ninasimone 03.03.03, 09:03 jest wynikiem jej uległości, czy też niezwykłych umiejętności manipulacyjnych mężczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: XXL Re: Czy smycz na szyi kobiety... IP: *.echostar.pl 03.03.03, 20:09 ninasimone napisała: > jest wynikiem jej uległości, czy też niezwykłych umiejętności > manipulacyjnych mężczyzny? Hmmm, nie jestem biegły w "robotach ręcznych" ale napisz jak się taką smycz wykonuje. Jestem zainteresowany...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninasimone Re: Czy smycz na szyi kobiety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.03, 10:05 Robótki ręczne nie są moją najmocniejszą stroną ;)))) Smycz na szyi nie jest moim tworem (chyba). Musisz więc kogoś innego zapytać. Najlepiej siebie, wszak jesteś Mężczyzną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Czy smycz na szyi kobiety... IP: *.echostar.pl 04.03.03, 22:28 Gość portalu: ninasimone napisał(a): > Smycz na szyi nie jest moim tworem (chyba). Musisz więc kogoś innego zapytać. > Najlepiej siebie, wszak jesteś Mężczyzną... Hmmm, raz robiłem smycz dla kota, ale nie bardzo wyszła. To znaczy wyszedł.... kot z tej smyczy i strasznie się ze mnie obśmiał. Ale myślę, że taka smycz dla kobiety to pewnikiem inaczej wygląda. No i jeszcze ta moda. Ponoć aktualnie njbardziej szykowne są smycze krótkie, gładkie lub w biało-czerwone prążki. Hmmm, ale jak się ją robi to nadal nie wiem. Nie bądź wiśnia, no powiedz. Przecież jakżeś szyję wyciągała do smyczy to musiałaś coś widzieć. No i (ponoć) nosisz ją codziennie........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninasimone Re: Czy smycz na szyi kobiety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 10:30 Smycz jest niczym z Nowych Szat Cesarza... Najgustowniejsza z gustownych. I niewidoczna tak od razu... Dopiero, gdy sie przyjrzeć, tak z bliska, bliziutka, dostrzec można bardzo równomiernie podrażnioną skórę... Pozdrowienia dla kota! Czy kot udziela rad, co do wydostawania się ze smyczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Czy smycz na szyi kobiety... IP: *.echostar.pl 05.03.03, 13:45 Gość portalu: ninasimone napisał(a): > I niewidoczna tak od razu... Dopiero, gdy sie przyjrzeć, tak z bliska, > bliziutka, dostrzec można bardzo równomiernie podrażnioną skórę... Hmmm, no to jak ona wygląda z tego bliska ???? A ta skóra to może z powodu zbyt energicznego kręcenia głową. Zwłaszcza przy rozglądaniu się za chłopcami .......... > Pozdrowienia dla kota! Czy kot udziela rad, co do wydostawania się ze smyczy? Ależ oczywiście !!!! Tyle, że raz w roku w wieczór wigilijny, a i to trzeba się wcześniej natrudzić aby w jego łaski wejść. Pozdrowienia dla kota przekazałem, dziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninasimone Re: Czy smycz na szyi kobiety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.03, 14:40 Dawno, bardzo dawno nie rozglądałam się za chłopcami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXL Re: Czy smycz na szyi kobiety... IP: *.echostar.pl 05.03.03, 22:27 Gość portalu: ninasimone napisał(a): > Dawno, bardzo dawno nie rozglądałam się za chłopcami... Ojej, ale się smutno zrobiło....... To tak jakby ktoś majowym porankiem, brodząc przez zalaną słońcem łąkę nie chciał oczu otworzyć a i do płuc zapachu kwiatów wciągąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninasimone Re: Czy smycz na szyi kobiety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 10:05 Rozglądać się za chłopcami to wszak, jakby chodzic po łące, na której dopiero co pąki... Jeszcze nic nie oszałamia zapachem... Mężczyźni to juz zupełnie, zupełnie inna łąka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Re: Czy smycz na szyi kobiety... IP: 195.136.69.* 03.03.03, 20:48 smycz? na szyję kobiety? jesteś chory!!!!!!!!!!!!!! kobiety !! nie dajcie się oszołomom!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Czy smycz na szyi kobiety... IP: *.murowana-goslina.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 10:21 Niektóre bardzo się podniecają,mając taką smycz na szyi... Odpowiedz Link Zgłoś