kazek100
11.09.06, 17:39
Dzisiaj w przedszkolu dowiedziałem się, że mam podpisać zgodę na uczęszcanie
mojego 4-latka na religię. Oczywiście mogę nie podpisać, ale zajęcia odbywają
się w ciągu dnia i dziecko byłoby poza grupą. To jest własnie sytuacja, którą
Kościół i Giertych nazywają "rodzice mają prawo decydować o wychowaniu
dziecka". Pewnie, ale tylko, jeżeli postępują zgodnie w wytycznymi Kościoła.
Smutne, żenujące.
Najlepsze, że jeszcze w ubiegłym tygodniu informowano nas, że zajęcia z
religii będą "dodatkowe" i raczej dla starszych dzieci. Pewnie był jakis
telefon z centrali. Moim zdaniem to jest absolutny skandal.