Smutny pobyt w Poznaniu

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.03, 22:03
Bylem ostatnio w Poznaniu po dlugiej przerwie. Zrobilo mi sie smutno.
Wszedzie psie kupy, zeschle i rozdeptane. W centrum Strzelecka i okolicach
az czarno od sadzy i dymu snujacego sie z kominow. Tramwaje jezdzace w
zolwim tempie, ze lepiej isc pieszo. I takie zupelnie nieuzasadnione
poczucie wyzszosci: nienawisc do Warszawy, patrzenie z gory na inne miasta
np. na Bydgoszcz, w ktorej moi rozmowcy nawet nie byli. Jako polpoznaniakowi
i polpomorzakowi mieszkajacemu w Wawie zrobilo mi sie przykro. Zabierzcie
sie poznaniacy do posprzatania tego kiedys tak czystego miasta i wiecej
szacunku dla innosci. Przez ksenofobia staniecie sie jeszcze wieksza
prowincja. Jakiz inny potrafi byc Wroclaw. Moze dlatego, ze jest otwarty na
swiat.
    • Gość: kercz Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.toya.net.pl 25.01.03, 23:34
      No, niestety , tacy sa poznaniacy . Bez dwoch zdan. Wyzej sraja niz dupe maja.
      • Gość: Hm.. Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 12:25
        Gość portalu: kercz napisał(a):

        > No, niestety , tacy sa poznaniacy . Bez dwoch zdan. Wyzej sraja niz dupe
        maja.

        To prawie tak jak warszawiacy :-p
        • Gość: >>>> Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 13:32
          Jak Poznań ma być czysty i wesoły jeśli w Poznaniu nie ma kapitału? Brak
          inwestorów , rosnące bezrobocie i ogólne zniechęcenie na pewno nie jest powodem
          do dumy. Niestety miasto obecnie nie może wydawać na oczyszczanie tyle co
          kiedyś.
          • Gość: P.B Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 20:08
            Gość portalu: >>>> napisał(a):

            > Jak Poznań ma być czysty i wesoły jeśli w Poznaniu nie ma kapitału? Brak
            > inwestorów , rosnące bezrobocie i ogólne zniechęcenie na pewno nie jest
            powodem
            >
            > do dumy. Niestety miasto obecnie nie może wydawać na oczyszczanie tyle co
            > kiedyś.

            A kto jest zniechęcony??
            Co się tyczy czystosci, bez znaczenia jest to ile Poznań będzie wydawać na
            oczywszczanie miasta, wszystko leży w rękach mieszkańców i ich mentalności.
    • Gość: znudzony Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 14:48
      Jak ja mam już dosyć tych wszystkich buraków z W-wy, Wrocka i innych
      chadziajskich miejsc, którzy leczą swoje kompleksy srając na Poznań na
      poznańskim forum!!! Może nie jest to bajpiękniejsze i najczystsze miasto w
      Polsce ale za to jedno z niewielu w miare normalnie funkcjonujących i mające
      swojego ducha... A Wy sie zajmijcie swoimi miastami i swoja glupotą!!! Pa pa!!!
      Piszcie sobie na stronach waszych miast jak u Was czysto! Jak w Szwajcarii!
      (szczegolnie w W-wie he he he...)
      • Gość: Kercz Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.toya.net.pl 26.01.03, 15:19
        Ale skads te negatywne uwagi dotyczace Poznania musza sie brac.ludzie z
        Bydgoszczy, Szczecina , Wroclawia maja o Was jednakowe zdania- jestescie
        wredni. A co sie tyczy wygladu, architektury Waszego miasta to nie jest
        najgorsze, szczegolnie mi sie podaoba u Was palmiarnia.
        • Gość: Łukasz Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 26.01.03, 20:23
          Gość portalu: Kercz napisał(a):

          > Ale skads te negatywne uwagi dotyczace Poznania musza sie brac.ludzie z
          > Bydgoszczy, Szczecina , Wroclawia maja o Was jednakowe zdania- jestescie
          > wredni. A co sie tyczy wygladu, architektury Waszego miasta to nie jest
          > najgorsze, szczegolnie mi sie podaoba u Was palmiarnia.

          Dość ciekawe spostrzeżenie, tym bardziej, że słyszałem dokładnie odwrotne
          opinie o poznaniakach. Znam wielu ludzi z różnych stron Polski i Europy, oni
          mówią o mieszkańcach miasta: mili, uprzejmi, pomocni, gościnni.
        • Gość: kukmajst Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.03, 22:11
          Gość portalu: Kercz napisał(a):

          > ludzie z Bydgoszczy, Szczecina , Wroclawia maja o Was jednakowe zdania-
          > jestescie wredni.

          He, he, he, to prawda. A naszymi ulubionymi rozrywkami są zabieranie lizaków
          małym dzieciom i podkładanie nóg staruszkom... :) Podobno już w niektórych
          miastach matki straszą swoje dzieci Złymi Wrednymi Poznaniakami.
    • Gość: zn Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.prosat.net.pl 26.01.03, 15:35
      nie ma sie czemu dziwić, no przecierz we Wrocławiu jest najczyściej. wystarzczy
      odwiedzić wrocławski dworzec kolejowyżeby sie przekonać. Tam przed wejściem
      czeba a buty założyc papcie z folii jak w szpitalu ze nie poprudzic
      czyściutkiej podłogi.
      • Gość: Wesley Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 22:19
        Celem mojej wypowiedzi nie bylo podzeganie. Mam po prostu dwie prosby:
        poznaniacy: posprzatajcie sowje miasto by znowu bylo najczystsze w Polsce i
        badzcie milsi dla innych, nie patrzcie z gory na Szczecin, Bydgoszcz, Wroclaw,
        bo tam tez mieszkaja ciekawi ludzie. Warszawa jak kazda stolica wzbudza ekstra
        emocje.
        Pozdrawiam
        • Gość: ravau Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 22:29
          Co do brudu, to sie z Toba zgadzam, tez mnie teraz denerwuje. Mysle jednak, ze
          trafiles na nieciekawy okres, kiedy stopnial snieg i wszedzie zostalo pelno
          piachu do posypywania ulic. Ostatnio widzialem juz "kombajn" sprzatajacy
          jezdnie. Na wiosne bedzie czysciej :-)
          A co do cech Poznaniaków: poza kilkoma szowinistami na tym forum i
          odwiedzajacym forum Wrocław i Warszawa, w Poznaniu mało kogo interesuje, w
          czym jestesmy lepsi czy gorsi od Bydgoszczy. Ale pewnie lepiej byc lepszym.
          • Gość: Wesley Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 22:41
            Poczucie wyzszosci nie ma nic wspolnego z bycie lepszym, co jak wiemy jest
            bardzo wzgledne. Zainteresowanie soba i wydawanie autorytatywnych opinii bez
            znajomosci rzeczy jest wlasnie odbiciem takiego zarozumialego stanu ducha. To
            mnie wlasnie uderzylo, zderzenie wyobrazen o sobie z rzeczywistoscia. Dziwne
            to.
    • Gość: P.B Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 00:22
      Gość portalu: Wesley napisał(a):

      > Bylem ostatnio w Poznaniu po dlugiej przerwie. Zrobilo mi sie smutno.
      > Wszedzie psie kupy, zeschle i rozdeptane. W centrum Strzelecka i okolicach
      > az czarno od sadzy i dymu snujacego sie z kominow. Tramwaje jezdzace w
      > zolwim tempie, ze lepiej isc pieszo. I takie zupelnie nieuzasadnione
      > poczucie wyzszosci: nienawisc do Warszawy, patrzenie z gory na inne miasta
      > np. na Bydgoszcz, w ktorej moi rozmowcy nawet nie byli. Jako polpoznaniakowi
      > i polpomorzakowi mieszkajacemu w Wawie zrobilo mi sie przykro. Zabierzcie
      > sie poznaniacy do posprzatania tego kiedys tak czystego miasta i wiecej
      > szacunku dla innosci. Przez ksenofobia staniecie sie jeszcze wieksza
      > prowincja. Jakiz inny potrafi byc Wroclaw. Moze dlatego, ze jest otwarty na
      > swiat.

      Uuuuu smutno się koledze zrobiło, jajaj, zazdroszczę Wam Warszawiacy u Was brak
      psich kup na ulicach, miasto jest całe kolorwe, wszystkie kaminice
      odrestaurowane, wszystko do okoła lśni, błyszczy, po prostu piękinie, ojoj
      najpiekniejsza stolica na świecie
      beee, a wszystko to ironia
      • ry.mi Re: Smutny pobyt w Poznaniu 27.01.03, 02:44
        Brak poszanowania dla prawa, nieprzestrzeganie norm i zasad życia społecznego
        przybyło do nas ze wschodu. Wielkopolanie są zatruwani tym złym duchem. Im
        dłużej trwa nasz kontakt z ludźmi ze wschodu, tym bardzej się do nich
        upodabniamy. Ludzie ze wschodu uważają, że złe lub niewygodne prawo trzeba
        omijać. My, że należy je zmienić, a do czasu zmiany przestrzegać. Pozostałości
        pozaborowe nadal są aktualne. Polska A i Polska B.Wschód zawsze nam zazdrościł
        zamożności. Tylko nie widział, że ta zamożność pochodzi z pracowitości i
        zaradności (uczciwej). Porównując siebie do nas widział te różnice i to rodziło
        zawiść. Kiedy Piłsudski organizował Polskę, to zapomniał całkowicie o
        Wielkopolsce. Nie udzielił Powstańcom Wielkopolskim wsparcia militarnego. Sami
        wywalczyliśmy sobie wolność. Ziemie z których wyparliśmy Niemców zostały
        utrzymane dzięki zdecydowanej postawie państw Antanty, a nie Wojska Polskiego
        (Legionów) z Polski Piłsudskiego. Ta metoda postępowania wschodu w stosunku do
        nas działa do dzisiaj - "wielkopolanie, Poznaniacy jakoś sobie poradzą, ale
        niech płacą na rzecz wspólną więcej, bo mają". Ślązacy mają do nas pretensję,
        że wtedy nie wkroczyliśmy także do nich, że ograniczyliśmy sie tylko do
        Wielkopolski. W trakcie przewrotu majowego to właśnie Armia Poznań jako jedyna
        szła na odsiecz LEGALNEMU, DEMOKRATYCZNIE wybranemu rządowi Polskiemu. Reszta
        wolała iść na skróty i łamać prawo. To mentalność wschodu - Bizancjum,
        samodzierżawie. W czasie drugiej wojny w Wielkopolsce był również ruch oporu.
        Oprócz Puszczy Noteckiej nie było w Wielkopolsce zwartych dużych obszarów
        leśnych. Dlatego nie było partyzantki - a nie jak twierdzą niektórzy ze
        wschodu, że dlatego bo było to zabronione (niby taki kawał). Ruch oporu nie
        mógł tak oficjalnie działać jak w Generalnej Guberni. Tutaj była Rzesza. Niemcy
        nie mogli sobie pozwolić aby na ich terenie dzałało podziemie. Mieli tutaj o
        wiele większe siły do zwalczania oporu niż w GG. Po członkach ruchu oporu nie
        pozostało wiele dokumentów ze względu na konieczność pracy w szczególnie
        głębokiej konspiracji. Po wojnie, z powodu zmiany granic, podział na wschód i
