tomasz.ratajczak
27.08.06, 00:38
To już trzeci pożar tego lata. Tym razem spłonął pusty barak przy ul.
Palacza, niedaleko skrzyżowania z Grunwaldzką. Pożar, który wybuchł ok. 23
gasiło kilka zespołów straży pożarnej, gdyż zagrożone było położone obok
przedszkole mieszczące się w drewnianym budynku. Niedaleko znajduje się
również stacja benzynowa. Trudno uwierzyć, że te pożary to przypadek, a dodać
należy do tego nieszczęśnika, który spłonął w baraku przed kościołem św. Jana
Kantego. Czy wreszcie urzędnicy miejscy łaskawie zainteresują się tym, co się
dzieje w okolicy tzw. Gospody Targowej, lub jak mawiają niektórzy, na Dzikich
Polach? Czy policja prowadzi w tej sprawie śledztwo? Moim zdaniem to
ewidentne podpalenia. Przecież to prawie centrum miasta i już zginął
człowiek, a kilkadziesiąt osób jest bez dachu nad głową. Sprawę tych baraków
trzeba jak najszybciej uregulować, niestety jest na to tylko jeden sposób –
wyburzenie i zagospodarowanie terenu. Mam nadzieję, że jak najszybciej ruszy
zapowiadana budowa TBS-ów.
Swoją drogą, co to za niedorzeczny pomysł, żeby przedszkole mieściło się w
drewnianym baraku???