Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnikach

    • torbydwloc A kiedy weszcznie walkę z samochodami na chodniku? 19.07.06, 19:25
      Nie masz na parking podziemny? Jedź tramwajem, nie ma nic za darmo.
      • Gość: Janusz Re: A kiedy weszcznie walkę z samochodami na chod IP: *.core.lanet.net.pl 19.07.06, 19:54
        Było kiedyś takie pismo "Służba MO". Proponuję je reaktywować - tam pan
        Fleischer mógłby prezentować swoje poglądy na temat komunikacji w mieście!
      • Gość: JaJo Re: A kiedy weszcznie walkę z samochodami na chod IP: *.ce.put.poznan.pl 25.07.06, 13:30
        Jedź rowerem
    • Gość: Dariusz Fleischer to wyjatkowy debil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 20:06
    • Gość: Paweł Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 23:22
      No to zgodnie z przepisami będę jechał jezdnią ale wyprzedzać się na drodze
      jedno pasmowej nie pozwole to zbyt niebezpieczne
    • Gość: Z Sołacza Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.mtp.com.pl 20.07.06, 06:25
      Zapraszam policjantów na ul. Wołyńską, na odcinku od Parku Sołackiego do ul.
      Wojska Polskiego. Jeżeli mandat wynosi 50 zł, to gwarantowany dzienny przychód
      z nałożonych mandatów wyniesie kilka tysięcy złotych.
      Nauczeni przykrymi kolizjami z rozpędzonymi rowerzystami na wąskim chodniku
      zmuszeni jesteśmy przed wyjściem z furtki na chodnik dokładnie rozejrzeć się w
      prawo i w lewo, aby uniknąć kolejnych poturbowań przez rowerzystów.
      • Gość: ms Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.koko / *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 14:48
        wystarczy wyjść na dowolną drogę w mieście, gdzie wszyscy łamią obowiązujące ograniczenia prędkości. Tego policjanta wsadziłbym na rower i kazał codziennie jeździć po mieście, po cywilnemu, zwłaszcza na przelotówkach, po rondach, szerokich skrzyżowaniach.

        Tego samego dnia przestałby pierdzielić bzdury o rowerzystach, bo rower w mieście to chyba widział tylko w supermarkecie.
        • diapazon Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik 20.07.06, 16:04
          Wiadomo że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:-)
          A swoją drogą to przypomina mi to działania obecnego rządu-zajmowanie się
          bzdetami zamiast potrzebnymi i koniecznymi sprawami,które należy rozwiązać by
          wszystkim lepiej się żyło...
      • Gość: Kosmo Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 07:47
        Rozglądanie się przed włączeniem do ruchu to zdrowy odruch. Też mógłbym opisać
        kilka przypadków, kiedy to pieszy ładował mi się pod koła, chociaż znajdował się
        w miejscu, gzie nie powinien
    • posener89 Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik 20.07.06, 21:38
      Miesiąc temu byłem w Holandii i tam jest bardzo dobry system. Jeśli pieszy
      idzie po drodze rowerowej to rowerzysta najpierw dzwoni a jak delikwent nie
      zejdzie to w niego wjeżdża. Poza tym myśle że wywalanie rowerzystów na ulice
      jest chore z kilku powodów:
      1. Szaleni kierowcy! Pieszy potrącony przez rowerzyste to chyba nie to samo co
      rowerzysta potrącony przez samochód.
      2. Drogi rowerowe może i są ale nie wszędzie i nie ma stworzonej sieci i tak
      np. jadąc drogą rowerową w pewnym momencie się kończy i co dalej??
      3. Ażeby jeździć po ulicy trzeba mieć prawo jazdy lub kartę rowerową a nie
      wszyscy takową mają.
      4. Lepiej gdyby się zajeli uprzykrzaniem życia kierowcom z centrum a nie
      rowerzystom.
    • Gość: Michał Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.futuro.kielce.msk.pl 20.07.06, 21:43
      Jestescie idiotami ;/ którędy mam jezdzic jak nie mam karty ? to jest po prostu głupie to zróbcie chociaz sciezki rowerowe na których będzie sie dało jezdzi a nie ze trzeba po nich jechac 5km/h bo co chwile jakis pieszy idze , a po chodniku będe jezdził zawsze i mam was w ....!!
    • porannakawa Cały problem w tym, żerower uważany jest jako poja 21.07.06, 01:15
      jako pojazd służący do transportu drogowego.
      W krajach do których jeszcze nie dotarła cywilizacja z jej pełnymi atrybutami -
      autostrady, drogi szybkiego ruchu, drogi rowerowe - rower uważany jest za pojazd
      taki jak lokomotywa, tramwaj lub samochód. Tak zawsze było w krajach albo
      zapóźnionych - Bangladesh, Rosja, Ukraina i socjalistyczna Polska.
      Stąd te prawa jazdy, regulacje prawne dotyczące ciśnienia w oponach, przymusu
      reflektorów itd.
      W krajach bardziej cywilizowanych rower przestał być traktowany jako środek
      transportu i jest traktowany jako pojazd rekreacyjny - na równi z hulajnogą i
      motorynką elektryczną.
      Mentalnie polscy urzednicy nie przestawili się jednak i w przepisach rower - z
      tabliczką rowerową i prawem jazdy rowerowym na jeszcze jeden ze środków
      komunikacji. A to już w cywilizacji jest rekreacją.
      I to tak będzie póki przestępcy zasiadający w Sejmie RP będą stanowili prawo do
      którego mamy się stosować - i policjanci i wszycy inni.
      Oni tam w tym Sejmie żyją jeszcze mentalnie w czasach socjalizmu.
      Rower to pojazd rekreacyjny a nie środek transportu!
      Prawdopodobnie jest jakaś furtka pozwalająca na złagodzenie tych restrykcji(jak
      to w polskim prawie bywa - budowane jest do interpretowania a nie stosowania -
      stad ta wszechwładza interpretującego urzednika)
      Prawdopodobnie można by uznać rower jako pojazd rekreacyjny.
      Pozdrowienia
      • Gość: JaJo Re: Cały problem w tym, żerower uważany jest jako IP: *.ce.put.poznan.pl 25.07.06, 13:32
        Ja uzywam roweru również do dojazdu do pracy - a więc środka transportu takiego
        jak samochód, tramwaj i ... nogi
        • Gość: wania Re: Cały problem w tym, żerower uważany jest jako IP: 80.51.199.* 26.07.06, 15:44
          w ostatnią sobotę w poznaniu na skrzyżowaniu kasprzaka/hetmańska gdzie są
          wyraźne oznaczenia i światła rowerzysta wjechał na czerwonym świetle pod koła
          samochodu. Na szczęście skończyło się na lekkim upadku i zgiętym pod kątem