        zachód już nie był taki klarowny. Na Ziemiach Zachodnich i północnych osiedlili
        się ludzie ze wschodu. Wprowadzili się do poniemieckich miast i wsi. I co ?
        Większość tych domów, jeśli nie wymagała odbudowy po działaniach wojennych nie
        była remontowana przez kilkadziesiąt lat. Przyjeżdżają z Niemiec byli
        mieszkańcy i aż płaczą z żalu, że tak zostało wszystko zdewastowane. Niech mi
        który warszawiak, krakowiak, wrocławiak czy bydgoszczanin powie, dlaczego przez
        tyle lat w Polsce mówiło się o poznańskiej pracowitości, czystości,
        solidności ? Oprócz Warszawy (bo stolica) to w Poznaniu jest najwięcej firm w
        tym inwestorów zagranicznych. Bo Zachód widzi - tu jest dobry klimat, ludziom
        się chce pracować. Niestety już nie wszystkim, bo ta zaraza ze wschodu nas już
        nieźle przytruła. A komunikacja ? Warszawka buduje sobie metro za nasze wspólne
        pieniądze. Natomiast do planów centralnych, budowy dróg lub mostów w Poznaniu
        jakoś nie mogły się załapać. Rozumiem, że trzeba wspomagać regiony gorzej
        rozwinięte, ale to wspomaganie trwa już kilkadziesiąt lat i nic. Różnice jak
        były tak są. Bo te różnice są w mentalności. Tu coś ukraść, tam coś
        skombinować, a jeszcze gdzie indziej dać w łapę. Nie pracować, bo to robią
        tylko głupi (wielkopolanie). Mam nadzieję, że po wejściu do Unii będziemy
        bardziej niezależni od wschodu. Bez ustanawiania Wielkiego Księstwa
        Poznańskiego.
        • Gość: Wesley Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.03, 10:07
          Sam pochodze z tzw. aboru pruskiego, o pruskich cnotach nie musisz mnie
          przekonywac. Niestety takie pisanie o tym co przychodzi ze Wschodu to
          klasyczne potwierdzenie kompleksu Wschodu: Francuzi patrza z gory na Niemcow,
          Niemcy na Polakow, Polacy na "ruskich". To bzdura. Wystarczy popatrzec na
          spustoszenia jakie komunizm poczynil na terenie NRD nierobstwo,
          roszczeniowosc, demoralizacja. A czolowką przemyslu swiatowego nie sa juz
          Czechy tak jak przed wojną.
          Kolego w Twoim stylu myslenia swiat stoi w miejscu. Jestesmy mentalnie
          jestesmy u Ciebie w roku 1920. Otoz jest rok 2003. Poznan i Bydgoszcz nie sa
          najczystszymi miastami w Polsce.
          Podział na chadziai, bosych antkow, krzyzaków itp to tylko wyraz wlasnych
          kompleksow i szukania tla na ktorym mozemy wygladac lepsi.
          Wracam do poczatku watku: chcemy byc lepsi to posprzatajmy wokol siebie: kupe
          psa mozna zebrac do woreczka za kilka groszy i nie potrzeba dotacji z Warszawy.



          • ry.mi Re: Smutny pobyt w Poznaniu 28.01.03, 00:40
            Wesley, kto tu mówi o kompleksach ? Mowa jest o lenistwie, cwaniactwie i braku
            poszanowaniu prawa ! Dlaczego na ziemiach gdzie znajdują się najlepsze w Polsce
            gleby jest największa bieda ? I to nie od 89 roku. Bez przerwy trąbi się o
            biedzie na wschodniej ścianie. Popatrz na obrady sejmu. Skąd pochodzą posłowie
            pieniacze-demagodzy obiecujący gruszki na wierzbie byle by sprawować władzę ? A
            NRD to świetny przykład ale na poparcie mojej tezy. Przecież oni zostali
            zdemoralizowani właśnie przez ludzi ze wschodu. I to nie chodzi o komunizm. W
            Rosji carskiej nie było inaczej. Korupcja, lenistwo i brak poszanowania prawa
            stanowiły o słabości Rosji, pomimo jej potencjalnych możliwości wynikających z
            posiadanych zasobów bogactw naturalnych i liczby ludności. Po rewolucji
            zmieniła się jedynie "czapa" i znacznie wzrósł terror.
            Pierwsze słyszę, że Czechosłowacja przed wojną była w czołówce światowego
            przemysłu. No, chyba, że tak jak Polska za "wujcia Giercia".
            Nikt nie mówi o przebywaniu mentalnie w 1920 roku. Wtedy dopiero zdaliśmy sobie
            sprawę jak bardzo się różnimy, bo przyszło nam ze sobą współpracować. Ale czy
            mentalność, nawyki nabyte w rodzinie wśród swoich, zmieniają się w ciągu 1-2
            pokoleń ? Owszem, w dół tak. Przykładem jest wspomniane NRD. Stali się tacy w
            ciągu 50 lat. Teraz pomimo wpompowania w nich przez RFN gigantycznych pieniędzy
            nadal chcą tylko brać i narzekać. Niemcy zachodni uważają ich za nierobów i
            kombinatorów, natomiast NRDowcy uważają, że ci z zachodu zadzierają nosa i się
            wywyższają. Skąd my to znamy ? Minie bardzo wiele lat i kilka pokoleń zanim
            NRDowcy wrócą do Europy. Zepsuć jest bardzo łatwo, ale naprawić niezmiernie
            trudno.
            Podział na chadziai i bosych Antków nadal istnieje. Przykładowo, miasto
            Czarnków, należące do Wielkopolski, w okresie międzywojennym było miastem
            granicznym. Granica była na Noteci. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że
            przed wojną Niemcy byli średnio zamożniejsi i bardziej zaawansowani kulturowo
            niż Polacy. Ich gospodarstwa stały na wyższym poziomie niż polskie. Po wojnie
            Wielkopolanie zostali na swoim lub wrócili na swoje jeżeli zostali przez
            Niemców wygnani. Na tereny poniemieckie, za Notecią, przyjechali ludzie ze
            wschodu. Zajęli poniemieckie dobrze utrzymane gospodarstwa. Myślicie, że Niemcy
            uciekając mieli czas coś zabrać ? Niewiele. Teraz w roku 2003 można przejechać
            się samochodem z Poznania np. do Trzcianki (byłe Niemcy). Po przekroczeniu
            Noteci, jeżeli ktoś ma oczy otwarte, natychmiast zauważy, że jest w innym
            kraju. Z tego dobrego punktu wyjściowego dla osadników nic już nie zostało. Po
            wsiach biega sfora bezpańskich psów, przed domami na ławeczkach wysiadują
            mieszkańcy w walonkach na nogach, a płoty połamane, domy w beznadziejnym
            stanie. A ludzie siedzą i nic nie robią. Chadziaje.
            Tych co twierdzą, że jestem szowinistą informuję: nawet w Stanach ludzie mają
            już dość politycznej poprawności i akcji afirmacyjnej. Lepiej o głupku
            powiedzieć głupek niż mądry inaczej, a o biednym z lenistwa wałkoń, a nie
            ofiara przemian ustrojowych.
            Wielkopolanie nie chcą żadnych dotacji z Warszawy. Wielkopolanie chcą, żeby to
            co wypracują pozostało na miejscu. Oczywiście po uwzględnieniu równego wkładu
            wszystkich dzielnic państwa na potrzeby istnienia struktury państwowej (wojsko,
            policja, sądy). To wszystko.
            Kiedy byłem nastolatkiem, to w Poznaniu nikt nie rzucał na ziemię pod nogi
            papierków lub nie przechodził przez jezdnię na czerwonym świetle. W każde
            wakacje jeździłem wtedy po Polsce. Np. w Warszawie takie zachowanie było na
            porządku dziennym. Co komu z pyska spadło, tam leżało. "Kultura ze stolycy".
          • Gość: RURA Bród i smród w Wawie IP: *.visp.energis.pl 28.01.03, 09:05
            Byłem w stolycy przez tydzień na szkoleniu, ale takiej wsi to jeszcze nie
            widziałem. Ludzie, przed bankiem NBP kilka wietnamskich bud, walające się
            odchody i rozbite butelki. Przed siedzibą BRE banku róenież ochydne budy.
            Skwery miedzy blokami w okolicach Jana Pawła II to jedne wielkie gnojowisko.
            Kupa na kupie. Wszędzie mnóstwo śmieci. Po prostu to miasto nie zasługuje na
            miano stolicy. Jedynymi zadbanymi fragmentami są Krakowskie Przedmieście i
            Stare Miasto, zajebisty jest Park Łazienkowski. Bo tam są ambasady itd.
            Typowy poranny widoczek. Przy wieżowcu Creditanstalt spaceruje typowy kałmuk:
            gumofilce, wiejska pałatka, a z nim babuszka w chustce. Oj cinka ta nasza
            stolyca. W łikendy to miasto zamiera bo ludzie wracają do normalniejszych
            miejsc. Wiocha, oj wiocha !
    • tow.szarikow Re: Smutny pobyt w Poznaniu 27.01.03, 06:59
      Co za pech - przyjechać do swojego miasta i spotkać samych szowinistów
      swoją drogą w jakim towarzystwie bywasz?

