Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnikach

18.07.06, 19:20
A moze warto by bylo zajac sie tez pieszymi, ktorzy nagminnie zajmuja miejsce na sciezkach
rowerowych?! Np. w okolicach Mostu Teatalnego. w godzinach szczytu praktycznie nie da sie tam
spokojnie przejechac, tlumy ludzi na przejsciu(przejezdzie) dla rowerow i potem na sciezce rowerowej
obok chodnika. A chodnik przeciez jest taki szeroki! Proponuje karac pieszych za to mandatami!
    • Gość: kovbat Słusznie! IP: *.ugent.be 18.07.06, 19:36
      Niebawem wracam z Belgii do Poznania. Znów trzeba będzie na rower zakładać drugą
      parę oczu.. ech...
      • Gość: Y. Re: Słusznie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 22:42
        Pewnie, że słusznie! Równie potrzebne to jak odbieranie praw jazdy za jazdę po
        chodniku po pijanemu.

        Proponuję także karać ptaki za siadanie na parapetach. Ciekawe, że debile
        gotowi do takich kroków znajdą się wszędzie, a rower strach zostawić, bo IV RP
        buchnie zaraz.

        Przypominam, że dzielni policjanci działają za nasze podatki. Szlag trafia.
      • Gość: JaJo Re: Słusznie! IP: *.ce.put.poznan.pl 25.07.06, 13:23
        Słusznie będzie wtedy, jak drogówka weźmie się za cały system, w tym za
        kierowców jadących zbyt szybko i zbyt blisko rowerzystów (ilu kierowców w
        zeszłym roku zapłaciło mandat za wyprzedzanie rowerzysty bliżej niż 1 m) -
        niebezpieczna jazda kierowców zachęca bowiem rowerzystów do jazdy chodnikami.
        Oczywiście jestem jednak za karaniem tych, którzy na chodnikach szaleją (nie
        jeżdżą jezdnią, bo niebezpiecznie, tymczasem na chodniku to oni stwarzają
        niebezpieczeństwo).
    • tomasz.ratajczak Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik 18.07.06, 20:22
      Panie aspiranciku Fleischer, oświadczam - nie ukrywając się za pseudonimem - że
      jeździłem, jeżdżę i będę jeździł po chodniku tak długo, dopóki żałosne władze
      tego miasta nie pójdą po rozum do głowy i nie wytyczą sieci ścieżek rowerowych
      z prawdziwego zdarzenia!!! I niech mi tylko któryś krawężnik spróbuje spuszczać
      powietrze z koła. Zabierzcie się gamonie za ściganie piratów drogowych,
      przestępców i korupcji w waszych komisariatach, a nie karanie ludzi dzięki
      którym to miasto jest mniej zanieczyszczone i bezpieczniejsze!!! Kpiny!!!!!
      • Gość: Witek Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.icpnet.pl 19.07.06, 00:24
        A ciekawe, czy jeśli będę jeździł po jezdni i mnie samochód potrąci to drogówka mi będzie rentę płaciła? oczywiście chodzi o to aby się wykazać w centrali dużą ilością interwencji.
      • Gość: Emigrant Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.bethere.co.uk 19.07.06, 17:06
        W Polsce nie ma innego wyjscia jak jezdzic po chodniku. JA za to zostalem potracony przez cywilny, prywatny samochod - prowadzony przez policjanta, gdy jechalem po chodniku!!! Facet wjechal z znaczna predkoscia na chodnik i potracil mnie (malo brakowalo a i takze moja zone). I co sie stalo? Przybyly na miejsce radiowoz (bylem ranny) wlepil mi mandat a z kierujacym policjantem po porstu przyjacielsko sie przywitali. Brawo policja, brawo "panstwo prawa" :( Scigajcie dalej rowerzystow panowie "policjanci/milicjanci"... Nadal tylko pokazowka...
      • michnix2 Brawo!!! 22.07.06, 13:19
        Ja tez mam cos do dodania aspirancikowi Fleischerowi:

        Niech Pan sobie porowna przecietne skutki zderzenia rowerzysty z pieszym i przecietne skutki zderzenia samochodu z rowerzysta. Czy jest Pan zdolny do wykonania takiej operacji logicznej?

        I druga rzecz: w Poznaniu samochodem jezdzi sie tak wolno, ze zawalanie drog rowerzystami to komplenty absurd!!!

        Aspiranciku Fleischer!
        Oswiadczam Panu, ze nawet jak mi Pan da mandat, to wsiade na rower i dalej pojade po chodniku. Jestem lekarzem i widzialem wiele razy, co potrafi zrobic samochod z rowerzysta.
    • Gość: leda10 otóż to - jeśli chodzi o pobocza, ich stan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 20:29
      jest fatalny. Gigantyczne niebezpieczeństwo na drodze stwarzają rowerzyści,
      którzy szerokim łukiem omijają dziury, z drugiej strony cóż innego mają robić?
      Na dziurze można mieć "wywrotkę" i to też zagrożenie..tak więc, zamiast karać,
      może lepiej zacząć łatać japy i oczywiście, tworzyć nowe ścieżki rowerowe. Jak
      przeczytałam o tym wyjęciu wentyli, to mowę mi odjęło
    • matamu punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia 18.07.06, 21:44
      Z uwagą czytam wasze posty i wydaje mi się, że jesteście totalnie
      nietolerancyjni!!! Każdy widzi tylko czubek własnego nosa. To fakt piesi chodzą
      po drogach rowerowych, a nie powinni. To fakt rowerzyści - często jak wariaci
      jeżdżą po chodnikach, a nie powinni. To fakt kierowcy nie uważają na
      rowerzystów na drogach, a ci ostatni często wyjeżdząją na środek jezdni, a
      przecież nie powinni. Ja czasem jestem pieszym, czasem kierowcą, a czasem
      rowerzystą i zawsze pełniąc jedną rolę staram się pamiętać jak to jest będąc
      innym urzytkowinikiem ruchu. Trzeba myśleć o innych i byc bardziej
      tolerancyjnym. To przynosi efekty na 100% i wszystkim lepiej korzysta się z
      dróg. Proste i skuteczne!
      • afro-beat Re: punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia 19.07.06, 00:37
        trudno się z tym zgodzić

        też jestem zarówno rowerzystą (najczęściej), jak i kierowcą i dzięki temu jadąc
        czterema kółkami umiem przewidzieć co zrobi rowerzysta (sam robię różne dziwne
        numery).

        jeżdżę po placu wolności "jak wariat" - jakby to zapewne większość was określiła
        - dlaczego tam nie ma fragmentu ścieżki na nowym placu?

        tak sobie właśnie pomyślałem: jest fragment - chwała ZDMowi - na paderewskiego,
        co z tego, że zastawiany regularnie przez taksówki? gdzie straż miejska? nie
        wspomnę o parkowaniu na samym dole w poprzek ulicy, tak, że nie można przejechać
        na stary rynek. kto pozwolił taryfom tam stawać?

        zlikwidowano miejsca na południowej stronie 27 grudnia. namalować linię można w
        ciągu godziny, te "rowery" nieco dłużej. da się? tanio?

        jest mnóstwo takich miejsc. niech ktoś w końcu usiądzie w um i logicznie pomyśli.

        pozdr
        as
    • Gość: elvvis Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.icpnet.pl 18.07.06, 21:57
      Mi droge na sciezce rowerowej zawsze toruje AirZound3 - klakson rowerowy na
      sprezone powietrze, ok. 115dB! Klakson ten ma 100% skutecznosc :) Zwlaszcza
      sprawdza sie bardzo dobrze jesli chodzi o blachosmrodziarzy! Skoro po chodniku
      nie mozna jezdzic to trzeba stawic czola kierowca!!
      Dla zainteresowanych link:
      www.airzound.pl
    • Gość: Kierowca/rowerzyst Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 22:00
      Przykład: jadę samochodem średnicówką a między samochodami rowerzysta w
      klapkach. Mówię mu że obok jest ścieżka dla rowerzystów (z kostki z poz-bruku) a
      odpowiedż rowerzysty że jest dziurawa i na jezdni da radę. CO W TAKIM PRZYPADKU
      ROBIĆ POWINNA POLICJA I GDZIE JEST? Tak samo jest na Nietachowskiej czy Hetmańskiej
      • Gość: antoniusblock problem to skomplikowany... IP: *.crowley.pl 18.07.06, 22:26
        zarówno piesi, rowerzysci jak i kierowcy powinni wykazac sie nieco wieksza
        wyobraznia... niedawno wrocielem z niemiec, gdzie mialem okazje poruszac sie po
        miescie zarowno autem jak i rowerem, przy czym ten drugi sposob byl duzo
        przyjemniejszy, niestety, jezdzenie po poznaniu zagraza zyciu i zdrowiu,
        kierowcy czesto lekcewaza rowerzystow. Zreszta Ci ostatni takze nie sa bez winy,
        krew mnie zalewe gdy musze gdynska jechac za rowerzysta 30km/h, mimo tego, iz
        obok jest droga rowerowa, z ktorej nie raczyl on skorzystac. Oddac jednak
        trzeba, iz niekiedy drogi rowerowe sa blokowane przez samochody (np.
        dabrowskiego) albo przez spacerujacych po nich pieszych. Mam dziwne wrazenie ze
        wlasnie zaczelo sie "polowanie na czarownice" w postaci rowezystow. Warunki do
        poruszania sie po miescie rowerem mamy jakie mamy i pozostaje liczyc na to, iz
        policjanci wykaza sie w karaniu zdrowym rozsadkiem, wymierzajac kary tylko w
        sytuacjach, gdy rowerzysci rzeczywiscie stwarzaja zagrozenie dla pieszych (np.
        swiety marcin) badz pomimo istnienia sciezek rowerowych tamuja ruch (np. gdynska)...
        • michnix2 Piesi sa gorsi niz samochody 22.07.06, 13:15
          Samochody z reguly sa jako tako przewidywalne. Natomiast piesi - nigdy. Pieszy potrafi bez obejrzenia sie wejsc na droge rowerowa prosto pod kola. Oni po prostu nie znaja znakow drogowych i mysla, ze jak nie jezdza samochody, to moga wszystko zrobic.
    • Gość: tur Czas na walkę z pierdzielami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 22:26
      Najwyższy czas aby drogówka zajęja się walką z pierdzącymi samochodami i motocyklami.
      To bezkarne pierdzenie jest ewenementem w skali cywilizowanej Europy.
      Czas już skończyć z pierdzącą tuningową chołotą.
    • Gość: Marion Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.aber.ac.uk / *.aber.ac.uk 19.07.06, 01:53
      Dokladnie, zgadzam sie z Toba. Czesto jezdze trasa z Ronda Rataje do Ronda
      Srodka i ludzie czesto ida wlasnie sciezka rowerowa a nie chodnikiem mimo, ze
      chodnik jest szeroki. Rozumiem matki ktore prowadza wozek i korzystaja ze
      sciezki poniewaz jest asfaltowa ale piesi powinni zwiekszyc uwage ktoredy
      chodza.
    • Gość: kwolana bo tak jest łatwiej IP: *.gprspla.plusgsm.pl 19.07.06, 02:31
      no jasne, po ch.. robić nowe trasy rowerowe, usuwać (dosłownie) samochody
      parkujące na nielicznych drogach rowerowych, po co wlepiać mandaty ew spuszczać
      powietrze z opon kierowcom wjeżdżającym na drogi rowerowe, po co zabierać
      pieszym buty łażącym po tak nielicznych drogach rowerowych??

      przecież tak jest łatwiej - spuścić powietrze z opon roweru, wlepić
      właścicielowi roweru mandat, nazywać schlanych żuli na rowerach "rowerzystami"
      zagrażającymi bezpieczeństwu ruchu drogowego, ew czasem zapalić świeczke w
      miejscu gdzie znowu kierowca debil zabił rowerzyste i połapał sie o tym dopiero
      w garażu że coś nie tak bo lusterko odrapane...

      tak jest łatwiej - wytoczyć wojnę tym, którzy powinni w ruchu miejskim mieć
      najwięcej praw!
    • bq Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik 19.07.06, 07:12
      No a panie aspirancie - podstawę prawną takiego wyciągnięcia wentyli to
      oczywiści pan potrafi podać
      A.
    • kuszacy_witas Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik 19.07.06, 07:49
      A ja caly czas czekam az przeczytam w gazecie ze drogowka i SM wypowiada wojne kierowcom dostawczakow - stawajacych na przejsciach dla pieszych, na chodnikach, jezdzacych po przejsciach dla pieszych i pod prad itp.
      Bo oni "tylko na chwile" i bo "taka jest ich praca". I te tlumaczenia znajduja zrozumienie w oczach funkcjonariuszy..

      Chyba sie nie doczekam...

    • Gość: ciekawy pyatenie do pana aspiranta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 07:50
      >Aspirant sztabowy Dariusz Fleischer z poznańskiej drogówki wspomina: - Kiedyś
      >zatrzymałem rowerzystę, który przejechał przez przejście dla pieszych. Takie
      >zachowanie jest, przypominam, niedozwolone, stanowi zagrożenie dla pieszych.
      >Pytam się zatem tego rowerzysty, jakie ma wentyle. On mi na to, że nie wie. To
      >poprosiłem, żeby wykręcił. Kiedy to zrobił, powiedziałem mu, że jest wolny,
      >może jechać. Zaczął narzekać, że teraz nie ma powietrza w kołach, że będzie
      >musiał rower prowadzić. Pouczyłem go tak: chciałeś być jak pieszy, to jesteś.

      dosc ciekawy tok postepowania Panie spirancie. i to jeszcze publicznie pan o
      tym mowi. po pierwsze - nie ma pan prawa zmuszac rowerzysty do wykrecania
      wentyli, albo tez samemu je wykrecac. a jak pan zobaczy kierowce, ktory np
      jedzie po chodniku/ja wielokrotnie widzialem/ albo zatrzyma sie w niedozwolonym
      miejscu lub nieprawidlowo na chodniku, to tez pan bedzie sprawdzal wentyle? i
      wypuszcal powietrze? wstyd panie aspirancie, wsytd gazeto, ze taki temat
      upubliczniasz.
      • Gość: Kosmo Re: pyatenie do pana aspiranta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 07:37
        Ciekawe, czy ten pan jest rÓwnie "dowcipny" jak rozmawia z dresami w
        towarzystwie amstafów? Ciekawe, ile mandatów wlepił za palenie na przystanku,
        ile za brak smyczy i kagańca, ile za niesprzątaie po psie, ile za wymuszanie
        piwerwszeńtwa na przejściach dla pieszych, ile za niezatrzymywanie się na
        zielonych strzałkach?
    • Gość: mmkk Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 08:23
      BRAWO!!!!!Na chodniku stanowią duże zagrożenie dla małych dzieci. Wie o tym
      każda mama. Nadjeżdżają bez ostrzeżenia. Myślą, że są w stanie ominąć dziecko -
      nic bardziej błędnego!!!!Nie lubię spacerów w mieście-muszę ciągle obracać się
      do tyłu, a i tak potrafią wyskoczyć z nienacka. Dwa razy byłam zahaczona - to
      prawda, że nikt tego nie zgłasza.
      Oczywiście są również normalni rowerzyści-ostrzegą dzwonkiem (mają go), jadą nie
      za szybko.
      PS Jak mają ścieżkę rowerową to i tak po niej nie jeżdżą: przykład Gdyńska od
      Bałtyckiej. Po prostu są różni ludzie jak w życiu, ale to nie powód żeby
      rowerzystom było wyszystko wolno.
      • Gość: Arek Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 08:47
        tia...żeby chociaż to tylko rowerzyści winni byli...ale prawda jest taka i piesi chodzą po drodze rowerowej(a np przy nowej dordze koło Bukowskiej to jest szczyt: droga i chodnik są oddzielone nawet zielenią a i tak jak jadę to mam wrażenie że wiecej ludu chodzi piechotą po drodze rowerowej!), i samochody parkują(taksówki o których napisano wyzej)...a potem najlepiej wszystko na rowerzystów że jeżdza nie tak. ale to nie nasza wina że ludzi i tak nam "zabierają" te drogi których wiele nie jest...
      • Gość: Kosmo Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 14:41
        Proszę nie uogólniać. Osobiście, jak widzę małe dziecko lub inną osobę,
        zwłaszcza starszą, to zwalniam i powoli omijam i jeszcze nikogo nie skasowałem.
        Jest też druga strona medalu: idzie sobie ktoś z wózkiem i nagle się zatrzymuje
        i staje obok wózka, blokując prejazd. Myślę, że rowerzyści powinni pamiętać, co
        mogą zrobić piesi a piesi nie powinni zapominać, że może "znikąd" pojawić się rower
    • Gość: Złociu Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 09:21
      Myślę, że taki jeden z drugim policjant, powinien przejechać się rowerem jedną
      z ulic, czy to Gdyńską, Dąbrowskiego, Bukowską, Królowej Jadwigi i jak samochód
      wyminie go o 5 cm to może zmieni zdanie. Ja zawsze na takich ulicach jeżdżę
      chodnikiem i zawsze zachowuje się ostrożnie bo wiem że to nie moja "działka",
      wystarczy trochę kultury na chodniku i wszyscy będą zadowoleni.
    • Gość: rowerzystka Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.tfp.com.pl / 217.153.54.* 19.07.06, 09:33
      Jeżdżę rowerem od kilku lat i też na ogół w mieście poruszam się po chodnikach.
      Dlaczego ? Bo jazda w mieście po jezdni zakrawa na próbę samobójczą.Jakoś nie
      mogę sobie przypomnieć wypadku, w ktorym rowerzysta zabiłby pieszego, natomiast
      zabicie rowerzysy przez kierowcę nie należy niestety do rzadkości. Skóra mi
      cierpnie gdy wyprzedza mnie samochód, bo może jeden na dwadzieścia-trzydzieści
      robi to w odpowiedniej odległości ode mnie. Ciekawe,że nigdy nie widziałam
      policjanta wlepiającego mandat kierowcy za nieprzepisowe wyprzedzanie
      rowerzysty. Nie widziałam też nigdy ukaranych kierowców za stawianie na
      ścieżkach rowerowych - m.in. na ul. Dąbrowskiego na Ogrodach. Jeżdżę po
      chodnikach, ale robie to "z głową" - jadę ostrożnie, przepuszczam pieszych i
      nie roztrącam przechodzących po pasach. Dlaczego policja nie karze furiatów na
      rowerach i tych, których złapie na faktycznym zagrożeniu ruchu pieszych ?
      Karanie każdego rowerzysty ( a przede wszystkim tych jadących wolno - bo takich
      najłatwiej zatrzymać), to jak karanie każdego kierowcy na zapas, bo przecież
      każdy potencjalnie może być kiedyś tam sprawcą wypadku. Jazda po chodniku w
      mieście nie jest dla mnie przyjemnością, ale koniecznością, bo do każdego
      szlaku rowerowego za miastem trzeba jakoś dojechać. To po prostu wybór
      mniejszego zła. Nawiasem mowiąc jazda po szosie poza miastem też nie należy do
      przyjemności, ale to już zupełnie inny temat.
      Zamiast karać rowerzystów należałoby może uświadamiać kierowców w temacie
      wspólnego użytkowania naszych wspaniałych dróg i jezdni w mieście. A pan
      aspirant Fleischer może pojeździlby sobie rowerem po poznańskich ulicach (np.
      ulicą Czechosłowacką ), a potem podyskutowalibyśmy sobie na ten temat - jak
      równy z równym ? Na razie życzę wielu sukcesów w łapaniu groźnych przestępców
      (czyt. rowerzystów na chodnikach).
    • Gość: Gosc Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 09:43
      Takich debili jak ten policjant to na zbity pysk powinni wyrzucać! Co za osioł!
      Ciekawe czy pomyslał o tym, że ten człowiek mógł się np spieszyć do pracy.. :-(
    • Gość: mateo Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 10:50
      ten "Dariusz Fleischer" mysli ze jest smieszny??? no nie nawidze paranoi i
      polskiego prawa. jak to mawiaja mlodzi cHWDP!

      A gdzie sa drogi rowerowe? Jedziesz ulica to ci trabia, ze na chodnik! Jedziesz
      chodnikiem, tez zle.... i kto mi powie gdzie zagrozenie w jechaniu po przejsciu
      dla pieszych?!?! zmilojcie sie!

      Pomijam juz kwestie z gola przeciwna.... drogi rowerowe jako przedluzenie
      traktu chodnikowego dla pieszych.... co panie dariuszu? im polamiesz nogi?
    • Gość: vngnxfng Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.06, 12:35
      Brawooo!Rowerzysta urawł mi drzwi i przewrócił na Grunwaldzkiej niedaleko
      Grochowskiej, tam jest to nagminne i jerszcze usłyszałem wiąche!
      • Gość: Kosmo Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 14:45
        vngnxfng a nie otworzyłeś mu dzrzwi przed nosem?
    • Gość: Negatyw Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.echostar.pl 19.07.06, 12:36
      Łatwiej wlepić mandat rowerzyście, niż "łysemu w bmw"...
    • Gość: kamil Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 13:53
      przestałem jeździć rowerem kiedy o mało co nie potrąciła mnie jadąca
      ciężarówka. Myślę, że podobne dylematy ma wielu rowerzystów. brawurowa jazda
      kierowców samochodów na wąskich ulicach, fatalny stan pobocza, dołki zamiast
      kratek ściekowych, wysokie krawężniki, to właśnie Polska rzeczywistość. nie
      popieram szybkiej jazdy rowerem po chodniku. ale czasami władza mogłaby
      przymknąć oko na tych biednych ludzi, którzy zamiast śmierci pod kołami
      samochodu wybierają dłuższe życie, czego i panom policjantom życzę. ale jeśli
      zobaczę patrol policyjny na rowerach na chodniku, uprzejmie wtedy przypomnę: po
      chodnikach się nie jeździ.
    • Gość: qba Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 14:03
      jedyne co potrafi drogówka to ładować mandatami w najsłabszych. nie panują nad
      łysolkami w beemkach, to biorą się za rowerzystów. sądzę, że najpierw powinny
      powstać bezpieczne drogi rowerow, niezastawiane przez autka i nie rozdeptywane
      przez "wszędzie łażących" pieszych, a dopiero potem mandaty. poza tym ja się po
      prostu boję jechać ulicą. tak na marginesie będą mandaty za brak dróg
      rowerowych???
    • Gość: rowerzysta Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: 213.77.39.* 19.07.06, 14:39
      Nie mają co robić?? Po chol... mi rower, skoro w takim przypadku musiałbym co
      chwile z roweru schodzic i isć pieszo. Z tego co wiem, to na zachodzi nie ma
      tak idiotycznych przepisów. Poza tym skoro są policjanci tacy mądrzy, to nie
      pojeżdżą rowerem w ruchu ulicznym, albo popytają kierowców, jak trudno jest
      jeździć rowerem obok rowerzysty. Nigdy nie wiem, czy czasem nie skręci albo coś
      się nie stanie. Najlepiej karać. Glupota urzędników dochodzi juz gór absurdu.
      Tak jak zimą stawiano na drogach wsrod pol znaki ograniczenia predkosci do
      30!!!!! km na godzine, bo niby przełomy było. Nie chciało się remontować drogi,
      to aby nikt ich nie mogł pozwac, to znaki stawiali. A potem wszyscy sie dziwią,
      ze ludzie przepisów nie szanują. Jak szanować przepisy ustalane lenistwa lub
      cwaniactwa???!
    • shp80 Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik 19.07.06, 15:13
      Ciekawe, czy kierowcom przekraczającym dozwoloną prędkość drogówka odetnie dopływ paliwa..
    • Gość: TomekS Re: Drogówka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 15:15
      Mam tylko jedną informację dla "służbistów": dopóki kierowcy samochodów nie
      nauczą się wyprzedzać zachowując bezpieczną odległość od rowerzystów i (co
      bardzo często się zdarza) nie zaczną zauważać wyciągniętej ręki sygnalizującej
      skręt w lewo, dopóty ja wolę ryzykować stratą kilkudziesięciu złotych z
      portfela lub spacerem z rowerem, zamiast utraty zdrowia lub życia. Rowerzystów,
      którzy wsród pieszych "szaleją" po chodnikach można od razu odróżnić od
      tych "spokojnych", więc panowie policjanci - proszę, nie nadużywajcie
      swojej "władzy"!
      TomekS

      P.S. Czekam na ścieżki rowerowe i pozdrawiam policjantów-rowerzystów!

Pełna wersja