Lech Poznań wygral z Kostaryką!!!!!

20.06.06, 22:29
zdobywcą obu bramek dla Polski jest obrońca Lecha Poznań Bartosz Bosacki.
I pomyśleć ze on miał na mundial nie jechac...(zastapił on jakiegoś inniego
gościa który doznał przed wyjazdem poważnej kontuzji)
KOOOOOLLLLEEEEEEEJJOOOOOOOOOOOOOOOOOOORZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ich11 a Polska pokonała Ekwador (Kloze i Podolski):))))) IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 20.06.06, 22:31
      • s.k.i.n Re: a Polska pokonała Ekwador (Kloze i Podolski): 20.06.06, 22:45
        nie mów mi nic o tych zdrajcach! Oni zdradzili Polskę..wolą grac dla Szwabów
        tak jak w czasie wojny Ernest Wilmowski
        • pan.nikt Re: a Polska pokonała Ekwador (Kloze i Podolski): 20.06.06, 23:06
          Jakich zdrajców??

          O co chodzi??
          • s.k.i.n Re: a Polska pokonała Ekwador (Kloze i Podolski): 20.06.06, 23:40
            a no o to że Podolski Klose Borowski zamiast grać dla Polski woleli wyrzec się
            polskości i grają dla Niemiec to jest wlasnie ten komsopolityzm o ktory
            upominala sie jakas smakrula która protestowala przeciw Giertychowi
            • pan.nikt Re: a Polska pokonała Ekwador (Kloze i Podolski): 20.06.06, 23:55
              JUż gdzieś napisałem na ten temat dłuższy wywód. Szukam go.
              W każdym razie, sprawa nie jest tak prosta jak próbujesz nam wmówić.
              Ci piłkarze są ŚLĄZAKAMI.
              A to naprawdę duzo zmienia.
              Najogólniej. Polacy w Niemczech przedwojennych, często przyznawali się do
              polskości i bywało, ze mieli przez to mocno "przerypane". Przypomnij sobie
              RODŁO itd.
              Po wojnie odzyskaliśmy Ziemie zachodnie, pólnocne, część Prus Wschodnich,
              Warmię i Mazury, a także część Śląska.
              Niemcy wyjechali, Polacy zostali.
              I co się okazało??
              Przyjechali ludzie ze wschodu (też bardzo doświadczeni, ale to inna bajka) i
              zaczęli tych polskich autochtonów wyzywać od "szkopów".
              Wielu z nich postanowiło wtedy wyjechać.
              W Niemczech mieli lepsze życie, a i tu i tam i tak byli "nie u siebie".

              Dlatego, że ktoś urodził sie w Opolu, agra dla Niemiec wcale nie znaczy, że
              jest jakimś wielkim zdrajcą.
              Spokojnie!!!
              • Gość: tsurani pięknie opowiedziana bajeczka IP: 150.254.164.* 21.06.06, 10:59
                gdyby zdefiniować tzw. narodowość śląską - należałoby powiedzieć, że jest to
                swiatopogląd grupy ludzi zamieszkujących Śląsk, żądających dla siebie prawa
                wyboru Ojczyzny, w zalezności od istniejących w danym okresie historycznym
                okoliczności społeczno-gospodarczych. Innymi słowy: Ojczyzna jest tam gdzie
                lepiej płacą.
                • pan.nikt Re: pięknie opowiedziana bajeczka 21.06.06, 17:48
                  Skad taka ocena??
                  Wiesz jaktraktowali autochtonów tzw "prawdziwi Polacy"???
              • Gość: Ezi Ernest Otton Pradella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 11:39
                Doucz sie synku,a poznij pisz na forum:-)

                Gosc byl Niemcem urodzonym w Polsce.

                Co do Borowskiego to jest on rodowitym Niemcem,pochodzi z terenow dawnego NRD.


                Ernest Otton Wilimowski, przydomek Ezi (ur. 23 czerwca 1916 w Katowicach, zm.
                30 sierpnia 1997 w Karlsruhe), piłkarz pochodzący z mniejszości niemieckiej
                Katowic (sam o sobie mówił, że jest Górnoślązakiem). Reprezentant Polski i
                Niemiec, przeszedł do historii mistrzostw świata jako pierwszy strzelec
                czterech bramek w jednym meczu w turnieju finałowym.



                Urodził się jako Ernest Otton Pradella w Katowicach, w ląskiej rodzinie,
                usynowiony został przez swego ojczyma Ernesta Wilimowskiego dopiero jako 13-
                latek. W domu mówił raczej po niemiecku, ale w szkole i na podwórku po polsku,
                a raczej ląską gwarą. Miał smykałkę do sportu - wietnie grał także w hokeja,
                szczypiorniaka i ping-ponga.
                www.ruch.chorzow.pl/news2.php?id=522
            • pan.nikt Re: a Polska pokonała Ekwador (Kloze i Podolski): 21.06.06, 00:03
              O znalazłem:



              Problem ziem odzyskanych i ich ludności. Czyli Stachu [tu będzie S.K.I.N.ie]
              poczytaj
              W wątku piłkarskim pojawił sie problem Polaków w drużynie Niemiec.
              Pewne aspekty tej sprawy wyjaśnił tam Fleming i generalnie się z nim zgadzam.
              Tu chće przypomnieć historię ziem odzyskanych (wyzyskanych).

              Generalnie nie można mówić o jednolitych ziemiach odzyskanych.

              Pewne regiony, czyli Dolny Śląsk, Pomorze Zachodnie, ba nawet Pomorze w
              granicach Rzeszy, zamieszkiwała ludność czysto Niemiecka (nie mówię o
              pojedyńczych przypadkowych osobach).
              Ta ludność prawie w 100 % wyjechała po wojnie do Niemiec (często uciekając
              przed frontem).

              Inna była sytuacja na Górnym Śląsku i Śląsku Opolskim. Górny Śląsk, to ani
              Niemcy, ani Polacy tylko ŚLĄZACY.
              Część z nich optowała za polskością, część za niemieckością. Podziały były
              nawet w rodzinach (kto pamięta seriał "Blisko, co raz bliżej"??)
              Na Śląsku Opolskim, ludnośc była bardziej zniemczona, ale też Śląska.
              Generalnie ta ludność pozostała w Polsce.
              Przez lata Opolanie, bali sie przyznać do swojej Niemieckości, teraz są wyraźną
              mniejszością.
              A Ślązacy??
              Nie sa Polakami, nie są Niemcami. Mówią tak amo po Polsku, jak po niemiecku i
              bardzo często wybierają życie tam gdzie lepiej.
              Tym bardziej, że w czasach poczatków PRL, bywali prześladowani np za służbę w
              Wehrmachcie.
              Chcociaż Śląsk miał o tyle dobrze, ze tam pozostali sami na swoim. Tam nie było
              zmasowanego napływu ludności zza Buga.

              Jeszcze trochę inaczej jest w Prusach wschodnich i w Wolnym mieście. Wielu
              tamtejszych mieszkańców Mazurzy, Warmiacy, Kaszubi i inni uznawali się za
              Polaków. Walczyli o swoje prawo do polskości i w czasie zaborów i w okresie
              międzywojennym. Działało tam wiele organizacji polonijnych z najbardziej znanym
              Rodlem na czele. Ta działalność poloniijna stawiała ich w Niemczech, a
              szczególnie po dojściu do władzy Hitlera w sytuacji obywateli drugiej
              kategorii. Po wojnie " Niemcy" wyjechali, pozostali Polacy. Do tego dosiedlono
              olbrzymią ilość ludności zza Buga. I sie zaczęło. Zcażelo się wyzywanie od
              szkopów, zaczęło sie prześladowanie za wehrmacht itd.
              Ludzie zaczęli sie zastanawiać. Za Niemca źle, bośmy Poalcy, za Polski źle,
              bośmy Niemcy. I w tej desperacji, masowo wyjeżdżali do Niemiec Mówili Tu nie
              jsetśmy niby u siebie, tam też nie będziemy u siebie, ale chociaż bedziemy
              lepiej żyli. Po zakońceniu powojennej wyprowadzki Niemcow, druga wielka fale
              wyjazdów nastąpiła w latach 70-tych, kiedy Gierek w ramach porozumień
              kredytowych zezwolił na tzw łączenie rodzin.


              I pzrynajmneij tyle musisz Stasiu wiedzieć, zeby próbować oceniać tych dwóch
              polsko-niemieckich piłkarzy.

              Drugie tyle musiałbyś wiedzieć o losach i problemach ludzi przesiedlonych ze
              wschodu, ale to inny temat. Tez bolesny i też trudny



              Nie potraktuj tej notatki jako napadu na Ciebie.
              Rozumiem zdenerwowanie kibica. W szkołach o tych problemach niewiele się mówi,
              a Ty jako wrzesnianin z urodzenia, a pewnie jeszcze z rodziców z tych stron nie
              mialeś możliwości posłuchania tych ludzi, i poznania problemu.
              Ale problem naprawdę był.



              ps. Będąc np na wakacjach porównaj stan budynko i gospodarstw tam
              gdzie "Niemcy" pozostali do dziś (np opolszczyzna) z terenami napływowymi (np
              Koszalińskie, czy rejon wałbrzyski, kotliny Kłodzkiej itd)



              1. Przepraszam z aliczne literówki.
              Pewnie już pora późna.
              [ a zostawię z literówkami]

              2. Kilka lat mieszkałem i pracowałem i chadzałem na piwo ziemiach wyzyskanych.
              Stykalem sie zarowno z autochtonami (choć większość już wtedy wyjechala), jak i
              z ludźmi zza Buga.









              Jeszcze coś
              Opis może trochę innej, ale jakże w gruncie rzeczy podobnej sytuacji z naszych
              terenów znajdziesz w książce Turwida "Dwie strony drogi".
              Książce, która powinna być lekturą obowiązkowaą kazdego Wielkopolanina. Czasy
              trochę starsze, bo początek XX wieku, więc już nawet najstarsi wrześnianie, nie
              pamiętają tamtych historii.
              Histori odzyskania niepodległości w 1918 i uwiakłania w tej historii zwykłych
              ludzi.

              I tylko dodam, że historia ziem odzyskanych, szczególnie tych, gdzie po wojnie
              pozostała duża ilość miejscowej ludności "polskiej"(świadomie w cudzysłowiu)
              jest bardziej skomplikowana i dramatyczna



              Dużo tego, ale teamt jest poważny i trudny, a Ty stosujesz zbyt proste oceny.
            • ich11 wow! to Timo Borowski też dla Polski ma grać? 21.06.06, 00:25
              Ochujałeś!!!
              • pan.nikt Re: wow! to Timo Borowski też dla Polski ma grać? 21.06.06, 00:30
                niby ja?????
                • Gość: ich11 nein, nie Ty! :)))) skin wrzucił Borowskiego do IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 21.06.06, 00:56
                  jednego worka! Każdy narciarz (-ski) to Polak, hehehe! ;))))
                  • s.k.i.n Re: nein, nie Ty! :)))) skin wrzucił Borowskiego 21.06.06, 11:41
                    ajakim cudem on nosi polsko brzmiace nazwisko?
                    • pan.nikt Re: nein, nie Ty! :)))) skin wrzucił Borowskiego 21.06.06, 17:49
                      A jakim cudem Polacy nazwyają się po niemiecku?
                      Miller, Winter usw
            • drhuckenbush Re: a Polska pokonała Ekwador (Kloze i Podolski): 21.06.06, 00:37
              Podobnie Tygrys Michalczewski. Teraz sie z niego wielki Polak zrobil. A przedtem
              caly czas dla szwabow walczyl...
              • pan.nikt Re: a Polska pokonała Ekwador (Kloze i Podolski): 21.06.06, 00:45
                doktorze POCZYTAJ.
                A Michalczewski to Gdańsk i sytuacja jeszcze bardziej skompliowana.
                Ba to historia jak w filmie
                Prywatnie wiem coś na jego temat (znałem osobiście jego babcię i matkę- fajna
                szpycha była), ale to już nie dyskusja na forum.
                • pan.nikt Re: a Polska pokonała Ekwador (Kloze i Podolski): 21.06.06, 00:46
                  tzn POCZYTAJ mój wywód wyżej.

                  A książke Turwida, naprawdę polecam.
                  Sądzę, że gdzieś w bibliotekach mozna ją znaleźć.
                • s.k.i.n Re: a Polska pokonała Ekwador (Kloze i Podolski): 21.06.06, 11:40
                  nie chcial przyspazrać chwaly komunistom..niemniej dla mnie to też jest
                  dwuznaczne
              • der-rauber Odczep się od Tigera 21.06.06, 10:31
                Facet za komuny zwiał z burdelu zwanego PRL, zrobił dobrą robotę na zachodzie,
                dłuższy czas jako "Niemiec" ale potem już jako Polak. Miał tu siedzieć i
                zaprzepaścic szanse na karierę?

                Michalczewski i Małysz to ostatnio najwybitniejsi polscy sportowcy. Do tego
                umieją nawet kilka sensownych zdań sklecić. Dla porównania gdy słuchałem tych
                ćwoków piłkarzy na mistrzostwach to szczęka mi opadła. O czym te pajace mówiły?
        • ich11 a dzięki Wilmowskiemu Polska pokonała 21.06.06, 00:27
          w 1938 Brazylię 6:5. A dzięki innemu Ernestowi (Pohlowi) Polska pokonała CCCP!!!
          • s.k.i.n tu akurat wynik byl odwrotny 21.06.06, 09:59
    • brutus36 Z Korsyką nie jest trudno wygrać. 20.06.06, 22:44
      Wiesz, z Korsyką to wygrałaby prawdopodobnie i Nielbia Bągrowiec albo LKS
      Luboń. Gorzej było już z Ecuadorem.
      • s.k.i.n nie Korsyka tylko Kostaryka 20.06.06, 22:49
        • brutus36 Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 20.06.06, 22:53
          A co to za różnica? Jak zwał, tak zwał. Jedni mówią "Poznań", inni - "Posen", a
          chodzi przecież o to samo.
          • s.k.i.n Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 20.06.06, 22:58
            Korsyka to wyspa na Morzu Śródziemnym a Kostaryka to kraj w Ameryce srodkowej
            pl.wikipedia.org/wiki/Korsyka
            pl.wikipedia.org/wiki/Kostaryka
            • brutus36 Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 20.06.06, 23:04
              No dobra, dobra. Ale to jest tak samo, jakbyś powiedział, że Poznań to miasto w
              Wielkopolsce, a Posen to miasto w Grosspolen. Na jedno wychodzi.
              • s.k.i.n Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 20.06.06, 23:38
                gdzie Rzym a gdzie Kry? coty mialeś zgeografii? kto cię jej uczyl?
                • brutus36 Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 21.06.06, 09:09
                  Dobra, niech ci tam będzie, że masz rację. Ty wiesz swoje, ja wiem swoje, nie
                  ma o co się spierać. Grunt, że wygrali choć w jednym meczu, a czy z Korsyką,
                  czy z Walią, czy z Finlandią Północną to bez znaczenia.
                  • s.k.i.n Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 21.06.06, 09:59
                    tylko co mi po honorowej wygranej jak z Ekwadorem dali plamę
                    • brutus36 Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 21.06.06, 10:18
                      Ano w sumie nic. Chociaż z tego co wiem punkty zdobyte w ostatnich meczach
                      grupowych mają być doliczane przy rozgrywkach elimanacyjnych do mistrzostw
                      Europy 2008. Tak czy owak - przydadzą się.
                      • s.k.i.n Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 21.06.06, 21:19
                        ciekawe czy się zakwalifikujemy... a tak w ogóle to z kim będziemy grać?
                        (boże z Portugalia i Finlandią to wiem a z kim jeszcze?)
                        • brutus36 Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 21.06.06, 21:31
                          W naszej grupie są: Portugalia, Polska, Serbia, Belgia, Finlandia, Armenia,
                          Abidżan i Kazachstan.
                          • Gość: Skin Re: nie Korsyka tylko Kostaryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 22:17
                            Abidżan? a co to takiego jest?
                            • brutus36 Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 21.06.06, 22:21
                              A skąd mnie to wiedzieć? Zresztą nawet mnie to nie ciekawi. Dość, że gra w
                              naszej grupie i prawdopodobnie przysporzy naszym punktów.
                              • s.k.i.n Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 22.06.06, 17:02
                                Ekwador też miał nam przysporzyc punktów..mówili ze to była najsłabsza drużyna
                                w grupie A...
                                • brutus36 Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 22.06.06, 18:42
                                  No tak, ale jest jedna istotna różnica. Otóż Ekwador MIAŁ przysporzyć punktów,
                                  a ten Abidżan czy jak mu tam (gdzieś to-to podobnież w Rosji jest) MA nam
                                  przysporzyć. Czasownik posiłkowy "mieć" (zu haben) jest tu użyty w dwóch
                                  odmiennych a nawet wzajemnie przeciwstawnych sobie czasach.
                                  • s.k.i.n Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 23.06.06, 22:42
                                    pożyjemy zobaczymy....
                                  • sosek_s Re: nie Korsyka tylko Kostaryka 02.07.06, 14:34
                                    przepraszam ze wypowiem sie jak dzicko neostrady (ale to bedzie styl adekwatny
                                    do mojego przedmowcy...)

                                    WIELKI LOOOOOOOL DLA PANA BRUTUSA :d :d :d

                                    ile ty masz czlowieku lat :O???????

                                    13?

                                    jak mozna mylic kostaryke z korsyka to ja nie wiem :|

                                    a poza tym to abidżan jest stolica Wybrzeza Kosci Sloniowej (takie panstwo w
                                    afryce ale ci to pewnie i tak nic nie mowi...) tobie chyba chodzilo o
                                    AZERBEJDZAN (to takie panstwo nad morzem kaspijskim de facto w azji)... no ale
                                    jak dla kogos nie ma roznicy miedzy korsyka a kostaryka to miedzy abidżanem a
                                    azerbejdzanem nie ma tym bardziej ... :|

                                    zanada na forum i tyle

                                    a co do podolskiego i klose to o dziwo popieram pana nikta, czasami jednak miewa
                                    racje (a tepi polscy kibice dalej beda krzyczec "polskie sprzedawczyki" .... :|)
                                    • brutus36 Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 16:02
                                      A daj ty mi człowieku święty spokój. Wała mnie obchodzi, gdzie to-to jest. W
                                      Afryce Południowej - niech ci będzie, właśnie następne mistrzostwa mają tam
                                      być, więc ta Kość Słoniowa będzie jako gospodarz w ogóle grała bez eliminacji.
                                      I kwita.
                                      OK, pomyliłem się, nie Abidżan, lecz Azejberdżan. Ale trochę racji też mam,
                                      czyż Azejberdżan nie jest gdzieś w Rosji?
                                      • sosek_s Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 16:25
                                        to jest w afryce zachodniej a nie poludniowej (ale tak szczegolowej wiedzy od
                                        ciebie nie wymagam :P), nastepne mistrzowstwa maja sie odbyc w Republice
                                        Poludniowej Afryki (to nazwa panstwa :P) i to oni graja bez eliminacji, WKŚ w
                                        eliminacjach bedzie musialo wziac udzial

                                        > OK, pomyliłem się, nie Abidżan, lecz Azejberdżan. Ale trochę racji też mam,
                                        > czyż Azejberdżan nie jest gdzieś w Rosji?

                                        no troche... azerbejdzan nie jest w rosji bo jest niepodleglym panstwem, ale
                                        kiedys wchodzil w sklad ZSRRu (zwiazku socj. rep. radzieckich ---> dla twojej
                                        informacji bo pewnie nie wiedziales co ten skrot oznacza)
                                        • brutus36 Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 16:30
                                          sosek_s napisał:

                                          > kiedys wchodzil w sklad ZSRRu

                                          Czyli, że jest w Rosji. Proste.
                                          • sosek_s Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 16:33
                                            dobra niech ci bedzie.... wg takiego myslenia polska tez jest w rosji bo pod
                                            zaborami bylismy przeciez...

