W łączonych klasach na Piątkowie będzie 28 uczniów

29.07.06, 17:42
Mój syn zaczynał 1 klase (szk.podst.71)w roku szkolnym 2004/2005 miały być 3 klasy po 20 uczniów ,niestety utworzono 2 klasy,w jednej było teraz 30 a w drógiej 31.bez komentarza
    • magdalene76 a ja bylam w klasie gdzie bylo 34 uczniow i ... 30.07.06, 01:49
      jakos z powodzeniem skonczylam i podstawowke i liceum i studia. to nie tyle
      wielkosc klasy decyduje o wynikach a to w jaki sposob nauczyciel przekazuje
      wiedze i od checi do nauki ucznia. rodzice tez powinni miec odpowiedniego bata w
      reku :))) wiec nie rozumiem wogole tego narzekania o wielkosciach klas, kiedys
      bylo ok a teraz to co dzieci sie wydelikacily czy mniej szarych komorek maja????
      • Gość: kwolana Re: a ja bylam w klasie gdzie bylo 34 uczniow i . IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 31.07.06, 02:25
        ja nie przypominam sobie, żebym był w klasie gdzie miałem mniej jak 30
        towarzyszy broni:PP podstawówka 31-34 osoby, w porywach i 36 ale to już było
        przegięcie i długo nie trwało. liceum dokładnie tak samo. a studia - hmmm,
        przyjęli nas na start 120 osób :D hehe. jakoś wtedy nie było problemu.

        małe klasy 10-20 osób tworzy się w szkołach prywatnych ew społecznych, i tam
        proponuję rozkapryszonym rodzicom posyłać swoje rozwydrzone dzieci. dla
        normalnych taka sprawa nie stanowi problemu.

        co do argumentu nieprzystosowania klas do takiej ilości uczniów - od czasu
        kiedy spadłem z podstawówki w sumie minęła ledwo dekada, nawet i nie. nie
        słyszałem żeby w tym czasie powstały jakieś nowe podstawówki w poznaniu. więc
        jak to możliwe, że ta sama szkoła 10 lat temu mieściła klasy 35 osobowe, a
        teraz ledwo 25??
        lehlehehehe
    • Gość: Staley Re: W łączonych klasach na Piątkowie będzie 28 uc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 08:08
      Mój syn zaczynał 1 klasę (SP 58) w roku szk. 2004/2005 i były podobne obawy.
      Miały być 2 klasy po 18 uczniów, ale podczas wakacji kilkoro rodziców
      przeniosło dzieci do innych szkół i po wakacjacjach był stan 16 i 14. Decyzja o
      połączeniu klas zapadła 2-go września, czyli na rozpoczęciu roku i w pierwszym
      dniu nauki dzieci były w dwóch klasach, a trzeciego dnia spotkały się w 30-
      osobowej grupie. Rodzice próbowali walczyć - nic z tego.
      Teraz rodzice, dzieciaki i wychowawczyni nie wyobrażają sobie, żeby było
      inaczej. Wyniki dzieci mają bardzo dobre i czują się w tej klasie świetnie.
      Fakt faktem - nauczyciel ma stopień dyplomowanego. Kto wie, jak porqdziłby
      sobie nauczyciel z mniejszym doświadczeniem.
      To nie jest takie straszne - ja w pierwszej klasie miałem 35 koleżanek i
      kolegów, sam byłem trzydziesty szósty. klas pierwszych było od A do J. Nauczono
      mnie co trzeba. Większość jest po studiach. Nie ma sensu drzeć włosów z głowy.
      • Gość: mko Re: W łączonych klasach na Piątkowie będzie 28 uc IP: 195.205.147.* 31.07.06, 08:04
        z całym szacunkiem, ale znasz los 350 osób ze swojej podstawówki ??
        Czy tylko dla wzmocnienia efektu napisałeś, że większość jest po studiach ?

        Wg mnie możliwe jest oczywiście przeprowadzenie zajęć i dla 100 dzieciaków,
        tyle że efekt będzie mizerny. Im mniejsza klasa, tym lepsza jakość nauczania
        (generalnie).
        Stopień nauczyciela dyplomowanego nie świadczy o umiejętnościach, a
        doświadczenie wielu nauczycieli tylko działa na szkodę dzieci. Osobiście
        wolałbym, żeby mój syn uczył się u nauczyciela, któremu jeszcze się chce, i
        który cały czas ma przed sobą cel (a dyplomowany nie musi się już starać,
        dokształcać itd., bo osiągnął już najwyższy status wśród pedagogów).

        pozdr
        mko
    • Gość: Kinia Re: W łączonych klasach na Piątkowie będzie 28 uc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 09:13
      podobnie w Puszczykowie
    • Gość: I Re: W łączonych klasach na Piątkowie będzie 28 uc IP: *.tfp.com.pl / 217.153.54.* 31.07.06, 08:27
      Za moich czasów w podstawówce było około 40 osób, tak samo w ogólniaku, wszyscy
      dostali się na studia i jakoś nie wydaje mi się, żebyśmy byli gorzej
      wykształceni, niż dzisiejsza młodzież.
    • Gość: chichotka Re: W łączonych klasach na Piątkowie będzie 28 uc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 09:48
      Jak wyście mieli źle, to i wszystkie dzieciaki po was mają mieć tak samo? Może
      więc wrócimy do glinianych tabliczek i bicia po łapach - wtedy też dzieciaki
      nauczyły sie tego co trzeba.
      • Gość: I Re: W łączonych klasach na Piątkowie będzie 28 uc IP: *.tfp.com.pl / 217.153.54.* 31.07.06, 10:55
        Nie twierdzę ,że mieliśmy źle, nie wypaczaj mojej wypowiedzi, twierdzę tylko,że
        poziom nauczania był o wiele wyższy (tak samo, jak poziom wykształcenia
        młodzieży), a zbyt duża liczba uczniów w klasie jakoś nie przeszkodziła nam w
        zdobyciu wykształcenia. Ale cóż - "złej baletnicy przeszkadza rąbek u
        spódnicy" !
        • jans21 Re: W łączonych klasach na Piątkowie będzie 28 uc 01.08.06, 13:14
          Kochani spokojnie - jak byłem w I klasie liceum to było nas 41 - tak dokładnie
          tyle osób - ale to lata 70-te - w tych czasach w podstawówkach były mundurki, a
          nauczyciele mieli szacunek i posłuch wśród uczniów - cała moja klasa wyszła w
          sumie na ludzi, pokończylismy studia itd. Ale teraz kiedy uczniowie zakładaja
          nauczycielom kosze na głowe i z gimnazjami gdzie w nastolatkach buzują hormony
          to tak się nie da. Nasze władze zaoszczędzą trochę na tych biednych
          nauczycielskich pensjach i potworzą takie klasy, gdzie nauczyciel straci po
          pierwsze głos, a po drugie nerwy - i wtedy będą mu płacić za leczenie lub
          odszkodowanie lub za wczesniejszą emeryturę i całą ich oszczędność diabli
          wezmą -jeszcze do tego dopłacimy.
          I jeszce jedno - my w naszej 41-osobowej Id uczyliśmy się jednak bardziej
          pamięciowo niż jest to teraz. Dla nowych technik nauczania(np. słynna burza
          mózgów czyli dyskusja w klasie) lepsze są klasy o wiele mniej liczne(nawet
          poniżej 18 osób w klasie). Skoro jest niż demograficzny to można to spokojnie
          przeprowadzić i nie budując nowych szkół(koszty) podnieść poziom nauczania i
          wykształcenia.
          Ale to wymaga odwagi i wizji, a tego niestety nie widzę wśród naszych władz,
          zarówno centralnych jak i miejscowych.
          Pozdrawiam wszystkich. Jans21.
Pełna wersja