renepoznan
15.06.06, 18:11
Odkryto fundamenty wieży (pisze o tym poznański dodatek GW) zwanej Zegarową
lub Białą ale bardziej znanej pod określeniem Wieża Czerwona. Jeżeli
rzeczywiście to fundamenty tej wieży to odkryto pozostałości jednej z
najbardziej imponujących i dominujących nad okolicą budowli obronnych
Poznania. Była dość nietypowa. Była wyższa od pozostałych liczyła – jak
zapisano 70 stóp wysokości a za podstawę miała kwadrat o bokach 24 stopy.
Dane w metrach podaje Karolczak w artykule GW. Została uwidoczniona w w
sztychu Brauna i Hoggenberga z 1618r. Była konstrukcją trójkondygnacyjną
licząc od korony muru.. Wieżę pokrywał dwuspadowy dach. Wejście do wieży
znajdowało się na wysokości korony muru – co miało swoje znaczenie – ale o
tym później.
Zastanawiająca jest jej nietypowa wysokość – przekraczająca baszty sąsiednie.
Wynikała ona najpewniej z funkcji wieży – obserwacyjnej – pozwalającej
dokonać oglądu bliższej i dalszej okolicy. W 1569r stróż nocny pełniący straż
na Wieży Czerwonej zauważył pożar łaźni znajdującej się koło Beginek.
Ponadto na tym odcinku mur miejski był najsłabiej chroniony przez przeszkody
terenowe. Jednak o funkcji militarnej Wieży Czerwonej niewiele wiemy,
Natomiast stosunkowo dużo wiemy o jej funkcji w ówczesnym systemie wymiaru
sprawiedliwości. Wieża była po prostu też miejskim więzieniem. W tej roli
zaczęła być używana na przełomie XVI i XVII w. Wymierzane grzywny
przeznaczane niejednokrotnie były na naprawę tej wieży. Około 1589r zapisano,
iż mieczownicy zapłacili karę w wysokości 2 florenów z przeznaczeniem na
naprawę wieży Czerwonej. Ordynacja Rady Miejskiej z 1611r. zakazuje murarzom
i cieślom wykonywania robot budowlanych dla żydów pod karą zapłacenia 100
marek grzywny o 10 tygodniowej odsiadki w Wieży Czerwonej. Statut cechu
czeladzi murarskiej z 1618r. zakazuje spiskowania „pod winą siedzenia na
Czerwonej Wieży i dwa funty wosku”. Takich wzmianek poświadczających
więzienna funkcje wieży jest więcej.
Wspomniany sztych pokazujący wejście do wieży na wysokości murów potwierdza,
iż poniżej wejścia znajdował się loch do którego delikwentów spuszczano od
góry (kto był w Bolkowie to wie jak to wyglądało).
Wieża wzniesiona w końcu XIII w 1795r została rozebrana przez Prusaków.
Faktycznie teren na którym się znajdowała został kupiony przez Cegielskiego i
po likwidacji jego zakładu przy Podgórnej, została tam wzniesiona willa w
której jeszcze mieszkał Stefan Cegielski. Willę tę opisuje jeszcze w swych
wspomnieniach Paulina Cegielska
To tyle gwoli uzupełnienia artykułu.
Fajne odkrycie.