Czy w Poznaniu będzie można przewozić rower w a...

18.10.06, 20:19
W Warszawie rzadko widać rowery w autobusach w godzinach szczytu, bo chyba to
głównie wzbudza kontrowersje. Żaden szanujący się rowerzysta miejski nie jest
na tyle bezczelny, żeby do nabitego autobusu wpychać jeszcze rower.
Proponuję więc dopuścić przewóz z wyłączeniem określonych godzin (np. poza 7-9
i 15-18), pasażer musi mieć jednak priorytet.
Opłatę za przewóz bagażu najwyższy czas zlikwidować, albo przynajmniej
zliberalizować wymiary bagażu wolnego od opłaty.
    • jelena86 Re: Czy w Poznaniu będzie można przewozić rower w 18.10.06, 21:28
      Obleśne dziady w stanie wskazującym jakoś nie przeszkadzają MPK Poznań, co
      innego "niebezpieczne rowery".
      • Gość: lapon Czy można przewozić bezpłatnie renifera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:27
        bardzo lubię swojego renifera, nie jest obleśny, a w Finladii jest mnóstwo
        parkingów dla reniferów, dlatego MPK powinno usunąć wszystkich pasażerów i
        przewozić renifery. szczególnie te z rowerami.
    • Gość: Janusz Re: Czy w Poznaniu będzie można przewozić rower w IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.06, 22:30
      > Proponuję więc dopuścić przewóz z wyłączeniem określonych godzin (np. poza 7-9
      > i 15-18), pasażer musi mieć jednak priorytet.

      Mądry pomysł :-)
    • Gość: adam Czy w Poznaniu będzie można przewozić rower w a.. IP: *.icpnet.pl 18.10.06, 22:46
      Uwielbiam mój rower. Głównym minusem jazdy MPK jest dla mnie duża odległość z
      domu do przystanku i z przystanku do firmy, dlatego możliwość przejechania
      rowerem tylko tych odcinków było by dla mnie OK! Dojeżdzam rowerem do pracy, ale
      nie zawsze chce mi się pedałować godzinę z końca Grunwaldu na Starołękę. Często
      chętnie skorzystałbym z autobusoego/tramwajowego wspomagacza, również dlatego że
      na trasie mam kilka ciasnych odcinków bez ścieżki rowerowej. W Holandii jest to
      rozwiązywane przez tworzenie parkingów rowerowych przy dużych węzłach
      komunikacyjnych. Czyli np. rowerkiem na rondo przybyszewskiego, tam pzesiadka na
      tramwaj i siup. W ostateczności pakowanie roweru na autobus też wydaje się być
      niezłym rozwiązaniem doraźnym. Ale jak widać MPK mówi zdecydowanie NIE rowerowym
      ubrudzaczom tramwajowych kreacji - w listopadzie kupuję auto! Podejrzewam że nie
      tylko ja...
    • Gość: abc Bagaż powinien być bezpłatny IP: *.icpnet.pl 19.10.06, 00:30
      Plecak pusty - mieści się w wymiarach,
      plecak spakowany - już niekoniecznie!!
      A to jest paranoja, żeby płacić za bagaż...
      co więcej - jeśli komuś przysługują zniżki
      na komunikację miejską, to na jego bagaż
      już takie zniżki nie przysługują.

      PS: Na niektórych odcinkach bardziej opłaca
      się jechać taksówką, niż komunikacją miejską
      płacąc za siebie i za bagaż!!

      PS2: Kiedy na liniach pospiesznych będą traktowani
      tak samo posiadacze sieciówek i biletów jednorazowych.
      Obecnie ci z siećiówkami nie muszą dopłacać, natomiast
      dla tych płacących biletami - opłata jest podwójna,
      co skutecznie zniechęca do jazdy autobusem pospiesznym
      (który nie jest wcale szybszy od tramwaju czy autopusu
      niepospiesznego).
    • Gość: Mav Rower w autobusie... IP: *.icpnet.pl 19.10.06, 13:07
      Ktoś się może pobrudzić o brudną oponę??? Jakby to autobusy i tramwaje MPK były
      wielce czyste! W okresie jesienno-zimowym w szczególności. Ale generalnie jak
      ktoś nawet chce rower wieść w autobusie lub tramwaju to jest to jakaś sytuacja
      awaryjana. Nie po to się jedzie rowerem gdzieś ,żeby go później taszczyć z
      powrotem. Może być awaria ,albo po prosu bardzo męczący dzień w pracy. Czasem to
      się już sił nawet nie ma, a trzeba by deptać parę kilometrów i co wtedy...
      • mankut400 Re: Rower w autobusie... 20.10.06, 12:37
        Gość portalu: Mav napisał(a):

        > Ktoś się może pobrudzić o brudną oponę???
        Owszem, jak najbardziej może.

        > Jakby to autobusy i tramwaje MPK były
        > wielce czyste!
        Nie mogę narzekać (mówimy o wnętrzu, i nie o podłodze)

        > po prosu bardzo męczący dzień w pracy.
        Taaaa....
        I o 15-tej taki "zmęczony" będzie się pchał do autobusu, "bo on ma prawo".

        A wszystkim zachwyconym Zachodem przypominam:
        - "tam" jak wszystkie miejsca siedzące w tramwaju/autobusie są zajęte, to
        wszyscy mówią "ale tłok dzisiaj",
        - funkcjonują bagażniki do rowerów - ale zawieszane Z PRZODU autobusu (żeby
        kierowca widział co się dzieje i nie odjechał np. w momencie gdy pasażer odpina
        swój rower).

        Dlatego PRIORYTETEM powinny być parkingi rowerowe przy przystankach komunikacji
        miejskiej. Takim książkowym przykładem jest pętla Junikowo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja