ortopeda prof. dr hab. med. Marek Napiontek

14.10.06, 13:41
Witam
Czy ktoś był z dzieckiem u niego?
    • Gość: pacjent profesora Re: ortopeda prof. dr hab. med. Marek Napiontek IP: *.icpnet.pl 14.10.06, 15:29
      Jestem pacjentem profesora Napiontka już od wielu lat i wg mnie jest to świetny,
      sprawdzony, doświadczony fachowiec, wybitny specjalista w swojej dziedzinie i do
      tego wspaniały człowiek, mam do niego absolutne zaufanie, operował mnie
      kilkakrotnie (wszystkie operacje zakończyły się powodzeniem) i nie zamieniłbym
      go na żadnego innego lekarza.
      • panterka-23 Re: ortopeda prof. dr hab. med. Marek Napiontek 14.10.06, 17:23
        Napisz proszę ile kosztuje wizyta i czy operacje są drogie. Dzięki.
        • Gość: Dzidka Re: ortopeda prof. dr hab. med. Marek Napiontek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 18:07
          Wizyta w gabinecie na Chwiałkowskiego kosztuje 150 zł. Do Profesora, tak jak i
          przedmówca, mam absolutne, bezgraniczne zaufanie. Co do cen operacji, to
          przypuszczam, że zalezy to od zakresu interwencji. Mnie Profesor operował w
          Swarzędzu, prywatnie, ale można też się zakolejkować do szpitala im. Degi -
          tyle że to znacznie dłużej trwa.
          Z nogami dzieci Profesor robi cuda. Warto.
          • panterka-23 Re: ortopeda prof. dr hab. med. Marek Napiontek 15.10.06, 12:20
            dzieki za odp
            • Gość: zos Re: ortopeda prof. dr hab. med. Marek Napiontek IP: *.icpnet.pl 15.10.06, 17:03
              prof. Napiontek - swietny specjalista - prawda, leczyl mojego brata przez 12
              lat, wykonal 2 porzadne operacje, za to mu chwala, ALE...

              w zeszlym roku, po kilkunastu miesiacach oczekiwania na operacje, w przeciagu
              ktorych kilka razy bylismy na wizytach w prywatnym gabinecie, na TYDZIEN przed
              planowana operacja mojej mamie oswiadczono w szpitalu, ze prof. Napiontek wzial
              bezplatny urlop na pare miesiecy i operowac nie bedzie, zajmie sie tym inny
              lekarz. Bez zadnej informacji, uprzedzenia, znaku zainteresowania ze strony
              profesora. A przypadek mojego brata jest naprawde skomplikowany, trudny i
              niestandardowy. Bylismy jego pacjentami przez ponad 12 lat, znal mojego brata od
              malego, chodzilismy do niego jeszcze zanim dorobil sie tytulow naukowych i
              gabinetu na Chwialkowskiego.

              Nie jestem w stanie wyrazic slowami tego, jak sie poczulismy, przez co przeszla
              moja mama, ktora z nerwow o malo nie wyladowala sama w szpitalu, moj brat, ktory
              ledwo chodzil i musial isc na ta operacje i ja sama, nikomu takich przezyc nie
              zycze. Tak sie po prostu nie traktuje pacjentow, a zwlaszcza takich, ktorzy
              przez kilkanascie lat placili niemale pieniadze za prywatne wizyty. Pisze o
              pieniadzach dlatego, ze nalezymy do niezamoznych ludzi i byl to dla nas wielki
              wysilek finansowy, ale chcielismy by brat byl pod opieka dobrego specjalisty...

              to tyle, prof. jest na pewno dobrym ortopeda, sama na tym forum nie raz pisalam
              o nim w samych superlatywach.
              niestety, sytuacja w jakiej nas postawil sprawila, ze moge tylko napisac, ze
              dobry specjalista to nie wszystko, lekarzowi powinno sie ufac, a nie wiemczy
              mozna zaufac osobie, ktora nie szanuje swoich pacjentow.
              • Gość: pacjent profesora Do Zos IP: *.icpnet.pl 15.10.06, 23:13
                Tak jak pisałem jestem od wielu lat pacjentem profesora - dzięki niemu chodzę
                zamiast jeździć na wózku inwalidzkim. Rozumiem was, ale wy też zrozumcie
                człowieka - nawet profesor jest tylko człowiekiem i właśnie jako człowiek ma
                prawo do urlopu bez tłumaczenia się komukolwiek z czegokolwiek. Swój status i
                prestiż tak naukowy jak i materialny profesor Napiontek osiągnął długoletnią
                wytrwałą nauką oraz ciężką i odpowiedzialną pracą - śmiem przypuszczać
                (przypuszczenie graniczące z pewnością), że niejeden z jego pacjentów chciałby
                mieć jego pozycję i dobytek, ALE nikt (albo mało kto) by nie chciał poświęcić na
                osiągnięcie tychże, takiego wysiłku tak wielu lat nauki, ciężkiej
                odpowiedzialnej pracy. Lekarz chcąc być "na topie", chcąc coś osiągnąć w swoim
                zawodzie musi uczyć się przez całe życie. Wielu "narzekaczy" chciałoby osiągnąć
                lekarski prestiż, ale niewielu poświęciłoby na osiągnięcie tegoż prestiżu tyle
                czasu i sił ile poświęcają na to lekarze.
                • panterka-23 Re: Do Zos 15.10.06, 23:33
                  no super dzieki za wypowiedzi. Jutro zadzwonie i sie zarejestruje.
                  • Gość: zos Re: Do Zos IP: *.icpnet.pl 16.10.06, 09:51
                    dlatego wcale nie kwestionuje profesjonalizmu profesora, chcialam tylko wskazac
                    na to, ze sa osoby, ktore sie na nim zawiodly.

                    co do urlopu, razem z informacja, ze prof. nie bedzie operowal mojego brata,
                    poniewaz wzial urlop w szpitalu na wildzie, moja mama uslyszala, ze oczywiscie
                    jest mozliwosc by prof. operowal w prywatnej klinice w swarzedzu. jako pacjent
                    doktora na pewno wiesz, ile to kosztuje. nas na to nie stac. i to by bylo tyle
                    na temat kwestii urlopu.

                    nie bede tu atakowac profesora, bo ja rowniez jestem wdzieczna za 2 bardzo dobre
                    operacje, dzieki ktorym moj brat chodzi. jak pisalam, przez wiele lat wszystkim
                    polecalismy profesora i bylismy zadowoleni z jego opieki. to co stalo sie rok
                    temu, bylo dla nas kompletnym zaskoczeniem i naprawde bolesnym zawodem. wyobraz
                    sobie, jakbys sie poczul, gdyby lekarz, do ktorego masz dlugoletnie zaufanie,
                    nagle wycofuje sie z opieki nad toba i z dnia na dzien musisz szukac innego
                    specjalisty, ktory za kilka dni ma przeprowadzic skomplikowana operacje, od
                    ktorej zalezy czy bedziesz chodzil czy nie... dla nas to byl koszmar.

                    ale coz, gdybym musiala komus wskazac dobrego ortopede, pewnie nadal
                    wskazywalabym na prof. napiontka. moj post mial raczej pokazac, ze niestety nie
                    jest tak rozowo.

                    zycze zdrowia i powodzenia!
Pełna wersja