          prostym kole. A mogło być inaczej , gorzej , dramatyczniej. Rowerzyści ,
          jeżeli uważacie sie pełnoprawnych użytkowników jezdni ( a tak jest ) , to Was
          też dotyczą identyczne zasady poruszania się po drogach , i nie nadużywajcie
          swojej (czasami też ) bezkarności. Kierowca samochodu w porównaniu do
          rowerzysty to opancerzony czołg. Musicie też to brać pod uwagę. Przy rondzie
          śródka w poznaniu na zielonym świetle dla pieszych , po pasach pędził szalony
          rowerzysta a przy nim jego szalony 5-6 letni syn. Przy matejki , policjanci
          zatrzymali dwóch młodych co przejechali w trybie szybkim po pasach dla pieszych
          na zielonym świetle. Jacyż byli oburzeni , że policja zwraca im uwagę. Szkoda ,
          że policjant nie walnął każdego z nich na 5 stów a tylko pouczył. Kierowca
          samochodu to nie świeta krowa ale rowerzysta tym bardziej!
    • Gość: KAJA Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 09:48
      A GDZIE ŚCIEŻKI ROWEROWE . JAK MOŻNA JEŻDZIĆ WŚRÓD PIRATÓW DROGOWYCH I
      TIROWCÓW KTÓRZY NIE PRZESTRZEGAJĄ SZYBKOŚCI TAK SAMO MOTOCYKLIŚCI? JEŚLI NIE
      JEDZI ZA SZYBKO TO MOŻNA CHODNIKAMI !!!!!!!
    • Gość: Andre Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 11:44
      No i tak to jest jak bydło dostało się pomiędzy ludzi. Te ataki na rowerzystów
      niestety zawdzęczać można kretynom, którzy nie rozumieją na czym polega
      ludzkość. Niestety pieszych to dotyczy również. Po prostu są ludzie i jakiś
      człekokształtny gatunek zwierzecy udający ludzi. Ten drugi wymusza coraz więcej
      zakazów i nakazów we współczesnm świecie. A mogłoby być tak miło i przyjemnie.
      ehh
    • Gość: marty145 Do Pana Fleischera z policji IP: 195.149.124.* 21.07.06, 11:50
      Gdyby coś takiego mi Pan zaserwował (lub inny pożal się boże mundurowy) to
      przyrzekam, że sprawa obiła by się o Komendanta Głównego Policji i Rzecznika
      raw Obywatelskich.
      Nie ma pana prawa spuscic z roweru powietrza.
      Sprawa druga: jest pan ignorantem, przejezdzanie na pasach NIE JEST zagrożeniem
      dla pieszych a dla rowerzystów i kierowców - i to właśnie z tego powodu jest
      niedozwolone o ile nie jest na nim wytrasowana droga rowerowa.
      • Gość: katala Re: Do Pana Fleischera z policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 13:03
        Czy jak wiozę dziecko na roweże to też mam jechać ulicą?
        Nigdy w życiu. Wolę zapłacić mandat.
        Zabierzcie się za łapanie prawdziwych przestępców, a nie nabijanie statystyk
        takimi kretyństwami. Panie Aspirancie, pouczenie, tak, mandat niech Pan wystawi
        urzędowi miasta za brak scieżek.
        • Gość: pirat chodnikowy Do Pana Fleischera z policji IP: 192.109.142.* 21.07.06, 15:16
          no nie ma co, klasa i poczucie humoru to, az wali na kilometr od pana
          fleishcera... co grozi za nie zatrzymanie sie na wezwanie policjanta? chcialbym
          znac co mnie ewentualnie czeka;) i jeszcze jedno, rowerzysci powinni sie jakos
          tak solidarniej trzymac i jezdzic na przekor glupim wladzom tego miasta wlasnie
          po chodniku. to jest polska i dopuki cos sie nie stanie, jakis powazny wypadek
          z udzialem rowerzysty, czy cos w ten desen to nie bedzie problemu. jesli
          wszyscy na znak protestu jezdziliby chodnikami to wtedy moze by sie cos
          zmienilo. bo moze policjanci i zdm zauwazyliby, ze problem jednak jest, a tak
          paly wystawiaja mandaty, ludzie je pokornie przyjmuja, placa, jeszcze co
          zabawniejsze przepraszaja czasem, tylko za co?.. ze nie ma jak jezdzic?...tylko
          nieliczni by sie zbuntowali w takiej sytuacji jak ta z tymi wentylami, a szkoda
          bo koles (pala) nie mial prawa zrobic tego co zrobil... gdyby wiekszosc
          potrafila pojs do sadu z tym policjantem o taka pie.. to moze by sie cos
          ruszylo... ale w tym kraju jest jak jest i lepiej nie bedzie... correct me if
          I'm wrong...
      • michnix2 To jest tylko policjant... 22.07.06, 13:13
        Nie wymagajcie od nich zbyt wiele.

