnie - czyli to wyroki są związane prawem, ale sędziowie niekoniecznie -
          brak odpowiedzialności.
    • Gość: Niedowiarek Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka/ IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 28.03.06, 04:17
      "...Afryka na wpol dzika jest... wiec wyjezdzam stad..."
      "....Przed Twe Oltarze zanosim blaganie
      Ojczyzne Wolna Poblogoslaw Panie".
    • antonioni1 Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka 28.03.06, 06:59
      A Jarka Kaczyńskiego też obroni?
    • Gość: bacterial vaginosi ona mi wygląda na chorą psychicznie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 07:19
      ma jakieś szaleństwo w oczach.
      • Gość: 4g63 Re: ona mi wygląda na chorą psychicznie... IP: 217.153.60.* 28.03.06, 08:42
        to opętanie,
        trzeba jej twardego egzorcysty
    • Gość: Gnida na badania do psychiatryka IP: *.CNet2.Gawex.PL 28.03.06, 07:54
      trzeba kierować kandydatuów na biegłych i to nie na szeć tygodni tylko na
      rok.Dopiero wówczas jest szansa ze będa z nich ludzie
    • Gość: daro TK po raz kolejny chroni od absurdow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 07:55
      Ale kaczorom TK sie nie podoba, to sa wg nich medrcy. Na szczescie TK juz
      nieraz uratowal nas przed glupota tych kretynskich poje..ych politykierow
      pozbawionych mozgu i rozumu. HWD tym wszystkim (lacznie z kaczorami), ktorzy
      umniejszaja role TK!!!
      • Gość: oryganion Re: TK po raz kolejny chroni od absurdow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 09:13
        za Trybunał sie wezma
        Bolszewicy uważaja ze skoro większosc - jakieś 2 miliony moherów ich wybrała to
        moga ju8z wszystko - legitymacja bolszewicka
        W demokracji większośc nie pozwala na zmiane Konstytucji - bo jak tak jest to
        jutro możemy się dowiedzieć że od 1 maja czarna nazywa sie białe
        brakuje tylko inkwizycji
    • Gość: T-800 Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.03.06, 08:36
      Redakcji gratuluję tytułu. Bruk...
    • Gość: jack Znowu TK ogranicza arsenał środków przymusu -a już IP: *.icpnet.pl 28.03.06, 08:37
      co niektórzy myśleli że za pomoca psychiatryka można będzie zgiąć nie jednego.
      TK obroń nas przed samowolą i zagrożeniami z tym związanymi.
    • krzych.korab Nie dziwcie się biegli też dbają o swój interes 28.03.06, 09:06
    • endji Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka 28.03.06, 20:06
      witam
      ja też byłem w takiej sytuacji, zostałem oskarżony o zastraszanie przez
      człowieka, który właśnie mnie zastraszał, na rozprawie sądowej zażądał, jako
      oskarżyciel posiłkowy skierowania na badania psychiatryczne, prokurator poparł
      wniosek, sędzia przytaknął i za kilka dni zostałem w ciągu 10 minut przebadany
      przez biegłego psychiatrę sądowego. Tego dnia w ciągu około 3-4 godzin
      przebadanych zostało ponad 20 innych oskarżonych. pytania dotyczyły nazwiska,
      daty urodzenia, gdzie i jakie szkoły skończyłem, po czym pani biegła
      stwierdziła, że nie może ocenić stanu mojego zdrowia psychicznego i kieruje
      mnie na 6-tygodniowe badania w szpitalu. Po około roku, jesienią ub.r. dostałem
      wezwanie, nie stanowiło to dla mnie zbytniego problemu, po tygodniu pani
      ordynator stwierdziła, że będzie starać się o wcześniejsze zwolnienie mnie z
      uwagi na brak jakichkolwiek objawów chorobowych, przy okazji zrobiłem sobie
      (podpowiedział mi to przewodniczący komisji) wszystkie badania lekarskie.
      Natomiast badania komisyjne to istna pomyłka, psycholodzy przychodzą na nie
      zupełnie nieprzygotowani, nie wiedzą o co pytać, jak pytać, zastanawiają się,
      są zupełnie niezorientowani, mylą się i plączą w prostych pytaniach z testów,
      dukają jak pierwszoklasiści.
      Pop prostu ludzie nieudacznicy, świadczy o tym także to, że zarówno pani
      ordynator jak wszyscy członkowie komisji byli osobami nie będącymi w związku
      partnerskim. Kto chciałby być z wariatem, nie? Pacjenta od lekarza różni tylko
      fartuch.
      Ostatecznie zostałem zwolniony po trzech tygodniach z laurką w ręku, badania
      nic nie wykazały, nasuwa mi się pytanie, czy tych pieniędzy nie możnaby
      przeznaczyć dla naprawdę chorych? Nasuwa mi się podejrzenie, że badania są
      specjalnie nakazywane przez sąd, nabijają komuś kasę, w trakcie badania
      wstępnego badała mnie tylko jedna osoba, natomiast wynagrodzenie za
      przeprowadzone w ciągu 10 minut badanie otrzymały dwie panie. Zastanawiam się,
      czy przypadkiem nie zgłosić tego organom ścigania.
      Na ewentualne podpowiedzi i sugestie czekam pod adresem ankaczmarek@o2.pl
      Nie wspominam tego okresu źle, zszokowała mnie tam znieczulica i sposób
      leczenia, polegało to tylko na dawaniu mniejszych lub większych dawek leku w
      zależności od zachowania pacjenta. Raz na tydzień był obchód, rozmowa z
      pacjentem trwała około 30 sekund, lekarz psycholog, pani o bardzo skrzywionym
      wyrazie twarzy, zniechęcała wprost do jakiejkolwiek rozmowy, poza tym w ogóle
      nie było jej wśród pacjentów, odwalała cotygodniową terapię, nie było z nią
      jakiekolwiek rozmowy, ogólnie bryndza przez lekarzy nazywana leczeniem. Po
      tygodniu dostałem wyjściówki i praktycznie nie było mnie w szpitalu całe dnie,
      kino nadrobiłem, nareszcie miałem czas i bez pośpiechu zwiedzałem okoliczne
      sklepy, pod szpitalem miałem swój samochód, jeździłem do domu i do Wilanowa ma
      spotkania ze znajomymi, (chodziłem w cywilnych ciuchach) odpocząłem od trudów
      dnia codziennego. W pracy było kilka głupich rozmów ale jestem ogólnie lubiany
      i wszyscy potraktowali to jako moją przygodę, nie czułem jakichkolwiek drwin
      czy uśmieszków za plecami, natomiast informują o wszystkich zasłyszanych tego
      typu zdarzeniach, między innymi i o tym wątku też mi powiedzieli.
    • Gość: Klient tejże Pani Re: Zdrowa kobieta nie trafi do psychiatryka IP: *.core.lanet.net.pl 14.04.06, 19:38
      Hej ludziska. Tak się składa, że byłem klientem tej Panienki. Ona ma Agencję
      towarzyską w Poznaniu na os. Bolesława Chrobrego 26/34. Faktem jest, że tylko
      przyjmuje w nocy, ale trzeba sie umówić wcześniej. Jak ktoś ma ochotę to niech
      dzwoni tel 061 8283177. Nieźle się wygina po dwóch browcach, działkę też
      przyjmie. Miłej zabawy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja