Dodaj do ulubionych

Czy na studiach czujecie się jak śmiecie..?

19.04.06, 08:27
Czy odnosicie czasami wrażenie, ze wykładowcy traktują Was jak idiotów, myślą,
że są najważniejsi, że tylko oni są zapracowani i mają problemy? Ja mam takie
problemy w INPiD. Jest tam kilku młodych doktorów, którzy myślą, że wszystkie
rozumy pozjadali. Ostatnio jak przy jednym powiedziałem o UAM "szkoła" to mnie
za drzwi wyrzucił, bo to jest UNIWERSYTET. Sytaucje takie są notoryczne.

Czy to dla naszego dobra? Czy zdarzenia takie mają w nas wykształtować
odpornośc na stres, czy wzmożyć go? Czy to jest jakaś psychologia czy może ja
jestem szalony i wyolbrzymiam?

Czasami się we mnie gotuje. To jest zwykłe wykorzystywanie wyższej pozycji.
Jestem osoba impulsową i chętnie bym im coś powiedział, ale wiem, że będę
skończony. jakie są rady na nich?
Obserwuj wątek
    • Gość: es Re: Czy na studiach czujecie się jak śmiecie..? IP: *.telia.com 19.04.06, 13:41
      Drogi T! Pare postow dalej przeczytalam Twoja wypowiedz na temat "Zydow". I
      czemu sie dziwisz - czy kogos o takich pogladach mozna brac na powaznie?
      Przeciez zdecydowana wiekszosc Polakow zieje nienawiscia i pogarda do
      wszystkich i wszystkiego. Dlaczego ma byc inaczej na uniwersytecie? Brak
      podstawowego wyksztalcenia, obycia, etyki, empatii - to wszystko sklada sie na
      obrzydliwa atmosfere w kraju i m.in wplywa destruktywnie na kondyncje zycia.
      Zacznijcie dzieci od siebie!!!! I powodzenia.
    • Gość: M Re: Czy na studiach czujecie się jak śmiecie..? IP: *.icpnet.pl 19.04.06, 13:56
      " Jest tam kilku młodych doktorów, którzy myślą, że wszystkie
      rozumy pozjadali. Ostatnio jak przy jednym powiedziałem o UAM "szkoła" to mnie
      za drzwi wyrzucił, bo to jest UNIWERSYTET. Sytaucje takie są notoryczne."

      Czy tylko za to wyrzucil Ciebie za drzwi. Jako osoba z UAM moge powiedziec, ze
      osoby niekulturalne mozna wszedzie spotkac, na uniwersytecie tez.
      A teraz co do mlodych doktorow. Twoje sformulowanie sugeruje, ze masz o nich
      niezbyt dobre zdanie. Ich mlody wiek jest ich zaleta, szczegolnie w naukach
      scislych. Tak sie sklada, ze to mlodzi naukowcy sa najbardziej kreatywni
      i w wieku okolo 30 lat maja najlepsze pomysly. Pozniej je "tylko" rozwijaja
      i udoskonalaja. Zwroc takze uwage, ze w wiekszosc krajow UE + USA stopien
      doktora jest jedynym tytulem naukowym.
      Pytales sie o rade - nie lekcewaz swoich wykladowcow/cwiczeniowcow (nawet
      "tylko" doktorow), wykaz sie dojrzaloscia, studiuj a nie badz tylko studentem.
      A jezeli dalej bedziesz traktowany w sposob niekulturalny i obiektywnie (a nie
      tylko wedlug Ciebie) niesprawiedliwy, ocen swojego wykladowce w ankiecie,
      ktora studenci maja okazje wypelnic pod koniec kazdego semestru. A z wlasnych
      obserwacji wiem, ze ankiete wypelnia raptem co 10 student. Dodam jeszcze, ze
      maja one wplyw na zatrudnienie pracownika.
      • tomashec Re: Czy na studiach czujecie się jak śmiecie..? 19.04.06, 14:01
        M. Dziękuję za rady, postaram się być bardziej "wyrozumiały" dla nich. Jesli
        jeszce raz jakiś pracownik Instytutu na moje pytanie, czy na zaliczenie
        obowiązuje cała książka odpowie mi: "A czy pan jest ograniczony umysłowo?"
        uśmiechnę się i chyba zacznę rzeczywiście udawac ograniczonego..bo normalnie
        moja reakcja w stosunku do zwykłej osoby byłaby zupełnie odmienna (czyt.:
        słowno-brutalna)
        • conena Re: Czy na studiach czujecie się jak śmiecie..? 19.04.06, 14:12
          Jesli
          > jeszce raz jakiś pracownik Instytutu na moje pytanie, czy na zaliczenie
          > obowiązuje cała książka odpowie mi: "A czy pan jest ograniczony umysłowo?"
          a to akurat całkiem logiczna odpowiedź, bo jeżeli do danego przedmiotu
          obowiązuje jakiś podręcznik, to czemu niby na zalkę tylko kilka rozdziałów?
          nie dziw się tym doktorom, że oni tacy "impulsowi" heheh:D
      • Gość: Student Re: Czy na studiach czujecie się jak śmiecie..? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 02:34
        "ocen swojego wykladowce w ankiecie,
        ktora studenci maja okazje wypelnic pod koniec kazdego semestru. A z wlasnych
        obserwacji wiem, ze ankiete wypelnia raptem co 10 student. Dodam jeszcze, ze
        maja one wplyw na zatrudnienie pracownika."

