Gość: Wesley
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
25.01.03, 22:03
Bylem ostatnio w Poznaniu po dlugiej przerwie. Zrobilo mi sie smutno.
Wszedzie psie kupy, zeschle i rozdeptane. W centrum Strzelecka i okolicach
az czarno od sadzy i dymu snujacego sie z kominow. Tramwaje jezdzace w
zolwim tempie, ze lepiej isc pieszo. I takie zupelnie nieuzasadnione
poczucie wyzszosci: nienawisc do Warszawy, patrzenie z gory na inne miasta
np. na Bydgoszcz, w ktorej moi rozmowcy nawet nie byli. Jako polpoznaniakowi
i polpomorzakowi mieszkajacemu w Wawie zrobilo mi sie przykro. Zabierzcie
sie poznaniacy do posprzatania tego kiedys tak czystego miasta i wiecej
szacunku dla innosci. Przez ksenofobia staniecie sie jeszcze wieksza
prowincja. Jakiz inny potrafi byc Wroclaw. Moze dlatego, ze jest otwarty na
swiat.