Gość: Oszołom z RM.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.03.03, 12:35
Z biblioteki zakonu o.o. franciszkanów na warszawskim Nowym Mieście zginęło
231 książek, m.in. niezwykle cenne starodruki niemieckie i łacińskie,
encyklopedie pisane cyrylicą, księgi kanoniczne, dekrety cara Piotra I, a
nawet antyczny zegar i stolik o dużej wartości.
Po dwóch latach policja wykryła, że złodziejem był ówczesny... przełożony
zakonu, ojciec Stanisław C.
Ukradł, bo potrzebował na „dostatni” tryb życia i stsosunki oralno-genitalne
ze swoją konkubiną Ewą B. Panienka próbowała starodruki sprzedać w Muzeum
Narodowym i wpadła.
Obecnie garuje w pierdlu, a jej franciszkański ojciec wolno lata po
Warszawie.