Kobieta wpadła pod tramwaj na Winogradach

14.09.06, 12:02
Niestety, często można zaobserwować innych motorniczych czytających sobie w
trakcie jazdy prowadzonego tramwaju (!!!) gazety, rozkłady jazdy lub
rozmawiających przez telefon. Obrzydliwe, głupie, skandaliczne.
Nie odnoszę tego do tego przypadku, bo nie wiem, kto zawinił. Ale skojarzenia
z innymi się nasuwają.
    • finn0 Re: Kobieta wpadła pod tramwaj na Winogradach 14.09.06, 14:52
      Motorniczy nie tylko czytają gazety lub rozmawiają przez telefony. Uważam, że
      często świadomie powodują niebezpieczne sytuacje drogowe. Mieszkam przy Rondzie
      Rataje i muszę je objeżdżać w drodze z pracy. Zdarza się, że mój kierunek ruchu
      jest otwarty i muszę zdążyć przed tramwajem. Niestety, po sławetnym
      zlikwidowaniu powtarzaczy świateł na skrzyżowaniach nie wiem, czy kierunek jest
      jeszcze otwarty. Jeśli nie, tramwaj stojący dotąd wewnątrz ronda rusza
      gwałtownie, a motorniczy nawet nie patrzy w kierunku, z którego jadą samochody
      narażając pasażerów na poważne niebezpieczeństwo. Przjeżdżanie przez pasy, gdy
      są na nich jeszcze ludzie to normalna praktyka. Przykłady można mnożyć.
      Zaczajcie się z apartem przy Rondzie Rataje. Będziecie mieli artykuł ze
      zdjęciami.
    • kwolana Re: Kobieta wpadła pod tramwaj na Winogradach 14.09.06, 17:18
      łe tam gazety czytają...

      ja jakoś mam szczęście do krzyżówkowiczów. to jest hit, ale już wiele razy
      spotykałem takich agentów. pewnie nawet wtedy niewiedzą gdzie są i dokąd
      jadą... zapraszam na odcinek na warszawskiej - szczeg tutaj krzyżówki są
      najpilniej wypełniana przez znudzonych motorniczych...
      • Gość: kufferka Re: Kobieta wpadła pod tramwaj na Winogradach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 21:06
        Niestety GW popełniła kilka błędów w swoim artykule, poczynając od tego, że
        wypadek nie wydarzył się przy ul. Pasieka, tylko na przejściu dla pieszych przy
        ul. Pszennej.
        Potrącona kobieta zmarła.
        Jak już pisałam we wcześniejszym wątku to kolejny wypadek w tym miejscu.
        O pomstę do nieba woła opieszałość odpowiedzialnych za taki stan rzeczy
        urzędników. Od lat jesteśmy karmieni jakimiś planami modernizacji, a wypadki
        wciąż się zdarzają, głównie dlatego, że ulica jest dziwolągiem, z
        niebezpiecznymi przejściami i przystankami. Ograniczenia prędkości pozostają
        tylko na znakach, nikt tego nie pilnuje, a samochody i tramwaje wciąż bezkarnie
        łamią przepisy. Lata całe czekaliśmy na lepsze oznakowanie tego przejścia, ale
        jak widać mało kto zwraca uwagę na pomarańczowe tablice, które niedawno się
        pojawiły.
        Moim skromnym zdaniem powinny pojawić się chociażby garby na jezdni, które
        zmusiłyby kieroców do przyhamowania przed zebrą.
        Codziennie jestem zmuszona pokonywać to właśnie przejście dla pieszych i zawsze
        przeżywam horror.

        Kobieta, która wczoraj uległa wypadkowi, to postać bardzo znana na Starych
        Winogradach, osoba bardzo energiczna, sympatyczna, bardzo aktywna i zaangażowana
        w sprawy osiedla.
        To Ona prowadziła batalię, o ograniczenia prędkości na Winogradach, pilnowała
        przejeżdżające tramwaje czy przestrzegają prędkości 10 km/h, nie raz pogroziła
        palcem tramwajowym kaskaderom.
        Cóż za ironia, że akurat taki los przypadł Jej w udziale...
        My, mieszkańcy okolicznych ulic, jesteśmy wstrząśnięci tą tragedią.
        Nie znam okoliczności wypadku, ale osoby, które widziały kobietę, która
        prowadziła tramwaj, mówiły że nieraz z nią jechały i miały duszę na ramieniu...

        A fotoradar przydałby się również na Winogradach.
        Codziennie kilkakrotnie słychać pisk hamulców, albo puknięcia zderzających się
        aut...Policja mogłaby sobie nieźle dorobić.
        • Gość: Poznańczyk20 Re: Kobieta wpadła pod tramwaj na Winogradach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 21:19
          [*] dla tej kobiety :(
          Szkoda, że Winogrady straciły aktywną działaczkę, ale może jej śmierć
          doprowadzi do pewnego remontu wiosną 2007.

          Ironią jest to, że "10" zemściła się jakoby za działalność przeciw niej... :(
    • Gość: MS Kobieta wpadła pod tramwaj na Winogradach IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.06, 21:26
      Taaa...
      Szkoda tylko, ze nikt nie zwrócił uwagi autorowi na to,ze w artykule o ludzkiej
      tragedii tak swobodnie i gładko przechodzi do chwalenia "zielonych torów" i
      innych ślicznych rzeczy, które kiedyśtam będą na Winogradach - nie widzę związku
      i chyba jakoś tak nie pasuje (delikatie ujmując)Mam rację, czy nie?? Ślicznie
      tak się kończy ten artykuł, jak bajka dla dzieci. Faakt, wtedy jeszcze nie
      wiadomo było, czy poszkodowana przeżyje, ale OIOM to nie przychodnia rejonowa,
      Pani też nie miała 16 lat, więc...
      /Zniesmaczony Marcin
    • Gość: kufferka Re: Kobieta wpadła pod tramwaj na Winogradach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 09:52
      Małe, aczkolwiek bardzo ważne sprostowanie do wcześniejszego mojego postu.
      Kobieta, która uległa wypadkowi najprawdopodobniej nadal żyje i przebywa na
      oddziale OIOM.
      Piszę prawdopodobnie, ponieważ informacja o JEJ śmierci pochodziła z bardzo
      wiarygodnego źródła, wszyscy sąsiedzi i znajomi już Ją opłakiwali, a dziś znów
      taka wiadomość...
      Niestety plotki i domysły rozchodzą się z prędkością światła, a taka informacja
      przekazywana z ust do ust, staje się "faktem".

      Oby dzisiejsza wiadomość była pradziwa, znów wstąpiła w nas nadzieja...
      • Gość: Q Re: Kobieta wpadła pod tramwaj na Winogradach IP: 195.20.110.* 15.09.06, 10:01
        To redaktor piszący tekst nawet nie zawdzonił do szpitala, żeby sprawdzić czy ta
        kobieta żyje???
        Boshe - dzinnikarstwo upada na pysk w postępie geometrycznym....
        Nie kupuje gazet i chyba już w życiu zadnej nie kupie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja