Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze

25.08.06, 23:45
Musiałem dwa razy przeczytać ten artykuł, a potem jeszcze mocno się
uszczypnąć, aby nabrać przekonania, że to nie jest koszmarny sen lub żart
dziennikarza. Pomysł na "uatrakcyjnienie" Szlaku Piastowskiego jest żenujący
i nie mający nic wspólnego ze specyfiką tego regionu. I oczywiście, (a
jakże!) w koszmarnej prowincjonalnej wizji od razu jak grzyby po deszczu
pojawiają się słowiańskie palisady, nawet tam gdzie ich nigdy nie było i - o
zgrozo - kolejny absurdalny pomysł na odbudowę zamku! Tym razem w Wenecji.
Zamku, który od kilkuset lat funkcjonuje w krajobrazie jako ruina i nie
wiadomo jak wyglądał poza ogólny wyobrażeniem o ukształtowaniu brył wieży i
domu zamkowego.
Idąc poplątanym torem myślenia "speców" od turystyki, skoro w Rzymie będzie
karczma, a w Paryżu wieża Eiffla, to w Wenecji proponuję wykopać Canale
Grande i puścić gondole...
    • renepoznan Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 26.08.06, 20:24
      Hop na widok.
    • dobrusia_to_ja Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 26.08.06, 20:39
      Też czytałam ten artykuł, albo podobny. W każdym razie na ten sam temat. To
      trochę przypomina modę na powstające ostatnio wszędzie parki jurajskie, z tą
      jednak różnicą, że gady mają sprawiać frajdę dzieciom, a zafałszowywanie
      historii ... No właśnie. Komu??
    • posenerr88 ... 26.08.06, 21:08
      Dlaczego akurat Wielkopolska stała się kolebką polskiej państwowości? Przecież
      zarówno Śląsk, jak i Małopolska były zdecydowanie bardziej rozwinięte? Być może
      siłę Wielkopolski stanowiło jej położenie. Kraina ta była odgrodzona od
      wszelkich niebezpieczeństw. Śląsk osłaniał ją od strony Czechów, Małopolska od
      Rusi i Węgier, Mazowsze od Prusów, Pomorze od Skandynawów, a tereny
      zamieszkiwane przez Połabian od Niemiec. Wszystkiego nie należy jednak
      wyjaśniać geografią. Mieszko I i jego syn Bolesław byli bez wątpienia wielkimi
      władcami.
      • tomasz.ratajczak Re: ... 27.08.06, 00:46
        posenerr88 napisał:

        > Dlaczego akurat Wielkopolska stała się kolebką polskiej państwowości?
        Przecież
        > zarówno Śląsk, jak i Małopolska były zdecydowanie bardziej rozwinięte? Być
        może
        >
        > siłę Wielkopolski stanowiło jej położenie. Kraina ta była odgrodzona od
        > wszelkich niebezpieczeństw. Śląsk osłaniał ją od strony Czechów, Małopolska
        od
        > Rusi i Węgier, Mazowsze od Prusów, Pomorze od Skandynawów, a tereny
        > zamieszkiwane przez Połabian od Niemiec. Wszystkiego nie należy jednak
        > wyjaśniać geografią. Mieszko I i jego syn Bolesław byli bez wątpienia
        wielkimi
        > władcami.


        Przepraszam, ale nie rozumiem jak ten post ma się do tematu, o którym
        dyskutujemy? Przy okazji, dziwne postrzeganie naszego regionu, rzekomo
        oddzielonego kordonem od potencjalnych zagrożeń :) Wyglądało to zapewne nieco
        mniej idealnie niż sugeruje posenerr88. Z Połabianami, Ślązakami i Małopolanami
        Mieszko toczył wojny, a Skandynawów rekrutował do swojej drużyny :)
    • szycha-ns Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 26.08.06, 22:14
      Jaki kicz... w tym Rzymie mogli zbudować styropianowe Koloseum, taaaaka
      atrakcja by była :( Cały świat by do nas przyjechał, nie ma co... Zabytkowe
      dwory i pałace niech się rujnują, pewnie w ich miejscu powstanie kolejna Wieża
      Eiffla czy inny Szczyt Głupoty. Ciekawe gdzie to nasze słynne umiłowanie
      tradycji? Poszło w las?
      • tomasz.ratajczak Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 27.08.06, 00:48
        szycha-ns napisał:

        > Jaki kicz... w tym Rzymie mogli zbudować styropianowe Koloseum, taaaaka
        > atrakcja by była :( Cały świat by do nas przyjechał, nie ma co... Zabytkowe
        > dwory i pałace niech się rujnują, pewnie w ich miejscu powstanie kolejna
        Wieża
        > Eiffla czy inny Szczyt Głupoty. Ciekawe gdzie to nasze słynne umiłowanie
        > tradycji? Poszło w las?


        Ten komentarz trafia w sedno. Pożal się Boże "specjaliści" od turystyki planują
        budowę atrap, podczas gdy prawdziwe zabytki rozpadają się na ich oczach...
        • Gość: jendrek Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.06, 01:29
          Też się z tym zgadzam. Ale tak się właśnie tworzy projetky unijne: dużo
          wodotrysków i fajerwerków , bo to niby innowacyjne. A czy to ma jakiś sens to
          jest nieważne, zawsze jacyś urzędnicy mogą się się pochwalić , że załatwili
          milony z Unii
          • o00 Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 27.08.06, 01:40
            A na "wolnych torach" w Poznaniu proponuję zbudować plastikowe Las Vegas, choć
            nieco mniejsze od prawdziwego... No to co, że go tam nigdy nie było (jak tej
            karczmy w Rzymie), ale odtąd już będzie.

            Będzie po europejsku.
            Będzie po unijnemu.
            Będzie po światowemu.
            Będzie gites.
            • Gość: cwany Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze IP: *.crowley.pl 27.08.06, 10:04
              uderz w stół a nożyce się odezwą :) o00 znowu leczy kompleksy kalisza, tak jak w ostatnim poście na temat czy to poznań czy szczecin jest lepszy. żałosne
    • renepoznan Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 27.08.06, 16:12
      A przeczytaliscie komentarz Jacka Łuczaka? Jaki entuzjastyczny? I nie widzi tej
      całej żenady. A później dziwicie się, że ludzie na Starym Miescie szukaja
      przede wszystkim MacDonalda. Jeżeli pisarczykowie nie widza w tym nic
      smiesznego to co macie pretansje do przecietnych zjadaczy chleba.
      Do tego pomysły typowe dla skoku na kasę - za wszelka cenę - pamiętacie
      dyskusję na temat dotacji do hiphopowca - to ten sam pomysł i realizacja. Tamto
      spotkało sie z niemal entuzjazmem forumowiczów. Z tym, że w przeciwieństwie do
      płyty hiphopowca te niektóre pomysły są nie tylko żenujace ale i groźne.
      Ale do rzeczy.
      Ja bym jednak tak w czambuł wszystkiego nie potępiał.

      Pomysł z Karczmą w Rzymie nie jest zły. Nikomu nie szkodzi a dodatkowe miejsce
      do odpoczynku i zjedzenia posiłku zawsze sie przyda. Kiedyś budowano zajazdy.
      Teraz jest pomysł na Karczmę w Rzymie - moim zdaniem niezły. Tylko żeby ta
      karczma miała rzeczywiscie dobry poziom i regionalne potrawy w swoim menu. I
      nie stała się mordownią dla okolicznych pijaczków.

      Muzeum figur woskowych - komu to przeszkadza? Niestety część naszych turystów
      reprezentuje kulturę obrazkową i zrozumie pewne rzeczy dopiero po
      łopatologicznym pokazaniu. Dostosowując sie do gustów takiego turysty jest
      szansa,że zainteresuje się tymi sprawami i może przeczyta lub zobaczy coś
      wiecej niż kukiełki z wosku. Idea ta skierowana jest do określonego - raczej
      prymitywnego odbiorcy - ale przecież i takiego trzba wciągnąć w krąg osób
      zwiedzajacych.

      Wieża Eiffla w Paryżu. To żenada i świadczy tylko o prymitywiźmie i
      prowincjonalności pomysłodawcy. Nie szkodzi nikomu (moze poza wyrzuceniem
      pieniedzy) ale chyba bedzie pretekstem do obśmiania idei szlaku piastowskiego.
      Paryż, Wieza i Piastowie - komu do łba przyszło takie połączenie.

      Gród słowiański w Gnieźnie - te same uwagi co do figur woskowych. Atrakcja
      dla "maluczkich'. Prymitywna ale niegroźna.

      Natomiast groźny jest pomysł zwiazany z zamkiem w Wenecji. Grozi zniszczeniem
      autentycznego zamku zachowanego w postaci trwałej ruiny. Mam nadzieję, ze żaden
      konserwator zabytków na to sie nie zgodzi. Jezeli ktoś był w Wenecji to wie, ze
      jest to swietnie zachowany obiekt. I zamiast przystosować te uatentyczne ruiny
      do zwiedzania (a byłoby co ogladać - po utworzeniu mozliwosci wejscia na górę)
      w połączeniu z Muzeum Kolejki Waskotorowej byłaby to świetna atrakcja - bez
      uszczerbku dla autentycznosci i wartosci historycznej. Niestety nasi prymitywni
      decydenci zapatrzeni w "Disneylandy" nie wyobrazaja sobie skierowania czegoś
      dla bardziejh wymagajacej publicznosci. Przebudowa Wenecji jest niestety dla
      kultury narodowej grozna. Czy widzieliscie jak wspaniale moga być wspaniale
      prezentowane "trwałe ruiny" np w Anglii?

      Rozbudowa infrastruktury typu drogi, sciezki rowerowe itp to tylko poprzeć.
      Stadniny - jak najbardziej.

      Dlatego koledzy krytykujcie jak najgłosniej - ale z przemysleniem - nie
      wszystko zasługuje na totalne potepienie. Oferta dla turystów musi byc
      wszechstronna a nie tylko z górnej półki. Ludzie sa różni i nie odcinajmy ich
      od wiedzy historycznej - nawet jezeli podawana im bedzie w prymitywnej postaci.
      • tomasz.ratajczak Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 27.08.06, 23:58
        Komentarz Jacka Łuczaka jest tym co mnie zdziwiło najbardziej, gdyż cenię jego
        podejście do wielu spraw i rozsądne artykuły. A tu taki wyskok...

        Oczywiście niektóre pomysły nie są złe, np rozbudowa infrastruktury, stadniny
        itp. Ale większość jest do niczego. I nie zgadzam się rene, że w słowiańskich
        grodach wznoszonych gdzie popadnie nie ma nic groźnego. Przecież to
        zafałszowywanie historii. Nad jeziorem Jelonek w Gnieźnie nie było grodu, więc
        co tam będzie robić pseudopiastowska palisada? Podobnie w Wenecji, w dodatku w
        sąsiedztwie zamku.

        I rzecz najważniejsza - dlaczego mamy dostosowywać projekty tras turystycznych
        do prymitywnego - jak ujął to rene - odbiorcy? Turystyka poza rekreacją to
        także edukacja, trochę poprzez zabawę, działania bardziej niekonwencjonalne, co
        nie znaczy ocierające się o kicz. I dlatego to przeciętny odbiorca (wolę takie
        określenie) powinien poprzez turystykę kulturową, a o taką chodzi w przypadku
        Szlaku Piastowskiego, nie tylko wypoczywać ale również zdobywać przy okazji
        wiedzę np. o historii własnego kraju.
        • Gość: tomek Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze IP: *.hrbgpa.east.verizon.net 28.08.06, 01:59
          Co sie znowu czepiacie - pomysl jest bardzo dobry. Turystyka jest dla ZWYKLYCH
          LUDZI i musi byc dla nich atrakcyjna. Jak macie pseudonaukowe zaciecie to jest
          wiele miejsc gdzie mozna sie realizowac. Natomiast nie rozumiem co widzicie
          zlego w przedstawieniu woskowych postaci naszych Krolow. Trzeba by tez dolozyc
          pare sal w muzeum gdzie dzieciaki mogly sie pobawic sobie 'tak jak w czasach
          Piastow' przeciez mozna zrekontruowac zabawki z tego okresu czy poprzebierac
          sie za 'maych piastow'. Innym dobrym pomyslem bylyby letnie pokazy rycerskie w
          grodzie slowianskim. To byloby przemawiajace do turystow i dawalo dobry i
          ciekawy obraz zycia w czasach poczatkow naszego Panstwa. Co do zamku - mozna by
          faktycznie nie ruszac oryginalnych ruin i niedaleko obok postawic zupelnie
          nowy z jakas gospoda w stylu sredniowiecza.
          W kazdym razie powodzenia
          • dobrusia_to_ja Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 28.08.06, 15:49
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > Natomiast nie rozumiem co widzicie
            > zlego w przedstawieniu woskowych postaci naszych Krolow.

            Ja nie mam nic przeciwko pokazywaniu figur woskowych. Pod jednym warunkiem -
            muszą przedstawiać ludzi takimi, jakimi byli. Dokładnie odwzorować ich wygląd.
            Czy ktokolwiek wie jak wyglądał MieszkoI, Bolesław Chrobry?? Czy Jadwiga ma mieć
            urodę babochłopa z obrazu Matejki lub słodkiej, pulchnej dzieweczki z epoki
            rokoko?? Jeśli tak, to ja dziękuję, bo to będzie koszmar, w który uwierzą
            wszystkie dzieciaki. Tak, jak w to, że Enigmę rozszyfrowali Amerykanie.
            • renepoznan Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 28.08.06, 22:20
              dobrusia_to_ja napisała:
              > Ja nie mam nic przeciwko pokazywaniu figur woskowych. Pod jednym warunkiem -
              > muszą przedstawiać ludzi takimi, jakimi byli. Dokładnie odwzorować ich wygląd.
              > Czy ktokolwiek wie jak wyglądał MieszkoI, Bolesław Chrobry??

              I tu mamy problem. Gdyby Twoje stanowisko przyjąc za obowiazujace to nie
              moglibyśmy tworzyc żadnych pomników. Przecież pomnik Mieszka I i Bolesława
              Chrobrego w Złotej Kaplicy to kompletna imaginacja i fałszerstwo. Ich stroje
              nie mają nic wspólnego z realiami a twarz Chrobrego była wzorowana na Księciu
              Józefie Poniatowskim. Mieszko I przedstawiony w stroju kapłana? Przeciez to
              absurd. Niewiele o nim wiemy ale to co wiemy to raczej daje obraz swietnego
              polityka i dobrego wodza. Ale na pewno nie kapłana. Nie wspominając juz jego 7
              pogańskich żon. Wiecie, że zgodnie z legendą odesłał je do Bytynia (na zachód
              od Poznania)? Ciekawe czy ich nadal nie odwiedzał?
              W naszej katefdrze - ale nie tylko - jest duzo pomników i portretów z
              imaginacji. Pomnik nagrobny Kochanowskiego - tak powszechnie znany jest
              przecież też imaginacją twórcy. Nie znał on Kochanowskiego i moze jedynie oparł
              sie na opowiadaniach. Ale rzeźbił to chyba 20 lat po śmierci Kochanowskiego. P.
              Tomek pewno sna tę sprawę szczegółowiek - nie dam glowy za te 20 tat ale coś
              koło tego było.
              Nie zgadzam sie z Toba. Dopuszczalne jest pokazywanie postaci z imaginacji.
              Byle była w tym jakaś mysl a nie prezentowanie Kena.

              Czy Jadwiga ma mie
              > ć
              > urodę babochłopa z obrazu Matejki
              I tu trafiłaś jak kula w płot. Jadwiga rzeczywiscie była bardzo wysoka - wręcz
              na tamten czas była olbrzymką. Potwierdziły to badania jej kosci.

              Czasami sie zastanawiam czy nie podchodzimy do historii zbyt poważnie i z zbyt
              dużą celebrą. Z drugiej strony też nie podoba mi sie robienie cyrku dla
              prostaczków. I bądź tu madry co zrobić i jak zachować konieczny umiar.
              • dobrusia_to_ja Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 28.08.06, 23:04
                1. Pomniki są dziełami sztuki i jako takie nie muszą dokładnie ukazywać danej
                postaci.
                2. Figury woskowe w swoim założeniu nie są dziełami sztuki, ale mają ukazywać
                ludzi jak ich Pan Bóg stworzył, a więc bez przekłamań.
                3. Nie o tej Jadwidze myślałam. Ta, o której piszesz była wielka, brzydka, żyła
                niewiarygodnie długo, nie myła się i pozwalała wszekiemu robactwu po sobie chodzić.

                To takie skróty myślowe (bardzo modny ostatnio zwrot;)) po powrocie z dworca:/
                • renepoznan Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 29.08.06, 14:31
                  dobrusia_to_ja napisała:

                  > 1. Pomniki są dziełami sztuki i jako takie nie muszą dokładnie ukazywać danej
                  > postaci.
                  > 2. Figury woskowe w swoim założeniu nie są dziełami sztuki, ale mają ukazywać
                  > ludzi jak ich Pan Bóg stworzył, a więc bez przekłamań.

                  Hm. To juz kwestia pogladów, trudna do dyskusji. Pomnik poswięcony jest
                  konkretnej osobie i jak rozumiem Twoje stanowisko - powinien byc wierny. Ja tak
                  nie uwazam. Powinien być syntezą naszej wiedzy o osobie a nie jej wiernym
                  zobrazowaniem. Jezeli jest mozliwy wierny portret to cudownie. Jezeli nie, to
                  dopuszczalna jest przemyślana inwencja twórcy. Ale i Twój poglad sie broni.

                  > 3. Nie o tej Jadwidze myślałam. Ta, o której piszesz była wielka, brzydka,
                  żyła
                  > niewiarygodnie długo, nie myła się i pozwalała wszekiemu robactwu po sobie
                  chod
                  > zić.


                  Nie wiem zatem o której Jadwidze piszesz (Św. Jadwidze Ślaskiej?). Bo ja piszę
                  o Jadwidze Andegaweńskiej, żonie Władysława Jagiełły. Na poparcie swych słów
                  zacytuję Tobie odpowiednie fragmenty z protokołów dwukrotnego otwarcia jej
                  grobu.
                  Prof. Olbrycht zapisał w 1949r: "na podstawie pomiarów kosćca dokonanych w
                  ułozeniu w jakim znajduje sie w trumnie oraz na podstawie pomiarów
                  poszczególnych kosci długich i obliczenia z nich według metody Rolleta wzrostu
                  ogólnego, mozna w przyblizeniu przyjąć, że wzrost osoby, której kosciec badano,
                  wynosił w chwili śmierci 175-182 cm."
                  Z tych danych wynika, że jak na tamte czasy Królowa była osoba bardzo wysoką.

                  Drugi cytat - uzupełniajacy powyzszy: Obie kosci łokciowe (ulna), prawa 258 mm,
                  lewa 264 mm długa, obie kosci promieniowe (oss radii) 245 mm długie, obie kosci
                  udowe (femur), prawa długosci 390 mm, lewa 389 mm, obie kosci łydkowe (fibulas)
                  długosci 390 mm... ." Dane te podaję dla ewentualnych lekarzy znajacych metody
                  obliczeń. Pamiętać jednak trzeba, że Prof. Olbrycht zaczął od pomiaru szkieletu
                  w trumnie w połozeniu naturalnym.

                  Zwrócono też uwagę na nietypową budowę miednicy Królowej Jadwigi, która była
                  nieforemna i raczej męska niż kobieca. Potwierdza to znany z kronik fakt
                  trudnosci porodowych Królowej. Pamietajmy, ze zmarła tuż po porodzie. Nie
                  przezyła takze jej córeczka - Elzbieta Bonifacja. Prawdopodobnie pochowano ja z
                  dzieckiem.
                  Podczas otwarcia grobu w 1887r szczegółowy opis czaski Królowej sporzadził
                  Prof. Kopernicki: "Czaszka ciemnobrunatna- doskonale zachowana z żychwą i
                  wszystkimi zębami, z wyjatkiem trzech siecznych (jednego prawego i 2 lewych)
                  utraconych w grobie.Na niektórych miejscach i na wierzchu czaszki przyschły do
                  kosci resztki zestrupioszałej, sczerniałej skóry, gdzieniegdzie ze szczątkami
                  włosów blond z rudym posmiertnym odcieniem ... Wygląd ogólny czawzki jest
                  raczej meski niz kobiecy a to z powodu sporej wielkosci tejże, a jeszcze
                  bardziej mocnej, wcale nie delikatnej chociaż nie grubej kosci. ... czaszka nie
                  jest meską, pomimo pierwszego wrażenia jakie sprawia, lecz niewątpliwie
                  kobiety, prawdopodobnie rosłej i silnie zbudowanej".

                  Dodam też, że obaj naukowcy ocenili wiek osoby zmarłej podobnie - Olbrycht na
                  około 28lat a Kopernicki na około 30 lat.

                  Pamietać jednak nalezy, ze w powszechnej opinii w tym takze ludzi, którzy
                  Jadwigę znali i widzieli (nawet Krzyzaków) była kobietą piekną. Zatem ten
                  kosciec nie psuł jej urody.

                  Zatem nie krytykuj Matejki. Wiedział co maluje.

                  Jezeli opierasz swoje mniemanie o wygladzie Jadwigi na jej posągu na obecnym
                  grobowcu to pamietaj, ze nie jest to portret Jadwigi lecz Zofii Łuszczkiewicz -
                  modelki twórcy sarkofagu Madeyskiego. To też przyczynek do naszej dyskusji.
                  Wybacz wymądrzanie się ale może te parę informacji Tobie i moze jescze komuś
                  się przyda.
                  • dobrusia_to_ja Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 29.08.06, 15:57
                    Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałam o pomnikach. One nie muszą odwzorowywać
                    autentycznego wyglądu postaci, ponieważ jako dzieła sztuki, powinny brać pod
                    uwagę charakter osoby:) Czyli oboje się zgadzamy:)

                    Jeśli chodzi o Jadwigę. Trochę się pomieszało. Matejko namalował według mnie nie
                    piękną żonę Jagiełły, lecz babochłopa. A właśnie o tym portrecie pisałam
                    początkowo. Później dotknęłam postaci drugiej Jadwigi - właśnie Śląskiej. To ona
                    była opętana do bólu własną świętością.
                    Oj!! Pomieszało się solidnie;)
              • tomasz.ratajczak Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 29.08.06, 14:43
                renepoznan napisał:

                > dobrusia_to_ja napisała:
                Pomnik nagrobny Kochanowskiego - tak powszechnie znany jest
                > przecież też imaginacją twórcy. Nie znał on Kochanowskiego i moze jedynie
                oparł
                >
                > sie na opowiadaniach. Ale rzeźbił to chyba 20 lat po śmierci Kochanowskiego.
                P.
                >
                > Tomek pewno sna tę sprawę szczegółowiek - nie dam glowy za te 20 tat ale coś
                > koło tego było.
                > Nie zgadzam sie z Toba. Dopuszczalne jest pokazywanie postaci z imaginacji.
                > Byle była w tym jakaś mysl a nie prezentowanie Kena.

                Zgadzam się, dopuszczalne jest pokazywanie postaci z imaginacji, pod warunkiem
                że nie robi się z tego Disneylandu. Ale gabinet figur woskowych to nie jest
                oryginalny pomysł i naprawdę nie wiem czemu miałoby to służyć. Tym bardziej, że
                tradycja takich gabinetów jest nieco inna i prezentowane są w nich osoby,
                których wygląd był znany.

                Co do autentyczności wizerunku Kochanowskiego - rozumiem, że masz Rene na myśli
                jego nagrobek w kaplicy rodowej Kochanowskich przy kościele w Zwoleniu?
                Marmurowy nagrobek, a właściwie epitafium wielkiej urody powstało ok. 1610
                roku, a więc 26 lat po śmierci poety. Znane są jednak jego wizerunki powstałe
                za życia, na których podobny jest do portretu z epitafium. Przy czym ten
                wizerunek wpisuje się w pewną konwencję przedstawieniową, bardzo popularną w 2
                poł. XVI wieku, więc nie jest to zapewne portret dokładnie oddający wygląd
                poety, lecz jedynie najbardziej charakterystyczne jego cechy.


                > Czasami sie zastanawiam czy nie podchodzimy do historii zbyt poważnie i z
                zbyt
                > dużą celebrą. Z drugiej strony też nie podoba mi sie robienie cyrku dla
                > prostaczków. I bądź tu madry co zrobić i jak zachować konieczny umiar.

                Mozna prezentować historię przeciętnemu odbiorcy nie zniżając się do robienia z
                tego cyrku. Tylko, że to bardzo trudne. Dużo łatwiej zrobić jarmark. Nie mam
                nic przeciwko tzw. archeologii doświadczalnej, pod warunkiem, że robi się to na
                jakimś poziomie, tak jak np. na grodzie w Grzybowie, lub w Lądzie. Tylko, że
                tam archeologiczne imprezy i festyny odbywają się na terenie historycznych
                grodów i turyści mają okazję poznać pracę archeologów i autentyczne,
                piastowskie siedziby. Natomiast gród przy zamku w Wenecji to będzie hucpa, a
                nie nauka historii.
                • renepoznan Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 29.08.06, 20:51
                  tomasz.ratajczak napisał:
                  Ale gabinet figur woskowych to nie jest
                  > oryginalny pomysł i naprawdę nie wiem czemu miałoby to służyć. Tym bardziej,
                  że
                  >
                  > tradycja takich gabinetów jest nieco inna i prezentowane są w nich osoby,
                  > których wygląd był znany.

                  Z tego co pamietam pierwszy gabinet figur woskowych to były odlewy głów ludzi
                  ściętych podczas Rewolucji Francuskiej na gilotynie. Moze wrócimy do tej
                  tradycji i zaczniemy od naszych i europejskich polityków?
                  Myślę, że dla takiej tradycji to nawet euroentuzjaści nie zaprotestują.
                  Tylko by trzeba odzyskać gilotynę z Młyńskiej - albo wybudować nową by nie
                  bezcześcić tamtej - uświęconej krwią porządnych ludzi - w latach 1939-45 - jak
                  pewno wiecie.
        • renepoznan Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 28.08.06, 09:59
          tomasz.ratajczak napisał:
          I nie zgadzam się rene, że w słowiańskich
          > grodach wznoszonych gdzie popadnie nie ma nic groźnego. Przecież to
          > zafałszowywanie historii. Nad jeziorem Jelonek w Gnieźnie nie było grodu,
          więc
          > co tam będzie robić pseudopiastowska palisada?

          Ortodoksyjnie patrząc masz rację. Ale czy nalezy tak patrzyć? Brama w
          Biskupinie takze jest zafałszowaniem historii bo stoi nie tam gdzie była a jej
          wyglad jest fantazję. Ale spełnia swoja funkcje dydaktyczną i chyba robi to
          dobrze.
          W Gnieznie grodu w miejscu autentycznym nie odbudujemy bo to niemozliwe. A
          pokazanie atrapy w innym miejscu - daje jakiś obraz i uzmysławia jak to
          wygladało. Sam kiedyś miałem solidne problemy z wytłumaczeniem na czym polegała
          konstrukcja skrzyniowa i hakowa wałów grodów piastowskich. Pokazanie na
          patykach rozwiało wszystkie wątpliwosci. Tu mielibyśmy coś podobnego tylko w
          duzej skali. Do tego stwarza sie mozliwość pokazania ludziom archeologii
          eksperymentalnej czy jak to niektórzy okreslaja - pokazów "jak to sie dawniej
          zyło". To też coś warte - mimo całej umownosci tych pokazów. Ale to faktycznie
          kwestia pogladów na temat wiernosci faktom historycznym.

          Podobnie w Wenecji, w dodatku w
          > sąsiedztwie zamku.
          To bez dyskusji - Pisałem o tym obszernie.
          >
          > I rzecz najważniejsza - dlaczego mamy dostosowywać projekty tras
          turystycznych
          > do prymitywnego - jak ujął to rene - odbiorcy? Turystyka poza rekreacją to
          > także edukacja, trochę poprzez zabawę, działania bardziej niekonwencjonalne,
          co
          >
          > nie znaczy ocierające się o kicz. I dlatego to przeciętny odbiorca (wolę
          takie
          > określenie) powinien poprzez turystykę kulturową, a o taką chodzi w przypadku
          > Szlaku Piastowskiego, nie tylko wypoczywać ale również zdobywać przy okazji
          > wiedzę np. o historii własnego kraju.

          Tylko nie bierzesz pod uwagę, że ten przecietny odbiorca wystaw i prezentacji
          na zbyt wysokim poziomie po prostu nie obejrzy. To nie jest tak, że projektuje
          sie wystawę a turysta przychodzi. Niestety najczesciej turysta wybiera i często
          rezygnuje. Dlatego uważam, że prezentację nalezy zróżnicować zaleznie od
          stopnia przygotowania i mozliwosci percepcji Turysty. A jaka jest to chyba sam
          widzisz, jeżeli jeździsz po szlakach historii.
          natomiast fatalne byłoby gdybysmy ograniczyli się tylko do tych atrap.
    • renepoznan mały Skansen w Lednogórze. 28.08.06, 17:02
      A jak wam sie podoba "ogrodzenie" małego skansenu w Lednogórze - a własciwie w
      Dziekanowicach? Może jestem niekonsekwentny w pogladach ale mam mieszane
      uczucia - bo nie oddaje ono jednak sposobu budowania wałów w tamtych czasach.
      Zrobiono coś co nic nie daje w sensie wiedzy dla turystów.
      Ale niezaleznie od tego polecam wycieczkę w tamte strony. Przed małym skansenem
      w tej chwili sa prowadzone badania archeologiczne i mozna zobaczyć jak zmudna
      to robota. A wypad na wyspę zawsze pozostawi niezapomniane wspomnienia.
    • qwardian Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 29.08.06, 20:55
      Polska nie potrzebuje szpetnego i sztucznego Las Vegas. My posiadamy naturalne
      skarby architektoniczne. To jakaś idiotyczna inicjatywa śmierdząca różowo
      liberalną lipą.
      • Gość: M Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze IP: *.icpnet.pl 30.08.06, 09:12
        qwardian napisał:

        > Polska nie potrzebuje szpetnego i sztucznego Las Vegas
        To wybuduj takie Las Vegas to zabaczysz jak się wielbiciele seriali na nie
        rzucą. Ty myślisz, że oni sa w stanie zrozumieć taka wystawę jakie np są w
        Muzeum Narodowym. Jakieś baby z kosami albo Harry Potter na drabinie a wokół
        niego tłumek którym on czarodziejsko kręci w powietrzu.
        Pożeraczom M jak milość potrzebne są takie przezycia intelektualne jak
        zobaczenie obrazka Chrobrego gwałcacego ruska księżniczkę. Tylko nie wiem czy
        nie potraktują tego jako współzycia z tirowką. Trzeba bedzie dać drukowanymi
        dokładny opis.
        • tomasz.ratajczak Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 30.08.06, 11:55
          Gość portalu: M napisał(a):

          > To wybuduj takie Las Vegas to zabaczysz jak się wielbiciele seriali na nie
          > rzucą. Ty myślisz, że oni sa w stanie zrozumieć taka wystawę jakie np są w
          > Muzeum Narodowym. Jakieś baby z kosami albo Harry Potter na drabinie a wokół
          > niego tłumek którym on czarodziejsko kręci w powietrzu.
          > Pożeraczom M jak milość potrzebne są takie przezycia intelektualne jak
          > zobaczenie obrazka Chrobrego gwałcacego ruska księżniczkę. Tylko nie wiem czy
          > nie potraktują tego jako współzycia z tirowką. Trzeba bedzie dać drukowanymi
          > dokładny opis.

          Chrobry gwałcący Rusinkę... Rozumiem, że scenka wykonana w wosku :) Mój Boże,
          ja chyba rzeczywiście żyję w innym świecie. Dzięki za sprowadzenie na ziemię...
          To utwierdza mnie tym bardziej w przekonaniu, że tzw. turystyka kulturowa
          powinna służyć edukacji i podnoszeniu poziomu kulturalnego społeczeństwa. Tego
          nie wolno odpuścić!
          • dobrusia_to_ja Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 30.08.06, 15:56
            Masz rację, ale ludziska totalnie tępieją. W telewizorze i na dużym ekranie
            pokazuje się tyle gwałtów, że chyba niektórzy uważają to za normalność. Mnie
            robi się od tego niedobrze.
            • renepoznan Re: Szlak Piastowski odżyje za unijne pieniądze 31.08.06, 23:57
              Widzę, że nie tylko ja mam zdecydowanie złe zdanie o poziomie potrzeb
              kulturalnych pożeraczy seriali. A ten pomysł z Chrobrym to jest przedni.:(:(
              To chyba filmowcy stwierdzili, że kawał damskiego tyłka zawsze ściągnie
              publikę. A tu jeszcze dojdzie fakt patriotyczny bo to "nasz" gwałci rusinkę.
              Jak domyslam sie chodzi o nieszczęsną Przecławę siostrę Jarosława a córkę
              Włodzimierza. Miejmy nadzieję, że uprowadzona do Polski jakoś ułozyła sobie
              życie.
              Ale pomijając to przejaskrawienie (jak rozumiem prowokacyjne) to naprawdę
              uważam, że także wystawy historyczne/archeologiczne trzeba skierować także do
              mniej wymagajacego turysty - byle by sie przesadzać z ich prymitywizmem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja