Nie chcą profesorów?

04.08.06, 22:27
Nie dziwię się spółdzielni. Jeśli takim, małoistotnym proferorom chcą stawiać
tablice, to Stefanowi Jurdze - Wielkiemu Budowniczemu Kampusu - trzeba byłoby,
dla zachowania proporcji, postawić przynajmniej mauzoleum.
    • Gość: JaNeKeF Re: Nie chcą profesorów? IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.06, 11:13
      "poczuli się propozycją zaskoczeni, postawieni przed faktem dokonanym, nikt z
      nimi o tym nie dyskutował"

      Podobnie było np. z tramwajem na kampus UAM, utwardzeniem Zagajnikowej,
      Dzięgielowej, Umultowskiej itd. UAM się czuje jedynym "wielkorządcą Moraska".
      Czas ukrócić takie praktyki i przywrócić prawo. Mam nadzieję, że spółdzielnia
      Różany Potok się nie ugnie przed terrorystami z Wieniawskiego.
    • reversed Re: Nie chcą profesorów? 05.08.06, 13:52

      Dobrze byloby, gdyby inicjator "pomyslu" sprobowal
      wytlumaczyc mieszkancom polnocnej czesci ul. Grochmalickiego
      dlaczego nie mozna po prostu wspolnie z UAM doprowadzic
      do rozwizania problemu dojazdu do ich domow?
      Moze wytlumaczy im skad bierze sie upor Uniwestytetu
      w tej sprawie?
      • Gość: Adam Re: Nie chcą profesorów? IP: *.echostar.pl 06.08.06, 11:21
        Głównym problemem na Morasku są tak naprawdę mieszkańcy Różanego i Uniweru. To
        oni w pierwszej kolejności mówią NIE - utwardzeniu, tramwajowi itp.

        Zwykłe profesorskie przepychanki.
        • Gość: Albert Niech staną te tablice!!! IP: 217.116.110.* 06.08.06, 13:35
          Ale wstyd. Wybitni profesorowie nie mogą być upamiętnieni, bo jakiś prezesik
          spółdzielni mieszkaniowej chce zrobić na złość komuś z uniwerku. Ale co do
          takich sztubackich przepychanek mają ci zmarli profesorowie? Czym oni zawinili?
          Mam nadzieję, że media będą interesować się sprawą do końca.
          • reversed Re: Niech staną te tablice!!! 07.08.06, 00:49
            Gość portalu: Albert napisał(a):

            > Ale wstyd. Wybitni profesorowie nie mogą być upamiętnieni, bo jakiś prezesik
            > spółdzielni mieszkaniowej chce zrobić na złość komuś z uniwerku. Ale co do
            > takich sztubackich przepychanek mają ci zmarli profesorowie? Czym oni zawinili?

            Ty profesorow zostaw w spokoju. Cale zlo bierze sie
            z arogancji zyjacych, ktorzy mysla, ze moga kogos uszczesliwiac
            na sile. A jak chodzi o upamietnienie to rusz cztery litery
            i przyjedz, zobacz jak wyglada jedna z tych ladnych, zajmujacych malo
            miejsca tablic przy wjezdzie na Rozany (ale :-]). Rozpacz i wstyd.
            Tablica wylamana z ordynarnej metalowej "ramki".

            > Mam nadzieję, że media będą interesować się sprawą do końca.

            O tak. A tak swoja droga moze i Ciebie ktos uszczesliwilby jakas
            gustowna tabliczka?

            reversed
        • Gość: Janusz Re: Nie chcą profesorów? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 06.08.06, 21:42
          > Głównym problemem na Morasku są tak naprawdę mieszkańcy Różanego i Uniweru. To
          > oni w pierwszej kolejności mówią NIE - utwardzeniu, tramwajowi itp.

          Jest to, niestety, nadzwyczaj trafne spostrzeżenie !!!
          • reversed Re: Nie chcą profesorów? 07.08.06, 00:55
            Gość portalu: Janusz napisał(a):

            > > Głównym problemem na Morasku są tak naprawdę mieszkańcy Różanego i Uniwer
            > u. To oni w pierwszej kolejności mówią NIE - utwardzeniu, tramwajowi itp.
            > Jest to, niestety, nadzwyczaj trafne spostrzeżenie !!!

