Recenzja spektaklu Lecha Raczaka i Asocjacji

IP: *.ip.fastwebnet.it 04.07.06, 00:40
piekny tekst.........
    • tomyorke Re: Recenzja spektaklu Lecha Raczaka i Asocjacji 05.07.06, 11:27
      Chyba byliśmy na innym spektaklu, Pani Redaktor. Niedzielna premiera biła
      amatoroszczyzną: Pan Raczak biegający z telefonem komórkowym ("no i ty wtedy
      Marian zapalasz swiatla w aucie"), klopoty ze slyszalnoscia aktorow, brak
      prowadzenia widza (jak to w paradzie być powinno. Kolejny cytat:"proszę Państwa
      proszę się przesunąć w kierunku kasy biletowej kina letniego")nie bylo zaletą
      spektaklu to, ze akcja zamiast toczyc sie tam gdzie udali sie aktorzy nagle
      przenosila sie na tyly, co oczywiscie potegowalo klopoty ze slyszalnoscia
      aktorow,czy co bylo juz po prostu niebezpieczne : płonące skrzydło przewracające
      się na widzów.
      Boję się, że osoba reżysera bardzo wpłynęła na tą recenzję.
    • Gość: ww Re: Recenzja spektaklu Lecha Raczaka i Asocjacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 12:46
      a ja już mam dość spektakli Raczaka, ciągle wałkują to samo i czerpią z
      ludzkiej tragedii, może czas się wycofać, bo nie tylko spektakle stają się
      coraz bardziej nudne i monotematyczne, ale i cała Malta od kilku lat zmierza ku
      upadkowi czy nawet "śmierci naturalnej" straci tylko na tym miasto i my
    • Gość: oliszka Re: Recenzja spektaklu Lecha Raczaka i Asocjacji IP: *.tell.pl 05.07.06, 13:41
      "Wyprawa"....do nikąd
      podpisuje sie pod komentarzem tomyorke
      • Gość: zzzzzz Re: Recenzja spektaklu Lecha Raczaka i Asocjacji IP: *.ukonline.co.uk 16.07.06, 12:22
        jestem za, tez mam dosyc Raczaka, moze by cos lekkiego zrobil.... bo czy dobrego to mam watpliwosci
    • Gość: bobolina o Asocjaji teatralnej poznańskiej IP: *.gprspla.plusgsm.pl 24.07.06, 18:05
      Znałam wiele lat Jarka Maszewskiego.Bardzo miły, uczynny człowiek, kompan do
      zabawy. Wszyscy go lubili, bo wprowadzał w to nierychliwe, drętwe poznanskie
      środowisko artystyczne ducha pojednania.Jednak...nie znosiłam jego
      pseudoartystyczno teatralnych działań. To była artystyczna grafomania.
      Miał Jarek i jego Kółko co prawda kilka ciekawszych momentów ale ginęły one w
      potoku cienizny estetycznej i dramaturgicznej. Przez wiele lat jego Kółko
      trzymało wyłączność na robienie sztuki ulicy w tym mieście i to było bardzo
      szkodliwe.
      Żeby była jasność powtarzam : jako człowiek był Nasz Jarek fantastyczny i dobrze
      działał na innych.Jako twórca niestety był wręcz szkodliwy.Standaryzował w tym
      mieście miernotę.
      Myślę, że wielu chciałoby się jeszcze raz spotkać w ogrodzie Jarka...tak...

      Festiwal Malta to już puste, drogie przedsięwzięcie, które zostawia raczej
      niesmak. Tydzień z życia miasta: iluś tam szczudlarzy, wiszących ludzi na
      linach...pokazali, odjechali i cześć. Poprostu cyrk pojechał.
      • a.my Re: o Asocjaji teatralnej poznańskiej 29.10.06, 12:27
        Dziwne, że oceniacie Maltę tylko przez pryzmat nieudanego spektaklu Raczaka.
        Festiwal miał w tym roku wiele ciekawych propozycji np. świetny spektakl
        zespołu Boilerhouse/Metalovoice i wiele, wiele innych. Wydaje mi się, że ci co
        tak na Maltę najeżdżają, to stare towarzystwo, które wybiera się na jakiś
        spektakl "byle na coś pójść" a nie zada sobie trudu by sprawdzić co tak na
        prawdę warto zobaczyć. Była w tym roku masa ciekawych i wartościowych
        propozycji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja