Kompletnie nie rozumiem Dziwisza

31.05.06, 13:16

Trudno o większą głupotę, niż zrobił Kardynał Dziwisz.

Oj on się zdziwi.

Była okazja do w miarę spokojnego i wyważonego pokaznia agentów bezpieki.
Była okazja do pokazania Kościół nie boi sie prawdy. Nawet trudnej prawdy.
Jednym pociągnięciem pióra ta okazja została ZMARNOWANA.


Po co??

Po to, żeby wrogowie kościoła zaczęli teraz szczuć?
Zeby co drugi dzień wyciągali agenta z kapelusza, bez prawa do obrony?
Bo jaka może być obrona, przed niekontrolowanym szumem medialnym??
A przy okazji dostaną "po twarzy" Bogu ducha winni porządni księża.

Dość domysłów i pomówień, dość szantaży i rządzenia przez szantaż historią.

Historię trzeba ujawnić.
To oczysci atmosferę, a i tym konfidentom ułatwi życie.
Nie będą budzili sie zlani potem i lecieli do kiosku, czy już dziś go
opisali,
czy jeszcze nie.
Po prostu. Prawda może ich wyzwolić.
    • Gość: P Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza IP: *.icpnet.pl 31.05.06, 14:46
      Dziwisz własnie podpalil lont pod bombą podłożoną pod polskim kościołem.
      Rozwalić kościoła to ona nie rozwali ale smród będzie jeszcze przez wiele lat.
      Mozna to było spokojnymi metodami powoli rozbroić oglaszając prawde i ją
      wyjasniając. Teraz może sobie Dziwisz nawet mówić prawdę to i tak mu nikt nie
      uwierzy.
      Juz zawsze będzie obrońcą konfidentów i już na zawsze pozostanie pytanie:
      Dlaczego ich tak bronił? Czyzby....????????
    • trajan_bez_ziemi Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza 31.05.06, 15:03
      Ja też kompletnie nie rozumiem tej decyzji :/
      Wiązanie rąk ludziom, którzy jako jedyni starali się oczyścić Kościół, na pewno
      nie skończy się dobrze dla Kościoła właśnie.
    • s.k.i.n a ja rozumiem...pewnie sam jest kapusiem i dlatego 31.05.06, 15:22
      postąpił tak jak postąpił
    • poika Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza 31.05.06, 15:51
      Prezio jest innego zdania:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3384493.html
      • Gość: gw Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza IP: *.aster.pl 31.05.06, 21:40
        W czym byli lepsi/gorsi księża-konfidenci od pozostałych konfidentów, że teraz
        trzyma się w tajemnicy ich nazwiska?
        • pan.nikt Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza 31.05.06, 22:03
          ależ ja jestem za pełną lustracją.
          I zwracam uwagę, ze w diecezji krakowskiej wiadomo o próbie ujawnienia teczek
          już dawno.
          Ci skompromitowani mieli szanse przyznać się i zejść ze świecznika.
          Konfidenci mogą żyć i pracować, ale nie na świeczniku i nie obsypywani
          wszelakimi zaszczytami
    • l.george.l Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza 31.05.06, 16:46
      He, he, he. No to Dziwisz walkowerem oddał KK w Polsce w ręce moherowego sekciarstwa.
    • Gość: tsurani z dotychczasowych Twoich postów na forum wynika IP: *.icpnet.pl 31.05.06, 18:30
      że Ty wielu rzeczy na świecie nie rozumiesz. Cóż... nie każdemu może być dane...
      • pan.nikt Re: z dotychczasowych Twoich postów na forum wyni 31.05.06, 18:43
        Jak nie rozumiem, to się przyznaję.
        Przecież tylko ty wszystkie rozumy pojadłeś
    • dobrusia_to_ja Być może was to zdziwi, 31.05.06, 19:26
      ale uważam, że najpierw komuś trzeba udowodnić winę, a dopiero później osądzać.
      Ta lista nie była w żaden sposób sprawdzona. To taki sam spis, jak ten, który
      krąży po necie z nazwiskami polskich Żydów. Można sobie nim...
      • pan.nikt Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 19:34
        Z tego co wiem, to ksiądz Zalewski sprawę dokładnie zbadał.
        Miał mówić i o konfidentach i o herosach w kontakach z UB, SB.

        Właśnie brak cywilizowanego uajwnienia konfidentów, zaowocuje co raz to
        rzucanymi w księzy (i nie tylko) obelgami.
        Jest to też doskonała metoda szantażu politycznego, czy medialnego.
        Ksiądz, któremu różni (mistrzem jest pono Michnik) będą grozili ujawniem jego
        agenturalnej przeszłości powie wiele bzdur.
        Zresztą pewnie już tak sie działo i dzieje. Np Słynny autorytet ks Czajkowski.
        W co wierzył naprawdę i mówił, a co mu kazali mówić?? To poważne pytanie o
        elementarną uczciwość.
        • dobrusia_to_ja Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 19:39
          A skąd ta pewność, że czajkowski zrobił to, o czym pisały gazety?? Bo ja nadal
          tej pewności nie mam. Po wczorajszych wyjaśnieniach w "Teraz My" mam jeszcze
          więcej wątpliwości.
          • pan.nikt Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 22:06
            Czajkowski idzie w zaparte. To typowe.
            Są kwity. Trudno je podważyć. Tym bardziej, że Czajkowski nie był czynnym
            politykiem i nikt nie miał interesu, żeby w nich ewentualnie grzebać.
            I nikt nie mówi, że Czajkowski musi być zniszczony. Natomiast nie musi być
            autorytetem moralnym, ani wielce zaszczycanym.
            Ty Dobrusiu, choć porządna kobieta, piersi do orderu nie masz okzji wypinać.
            Dlaczego mają to robić konfidenci??
            • pan.nikt Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 22:10
              Wiesz co najbardziej wkurza mnie u KONFIDENTÓW BEZPIEKI??
              To, że zamisat ze wstydu cicho i sopkojnie sami zejść ze swoich świczników,
              tyle lat rżną głupa i pouczają innych.
              I to nie tylko duchowni.
              Pamiętasz wielkie moralizatorstwo Maleszki???
              Pewnie wielu innych.
              Do diabła,
              CI LUDZIE WSTYDU, ANI HONORU NIE MAJĄ.

              Gęby pełne frazesów, a sami swoim trwaniem na świczniku, swoim zakłamaniem,
              ach, szkoda gadać
            • dobrusia_to_ja Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 22:41
              pan.nikt napisał:
              > Ty Dobrusiu, choć porządna kobieta, piersi do orderu nie masz okzji wypinać.

              Ja w ogóle nie lubię się wypinać.
              • pan.nikt Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 22:45
                a przynajmniej, nie przed każdym.:):):):):)
      • trajan_bez_ziemi Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 19:38
        Kościół myli się, myśląc, że uda się sprawę zatuszować. Przeciez oni sami robia
        wszystko, zeby tylko nie ujawnić prawdy! Skoro nie będzie rozliczenia win
        odgórnie, to lustrację będą kontynuować dziennikarze. Bez krzty litości, i może
        to i dobrze.
        Co do zdania Prezydenta :). No cóż, ostatnio coś cuchnie wokół teczki Jarosława.
        Coś Ziobro mówił, że jest zafałszowana czy coś :D. Słowem robia wszystko, żeby
        ją zdyskredytowac. Ciekawe, co tam jest? :)
        • dobrusia_to_ja Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 19:41
          Przepraszam bardzo, ale jeśli ktoś zobaczy Cię rozmawiającego z gejem to znaczy,
          że Ty również nim jesteś?? Jeśli podasz rękę człowiekowi, który jest kapusiem,
          to znaczy, że Ty też nim jesteś??
        • dobrusia_to_ja Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 19:43
          Mnie chodzi tylko o to, że winę trzeba udowodnić!! A to czasami długa droga.
          Złymi oskarżeniami można kogoś zniszczyć. Powiedz mi, czy warto??
          • trajan_bez_ziemi Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 20:22
            Dobrusiu, do czego nawiązujesz? Ja nie wierzę w to, że Kaczor jest gejem, to
            bzdura wymyslona przez zaslinionych dewiantów, których do proste umysły żadnej
            innej "winy" nie wymyślą.
            Nie wiem, co on tam chowa, ale strasznie jestem ciekaw :)
            Zresztą juz się wyjaśnia, dlaczego PIS jest przeciw ujawnieniu teczek :P
            A co do udowadniania, czy historyk z IPN nie wypowiadał się już na ten temat?
            Czy dziennikarze ŻW pisali by bzdury, albo nawet niewiadomo jaką prawdę bez
            dowodów? Daj spokój, wykluczone. A zresztą, czy swoimi wypowiedziami o "braku
            złych zamiarów" Czajkowski nie przyznał się de facto do winy?
            Najbardziej przeraża skala, ilość i szczebel, jaki został zinfiltrowany przez SBcję.
            • dobrusia_to_ja Re: Być może was to zdziwi, 31.05.06, 21:27
              [...]Istnieją istotne przesłanki mogące świadczyć o tym, że teczka prezesa PiS
              Jarosława Kaczyńskiego została sfałszowana - ocenił minister sprawiedliwości
              Zbigniew Ziobro. Według niego, w tej sprawie powinno być wszczęte postępowanie.
              "Przypomnę, że na początku lat 90. były podejmowane wobec grupy polityków
              prawicy rozmaite działania o charakterze przestępczym. Te działania znalazły
              swój wyraz również w medialnych napaściach pod adresem Jarosława Kaczyńskiego,
              które przedstawiały w sposób zafałszowany, nieprawdziwy i oszczerczy jego
              przeszłość i działalność w okresie opozycyjnym" - podkreślił minister na
              konferencji prasowej.[...]