            Jak by tu... Moje spostrzezenie jest takie oto, ze
            najwidoczniej nie znasz faktow i trafiles kula w plot.

            reversed
        • reversed Re: Nie chcą profesorów? 07.08.06, 00:43
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > Głównym problemem na Morasku są tak naprawdę mieszkańcy Różanego i Uniweru. To
          > oni w pierwszej kolejności mówią NIE - utwardzeniu, tramwajowi itp.
          > Zwykłe profesorskie przepychanki.

          Glownym problemem to zdaje sie jest kojarzenie.

          Rozany chce utwardzic droge. Rozany nie raz krzyczal
          o to, zeby MPK nie zabieralo autobusow. Rozany
          krytykowal durne plany puszczenia tramwaju w pole, a nie
          na Morasko wlasnie.

          Zanim cos napiszesz to poczytaj sobie kilka watkow
          komentarzy do artykulow, ktore Gazeta publikowala
          w ub. roku i wczesniej.

          reversed
          • Gość: Adam Re: Nie chcą profesorów? IP: *.echostar.pl 07.08.06, 10:53
            > Gość portalu: Adam napisał(a):
            >
            > > Głównym problemem na Morasku są tak naprawdę mieszkańcy Różanego i Uniwer
            > u. To
            > > oni w pierwszej kolejności mówią NIE - utwardzeniu, tramwajowi itp.
            > > Zwykłe profesorskie przepychanki.
            >
            > Glownym problemem to zdaje sie jest kojarzenie.
            >
            > Rozany chce utwardzic droge. Rozany nie raz krzyczal
            > o to, zeby MPK nie zabieralo autobusow. Rozany
            > krytykowal durne plany puszczenia tramwaju w pole, a nie
            > na Morasko wlasnie.
            >
            > Zanim cos napiszesz to poczytaj sobie kilka watkow
            > komentarzy do artykulow, ktore Gazeta publikowala
            > w ub. roku i wczesniej.
            >
            > reversed

            Mieszkam na Różanym. Za przeproszeniem, przestań pieprzyć głupoty.

            Kto blokuje utwardzenie Umultowskiej? Mieszkańcy Umultowskiej 100? MPK nie
            zabrało żadnych autobusów - widać nimi nie jeździsz.

            Typowa metoda niektórych "buców" z Różanego Potoku - odwracanie kota ogonem, bo
            my to jesteśmy święci, "elyta" uczelniana itp.

            Pozdrawiam.
            • reversed Re: Nie chcą profesorów? 07.08.06, 16:41
              Gość portalu: Adam napisał(a):
              > Mieszkam na Różanym. Za przeproszeniem, przestań pieprzyć głupoty.

              Sam pieprzysz bez sensu.

              > Kto blokuje utwardzenie Umultowskiej? Mieszkańcy Umultowskiej 100?

              Bucu jeden, nie o utwardzeniu Umultowskiej idzie, a o kawalek
              Szweykowskiego.

              > MPK nie zabrało żadnych autobusów - widać nimi nie jeździsz.

              ... na szczescie? Jasne, ze nie zabralo. "Tylko" kastrowalo
              czasy przejazdow 87. Malo brakowalo, zeby wykastrowalo do konca.
              >
              > Typowa metoda niektórych "buców" z Różanego Potoku
              > - odwracanie kota ogonem, bo my to jesteśmy święci, "elyta"
              > uczelniana itp.

              Sames nadety jak balon. Zapomniales tylko dopisac, ze
              walczysz w ukladem elyt (a pro pos, elyty ktorej
              Uczelni masz Wacpan na mysli?).

              reversed

    • zenobiaisnobia Re: Nie chcą profesorów? 06.08.06, 23:18
      a czy detloffa będzie przemianowana na gurawskiego?? wypadałoby, bo jak to
      inaczej.
    • Gość: spóldzielca Re: Nie chcą profesorów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 18:16
      Nazwa tej spółdzielni brzmi " Uniwersytecka Spóldzielnia Mieszkaniowa" a
      nie "Spóldzielnia Uniwersytetu im. A. Mickiewicza " Władze rektorskie działały
      tak jakby spółdzielnia była w strukturach uczelni. Choć idea postawienia tablic
      upamiętniających wybitnych uczonych jest jak najbardziej słuszna i godna
      poarcia to pomysłodawcom należy przypomnieć, że USM jest niezaleznym podmiotem
      prawnym, ma swoje władze, w tym Radę Nadzorczą składającą się również z
      profesorów UAM. Uważam, a wręcz twierdzę, że gdyby pomysł ten zgłoszono
      Zarządowi lub Radzie Nadzorczej nie byłoby żadnych złośliwych komentarzy i
      problemu z montażem tablic. Pytanie do pomysłodawców. Kto miałby konserwować
      i ewentualnie naprawiać tablice jeśli postawiono by je bez wiedzy i zgodu
      kierownictwa spóldzielni? kogo obciążyć kosztami?
      • reversed Re: Nie chcą profesorów? 07.08.06, 22:54
        Gość portalu: spóldzielca napisał(a):

        > [...] Choć idea postawienia tablic
        > upamiętniających wybitnych uczonych jest jak najbardziej słuszna i godna
        > poarcia to pomysłodawcom należy przypomnieć, że USM jest niezaleznym
        > podmiotem prawnym, ma swoje władze, w tym Radę Nadzorczą składającą
        > się również z profesorów UAM.

        Akurat w tej kadencji tak nie jest, ale moze i dobrze.
        Poprzednie (od powstania przez cale lata 90-te) "profesorskie"
        Rady nie mialy dobrej passy.

        > Uważam, a wręcz twierdzę, że gdyby pomysł ten zgłoszono
        > Zarządowi lub Radzie Nadzorczej nie byłoby żadnych złośliwych komentarzy i
        > problemu z montażem tablic. Pytanie do pomysłodawców. Kto miałby konserwować
        > i ewentualnie naprawiać tablice jeśli postawiono by je bez wiedzy i zgodu
        > kierownictwa spóldzielni? kogo obciążyć kosztami?

        Dziekuje, ze to napisales bo jakos to do nikogo
        nie dotarlo.

        Dokladnie tak napisalem do autorki tekstu w sobote
        (i jeszcze o kilku innych kwestiach w tej sprawie).

        Przyklad tego o czym piszesz juz mamy: tablica
        przy wjezdzie na Osiedle juz istnieje tylko w postaci
        ramki bo zostala najpierw jak sadze
        odkrecona w trzech miejscach, a potem wylamana
        (moze zrobil to huligan wiatr co to w nocy z soboty na
        niedziele zawiewal - w sobote tablica jeszcze wisiala jednym
        rogiem w ramce).

        Sama tablice zabezpieczylem wczoraj i
        oddalem dzis rano Prezesowi Spoldzielni.

        I chyba juz wiem jak to sie skonczy: lobuz z Osiedla zniszczyl...
        Ostala sie tylko zalosnie sterczaca z ziemi toporna ramka.

        reversed
    • Gość: Raffaello "na ulicach należących do UAM" IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.06, 13:58
      "na ulicach należących do UAM"

      Jeśli tam nie ma budynków, które są własnością UAM (np. wydziałowych) to po co
      UAM utrzymuje ulice przed prywatnymi domami? Czyżby UAM zrobił za friko (tzn. za
      pieniądze podatników) infrastrukturę podziemną, tak by ledwo wiążący koniec z
      końcem profesorowie mieli w swych domach chociaż bieżącą wodę?!
      • reversed Re: "na ulicach należących do UAM" 18.08.06, 13:51
        Gość portalu: Raffaello napisał(a):

        > "na ulicach należących do UAM"
        > Jeśli tam nie ma budynków, które są własnością UAM (np. wydziałowych) to po co
        > UAM utrzymuje ulice przed prywatnymi domami? Czyżby UAM zrobił za friko
        > (tzn. za pieniądze podatników) infrastrukturę podziemną, tak by ledwo
        > wiążący koniec z końcem profesorowie mieli w swych domach chociaż bieżącą
        > wodę?!

        1. nazwy ulic nadalo miasto
        2. ulice sa na terenie, ktorego wlascicielem nie jest UAM
        3. tablice informacyjne maja wyglad banerow reklamowych
        4. oczywiscie, ze zrobiono to za pieniadze podatnikow
        5. profesorowie tak cienko wcale nie przeda, wrecz przeciwnie

        reversed
Inne wątki na temat:
Pełna wersja