W takie upały ptakom w mieście można pomóc

05.07.06, 20:30
w szczególnosci na przystanku PST na słowianskiej trzeba pomagac golebiom!!!!

pelna ptasich obchodow kostka brukowa wyglada tragicznie! nikt z tym nic nie
robi!! golebie gromadzace sie na wzmocnieniach wiaduktu powoduja iz przystanek
wyglada okropnie! prosze wladze miasta aby cos z tym zrobily!!!
    • Gość: LukasK Przystanek Słowiańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 17:33
      Władze miasta powieszą tabliczkę albo kartkę owiniętą w foliową koszulkę, z
      napisem "Zakaz karmienia gołębi".
      • Gość: sokół Re: Przystanek Słowiańska IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.06, 16:19
        i jeszcze na podwórkach budynków przy VIII Liceum. Trzeba koniecznie dochowym
        obesr...com podać wodę najlepiej na kryształowym talerzyku. Wytępić trzeba
        stada nosicieli chorób smrodu i zniszczeń. Ognojone fasady domów , parapety ,
        samochody, wywieszone pranie. I niech mi tu jakiś Zielony nie piosze zaraz jak
        pożyteczne są te dachowe śmierdziele. W Paryżu jest zakaz pod karą dokarmiania
        gołębi a te które bywają są wyłapywane. Co jak co ale w tym temacie France są
        mistrzami świata. I niech mi jakiś obrońca tych kleszczowych gnid nie pisze ,
        żebym przeprowadził sie do Paryża.
        • Gość: agata Re: Przystanek Słowiańska IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.07.06, 16:26
          wybić te gołębie będzie czyściej
          • mikaelgrizzly Re: Przystanek Słowiańska 07.07.06, 23:34
            Kim jesteście, żeby decydować o czyimś życiu i śmierci?
            • Gość: ixs Re: Przystanek Słowiańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 00:02
              Występujące na naszych obiektach gołębie są w zasadzie gołębiami zdziczałymi,
              tzn. potomkami występujących obficie w Afryce Północnej gołębi skalnych.
              Zwyczaje gnieżdżenia są jednakowe, ponieważ budują one swe gniazda na
              strychach, wnękach, wieżach kościelnych, gzymsach i framugach murów. Poprzez
              brak naturalnych wrogów, np. ptaków drapieżnych, jak również kun i łasek,
              miejskie gołębie nie mają dzisiaj żadnych naturalnych ograniczeń.
              Jeżeli weźnie się pod uwagę, że okres wylęgu wynosi ok. 20 dni, a w jednym roku
              możliwy jest siedmiokrotny wylęg pary gołębi, można zrozumieć ich rozrost,
              przede wszystkim, gdy uwzględni się okres życia, który dochodzi do 30 lat.
              Gołąb ma wybitne potrzeby życia w grupie, które daje się poznać po okrężnych
              lotach w gromadach.

              Istota problematyki gołębi leży w tym, że wynikają z tego duże gospodarcze i
              zdrowotne szkody. Gołębie rozsiewają pośrednio lub bezpośrednio różnego rodzaju
              zarazki chorobowe, które powodować mogą methozę (pewien rodzaj choroby
              papuziej), zapalenie opon mózgowych, chorobę przewodu oddechowego, toksoplazmę,
              pseudogruźlicę, grypę bałkańską, salmonellę, bakterie koli i streptokoli
              (paciorkowca), jeśli wymienić tylko niektóre.

              Będzie ona zrozumiana dopiero wtedy, kiedy dokładniej obejrzy się żerowanie w
              czasie wylęgu. Gołębie oddają swoje odchody nie tylko w gnieździe i wysiadują
              młode na już zdechłych młodych, lecz przechodzą w dużych koloniach do lęgu (w
              pomieszczeniach dachowych lub wieżach kościelnych), w ogóle bez budowania
              gniazd, na centymetrowych, kilkucentymetrowych, niekiedy nawet kilkumetrowych
              warstwach odchodów i martwych gołębi.

              Jeśli zbada się te gołębie odchody lub gniazda, to znajduje się olbrzymie
              ilości muszych larw, srebrzyków, molików i pcheł, jak również różnego rodzaju
              robaków, które przez to pośrednio przyczyniają się do rozszerzania chorób i
              bakterii chorobotwórczych. Głównie w przypadku molików, które wysysają zarówno
              krew gołębi jak i ludzi, przez co mogą bezpośrednio wprowadzić zarazki do
              obiegu krwi. Nawet wyschnięte odchody należy traktować jako wysoce
              niebezpieczne, zwłaszcza w wypadku wdychania kurzu lub zetknięciu ze skórą.

              Szkody gospodarcze spowodowane gołębimi odchodami, nie polegają jedynie na
              silnych zanieczyszczeniach fasad, parapetów, gzymsów itp., lecz przede
              wszystkim z powodu zawartych w gołębich odchodach kwasach i innych składnikach,
              które atakują bezpośrednio substancję budowlaną i mogą ją zniszczyć. W zimie w
              szczelinach i rysach utrzymuje się wilgoć, co jest niekorzystne dla konstrukcji
              budowlanej.

              Dlatego problemu gołębi nie należy lekceważyć.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja