Gość: aneczka
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
05.02.03, 10:33
Ciesze sie, ze po latach nudnej artstycznie i narcystycznej linii programowej dyrektora Korina, za prawdziwy i wazny teatr zabierze
ktos, kto chce mowic o rzeczach waznych. Dosc juz papki w stylu "Fredro dla doroslych". To dobrze, ze dla Janusza Wisniewskiego
wazna jest sztuka, a nie zlote klamki w Teatrze. Mysle tez ze zespol, ktory ze lza w oku wspomina dyrekcje I. Cywinskiej, bedzie mial
wreszcie szanse na prawdziwe artystyczne miecho. Zycze Teatrowi wszystkiego dobrego!!!