      pozdrawiam
      tow.szowinista
      • Gość: Bladyrunner Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.gazeta-handlowa.com.pl 28.01.03, 01:55
        Staję w obronie RyMI.
        Przechodzę przez jezdnię po pasach i na zielonym świetle.
        Jestem wielkopolaninem.
        • krzyyy Re: Smutny pobyt w Polsce 28.01.03, 11:44
          ja myślę, że nie ma sensu różnicować ludzi i dzielić na tych ze wschodu i
          zachodu, świat się zmienia, wszędzie ludzie się częściej przemieszczają i
          mieszają, tak jest w Paryżu , Londynie tak też powoli staje się w Polsce i
          Poznaniu i Warszawie. Tempus fugit. I z czystością i porządkiem wszędzie są
          problemy - nawet u do niedawna sterylnych skandynawów. Najlepiej będzie jak
          każdy postara się zwracać uwagę na własne zachowanie. Na własną grzeczność i
          kulturę. Mamy wspaniałych , poprostu pięknych ludzi wszędzie w każdym zakątku
          kraju ale są i ludzie na niskim poziomie, możemy tylko pomóc im dobrym
          przykładem. Za parę pokoleń może się zmienią. Ale jakiekolwiek skrajne oceny i
          ostracyzm regionalny nie przystoi osobom kulturalnym.

          Chciałby przy okazji zaznaczyć inny problem Poznania i Polski. Mianowicie
          wielki wzrost różnych rodzajów przestępczości - w tym tej zorganizowanej ,
          która rozkłada nam nasze państwo. W Poznaniu działa chyba największa i
          najbardziej doskonale zorganizowana grupa przestępcza której twórcą i szefem
          jest Mariusz Świtalski - jest firma Elektromis, na którą poprostu polskie sądy
          nie mają sposobu, są bezkarni. Swoim działaniem obejmują cały kraj. Swoich
          ludzi mają wszędzie. Korumpują prawo , władze, ustawodawstwo i wszystko co się
          da. Z drugiej strony jawią się jako eleganccy panowie sponsorujący artystów,
          domy dziecka itd ale to maska. Narażają państwo na miliardowe straty od
          kilkunastu lat. Sądy są bezsilne. Teraz założyli ogólnopolską sieć sklepów
          Żabka. Nabierają ajentów na ich prowadzenie i w krótkim czasie ci ludzie stają
          się ich niewolnikami a z czasem bankrutują zupełnie tracąc totalnie wszystko
          pozostając z wielkimi długami. Rzeczpospolita napisała artyk. na ich temat -
          podaję link.
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030120/ekonomia/ekonomia_a_17.html
          Tak więc Poznań jest naprawdę smutny. Ludzie utracili ochotę do działania
          widząc niemoc władz i ich korupcję . A poza tym bieda i bezrobocie. Studenci
          nie mają szans na pracę po studiach. Student medycyny w większości nie ma szans
          na stanie się lekarzemn bo nie ma gdzie odbyć stażu w szpitalu a więc robi taki
          absolwent cokolwiek, a jeśli w ciągu 5 lat nie odbędzie stażu - to traci
          wszystko. Jest poprostu beznadziejnie. Władze nie robią wiele lub prawie nic.
          Jak tu mieć pretensje , ze jest w Poznaniu i w Polsce jest coraz brudniej...
          jest coraz gorzej. Coraz więcej ludzi emigruje, byle dalej.
          A byt określa jednak świadomość. Głodnemu i smutnemu nie wiele się chce.
          Oczywiście , ze jest w Poznaniu garstka snobów, zarozumiałych, wrednych,
          fałszywych i zakłamanych. Zetknąłem się także z tymi ludźmi. Nie budzą
          pozytywnych uczuć. Wiele z nich to kręgi byłych "prywaciarzy" z okresu byłej
          komuny. Tam trzeba było być bardzo cwanym aby się utrzymać, powstała taka
          pseudo klasa dużej kasy. Oni bardzo dobrze żyli z komunistami i ubecją i
          opływali i opływają w wielkie bogactwo nadal. Kulczyk , Smorawiński itp - to
          paskudne towarzystwo bezwzględnych cwaniaków. A wielu podobnych można znaleźć w
          Lions Club w Poznaniu. Najbardziej śmieszne jest to , że Lions Club ( ten
          amerykański klub charytatywno-towarzyski) założyli w Poznaniu ludzie związani z
          byłym komitetem wojewódzkim PZPR i Urzędem Bezpieczeństwa, a więc są tam
          przemalowane byłe "czerwone pająki" i byli prywaciarze i dorobkiewicze z okresu
          komuny oraz posiadacze tytułów profesorskich i doktorskich uzyskanych dzieki
          przynależności i współpracy z bezpieką i partią. I w Poznaniu jest tych klubów
          najwięcej w POlsce. To coś mówi . Fatalni ludzie. Wielkie snoby. Także
          kamuflują swoje prawdziwe oblicze działalnoscią charytatywną. Obrzydliwe.
          Ale nie można uogólniać, tak jak wszędzie i w Poznaniu są wspaniali ludzie,
          skromni i uczciwi, mili, serdeczni i kulturalni.
          A ten brud to chyba wielki symbol naszych czasów... jest on wszędzie zaczynając
          od władz. A więc róbmy swoje z życzliwością dla innych omijając i ignorując
          tych którzy nam poprostu nie odpowiadają.
          Pozdrawiam wszystkich fajnych ludzi z każdego zakątka kraju. Jesteście stale
          mile widziani w Poznaniu. Jeśli spotkacie kogoś nie miłego - to naprawdę będzie
          to wyjątek , jakaś szczególnie nieszczęśliwa osoba, której się w życiu nie
          powiodło i jest wściekłą na wszystkich. I wybaczcie jemu i zapomnijcie . Reszta
          jest naprawdę fajna.
          • Gość: MaciejK Re: Smutny pobyt w Polsce IP: *.radiomerkury.pl 28.01.03, 12:47
            Krzyyy-choc to co napisaleś jest w sumie smutne to brawa ode mnie za tekst-
            coraz trudniej na internetowych forach znaleźć kogoś inteligentnego i to w
            kolejnym zacietrzewionym wątku...
            Pozdrawiam
            • krzyyy Re: Smutny pobyt w Polsce 29.01.03, 02:13
              Gość portalu: MaciejK napisał(a):

              > Krzyyy-choc to co napisaleś jest w sumie smutne to brawa ode mnie za tekst-
              > coraz trudniej na internetowych forach znaleźć kogoś inteligentnego i to w
              > kolejnym zacietrzewionym wątku...
              > Pozdrawiam

              Dziękuję MaciejK
              i pozdrawiam
      • Gość: fernando Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 29.01.03, 14:11
        co do smutnych psich niespodzianek powinnismy brac przykladz zachodu!byles w
        Amsterdamie?tam gwarantuje jest czysto i zadbanie ale oni maja pieniadze a my
        NIE!
    • Gość: miki Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: 62.29.248.* 29.01.03, 16:42
      Pięknie jest w Żyrardowie. Wkrótce tak pięknie będzie w całej Polsce, Nawet nie
      trzeba prosić premiera
    • Gość: ziemniak Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: 62.29.248.* 30.01.03, 18:43
      Sknerusy i tyle , pyry pyry ... heheh
    • Gość: Oszołom @ z RM Re: Smutny pobyt w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 21:21
      A to wszystko przez to że rządzą u nas od 13 lat liberały na przemian z UW lub
      PO..to przez nich Ponząń prowincjonalnieje
Pełna wersja