student.z.poznania
21.07.06, 01:37
Jechałem dziś jednym tramwajem. Później też drugim i trzecim. Podróż
tramwajami, jak wiadomo, zawsze pozostawia niezapomniane doznania, jednak dziś
coś było inaczej. Przeprowadziłem więc krótkie wizje lokalne - i voila.
Okazało się, że w dwóch z trzech składów było, uwaga, WŁĄCZONE OGRZEWANIE.
Początkowo trochę mnie to zdziwiło, jednak późniejsza podróż autobusem
rozwiała moje wątpliwości. Zrozumiałem, że MPK Poznań po raz kolejny wyciąga
rękę w kierunku Pasażerów - tym razem tych przesiadających się z zimnych
klimatyzowanych autobusów: dzięki odpowiednio wysokiej temperaturze w
tramwajach motorniczowie nie dopuszczają mianowicie do rozprzestrzenienia się
groźnych dla klientów chorób związanych z chłodem w nowych Solarisach i
MANach. Znów odetchnąłem z ulgą, uświadomiwszy sobie, że MPK dba o mnie jak
mało kto. W końcu to kolejny gest tego przedsiębiorstwa, po rozpoczętej parę
dni temu na jeszcze większą niż dotychczas skalę akcji umilania pasażerom
podróży za pomocą muzyki akordeonowej granej na żywo w pojazdach. W związku z
powyższym pragnąłbym w tym momencie złożyć serdeczne podziękowania całej
załodze MPK, a w szczególności motorniczym tramwajów: linii 10 jadącego dziś z
Teatralki o 19:55 na Połabską oraz linii 12 o 21:04 z Mostu Dworcowego na
Sobieskiego.
A na poważnie: czy mogę gdzieś zgłosić coś takiego? Niestety w obu przypadkach
jechałem tylko 3 przystanki, do tego w drugim wagonie i się spieszyłem, nie
miałem więc za bardzo jak podejść do motorniczego, a niespecjalnie podoba mi
się koncepcja kolejnej jazdy w takich warunkach.
ps. przepraszam za wszelkie błędy gramatyczne i logiczne w tekście, ale tak
wielkie łaski ze strony MPK, jakie na mnie dziś zstąpiły, spowodowały
konieczność spożycia paru zimnych napojów niskoalkoholowych ;)