gej.skin
25.05.06, 15:18
Decyzja o zakazie Marszu Równości w Poznaniu w listopadzie 2005 roku była niezgodna z prawem - uznał Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie. Tym samym NSA stwierdził, że prezydent Poznania i wojewoda wielkopolski postąpili nielegalnie, zabraniając marszu środowisk homoseksulanych.
Prezydent Ryszard Grobelny argumentował, że podczas marszu, który miał się odbyć 19 listopada ubiegłego roku, może dojść do zniszczenia mienia w znacznych rozmiarach oraz, że nie ma możliwości zamknięcia ulic na trasie marszu.
To - jego zdaniem - mogło doprowadzić do wtargnięcia osób niechętnych marszowi oraz wywołania starć. Wojewoda Wielkopolski podzielił argumentację prezydenta i utrzymał jego decyzję w mocy.
Mimo zakazu marsz odbył się, ale został siłą rozwiązany przez policję. Tydzień później w całej Polsce odbyły się demonstracje pt. "Reanimacja demokracji. Marsz Równości idzie dalej".
W grudniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wydał wyrok, w którym uznał decyzje prezydenta Poznania oraz wojewody za niezgodne z prawem. Sąd zwrócił m.in. uwagę, że ewentualne zagrożenie ze strony kontrmanifestantów nie może stanowić przesłanki zakazania demonstracji.
Wojewoda wielkopolski nie zgodził się z wyrokiem i złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyrok NSA jest ostateczny.