              Teraz mi powiedz, dlaczego są równi i równiejsi?? Dlaczego o ks. Malińskim
              brukowa prasa napisała, jak o 100% konfidencie i nikt "ważny" się za nim nie
              ujął, a o Kaczyńskim sam minister mówi z całą pewnością, nie zbadawszy jeszcze
              sprawy, że był kryształowym człowiekiem??
              • pan.nikt Dobrusiu 31.05.06, 22:16
                1. Nikt nie chce nikogo niszczyć.
                Czy Ty siedząc sobie spokojnie w swojej wsi jesteś zniszczona??
                Nie każdy musibyć na świeczniku.


                2. Co z Kaczką??
                To jest problem, którego do końca nie rozumiem.
                Mogę tylko przypuszczać, że w latach 90-tych za sprawa grubej krechy
                Mazowieckiego, dawna SB-ecja mogła manipulować w teczkach CZYNNYCH, A
                NIEWYGODNYCH POLITYKÓW. To dotyczy Kaczyńskich (słynna sprawa inwigilacji
                prawicy) i kilku innych.
                Natomiast, nie było zadnego powodu, zeby grzebać w tych latach (90-tych) w
                teczkach duchownych.
                • dobrusia_to_ja Re: Dobrusiu 31.05.06, 22:39
                  pan.nikt napisał:

                  > Czy Ty siedząc sobie spokojnie w swojej wsi jesteś zniszczona??
                  > Nie każdy musibyć na świeczniku.

                  Hmmm... Teraz ja czegoś nie rozumiem...
                  • pan.nikt Re: Dobrusiu 31.05.06, 22:44
                    Mówię o niszczeni twojego człowieczeństwa.

                    Bo mówiłaś, że prawda z teczek niszczy ludzi??
                    Jak?
                    zdejmując ich ze świcznika??
                    Ty nie jesteś na świeczniku, a przecież Twoje człowieczeństwo nie zostało
                    zniszczone.
                    • dobrusia_to_ja Re: Dobrusiu 31.05.06, 23:19
                      A skąd wiesz, jaka prawda jest w tych teczkach??
                      • pan.nikt Re: Dobrusiu 01.06.06, 00:24
                        Wg zapewnień wszystkich badaczy SB dla własnych potrzeb pisała prawdę.
                        Jeżeli więc nikt nie mieszał w teczce po 90 roku, to informacje należy uznać za
                        bardzo wiarygodne.
                        tak wynika praktycznie ze wszystkich powaznych (niemedialnych) opini

                        Po 90 roku, mogło być mieszaniew teczkach aktywnych polityków, natomiast nie
                        widzę powodu, aby mieszać w teczkach kleru
    • tia666 konfidencki kosciol = katolicki kosciol 31.05.06, 20:22
      prawda moze sie okazac podwojnie brutalna dla owieczek, a "dobry" pasterz nie
      wystawia stada baranow na zbedna zgube.

      ciekawe jakich to "haczykow" uzywala SB na ksiezy - alkoholizm, hazard,
      homoseksualizm, grozby?
      jak byly "haczyki" to i na pewno byla i "przyneta" - pieniadze, dobra
      konsumpcyjne, kartki na paliwo?
      hmmm moglo byc calkiem inaczej - moze sami sie zglaszali na ochotnika w ramach
      milosci blizniego?
      mozna tak sobie gdybac, ale jedno jest pewne - czarno/czerwoni agenci wysoko
      siedza w hierarhi kosciola katolickiego





      • pan.nikt Re: konfidencki kosciol = katolicki kosciol 31.05.06, 22:21
        Tak, używali wielu chwytów. Kilka procent się złamało, większość nie.
        I tylko jeden problem PRZYZNANIE SIĘ DO WINY.
        Ok złamali tego czy innego księdza, donosił trzeba było w tych 17 latach
        powiedzieć TAK, ZGRZESZYŁEM ZROBIŁEM TAKIE, CZY INNE ŚWIŃSTEWKO.
        Różnie ci złamani donosili. Jedni mówili, co przczytali w gazetach, żeby miec
        spokój, a inni zrobili naprawdę dużo krzywdy ludziom.
        Nie można ich tarktować równo, ale przyznać powinni się wszyscy
    • Gość: mih Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.06, 21:02
      dziwisz pewnie zrobil to co sugerowal mu papiez, jest hierarcha koscielnym i
      musi dbac o interesy instytucji, ktora reprezentuje. a w interesie kosciola nie
      leza jakies spektakularne sady nad ksiezami-agentami. ja to rozumiem, ale tego
      nie popieram. co ciekawe: rozumie to jaroslaw kaczynski i jak twierdzi zgadza
      sie z decyzja kardynala. odwrotnie niz wiekszosc jego PISowych sympatkow ;)
    • Gość: bezczelna baba a ja powiem tak : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:40
      pilnuj, szewcze,kopyta. Sami eksperci, psiamać. A czerwoni zacierają łapki, bo
      znowu słychać szczekanie na Kościół.
    • arguss10 Re: Kompletnie 31.05.06, 21:49
      > Jak nie rozumiesz tchórza?
      Chodzi o własny stołek

      >



      >
      >

      >

    • pan.nikt Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza 31.05.06, 22:24
      Ciekawe zdanie z listu do Episkopatu:

      "Rola Kościoła w życiu publicznym jako wzorca moralnego wymaga rzetelnego
      ukazania całej prawdy o złożonej historii Kościoła w PRL. Pilna potrzeba
      zbadania dokumentów jest oczywista, tymczasem jak dotąd reakcja władz
      kościelnych nie nadąża za dramatycznym rozwojem wydarzeń. Jesteśmy przekonani,
      że kompleks Judasza dotyczy nielicznej grupy ludzi o zdeformowanych sumieniach,
      cień ten nie może padać na polski Kościół" - napisali autorzy listu.

      wiadomosci.onet.pl/1332378,11,item.html








      a swoją drogą, czy to nie jest tak, że pewni ludzie są świetni jako "drudzy",
      ale na szefa nie mają kompetencji.
      Dziwisz, przy JPII, był dobry, ale świecił świtłem odbitym, a nie swoim.
      Kiedy oryginalnego światłą JPII zabrakło, jego "gwiazda" bleknie.
      • dobrusia_to_ja Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza 31.05.06, 22:45
        pan.nikt napisał:
        > Dziwisz, przy JPII, był dobry, ale świecił świtłem odbitym, a nie swoim.
        > Kiedy oryginalnego światłą JPII zabrakło, jego "gwiazda" bleknie.

        A może dałbyś mu czas?? Ciągle nawołujesz, żeby dać czas PIS-owi, a Dziwiszowi
        go odmawiasz??
        • pan.nikt Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza 31.05.06, 22:48
          alez dałem mu bardzo dużo zaufania.
          On niesty dość ostro zawodzi.
          Zaczęło sie już od zlamania woli JPII zniszczenia notatek osobistych.
          Wtedy pomyslałem. Może dobrze.
          Niestety póxniej było gorzej.

          ale ciągle czekam na dobro.
          I obym się doczekal.

          a dzisiejsz decyzja temu dobru nie służy. (powrót do pierszego postu)
    • pan.nikt Dobrusiu i nie tylko 01.06.06, 00:42
      Poczytaj znajdziesz odpowiedź na wiele swoich wątpliwości.
      prawica.net/node/3765
      Np to, że osoby już ponad pół roku wiedziały o tym, że są w aktach i miały czas
      na próbe oczyszczenia sie, lub zejście ze świecznika i przeproszenie.
      • l.george.l Re: Dobrusiu i nie tylko 01.06.06, 10:28
        Lista i tak wypłynie
        www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=87979
        • dobrusia_to_ja Re: Dobrusiu i nie tylko 01.06.06, 10:33
          Ok, jeśli to będą nazwiska już dokładnie sprawdzone, to dlaczego nie. Chodzi mi
          tylko o to, aby nie dać ponieść się emocjom. To wszystko. Oskarżać jest łatwo,
          udowodnić winę nieco trudniej.
          • pan.nikt Re: Dobrusiu i nie tylko 01.06.06, 11:13
            Widząc Zalewskiego i czas jaki sobie dał na zbadanie sprawy, a agento na
            przyznanie się trudno mówić o ponoszeniu emocji.
            • dobrusia_to_ja Re: Dobrusiu i nie tylko 01.06.06, 11:37
              Chyba czegoś nie rozumiesz. Do tego potrzebne jest również dobre przygotowanie
              naukowe (historyczne) i prawne. Takiego ksiądz Zalewski, z całym szacunkiem dla
              niego, nie ma. Na dodatek konieczne jest sprawdzenie sposobu postępowania ludzi,
              którzy te dokumenty spisywali, na ile ich notatki mogły być wiarygodne.
              Doskonale wiesz, że zafałszowywanie historii odbywało się od początku
              wynalezienia pisma. To długi i żmudny proces. Czy Ty myślisz, że też nie
              chciałabym, żeby wpływ na moją duszę mieli wyłącznie kryształowi ludzie??
              Chciałabym, ale to też utopia. Takich jest niewielu. Nawet nie zdajecie sobie
              sprawy z tego, jak wątpliwe w dzisiejszych czasach staje się powołanie księży.
              Kiedyś tych, którzy decydowali się na stan kapłański z wyrachowania było
              naprawdę niewielu. Dziś ten odsetek wzrasta. Choćby z tego powodu należy całą
              lustrację przeprowadzić bardzo dokładnie.
              • pan.nikt Re: Dobrusiu i nie tylko 01.06.06, 11:54
                Pzrepraszam postulat "bardzo dokładnie" znaczy nigdy.

                Wg wszelkich danych (wypowiedzi historyków) UB, SB praktycznie nie fałszowała
                własnej dokumentacji. Napisalem o tym wyżej.

                Co daje dalsze szukanie?
                Znalezienie większej ilości świństw, zrobionych przez danego kapusia?
                Znalezienie kolejnych kapusiów??

                No bo przeciez jeżeli są dokumenty na współpracę, to nie wyobrażasz sobie, żeby
                po dalszym badaniu zniknęły.

                A co do skrzywdzenia kogokolwiek?
                Naprawdę nie wierzę.
                Jeżeli jakiś naprawdę pojedyńczy przypadek się trafi, to łatwo go indywidualnie
                wyjaśnić.
                A że kapusie idą w zaparte?
                To normalne. Więzienia pełne są niewinych. Niewinnych, mimo, że winę im ponad
                wszelką watpliwośc udowodniono. I tak pójdą w zaparte.
                Czy np uważasz, że nijakiegoKrollopa skrzywdzono?
                A przecież też zaprzecza.

                Nie ma sposobu, aby człowiek osiągnął 100% wiedzę. Czy to znaczy, że mamy nic
                nie robić??
                • dobrusia_to_ja Re: Dobrusiu i nie tylko 01.06.06, 12:53
                  pan.nikt napisał:

                  > Czy np uważasz, że nijakiego Krollopa skrzywdzono?

                  Drogi Panie.Nikt. To porównanie w żaden sposób tutaj nie pasuje. Temu
                  człowiekowi udowodniono winę ponad wszelką wątpliwość. Mój syn skończył niedawno
                  16 lat. Był w zerówce, gdy dostałam zawiadomienie o wytypowaniu go na
                  przesłuchanie do szkoły chóralnej. Nie poszłam, ponieważ wiedziałam, że nie chcę
                  narażać go na ciągłe przepychanki z kolegami i kiepskie wykształcenie. Krótko po
                  tym dowiedziałam się, że niektórzy rodzice zabraniają swoim synom wyjazdów z
                  chórem, ponieważ dochodziły do nich bardzo niepokojące wiadomości. Nie chcę
                  rozwijać tego tematu, ponieważ był drążony na forum wielokrotnie.
                  W każdym razie to zupełnie inna sprawa. Przypomnij sobie, jak broniłeś chłopaka
                  ze Smochowic.
                  • pan.nikt Re: Dobrusiu i nie tylko 01.06.06, 17:27
                    Tylko z pozoru sprawa jest inna.
                    Ludzie, o których mówił Zalewski, są z prawdopodobieństwem ponad 90% winni
                    współpracy.
                    I większej pewności nigdy nie będzie.
                    Zresztą podobnie jak u Krollopa. Nikt przecież nie nagrał jego zachowań. Tylko
                    zeznania świadków. Tak, jak tu.
                    Zeznania świadków i dokumenty bezpieki robione na jej własny użytek, czyli w
                    miarę prawdziwe.

                    A zablokowanie tej rozsądnej propozycji doprowadzi do wyjmowania przez media "z
                    kapelusza" co raz to nowego nazwiska.

                    Zobaczysz.
                    Z tej decyzji będzie więcej szkody i krzywdy ludzkiej.
    • akos15 Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza 01.06.06, 18:45
      a ja go rozumiem. Z każdego mozna zrobić agenta SB wystarczy domniemanie i
      szczere chęci a naiwny naród we wszystko uwierzy.
      Taka jest prawda
      każdy może napisać że dana osoba jest agentem... zastanawiam się czy kakie
      osoby jak ks. Zaleski nie posuną sie do stwierdzenia że kard. Wojtyła a potem
      papież sam na siebie donosił?
      Moim zdaniem jeśli sam Ojciec Święty nie chciał poznać kto na niego donosił to
      należało by ten temat zamknąć a nie ruszać gó.. by śmierdziało....
      • pan.nikt Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza 01.06.06, 23:39
        Ks Zalewski już dawno wyraźnie powiedział, kto jest poza wszelkim podejrzeniem.
        Wśród tych ludzi był i Karol Wojtyłą i Stanisław Dziwisz.

        A skąd wiesz, że JPII nie chcial poznać kto donosił?
        Ba skąd wiesz ile wiedział JPII na ten temat??
    • Gość: Pozhoga Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 11:12
      > Była okazja do pokazania Kościół nie boi sie prawdy.

      Nie byłoby co pokazywać - w tym właśnie sęk, że KK BOI SIĘ prawdy.
      Prawdy o agenturze, prawdy o pedofilii, prawdy o skali tak potępianego przezeń
      homoseksualizmu we własnych szeregach, prawdy o skali odejścia od KK w Polsce.

      Przy okazji tej sprawy idea lustracji a'la PiS runęła jak domek z kart - nagle
      się okazało, że jednak są równi i równiejsi, nagle się okazało, że w fałszowaniu
      zawartości teczek leży jednak poważny problem, że równie poważnym problemem jest
      niekompletność akt bezpieki - to wszystko, co tępym Kaczorom rozsądni ludzie
      próbują wbić do tępych główek od lat, wreszcie okazało się tym czym jest - PRAWDĄ.

      Ciekaw jestem jak to wszystko PiS wytłumaczy swoim wiernym wyborcom. Na samą
      myśl o szambie w jakie sami się wpakowali śmiech mnie ogarnia.

      Pzdr,
    • Gość: agata.janczuk Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza IP: *.kuzelnet.org 10.06.06, 09:08
      Ja mysle, ze kardynal Dziwisz postapil slusznie.Nikt tak naprawde nie wie, co
      pracownicy bezpieki wkladali do tych teczek. Oni tez chcieli sie przeciez
      wykazac przed swoimi przelozonymi. Prawdy o tym nigdy sie nie dowiemy.
      • pan.nikt Re: Kompletnie nie rozumiem Dziwisza 10.06.06, 09:12
        całej prawdy nie, ale znaczną jej część.
        SB miało system wewnętrznej kontroli (agent sprawdzał agenta), a władze chcialy
        wiedzieć.
        Za czasów komuny za dużo bajek w papierach wewnetrznych SB nie było.
        Jeżeli nawet, to nieistone dla sprawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja