tomashec
19.04.06, 08:27
Czy odnosicie czasami wrażenie, ze wykładowcy traktują Was jak idiotów, myślą,
że są najważniejsi, że tylko oni są zapracowani i mają problemy? Ja mam takie
problemy w INPiD. Jest tam kilku młodych doktorów, którzy myślą, że wszystkie
rozumy pozjadali. Ostatnio jak przy jednym powiedziałem o UAM "szkoła" to mnie
za drzwi wyrzucił, bo to jest UNIWERSYTET. Sytaucje takie są notoryczne.
Czy to dla naszego dobra? Czy zdarzenia takie mają w nas wykształtować
odpornośc na stres, czy wzmożyć go? Czy to jest jakaś psychologia czy może ja
jestem szalony i wyolbrzymiam?
Czasami się we mnie gotuje. To jest zwykłe wykorzystywanie wyższej pozycji.
Jestem osoba impulsową i chętnie bym im coś powiedział, ale wiem, że będę
skończony. jakie są rady na nich?