Kościół umywa rączki

14.09.06, 13:19
Na stronach moherowego radia www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=999
możemy zapoznać się z tekstem odnoszącym się do projektu utworzenia szkół o szczególnym nadzorze pedagogicznym. Autor szukając
winnych pogarszającej się dyscypliny w szkołach przez ostatnie 15 lat nawet nie napomknął o tym, że ten okres to bardzo silna
obecność w szkole kleru. Namaszeczni przez kurię ideolodzy prowadzą dwie godziny tygodniowo zajęć od przedszkola po maturę.
Dochodzą do tego trzy dni wyrwane z toku nauczania na tzw. rekolekcje. Nie wiem, czemu ma służyć obecnoć katechetów w szkole, ale
wydaje mi się, że kształtowaniu postaw moralnych i etycznych dzieci i młodzieży. Skoro w szkole dzieje się źle, to znaczy, że
przede wszystkim coś na tym katolicko-idelogiocznym odcinku nie działa. Chętnie bym się dowiedział, ile nas kosztuje 17 lat
obecność w przedszkolach i szkołach kościelnych indoktrynerów i byłoby równocześnie miło gdybyś ktoś zechciał dokonać oceny ich
przydatności. Może gdyby te pieniądze przeznaczyć dla dzieci, na zagospodarowanie im czasu, nie na szamanizm, lecz na rozwój ich
zainteresowań, może nie mielibyśmy w szkole tylu problemów wychowawczych?
    • gingerrr Re: Kościół umywa rączki 14.09.06, 13:30
      racja.relogia powinna być w kościele ,ja też nie chodziłam na religie,żal mi
      było czasu ,a poza tym brzydzi mi sie kosciół ,pomijam juz fakt,że w szkołac
      nie ma zajęć dla osób, które na religie nie chodzą. ja łaziłam po szkole razem
      z koleżanką lub siedziałam na boisku .wiem też,że większość szkół w Poznaniu
      nie ma innej opcji na wypełnienie tej godziny wolnej , na której jest religia.a
      jak już musi ona być w szkołach, to niech będzie , ale jako pierwsza,lub
      ostatnia lekcja,a nie w środku... bezsens totalny dla mnie ....
    • Gość: keczup Re: Kościół umywa rączki IP: 217.153.53.* 14.09.06, 15:03
      > Namaszeczni przez kurię ideolodzy prowadzą dwie godzin
      > y tygodniowo zajęć od przedszkola po maturę.

      A przez pół dnia 7 dni w tygodniu są z dziećmi rodzice. I to chyba oni mają
      większy wpływ na kształtowanie postaw swoich pociech. Ale i Salomon z pustego
      nie naleje...
    • trajan_bez_ziemi Re: Kościół umywa rączki 14.09.06, 16:01
      Georg, znowu zaczynasz swoje histerie :/

      W zatrważająco dużej liczbie przypadków dzieciarnia ma katachetów za nic, nie
      mówiąc nawet o przekazywanej przez nich nauce. Gdyby dzieciaki stosowały się do
      zasad moralności, nie mielibyśmy takiego bandyctwa w szkołach. Ale jak jest
      niestety wie każdy.

      A jeżeli masz możliwość Georg to pogadaj sobie z nauczycielem, który uczy np. w
      Anglii, gdzie wogóle nie ma religii w szkołach. Tam dyscyplina praktycznie nie
      występuje. A wystarczy marginalna grupka osób pochodzenia arabskiego, żeby
      roznieść porządek i zastraszyć taka szkołę. Czytałem nawet o przypadkach...
      molestowania nauczycielek przez dzieci imigrantów.
      Zresztą dzieci autochtonów niekoniecznie są lepsze, ostatnio chyba na onecie
      pisali, że Wielka Brytania szczyci się największą liczba młodocianych bandytów i
      chuliganów bodajże w UE. No cóż, Twoje sugestie mijaja się z faktami Georg.
      • kein_engel Re: Kościół umywa rączki 14.09.06, 20:17
        to prawda, ze wiekszosc rodzicow za malo interesuje sie swoimi dziecmi, ale
        jesli te dzieci za nic maja katechete, bo religia nie liczy sie do sredniej i
        praktyczni e za rozrabianie na religii nie ma konsekwencji, to dlaczego nie
        mialyby miec za nic innych nauczycieli?? dajcie palec, wezma reke
        • kazek100 Re: Kościół umywa rączki 14.09.06, 20:42
          Poza tym o ile stwierdzenia Georga są faktycznie dość uproszczone, to jednak
          nie można zaprzeczyć, iż niemozliwym jest mieć ciastko i zjeść ciastko.

          Skoro Kościół chciał mieć wpływ na wszystkie sfery życia ludzi, to musi się
          teraz liczyć z tym, że za pewne negatywne zjawiska będzie obwiniany. Tak to już
          niestety jest.
Pełna wersja