        Ostatnio w dzienniku dowiedzialem sie, ze policja bedzie "dbac o nasze bezpieczenstwo kontrolujac ograniczenia predkosci". Z calym szacunkiem, ale z doswiadczenia wiem, ze policjanci uwielbiaja miejsca, gdzie sa najbardziej idiotyczne ograniczenia (np. droga ze Swarzedza do Antoninka) i tam sie czaja.

        Warto wspomniec tez o kierowcy na Mazowszu, ktoremu policjant z radarem prawie wbiegl pod kola. Facet dzisiaj nie zyje - zaczal gwaltownie hamowac i wyladowal na drzewie.
      • Gość: Kosmo Re: Do Pana Fleischera z policji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 07:56
        marty145, są światła, rower przejeżdża przez jezdnię z pedkością pieszego, gdzie
        tu jest zagrożenie i dla kogo? Zresztą, skoro karzemy za zagrożenie, to może po
        prostu losowo wysyłać do ludzi mandaty pocztą, bo skoro wychodzą z domu to
        stwarzają jakieś zagrożenie.
    • Gość: W następnym odc... Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.pools.arcor-ip.net 21.07.06, 19:46
      W następnym odcinku pAN fLAISZERT (czy jak mu tam) opowie kolejną zabawną
      historyjkę jak to w latach '80 pałował ludzi demonstrujących pod pomnikiem 2
      krzyży... Zapraszamy już za tydzień wasz tygodnik "Służba MO"
      • Gość: bo mocne Dobre! IP: *.icpnet.pl 22.07.06, 23:31
    • Gość: miki_biker Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 21.07.06, 21:56
      ręce opadają na to co co się w tym mieście dzieje:(
      ja osobiście wolę jechać chodnikiem i zaryzykować ten pieprzony mandat niż
      zostać rozjechanym przez jakiegoś debila w samochodzie. Np. przed moim domem
      codziennie widzę panów policjantów jeżdżących z nadmierną prędkością z
      komórkami w łapie. Niech się policja lepiej zajmie sama sobą:P
    • Gość: ihak Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.icpnet.pl 22.07.06, 00:40
      Przypomina mi się, jak dobrych piętnaście lat temu zatrzymał mnie i mojego
      kolegę za "niemanie świateł" przy rowerach policjant (przepraszam - wówczas
      jeszcze milicjant), który po cywilnemu wysiadł z malucha i założył milicyjną
      czapkę, a kiedy przemówił, poczułem się jakbym gadał z dworcowym żulem, bo gość
      był po prostu pijany. I rozumiem oczywiście, że ów troskliwy pan władza
      zatrzymał nas tylko po to, żebyśmy nie stracili życia pod kołami jego rydwanu
      ognia, ale ja jednak jednak sugerowałbym inne rozwiązanie kwestii zagrożenia
      wynikłego z tego, że rowerzyści i kierowcy (czasami jeden czy drugi
      podchmieleni) stoją często przed koniecznością korzystania z tych samych dróg.
      Rozwiązanie jest takie żeby pan Flejszer zajął się na dzień dobry eliminacją z
      ruchu drogowego tych, którzy stwarzają największe zagrożenie (czyli w naszym
      przykładzie sprzed lat - pijanego hipokryty z czapką milicyjną na łbie, a nie
      mnie i mojego kolegi). Wtedy pan Flejszer będzie miał - jak sądzę - okazję się
      przekonać, że ludzie, zaczną bez żadnego przymusu korzystać z przeznaczonych dla
      nich dróg, kiedy stworzy się realne (czytaj - bezpieczne) warunki do korzystania
      z tych dróg. I ja bym chciał - skoro płacę podatki na pensję pana Flejszera -
      żeby ten człowiek tworzył takie bezpieczne warunki zaczynając od ścigania ludzi
      najgroźniejszych dla mnie i dla moich rodaków - według mnie to jest właśnie
      zadaniem policji. Wcale nie jest tym celem ściganie tych, którzy popełniają
      wykroczenia, bo tak jest dla nich bezpieczniej, w sytuacji, gdy policja nie daje
      sobie rady z tymi, którzy zachowują się naprawdę niebezpiecznie dla innych.
      • Gość: gość Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.icpnet.pl 27.07.06, 14:06
        policja "powstała" w 1990 roku 16 lat temu
    • michnix2 Konkurs na pomysly dla aspirancika Flejszera!!! 22.07.06, 13:44
      Oglaszam konkurs dla aspirancika Flejszera na nowe, "genialne" pomysly!!! Oto kilka moich propozycji.