                                            (qrde ciagle zapominam ignorowac dzieci neostrady :P)
                                            • brutus36 Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 16:39
                                              Dawniej był ZSRS, teraz jest Rosja, nie? Co ty głupiego chcesz ze mnie zrobić.
                                              • s.k.i.n Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 20:51
                                                lepiej bys siedział cicho bo się pogrążasz
                                                • brutus36 Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 21:11
                                                  A czym ja się niby pogrążam? Grają z tym, jak mu tam, Azejbardżanem, czy nie?
                                                  Grają. Jest to-to gdzieś w Rosji? Jest. Czym więc się pogrążam?
                                                  • s.k.i.n Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 21:15
                                                    niewiedzą z geografii
                                                  • brutus36 Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 21:17
                                                    Z geografii? A ja myślałem, że mówimy o piłce nożnej...
                                                  • s.k.i.n Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 21:31
                                                    nawet nie wiesz o czym dyskutujemy...to o czym tu rozmawiać z kims kto nie
                                                    odróznia Korsyki od Kostaryki?
                                                  • brutus36 Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 23:51
                                                    Mnie tam interesują szanse biało-czerwonych w mistrzostwach, a nie gdzie jakie
                                                    państwo jest.
                                                  • 1steve Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 21:40
                                                    Nie. To-to nie jest w Rosji. Kiedyś było w ZSRR, które było innym państwem niż
                                                    Rosja. Miało trochę inny ustrój i było trochę większe. Przypominam ZSRR, a nie
                                                    ZSRS).
                                                  • brutus36 Re: Abidżan? Azejberdżan? 02.07.06, 23:53
                                                    Steve, chcesz mi wmówić, że ZSRR i Rosja to nie to samo? He, ciekawe. To może
                                                    to Ameryka jest, co?
                                                  • pan.nikt Re: Abidżan? Azejberdżan? 03.07.06, 00:05
                                                    uhahaha, jesteś taki tępy, czy tylko udajesz??
                                                  • brutus36 Re: Abidżan? Azejberdżan? 03.07.06, 00:12
                                                    Z Ameryką to oczywiście był żart, nie połapałeś się? Każdy przecież wie, że
                                                    Azerbajdżan jest republiką ruską, a nie jest w Ameryce Północnej.
                                                  • pan.nikt Re: Abidżan? Azejberdżan? 03.07.06, 00:30
                                                    Każdy wie??
                                                    Kurcze, to dlaczego tylu, w tym ja wiemy inaczej??

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Azerbejd%C5%BCan
                                                  • sosek_s Re: Abidżan? Azejberdżan? 03.07.06, 02:39
                                                    ZSRR byl swego rodzaju federacja która skladala sie z kilkunasty panstw, z
                                                    ktorych najwiekszym byla rosja... azerbejdżan równiez byl "republika zwiazkowa"
                                                    ZSRRu (tak jak chociazby litwa lotwa czy ukraina).... wiec to nie calkiem to
                                                    samo... ZSRR upadl na poczatku lat 90' a niektore republiki uzyskaly
                                                    niepodleglosc....

                                                    ehhh wyjasnienie w ramach wyrzutow sumienia co do stanu wiedzy geograficznej
                                                    polskich dzieciakow :P

                                                    a kolego moze powiesz nam ile masz lat bo ja umieram z ciekawosci :D
                                                  • Gość: też kibic Korsyki Ale się z was uśmiałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 02:50
                                                    Brutus robi was cały czas "w trąbę", a wy nie łapiecie tego w ogóle. Próbujecie
                                                    z niego zrobić idiotę, a sytuacja jest zupełnie odwrotna:):):):):):):)
                                                  • s.k.i.n Re: Ale się z was uśmiałem 04.07.06, 20:51
                                                    ależ z Brutusa idioty robić nie trtzeba on nim po prostu jest..a że ty tego
                                                    nie zauważyłeś to tylko jak najgorzej o tobie świadczy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja