bramkarze na waszych imprezach sylwestrowych

IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 01.01.03, 17:41
jestem zdegustowany, bramkarze na mojej imprezie zepsuli humor nie tylko mi
ale wszystkim
rozwaleni na fotelach, pijacy alkohol, smiejacy sie glosno, komentujacy
wyglad gosci, taksujacy w znaczacy sposob kazda kobiete
szatnia bez dozoru, oni w tym czasie rozwaleni w fotelach, czesc w nich
ubrana dresy i bluzy z kapturami
szczytem bylo jak o polnocy, zszedlem z dziewczyna po kurtki, przy wejsciu
nie bylo nikogo, jeden z nich-najprawdopodobiej szef spal w fotelu, a reszta
na gorze odpalala sobie petardy smiejac sie i przeklinajac
kiedy narodzil sie problem, gdyz zapomnialem telefonu i chcialem zadzwonic
po taksowke z telefonu kolo nich i zapytalem sie czy sa ochrona, jeden z
nich ten najwiekszy zaczal sie ordynarnie smiac i odpowiedzial, ze nie sa
ochrona, ale mlodymi wilkami, co reszta skwitowala rowniez glosnym smiechem
inni uczestnicy rowniez byli zaskoczeni ta sytuacja
a jak bylo u was, na waszych imprezach??
    • Gość: zawiedziony Re: bramkarze na waszych imprezach sylwestrowych IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 01.01.03, 22:25
      widzę, że nie tylko mnie spotkał podobny problem, bramka niemal na każdej
      imprezie czuje się bezkarna
      Jednak organizator też mógłby zatrudnić kogoś, kto się potrafi jakoś zachować-
      odrobina kultury mile widziana. Tymczasem na balu , na którym byłem grupa
      koksów miała niezłą zabawę-pili, głośno się śmiali, rzucali niedwuznaczne
      texty do gości a wydawoło mi się, że zażywali nawet narkotyki!!! Nie po to
      płacę grubą kasę, żeby bać się przejść obok ludzi, którzy mają mnie ochraniać.
      Takie zachowanie jest na porządku dziennym i musi zostać napiętnowane!

      Pozdrawiam
      • Gość: malgosiaczek Re: bramkarze na waszych imprezach sylwestrowych IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 01.01.03, 23:50
        Niestety:( Nowy Rok był witany przez nas w takich samych nastrojach -
        fatalnych. Dlaczego?? Poniewaz kazdy z gosci myslal o panach ochroniarzach!!
        Wtracali sie do imprezy ,zmuszali dj do grania ciagle tych samych kawalkow,
        dziewczyny byly czesto zaczepiane w bardzo wulgarny sposob, regujacych
        mezczyzn zbywali smiechem i grozbami...Brali narkotyki , jedli potrawy
        przenaczone dla gosci...Pozniej przyjechal do nich jakis ich kumpel
        pomaranczowym BMW(wiedzieliscie taki kolor samochodu?? Dobrze zbudowany,
        opalony wodzil przez pare minut wsrod nich rej, do czasukiedy pojawily sie
        lolitki. Przyjechaly trzy dziewczeta , ubrane w bardzo prowokacyjny sposob.
        Tajemnica poliszynela jest to co dzialo sie pozniej w szatni. Kiedy moj maz
        Janusz zazdal wydania kurtki jaki kark w sweterku powiedzial mu ze teraz nie
        mozna bo kolega rozmawia z kolezanka. Moj znajomy zawolal mojego meza po
        imieniu (maz ma na imie Janusz) i wtedy sie zaczelo!! "Janusz 2 w nocy a ty po
        kurteczke przychodzisz?? Co jest? Tej kazdy Janusz to zajebisty imprezowicz!
        Lale masz to zapychaj na parkiet i obroc ja pare razy. A kolega jak sie nagada
        to kurtke wydamy. Tekst o mlodych wilkach tez slyszalam...
        • Gość: wkurzony Re: bramkarze na waszych imprezach sylwestrowych IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.01.03, 06:48
          z tego wynika, ze bylismy w tym samym miejscu.
          powoli juz dochodze do siebie, ale nadal pozostaje zal ze w tak ordynarny
          sposob ktos mogl zepsuc mi tak wyjatkowy dzien, mimo to jednak uwazam ze bylo
          fajnie.
          a te 3 dziewczyny widzialem co przyjechaly, zastanawiam sie jak organizator
          mogl dopuscic by doszlo do czegos takiego
          • Gość: guerra Re: bramkarze na waszych imprezach sylwestrowych IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.01.03, 08:39
            WINA leży w 95 proc. po stronie organizatora. Sam się kiedyś nie ustrzegłem
            podobnej "wtopy" i to na moim balu absolutoryjnym. NAUCZKA NA CAŁE ŻYCIE
            • Gość: Camara Re: bramkarze na waszych imprezach sylwestrowych IP: 217.96.35.* 02.01.03, 08:52
              Dlatego na takie imprezy nie chodzę. Znając samego siebie, wiem, że wpierdol
              miałbym murowany.
              Na szczęscie, Guerra bale organizuje wyjątkowe i za to dziekówa.
              Pzdr
              • Gość: wkurzony Re: bramkarze na waszych imprezach sylwestrowych IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.01.03, 21:41
                dzisiaj dowiadywalem jak sie bawili znajomi z pracy, generalnie wszyscy sa
                zadowoleni i nigdzi enie mieli tak wspanialej i dyskretnej ochrony jak ja
                • Gość: rozczarowany Re: bramkarze na waszych imprezach sylwestrowych IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 02.01.03, 23:39
                  mówisz wkurzony, że byliśmy na tej samej imprezie-w takim razie małe pytanko
                  sprawdzające- ile ochroniarze mieli ćpania i w jaki sposób?
                  • Gość: zawiedziony Re: bramkarze na waszych imprezach sylwestrowych IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 02.01.03, 23:41
                    qrwa-miało być zawiedziony:)
    • Gość: xx Re: bramkarze na waszych imprezach sylwestrowych IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 03.01.03, 13:53
      Gość portalu: wkurzony napisał(a):

      > jestem zdegustowany, bramkarze na mojej imprezie zepsuli humor nie tylko mi
      > ale wszystkim
      > rozwaleni na fotelach, pijacy alkohol, smiejacy sie glosno, komentujacy
      > wyglad gosci, taksujacy w znaczacy sposob kazda kobiete
      > szatnia bez dozoru, oni w tym czasie rozwaleni w fotelach, czesc w nich
      > ubrana dresy i bluzy z kapturami
      > szczytem bylo jak o polnocy, zszedlem z dziewczyna po kurtki, przy wejsciu
      > nie bylo nikogo, jeden z nich-najprawdopodobiej szef spal w fotelu, a reszta
      > na gorze odpalala sobie petardy smiejac sie i przeklinajac
      > kiedy narodzil sie problem, gdyz zapomnialem telefonu i chcialem zadzwonic
      > po taksowke z telefonu kolo nich i zapytalem sie czy sa ochrona, jeden z
      > nich ten najwiekszy zaczal sie ordynarnie smiac i odpowiedzial, ze nie sa
      > ochrona, ale mlodymi wilkami, co reszta skwitowala rowniez glosnym smiechem
      > inni uczestnicy rowniez byli zaskoczeni ta sytuacja
      > a jak bylo u was, na waszych imprezach??


      Z założenia każdy kark to bezmózgowiec więc zupełnie mnie nie dziwi
      sytuacja,którą opisujesz. Ciekawi mnie tylko cóż to za szacowny lokal był z tak
      znakomitą ochroną :)))))
Pełna wersja