      1. Moglby np. spuszczac powietrze samochodom parkujacym na chodnikach.

      2. Zabierac buty biegajacym po przejsciach dla pieszych.

      3. Wykrecac kolka rolkarzom na drogach DLA ROWEROW.

      4. Dziurawic buty lub wsypywac kamienie do butow pieszym na drogach dla rowerow.



      Pomozcie aspirancikowi Flejszerowi w wymyslaniu nowych, "genialnych" rad!!!
      • Gość: Ada Re: Konkurs na pomysly dla aspirancika Flejszera! IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 23.07.06, 08:43
        Niestety potwierdzam,że Poznań bardzo żle traktuje rowerzystów.
        W moim mieście remontuje się teraz drogi i buduje ścieżki rowerowe.
        nikt jeszcze nie próbował mnie karać za jazdę po chodniku.
    • Gość: XXL Jak chodzisz baranie !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 10:16
      Usłyszałem od rowerzysty, który najechał na mnie z dużą prędkością
      oczywiście na chodniku. Od tyłu.....

      Nie mam pretensji do rowerzystów na chodniku, jeśli poruszają się powoli,
      ostrożnie. Niestety rower pędzący 30-40km/h chodnikiem to olbrzymie zagrożenie
      dla ludzi, zwłaszcza dzieci i starszych.

      Trochę wyobraźni trzeba.

      PS.
      Już kilkukrotnie o mało co bym potrącił rowerzystów wpadających z dużą
      prędkością na przejścia dla pieszych. Żaden kierowca nie jest w stanie
      przewidzieć tak nagle pojawiającego się na jezdni roweru. A potem pretensje.
    • Gość: Rowerzysta Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.icpnet.pl 23.07.06, 20:26
      St. aspirant D. Fleschier chwaląc się pozakodeksowym karaniem
      rowerzystów,przypomina mi najwspanialszych bohaterów amerykańskiegom kina
      akcji. CUDOWNIE !!!!!! WSPANIALE !!!!!!!!!! Można jeszcze PANIE STARSZY
      ASPIRANCIE pouczać rowerzystów innymi sposobami. Oblać siodełko olejem, zabrać
      staruszkowi okulary - schować rower w krzakach - oddać okulary i kazać szukać
      roweru, młodszych rowerzystów karać delikatnym (tak dobrze pamiętanym z PRL)
      kuksańcem w czółko i wiele wiele innych. Potem tylko pochwalić się
      dziennikarzowi w wywiadzie i czekać na premię. Nie ma to jak pilnowanie prawa -
      gdy samemu ma się je w du...żym poważaniu.WIELKIE BRAWA DLA POZNAŃSKIEJ
      DROGÓWKI !!!!Zamiast zająć się walką o uregulowanie przepisów - które w równym
      stopniu łamią kierowcy, piesi i rowerzyści, MALUJEMY TRAWĘ NA ZIELONO robiąc
      kolejną propagandówke i jeszcze pozwalamy na wywiady starszego aspiranta które
      w moim odczuciu kompromitują POLICJę
    • Gość: Kosmo Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 14:26
      Ciekawe, czy ktoś z wymyślających te przepisy próbował jechać po jezdni? Chętnie
      zjadę z chodnika na ścieżkę rowerową. A na jezdni rowerzysta albo będzie tamował
      ruch, albo może łatwo zostać potrącony. Czy jeżeli zginę na jezdni (jadąc
      zgodnie z przepisami) to drogówka będzie wypłacać rentę mojej rodzinie? Jeżeli
      chodzi o przejścia przez jezdnię, to jaka jest różnica, czy będę się poruszał z
      prędkością pieszego jadąc czy idąc? Natomiast ciągłe wsiadanie i zsiadanie jest
      męczące i czasochłonne. To jest trochę tak, jakby na zielonej strzałce kierowca
      miał przepchnąć samochód przez skrzyżowanie. A co ze ścieżkami rowerowymi
      donikąd? Kończy się ścieżka i co mam zrobić? Spacerować kilometr? Myślę, że nie
      ma co wzajemnie się złościć za ślad buta czy opony na nieodpowiedniej ścieżce,
      tylko korzystać z nich tak, żeby i inni mogli z nich korzystać.
    • Gość: gość Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.icpnet.pl 24.07.06, 19:54
      JESTEM ZA TYM ABY śCIGAC ROWERZYSTóW NA CHODNIKACH ROWERZYSCI CHCA ABY ICH
      TOLEROWAć A TRZEBA UCIEKAć PRZED NIMI JESTEM KIEROWCA IROWERZYśCI TO ZMORA
      KIEROWCóW JADą TAM GDZIE IM LEPIEJ ULICA CHODNIKIEM LUB śCIEżKą DLA ROWERóW
      • Gość: Kosmo Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 08:35
        Gościu, coś Ty taki chętny do karania? Przed niektórymi (a nie wszystkimi)
        rowerzystami trzeba uciekać. Tak samo jak przed niektórymi kierowcami. Możesz mi
        wierzyć, że chętnie wyniosę się z chodnika, ale na ścieżkę rowerową, gdzie nie
        będę musiał uciekać przed samochodami i martwić się, że pieszy nagle się ztrzyma
        czy skręci
    • Gość: 2-kołowiec Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 19:55
      Pytanie do pana aspiranta.
      Czy względem samochodów jadących po chodnikach będą wyciagane te same konsekwencje? tzn wypuszczenie powietrza z kół.
    • Gość: Kosmo Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 07:27
      Czegoś nie rozumiem: Poznań, ulica Półwiejska. Pieszych mnóstwo, a rowerem można
      jechać. Kończy się ulica, kończy się ścieżka rowerowa. Jadąc prosto dojeżdżamy
      do ul. Górnej Wildy, gdzie piesi pojawiają się sporadycznie, ale tam nie można
      jeździć. Bo ktoś uznał, że tam rowery stworzą zagrożenie? Poza tym, na jakiej
      podstawie wytyczane są przejazdy przez ulice? Są skrzyżowania duże i ruchliwe,
      gdzie przejazdy są i są małe i spokojne, gdzie przejazdów nie ma. Bo się
      urzędnikowi nie chce wytyczyć ścieżki rowerowej? Samochód powinien wyprzedzać, o
      ile się nie mylę w odległości co najmniej 50 cm. Rower zdaje się powinien jechać
      50 cm od krawędzi jezdni. Zatem skoro władzom miejskim zależy, żeby rowerzyści
      nie jeździli po chodnikach, niech wezmą farbę i wzdłuż jezdni namalują ścieżki
      rowerowe. A zanim zaczną polowanie na czarownice, niech się przejadą rowerem po
      mieście. I na koniec: moja żona doszła do wniosku, że woli mieć męża uboższego o
      mandat niż mieć te pieniądze i zostać wdową.
    • Gość: tersi Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.icpnet.pl 27.07.06, 14:15
      kiedyś zatrzymała mnie pani redaktor gdy jechałem rowerem po trasie rowerowej jadąc z sołacza do góry równolegle z niestachowską do wojska polskiego.
      zadała mi takie pytanie: czy widze różnice w znaku gdzie rowerzysta jest na górze a pieszy na dole? bo tutejszych pieszych mieszkańców to zdenerwowało "to znaczy że rowerzysta ma większe prawo od pieszych"większej bzdury nie słyszałem i zmienili znak na odwrotny pieszy u góry a rowerzysta na dole ,brak mi słów
    • Gość: Paweł Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 10:24
      UWAŻAM, ŻE SYTUACJĘ POPRAWIŁOBY WYBICIE PIESZYCH. NIE DOŚĆ, ŻE CHODZĄ PO
      CHODNIKACH, TO JESZCZE SĄ MIĘKSI NAWET OD ROWERU. PRZESZKADZAJĄ WSZYSTKIM.
      POTRA Z NIMI SKOŃCZYĆ. I PO KŁOPOCIE.
    • Gość: zewa Re: Drogówka wszczyna walkę z rowerami na chodnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 19:14
      czas najwyzszy bo prosto z chodnika wjezdzaja na rowerach na przejscia dla
      pieszych czesto prosto pod samochod, ktorego kierowca nie ma szans zahamowac
Pełna wersja