        Ankiete wypelnia co 10 student. Ciekawe, bo osobiscie uwazam, ze na moim
        wydziale (WNGiG) nie wypelnia jej zaden student. Dlaczego? Bo studenci w ogole
        ich do wypelnienia nie dostaja! Studiuje juz 4 rok, chodze na zdecydowana
        wiekszosc zajec, interesuje sie i udzielam sie w zyciu uczelnianym (komisje
        stypendialne, samorzad itp.) i nigdy na oczy nie widzialem zadnej ankiety. Co
        wiecej, mielismy kiedys zebranie starostow wszystkich kierunkow z samorzadem i
        dziekanem i prodziekanami. W pewnym momencie ktos zaproponowal zeby robic takie
        ankiety, a na to jeden z prodziekanow stwierdzil, ze przeciez co roku takie
        ankiety wypelniamy. Cala sala byla zdziwiona tymi slowami, bo nikt zadnej
        ankiety nigdy nie dostal. Kto w takim razie te ankiety? Profesorowie doktorom, a
        doktorzy profesorom?
        • Gość: M Re: Czy na studiach czujecie się jak śmiecie..? IP: *.icpnet.pl 21.04.06, 09:24
          Nie wiem jak jest na WNGiG. Ankiety z pewnoscia dostaja studenci kierunkow
          "scislych" UAM. Sama je kiedys wypelnialam, pozniej je wypelniano oceniajac moje
          zajecia. Za moich studenckich czasow ankiety byly wypelniane na ostatnich
          zajeciach z danego przedmiotu, zajecia konczyly sie 30 minut wczesniej, a
          wypelnione (i oczywiscie anonimowe) ankiety zanosil do dziekanatu ktorys ze
          studentow.
          Obecnie studenci wypelniaja ankiety za posrednictwem internetu (kazdy dostaje
          indywidualny kod dostepu do odpowiedniego formularza). Niestety jak juz
          powiedzialam, studenci niechetnie wyrazaja opinie na temat zajec ta droga. A szkoda!
          I jeszcze jedno. Zasadniczo profesorowie nie podlegaja ocenie, chyba ze dany
          profesor sam jest nia zainteresowany.
          • tomashec Re: Czy na studiach czujecie się jak śmiecie..? 21.04.06, 10:16
            ehh, i tak pozostanę przy swoim - niektorzy wykładowcy maja gdzieś studentów i
            traktuja ich z góry. Nie mają dla nich czasu, nieraz nawet na dużurach. To nic,
            że nieraz muszę po kilka razy zwolnic się z pracy, by przyjechać na dużur,
            którego jak się okazuje nie ma. Tak jakby tylko oni pracowali i mieli problemy.
            Dotyczy to szczególnie młodych doktorów, ale nie uogólniam. Wkurza mnie tylko
            to, że jeśli zachowywałbym się tak samo jak oni, to z pewnością nigdy nie
            zdałbym juz u tej osoby żadnego egzaminu. Wnosze tylko o odrobinę szacunku.
            Do znawcy natury: nie, nie jestem kolegą Renaty, ale za to może Ty jesteś, bo
            zawsze jak ją widzę, to jest w centrum zainteresowania wszystkich ze swojej
            grupy. Tak się z niej śmieją, a w szkole ziomek z niej na maxa, dziwne, co?
            Także - Drodzy Wykładowcy, trochę szacunku dla studenta, a odwdzieczy się tym
            samym, w przeciwnym razie - hmm kto wie..
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka