Sąsiedzie! Nie pal na balkonie!

    • roztoka Dym od sąsiada przechodzi szparami do mojego 01.06.06, 15:10
      mieszkania. Jestem alergikiem i co mam w tej sytuacji zrobić? Nie wyprowadze
      się, bo nie mam pieniędzy. Nie zwrócę uwagi, bo ten sąsiad jest tak bardzo
      normalny, że będe miał jeszcze więcej tego dymu...
      • Gość: Isengard Re: Dym od sąsiada przechodzi szparami do mojego IP: *.acn.waw.pl 01.06.06, 15:13
        A kogo to obchodzi ze jestes alergiiem??? trudno zebym sie ograniczał w
        mieszkaniu z jaraniem bo to sasiadowi przeszkadza:P,ja musze wachać smród
        jakiejś kapuchy i mielonych smazonych przez połowe bloku bo tego bydła na
        porzadne jedzenie nie stac>
        • Gość: marin Re: Dym od sąsiada przechodzi szparami do mojego IP: *.olsztyn.net.pl 01.06.06, 15:18
          ty chyba jestes jakis chory z nienawisci.
          roznica miedzy smrodem z kotleta a dymem z papierosa jest taka, ze dym ze
          smierdzącego peta jest szkodliwy dla zdrowia.
          • Gość: Isengard Re: Dym od sąsiada przechodzi szparami do mojego IP: *.acn.waw.pl 01.06.06, 15:32
            a co mła ma obchodzic ze sasiadowi szkodzi???? dla mnie moze sie powiesic ,jego
            sprawa.Antypalaczom juz sie całkiem na dekle rzuciło,pamietam jak kiedys w
            pociagu pkp jarałem w przedziale dla palacych -weszła jakas idiotka i z ryjem do
            mnie ze jej dym przeszkadza i zebym wyszedł na korytarz..hehehe ,kazałem zie
            babofonowi pałowac na ryj i jak ma analfabetyzm wtórny i nie potrafi czytac to
            do szkoły wieczorowej wypad ...spierd...ła korytarzem wagonu tylko sie za nia
            kurzyło z brudnych chodników pekapowskich
            Koles wali mi twoje zdrowie,życie ,wala mi nienarodzone dzieci ,staruszki
            moherowe,itd itp... dla mnie moze to wszystko spakowac walizki i wypad na ksiezyc.
            • Gość: marin Re: Dym od sąsiada przechodzi szparami do mojego IP: *.olsztyn.net.pl 01.06.06, 15:41
              ok,masz taką filozofie jaka masz.cale szczescie, ze jestes w mniejszości i
              wpływu na stanowienia jakiegokolwiek prawa nie masz.
              za 2-3 lata, nie bedziesz mogl zapalic w zadnym miejscu publicznym, wlacznie z
              pociągiem. bedziesz mógl palic tylko w zamknietych pomieszczeniach, jak na
              niektorych lotniskach. takie klatki jak w zoo.
              • Gość: Isengard Re: Dym od sąsiada przechodzi szparami do mojego IP: *.acn.waw.pl 01.06.06, 15:44
                skomentuje dosadnie:oby ci sie słowa w ustach w gó.. zamieniły :P
                i ty masz czelnosc pisać jakie to biedne uciskane istoty niepalacy sa??? jakbys
                był moim sasiadem to bym jarał kubańskie cygara zebys szybciej do bozi
                zawedrował...rotfllll
                • Gość: marin Re: Dym od sąsiada przechodzi szparami do mojego IP: *.olsztyn.net.pl 01.06.06, 15:46
                  masz wyjątkową filozofie zyciową. szkodzic swojemu zdrowiu, zeby dop...lić
                  sąsiadowi.
                  a jeszcze przed chwila pisales krytycznie o polactwie a wlasnie sam to robisz.
                  • Gość: Isengard Re: Dym od sąsiada przechodzi szparami do mojego IP: *.acn.waw.pl 01.06.06, 15:58
                    Odpowiadam tylko pieknym na nadobne, akurat dym papierosowy rozwiewajacy sie na
                    balkonie nikomu nie szkodzi w przeciwieństwie do smrodu kapuchy unoszacej sie w
                    połowie bloku, ale ja nie lece do nkogo ze skarga i nie wołam o uchwały
                    zabraniajace we włanym "M.." pichcenia sobie bigosu. Zyj i daj zyc innym...,ale
                    jak ktos mi włazi na odcisk z natretnym mendzeniem i usiłuje ograniczac moje
                    prawa to oddaje w 2 nasob. I polactwo nie ma z tym nic wspolnego.Miałem sasiadke
                    mieszkajaca pode mna ktora potrafiła przyłazic z morda kilka razy dziennie ze
                    chodzimy po domu z zona w drewniakach(rotflll) i złosliwie jej stukamy(babci
                    klepki stukały w głowie)po roku nachodzenia nie wytrzymałem zgłosiłem na policje
                    nekanie -babcia przeszła badania psychiatryczne -orzeczono jakies tam urojenia
                    etc. ..w szybkim czasie wyladowała w wariatkowie a do mnie przyszedł jej zieć i
                    b.dziekował bo sie pozbyli staruchy i mogli sprzedac jej mieszkanie(po
                    ubezwłasnowolnieniu sądowym mamuni) a im "jako rodzinie nie wypadało wystepowac
                    z takim wnioskiem co do ukochanej mamusi ale jak pan zaczał to poszło nam z
                    górki" (cytat z zięcia) , jeszcze mi flaszke dobrego łyskacza kopsnał chłopina.
                    • roztoka Re: Dym od sąsiada przechodzi szparami do mojego 01.06.06, 16:25
                      Nie jestem ciekaw co niejaki Insegard mi odpowie, bo co miał do powiedzenia, to
                      już powiedział. Byc może warto, aby wiedział, że problem z dymem sąsiada na
                      powaznie jest zimą, gdy na dworze minus 5 stopni albo i gorzej, nie sposób
                      wietrzyć i całą noc musisz w smrodzie papierosowym spać albo dusić się bo cię
                      bierze alergia od dymu.
                      • obraza.uczuc.religijnych O kurde! Jak ten dym się tam dostaje? 01.06.06, 21:31
                        zabroń palenia w własnym mieszkaniu.
                    • Gość: mm Re: Dym od sąsiada przechodzi szparami do mojego IP: *.acn.waw.pl 01.06.06, 22:47
                      na jakiej podstawie wysnuwasz wnioski o wiekszej szkodliwosci woni bigosu od
                      dymu papierosowego? co za bzdura :|
                      a dym papierosowy nie rozwiewa sie na balkonie tylko leci w gore. jak palisz to
                      latwo to zjawisko zaobserowac.
                      nie ma co ignorowac faktow - jesliby problemu nie bylo, to tyle osob by nie
                      potwierdzalo jego istnienia, chociazby na tym forum. i nikt chyba nie powie, ze
                      wszystkie moherowe babcie sie zmowily i siedza przy kompach specjalnie tu
                      narzekajac. lol.
        • Gość: LukasK Isengard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 21:58
          > A kogo to obchodzi ze jestes alergiiem??? trudno zebym sie ograniczał w
          > mieszkaniu z jaraniem bo to sasiadowi przeszkadza

          Ten (albo ta) Isengard to jakiś degenerat. Pewnie rodzice go tak skrzywdzili
          przez niewłaściwe wychowanie. Może się nim nie przejmowali, a może nawet sobą
          nawzajem. Teraz trudno będzie zresocjalizować takiego kogoś. Miejmy nadzieję,
          że nie będzie lepszych występów niż palenie na balkonie. Ktoś, kto dziś
          mówi "nie obchodzi mnie, że jesteś alergikiem" jutro może zabić twoją matkę...
          • Gość: dymek Re: Isengard IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.06, 22:09
            aleś zmeandrował w ocenie psychologicznej, Lukas. To mozna ocenić jako tzw. gnój
            psychologiczny. Mówić, żeby mówić, a nie żeby powiedzieć
    • alex-alexander Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! 01.06.06, 15:24
      Poznaniacy sa zawsze gospodarni i rzeczowi. Wprowadzic ich pomysl w calej
      Polsce.
    • Gość: roman Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.barczewo.macrosat.pl 01.06.06, 15:27
      Fajnie jest!!!!!!!! Rządy dusz zależne od współczesnego ANIOŁA. Facet naoglądał
      się " Alernatywy 4 ".
      • Gość: ladystardust Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.cdprojekt.pl 01.06.06, 15:35
        Boze kochany, tylko po co ta cala nienawisc i teoria spiskowa? dym szparami sie
        przedostaje... przefruwa na balkon... ONI (=palacze) robia to specjalnie, tylko
        po to, zeby NAS zabic szkodliwymi zwiazkami chemicznymi... Troche tolerancji!
        Ja obecnie mam klopoty z administracja, bo sasiadka z gory (starsza pani) lubi
        sobie ucinac drzemke miedzy 18 a 20, a ja wtedy np. robie pranie. I chocby nie
        wiem jak absurdalne sie to wydawalo, mam przez to problemy. Prawo prawem,
        policja mnie nie zgarnie, ale "zaklocam porzadek publiczny". PRANIEM!!! W
        DZIEN!!! Jesli ktos nie umie zyc w grupie, w ktorej zawsze znajdzie sie ktos
        kto lubi inna muzyke niz my (a my slyszymy, ach te cienkie sciany), brzydko
        pachnie, sam jest brzydki, jest palaczem, gejem, buddysta czy
        jakimkolwiek "innym"- niech sobie wybuduje dom z dala od cywilizacji... A nie
        narzuca sie ze swoim chceniem do czyjegos prywatnego domu.
    • Gość: hogofogo Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.zchpolice.com 01.06.06, 15:27
      a czy wolno odpowietrzać przewód pokarmowy na balkonie? zauważyłem, że często
      to robią niepalący...
      • Gość: mm Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.acn.waw.pl 01.06.06, 22:53
        to nikomu akurat na zdrowie nie powinno zaszkodzic ;] poza tym nie ma prownania
        do intensywnosci dymu papierosowego.
        ale podam inny przyklad. jakby ktos lubil sobie np. codziennie palic troszke
        azbestu na balkonie i ten dym by tobie zatruwal powietrze w mieszkaniu, to by
        ci nie przeszkadzalo? jego balkon to moze robic co chce, niezalenie od tego ze
        niszczy zdrowie innym? pomysl nad tym.
    • Gość: internauta Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.barczewo.macrosat.pl 01.06.06, 15:30
      Gdzie kworum??? Na 3850 uprwanionych 100 obecnych?????? I kto tu
      demokratycznie decyduje???????
      • Gość: marin Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.olsztyn.net.pl 01.06.06, 15:43
        widocznie w regulaminie spółdzielni, nie bylo zapisu, ze do podjęcia decyzji
        jest potrzebne quorum
        jak ktos jest głupi i przystepuje do spółdzielni nie czytając regulaminu, to
        niech potem placi za swoje zaniechania.
    • Gość: kulturalny palacz a ja mieszkam na IV i dookała mam tylko swoje okna IP: *.mp.pl / 195.150.68.* 01.06.06, 15:32
      a niedopałki wrzucam do słoika
    • Gość: gos Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.pn.at.cox.net 01.06.06, 15:40
      sama rzucilam palenie kilka lat temu i nie lubie dymu wiec zakaz palenia np. w
      kawiarni jest dla mnie OK ale bez przesady - jak to sie mowi - wolnoc Tomku w
      swoim domku. balkon jest wlasnoscia prywatna. jakby mi ktos powiedzial w
      czasach jak palilam ze nie moge tego robic na balkonie to dokladnie
      okreslilabym mu mniejsce gdzie mnie moze pocalowac
    • Gość: FreakyMisfit Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 01.06.06, 15:41
      Ależ oczywiście że to dobry pomysł. Każdy sposób by się pozbyć tego toksycznego smrodu jest dobry.
    • Gość: byla palaczka Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 15:43
      Na balkonie to bez sensu ten zakaz, raczej powinni zakazac palenia ale na klatkach a szczegolnie zima!!!!
    • Gość: Balkonowiec Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: 195.136.118.* 01.06.06, 15:48
      JAK MOZE 100 LUDZI PRZEGLOSOWAC 3800 UPRAWNIONYCH MOZE BY TAK GLOSOWAC W SEJE
    • asiolo Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! 01.06.06, 15:49
      Moi Drodzy, to rzenada tak się wykłócać.....
      Choćby dlatego, że jak wielu z Was wcześniej wspomniało BALKON, należy do częśći
      mieszkana, za niego płacimy czynsz, a jeżeli mieszkanie jest własnościowe to
      zapłaciliśmy za nie zatem ... za balkon też tak? Czyli balkon =ułamek
      mieszkania, NAszego prywatnego, nie sąsiada.....

      Ja osobiście nie palę, sąsiedzi palą, Mieszkam w bloku...
      i naprawdę duuuużo bardziej mi przeszkadza, palenie sąsiadów na klatkach... i
      zapachy klatkowe ze smażenia (dym ze spalonego tłuszczu jest również szkodliwy)..
      Należy zauważyć, że klatkę jest trudniej wywietrzyc niż balkon ( nie wspominam o
      paleniu w windzie, bo to też się zdaża prawda?)

      Dodatkowo powiem, że Dużo częściej czuję dym z papierosów, dostający się do
      mojego mieszkania przez wentylację.....która niesie, również inne niespodzianki ....

      poza tym z 3850 mieskańców przegłosowanie jakiegoś pomysłu pani czarnulki przez
      nie spełna setkę......czyli PONIŻEJ 2,5 % ludzie zmiłujcie się .... wiadomo ze
      nie wszyscy mogli przyjść, ale pewnie większość nie miała nawet pojęcia co
      będzie przegłosowywyane.... to tak jakby nie informować o wyborach prezydenckich
      , a potem mówić, że większość wybrałą PAna Xa -
      • Gość: Tylkospoko Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.citymedia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 15:58
        Żenada. Nie rzenada.A jeśli chodzi o meritum - to kwestia dobrego wychowania.
        Niektórzy ludzie wynieśli z domu
        rodzinnego świadomość, że pewnych rzeczy się nie robi, choć robienie ich nie
        jest karalne. Nie trzaska się drzwiami, zwłaszcza wieczorem, nocą; nie nawołuje
        się przez okno(sic!), nie podlewa się kwiatków tak,żeby sąsiadowi kapało piętro
        niżej, nie krzyczy się i nie tupie jak tabun koni na klatce schodowej, kiedy
        wraca sę nocą do domu itd. Zakaz prawny jest głosem rozpaczy ludzi, którzy mają
        nadzieję, że w taki sposób zwrócą uwagę innym, żeby się zastanowili nad swoim
        zachowaniem. Natomiast dywagowanie, czy gorsze jest palenie na balkonie, czy na
        klatce schodowej nie ma sensu, bo to jest jak dżuma i cholera. To zależy.
        Sąsiad, który w nocy pali w oknie pod moją sypialnią zdecydowanie bardziej mi
        przeszkadza, z kolei moim dzieciom,które mają drzwi w pobliżu drzwi wejściowych
        - sąsiad palący na korytarzu.
        Na pewno nie chodzi o pojedyncze, zupełnie incydentalne przypadki. Każdy jest
        świadomy, że każdemu może się zdarzyć i palenie na balkonie (czy w oknie)i
        trzaskanie drzwiami i inne. I nie ma problemu jeśli to nie jest stan stały
        wynikający z bezmyślności czy złośliwości. I tu się z tobą zgadzam.
        • asiolo Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! 01.06.06, 16:20
          >Żenada. Nie rzenada.
          Racja dzięki za poprawkę...
          A propos poprawek to jeszcze kilka błędów jest w moim wpisie.. niestety

          A jeśli chodzi o dobre wychowanie...
          Niestety dorosłych nie da się wychować...
          Mieszkam na parterze, mam ogródek, po krokach na klatce praktycznie, wiem kto
          wraca i o której ... na ogródku poza zbieraniem śmieci, i niedopałków z
          opróżnianych popielniczek, zdarzyło mi się znaleźć pełną prezerwatywę...
          nie mam wpływu na to co robią sąsiedzi, pozostaje poprosić aby nie wyrzucali
          przez okno syfu....
          szkoda słów... serio trzeba z ludźmi porozmawiać, a nie wymyślać mało logiczne
          przepisy
          bo to nie pomoże ...
          to jest okropny nałóg .... Ci ludzie nie zdają sobie sprawy jaką Sobie krzywdę
          robią, więc trudno oczekiwać, że będą się zastanawiać, nad tym czy dym poleci do
          okna sąsiada
      • Gość: mm Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.acn.waw.pl 01.06.06, 23:06
        > a poza tym to nawet pozytywne jest, że ktoś nie chce truć swoich dzieci

        a jak truje cudze, to juz ok?
        • asiolo Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! 01.06.06, 23:48
          > a jak truje cudze, to juz ok?

          nie nie ok, i wcale nie napisałam, że ok...
          więc proszę się nie doszukiwać jakiś podtekstów

          taki palacz jakby zdawał sobie sprawę, że truje kogoś, pewnie by się zastanowił
          kilka razy, ale to jest nałóg i wierz mi o ile palacze nie są złośliwi, to nie
          kopcą, żeby kogoś podtruć

          i przypominam ja nie palę, i mam sąsiadów palących
          .... więc chyba jestem obiektywna --
          • Gość: mm Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.acn.waw.pl 02.06.06, 00:49
            coz, zobacz chocby na tym forum przykladowo, czy ktorykolwiek z palaczy po
            przeczytaniu wypowiedzi osob, ktorym przeszkadza zadymianie ich mieszkan,
            zareagowal pozytywnie? wrecz przeciwnie. majac juz na pewno swiadomosc, ze jest
            to dla innych problemem, jedynie sie awanturuja, pajacuja i zapowiadaja, ze
            wrecz specjalnie beda palic wiecej! i takie same zlosliwe podejscie jest w
            sytuacji, kiedy zwroci sie palacemu uwage osobiscie. niestety, chyba od osob w
            szponach nalogu nie mozna oczekiwac trzezwego myslenia, kultury i empatii :(

            i wiesz, ja toleruje to wszytko (pomimo tego, ze jest to 'zamach' na moje
            zdrowie i zycie), bo co moge wiecej uczynic, przeciez nic takim tepym egoistom
            nie zrobie, ale jednak wypowiadam sie, zeby zaznaczyc byc moze niektorym
            nieswiadomym, ze to dla wielu jest problem. moze kiedys to odniesie chociaz
            minimalny skutek. taka jedynie moge miec nadzieje.
    • Gość: Agata Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.supernet.pl 01.06.06, 16:11
      To chyba jakiś mało śmieszny żart, a co z wolnoć Tomku w swoim domku....
    • Gość: urkowa Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.hsi.kabelbw.de 01.06.06, 16:13
      jedna uwaga tylko do wszystkich: czy nikt z Was piszacych nie pomyslal o tym zeby nie czynic drugiemu tego co tobie nie mile. Sasiad to nie wlasna zona i trzeba z nim dlugo wspolzyc. A o dobrej woli to slyszeli? A o pasywnym paleniu to nic nie slyszeli? Pozdrawiam
    • Gość: urkowa Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.hsi.kabelbw.de 01.06.06, 16:13
      jedna uwaga tylko do wszystkich: czy nikt z Was piszacych nie pomyslal o tym zeby nie czynic drugiemu tego co tobie nie mile. Sasiad to nie wlasna zona i trzeba z nim dlugo wspolzyc. A o dobrej woli to slyszeli? A o pasywnym paleniu to nic nie slyszeli? Pozdrawiam
      • Gość: palący Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 16:32
        a znasz osobiście albo słyszałeś(-aś) o kimś kto zachorował na raka płuc
        od "pasywnego" palenia jak to nazywasz?? to że bierne palenie szkodzi to taka
        sama "prawda" jak to że używanie prezerwatyw powoduje bezpłodność a masturbacja
        oczywiście poza bezpłodnością także ślepotę, anemię i "usychanie ręki"...
        przypuszczam że możliwość zachorowanie na raka w wyniku biernego palenia jest
        taka sama jak możliwość zaczadzenia się dymem podczas ogniska albo grila...
        ktoś musiałby Ci chyba przez 20 lat dmuchać prosto do ust tym dymem z papierosa
        (oczywiście samemu się nie zaciagając) żeby to dało jakikolwiek efekt

        Gość portalu: urkowa napisał(a):

        A o pasywnym paleniu to n
        > ic nie slyszeli?

        • Gość: urkowa Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.hsi.kabelbw.de 01.06.06, 20:51
          Palacy, to przykre co piszesz. Zapewne o dobrym sasiedzkim wspolzyciu nigdy nie slyszales, bo do tego potrzebna jest conajmniej dobra wola. Na temat skutkow pasywnego jak i normalnego palenia nie bede przestrzegal. Mam nadzieje ze nikt w przyszlosci nie zbierze plonow ze swoich nieprzemyslanych momentow. No coz "milego" dalszego bez skutkowego zaciagania sie.
    • Gość: Guitarrus No dobra, a co z grillem?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 16:31
      zakaz palenia to zakaz palenia, a co z grillem? nie mozna bedzie zapalic
      grilla, a żarzenie grilla? a żarzenie papierosa? to już nie palenie papierosa
      tylko żarzenie ;P
    • Gość: poeta Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 16:33
      pogieło kogoś czy co?
    • Gość: grabka Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: 82.139.11.* 01.06.06, 16:35
      A ja w d... mam wszelkie bzdurne zakazy. Nie pale papierosow, ale jaram trawe i
      bede to robil, dopoki bede mial na to ochote, bo moge sobie we wlasnym domu ( w
      tym na balkonie ) aplikowac, co mi sie podoba i nikomu nic do tego ( moze mojej
      mamie, bo sie o mnie martwi ). Nie zabijaj, nie kradnij, nie gwalc - nie
      krzywdz innych. A reszta pikus i wladzy od tego wara! A idac tropem artykulu -
      zabronmy wszystkiego, bo moze komus przeszkadzac, ladujmy za jointa do
      kryminalu, bo lepiej wiemy, choc nie probowalismy - tylko wódy nie zabronimy,
      bo nieszkodliwa. Hipokryci!!!
      • Gość: mm Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.acn.waw.pl 01.06.06, 23:01
        ale palenie papierosow szkodzi innym. jak to sie ma do tego, co napisales, o
        niekrzywdzeniu innych?
    • Gość: były mieszkaniec Batorego znów wytycza kierunki IP: *.intelinet.pl / 212.38.200.* 01.06.06, 16:59
      mieszkalem w wielu miejscach, w tym kilka lat na Batorego - to najlepszy
      kawałek Poznania - taki "poznański" w dobrym tego słowa znaczeniu.

      są tam najniższe czynsze a mimo to osiedle sponsoruje mase rzeczy typu sztuczna
      trawa na boiskach, skatepark, czy kluby dla emerytów...

      w żadnym miejscu Poznania (poza strzeszynem greckim) nie ma wyższej frekwencji
      w wyborach - a kaczki i leppery dostają tam zawsze najmniej głosów (chyba
      rekord w skali kraju)

      do tego dochodzi czyste powietrze, bliskość lasów, uniwersytetu, najtańszego
      marketu w mieście, bardzo dobra komunikacja z centrum i wiele innych....

      szkoda tylko, że teraz wciskają tam wszędzie nowe bloki - może czar prysnąć.
    • Gość: spinaker206 Re: Balkony z kominkami lepsze od nieskutecznego IP: *.crowley.pl 01.06.06, 18:30
      W Turcji widziałem na balkonach kominki do grilowania i to na każdej
      kondygnacji. Dym z grila był odprowadzany specjalnie wybudowanym kominem wysoko
      ponad blok. Ciąg powietrza w takim kominie zabierałby także dym papierosowy,
      więc można załatwić dwa problemy, przy niewielkim nakładzie inwestycyjnym, za
      akceptacją mieszkańców. Może jakiś mistrz kominiarski wypowie się jak byłoby z
      tym ciągiem. Wydaje się, że jest to możliwie na każdym osiedlu, również i tych z
      lat 70-tych. Rada osiedla wierzy w magię stanowionego prawa. Prawo musi być
      społecznie akceptowane, przeciwko bzdurnemu prawu może być Obywatelskie
      Nieposłuszeństwo.
      Mnie badrdziej denerwują psie kupy!
    • Gość: poseniak Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.icpnet.pl 01.06.06, 21:58
      ten zakaz to kompletna bzdura. jeden fajek potrafi narobic takiego smrodu z
      hoho. a juz na wolnym powietrzu to ta won jest ni do wytrzymania. haha
      • Gość: mm Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.acn.waw.pl 01.06.06, 23:05
        moze jak palisz, to zmysl powonienia ci sie stepil.
        owszem, jeden fajek calkiem sporo potrafi narobic smrodu. a zeby to jeszcze byl
        tylko jeden....ale jak ma sie sasiadow nalogowcow, to na jednym sie nie konczy,
        niestety.
    • Gość: mk Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 10:35
      co to za głupota, jest to ograniczanie swobód obywatelskich.
      Zaraz wprowadzą zakaz mieszkania w blokach osobom które nie podobaja się nikłej
      wiekszości mieszkańców.
    • Gość: ja2 Proponuję również zakazać puszczania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 11:12
      bąków na balkonach - toż to zabójcze gazy przecież!
      • Gość: dymek dzisiaj o 18.00 palimy na balkonach IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.06, 11:30
        Palacze!!! Nie dajmy sie ogłupiać maniakom. Badzmy normalni i zapalmy dzis o
        18.00 na balkonach na znak solidarnosci i protestu wobec głupoty "cieciów"
        • Gość: urkowa Re: dzisiaj o 18.00 palimy na balkonach IP: *.hsi.kabelbw.de 02.06.06, 23:04
          popatrz na siebie w lustro i.... i co widzisz? Zdymionego "ciecia". Nie namawiaj ludzi do czynow za ktore sam nieodpowiadasz. Pamietaj o konsekwencjach palenia. Nie moge do dzisiaj zapomniec obrazu ludzi, ktorym nikt juz nie byl w stanie pomoc. Pozrawiam serdecznie
    • Gość: Ziomal Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.allegro.pl 02.06.06, 13:55
      Dobry pomysł, który wyjdzie na dobre nie tylko sąsiadom palacza, ale i samemu
      palaczowi (o ile nie zacznie palić w mieszkaniu).

      Jestem za!
    • Gość: Bartek Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.icpnet.pl 02.06.06, 18:18
      Papierosy punktualnie o 18 wypalilem, specjalnie dmuchajac do gory i na boki.
      Wyjatkowo rzucilem pety na trawnik, czekajac na reakcje oburzonych sasiadow.
      Uzbrojony jedynie w zapalniczke, z utesknieniem czekalem na atak grupy
      samopomocy sadziedzkiej. Niestety atak nie nastapil, niemniej pomny
      doswiadczen, jakie przez kraj sie toczyly, nadal w gotowosci bojowej oczekuje
      interwencji dozorcy.
      Demonstracyjne palenie bede kontynuowal, a stan podwyzszonej gotowosci
      utrzymywal.
      Z palaczowym pozdrowieniem.
      • Gość: dymek Re: Sąsiedzie! (nie)zapal na balkonie! IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.06, 19:08
        ja też zapaliłem o 18.00, widziałem sporo osob, które przyłączyły sie do akcji.
        Fajnie sie paliło i jestem z tego zadowolony. Absurdow nie można akceptowac. I
        tak trzymac.
    • Gość: karol Re: Sąsiedzie! Nie pal na balkonie! IP: *.iweb.pl 02.06.06, 22:16
      s11.bitefight.pl/c.php?uid=24164
Inne wątki na temat:
Pełna wersja