Stowarzyszenie do walki ze spalarnią

23.10.06, 23:53
Nie rozumiem, zamiast się cieszyć, że będzie spalarnia, że odzyska się trochę
energii...zawsze problem dla kogoś. Zresztą, nie ma się co dziwić skoro polacy
zamiast się uczyć i coś pożytecznego w życiu robić pchają się do polityki w
wieku 20 paru lat. Coś trzeba ze śmieciami robić.
    • Gość: Remondek Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 07:28
      Proponuję wybudowa tam spalarnie gdzie najwięcej głosów w wyborach dostanie
      Grobelny i jego komitet. Niech będzie to takie małe nasze referendum.
    • Gość: ja Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 08:33
      Od przeszło roku obowiazuje segregowanie i przetwarzanie odpadów przed
      składowaniem, obowiazek wypływa wprost z ustaw: o odpadach i o utrzymaniu
      czystości i porzadku w gminach. Istnieje zakaz składowania odpadow, ktore można
      jeszcze odzyskać - to niby w jaki sposób wykonywać ustawowe obowiazki jezeli
      nie bedzie sortowni i unieszkodliwiania termicznego - wystarczy wymagać od
      inwestorów spełniania wymagań prawnych. Proponuję panu Radnemu zapozanie sie z
      przepisami i merytoryczną dyskusję, a nie sianie histerii!
      • Gość: pp grzes na leczenie do psychiatry IP: *.icpnet.pl 24.10.06, 11:26
        to ze grzes jest czlowiekiem chorym, niezrownowazonym, a przede wszystkim
        gleboko zakompleksionym wie kazdy mieszkaniec osiadla warszawskiego, komandorii
        antoninka i okolic.

        te 600 podpisow to nic jesli wezmiemy pod uwage ze mieszka tu jakies 15 000
        osob i pod ta idiotyczna petycja podpisaly sie same stare babcie ktore zostaly
        namowione do tego w niedziele podczas mszy swietej w kosciele parafialnym przez
        ks proboszcza!! to jest skadal co proboszcz zrobil (zalozmy ze zostal oszukany
        przez grzesia i nie wiedzial w co sie wplatuje), swoja droga swiadczy tez o
        grzesiu, ktory sam boi sie wyjsc do ludzi i pozbierac podpisy.

        na koniec o co w tym chodzi? jak zawsze o pieniadze, ale tym razem tylko
        posrednio. stawka jest wyzsza - przeciez na dniach beda wybory w poznaniu. no i
        to wszystko tlumaczy - od ostatnich wyborow na osiedlu warszawskim (gdzie
        mieszka grzes i gdzie zostal wybrany) nie zrobiono KOMPLETNIE NIC.

        i nagle na miesiac przed wyborami grzesiu sie obudzil ze nie bedzie mial co
        wpisac na ulotki wyborcze i zalatwil remont kilka ulic (polozono na szybko g...
        warta nawierzchnie, byle tylko na chwile wyrownac ulice. po zimie nic z tego
        nie zostanie)

        ale tego bylo malo, grzes potrzebowal jeszcze darmowej reklamy w
        najpoczytniejszej gazecie wybiorczej. szkoda ze pod artykulem nikt sie nie
        podpisal, wiedzielibysmy wtedy komu radny grzes wlepil gruba koperte za ten
        artykul. a i tak to tylko nedzna reklama grzesia bo ten chlopak i tak nic nie
        osiagnie, nie ma nawet pojecia o prawdziwych ukladach w miescie.

        no i szkoda w sumie ze w tej przedwyborczej walce i reklamowaniu swojej osoby
        zapomnial o tych ktorzy ponoc maja na niego glosowac - o mieszkancach osiedla
        warszawskiego. tak naprawde wiekszosci mieszkancow bardzo zalezy na przebudowie
        skrzyzowania warszawska/krancowa, o poszerzeniu zdecydowanie za waskiej i
        czesto zakorkowanej (bynajmniej nie przez smieciarki) krancowej. co wiecej,
        sortownia oznacza jakies 50-150 nowych miejsc pracy, jak nie wiecej. spalarnia
        to drugie tyle. a ze spalarnia nie bedzie szkodzic mieszkancom o tym wie kazdy
        bardziej wyksztalcony mieszkaniec poznania.

        no nic, rzycze grzesiowi zeby wkoncu doczekal sie tych szczurow, o ktorych sial
        panike dwa lata temu, kiedy dowiedzial sie ze powstala sortownia na krancowej
        (chlopak sie wkurzyl bo nikt sie nie zapytal o jego zgode... tylko co mu do
        tego?)
        • Gość: felek Re: grzes na leczenie do psychiatry IP: 213.25.47.* 24.10.06, 19:32
          to ze grzes jest czlowiekiem chorym, niezrownowazonym, a przede wszystkim
          gleboko zakompleksionym wie kazdy mieszkaniec osiadla warszawskiego, komandorii
          antoninka i okolic.
          te 600 podpisow to nic jesli wezmiemy pod uwage ze mieszka tu jakies 15 000
          osob i pod ta idiotyczna petycja podpisaly sie same stare babcie

          ALE KTOŚ GO WYBRAŁ I ZAPEWNE TERAZ TEŻ WIELU ZAGŁOSUJE..., MIMO POWYŻSZEGO, A
          TO JEST BARDZO SMUTNE.
        • Gość: Michał Grześ Re: grzes na leczenie do psychiatry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 14:20
          Jest już ponad 3000 podpisów i dalej podpisują.
          • lucyferciu Re: grzes na leczenie do psychiatry 25.10.06, 15:16
            Gość portalu: Michał Grześ napisał(a):

            > Jest już ponad 3000 podpisów i dalej podpisują.

            Czy to oznacza, że jest już pan jedną nogą w radzie?;) Myślę, że 3000 wyborców
            zabezpieczy panu byt na kolejną kadencję:-P "Parę" złotych z diet radnego w sam
            raz wzbogaci budżet nauczycielski;) Tylko niech pan nie mami wyborców rzeczami,
            które nie mają potwierdzenia w żadnych dokumentach oficjalnych. A o tych
            nieoficjalnych, o ile takowe istnieją, nic nie wiem.
            --
            Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
            M.K.
            • Gość: Michał Grześ Re: grzes na leczenie do psychiatry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 09:30
              Wydaje mi się, że spalarnia smieci zapisana w dwóch prezydenckich projektach
              uchwał jest realnym zagrożeniem, zwłaszcza położona nad Maltą. Jeżeli nie ma jej
              w projektach uchwał - nowe studium i program odpadowy to można mnie zaskarżyc
              do sądu, że kłamię. Jeżeli jest i uważam, że jest ona zagrożeniem a większośc na
              tym forum uważa, że nie to może faktycznie udam się do psychiatry. A może razem
              pójdziemy?
              • lucyferciu Re: grzes na leczenie do psychiatry 26.10.06, 13:47
                Pany radny.
                Mam nadzieję, że sugestia wysunięta przez pana wspólnego odwiedzenia
                psychaiatry nie jest skierowana do mojej osoby, gdyż:
                1) takich sformułowań w pana kierunku nie precyzowałem,
                2) nie używałem innych słów, które mogłyby pana obrazić, a jedynie odnosiłem
                się do kwestii MERYTORYCZNYCH, które z przykrością stwierdzam, ale szwankuja u
                pana.

                Poza tym dowodzi to ciągle tylko temu, jak emocjonalnie podchodzi pan do
                swojej "misji". Niech pan przejdzie na wariant merytoryczny, a gwarantuję, że
                dyskusja nabierze zupełnie innych rumieńców.
                --
                Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
                M.K.
      • Gość: Aga Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.icpnet.pl 24.10.06, 22:22
        Szanowny "ja" - to raczej tobie przydalby się przyśpieszony kurs wiedzy o
        przepisach obowiązujacych w śmieciowym biznesie. Nic takiego o czym piszesz w
        przepisach krajowych ani unijnych nie obowiązuje. Wiem o czym pisze bo sama
        zajmowałam się do niedawna decyzjami, a tearz patrzę na zycie z perspektywy
        firmy wyworzącej odpady.

        Za to w naszym mieście rzeczywiście obowiązuje idiotyczne zarządzenie prezydenta
        (autorem jest niezrównany przezydent Kruszyński), ze każda firma śmieciowa musi
        posiadać sortownię (lub korzystać z sortowni w innej firmie). Problem w tym, ze
        tak naprawdę to wysortować można nie więcej niż (w porywach) 6 - 8% surowców
        wtórnych, a cała reszta która przyjedzie na Krańcową wyjedzie z drugiej strony i
        pojedzie na wysypisko w Suchym Lesie (lub gdzieś dalej). O ile pamiętam to
        pomysł tej sortowni był bardziej wyrafinowany - po prostu śmieci miały wjeżdżać
        z jednej strony, a wyjeżdżać z drugiej z pieczątką potwierdzającą wykonanie
        "Prawa Kruszyńskiego".
        Jeśli już to taka sortownia to powinna funkcjonować w okolicach składowiska lub
        w jakimś innym logistycznie dogodnym miejscu i współpracować ze spalarnią lub
        kompostownią.

        A obecnie gdyby wykonać zarzadzenie Jego Wybitności prezydenta to śmieci będa
        podróżowały po miescie (emisja spalin, korki) ze zdecydowanie większym
        natężeniem. Najpierw pojada do sortowni, a z niej po wysortowaniu tych nędznych
        kilku procent pojada dalej na składowiska. A jak takich sortowni będzie kilka to
        będzie jeszcze większy bal.

        Ale po prawdzie to rozporządzenie obowiązuje już od roku i jak na razie firmy
        smieciowe maja pana prezydenta i jego eksperckie zaplecze w głebokim poważaniu.

        Podsumowując temat to działania Pana radnego Grzesia raczej nie wypływają ze
        zrozumienia tematu ale ten intuicyjny protest jest jak najbardziej uzasadniony.

        A swoją drogą chciałabym zobaczyć te 250 tysięcy ton śmieci wjeżdżających na
        teren tej sortowni gdzie na dobrą sprawę nie ma jak zawrócić.
        • Gość: Aga Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.icpnet.pl 24.10.06, 22:35
          A, i jeszcze żeby było jasne - cały czas dyskutujemy o sortowaniu odpadów tzw.
          zmieszanych a nie surowców wtórnych i tego tyczą się moje komentarze dot.
          efektywności i tegoż tyczy się oczywiście wpomniane wyżej niezrównane
          zarządzenie przydenta Kruszyńskiego.

          Przy okazji serdecznie pozdrawiam dzielnych inżynierów z sanepidu i tych
          wszystkich którzy wydali zgode na grzebanie rękami w śmieciach (sortowanie
          ręczne, w których jak sami wiemy walają się i strzykawki i bandaże i papmersy
          dorosłe i dziecinne
        • Gość: post Re: sortownia powinna być w okolicach składowiska IP: *.icpnet.pl 25.10.06, 15:46
          No, to byłoby najsensowniejsze; wożenie śmieci po mieści to faktycznie jakiś
          absurd...
    • kot9917 Stowarzyszenie do walki ze spalarnią 24.10.06, 08:40
      Pan Grześ powiniem rozstać się z Radą Miasta.Za często używa słów nie
      wiem,alarmuje,powinien.Przecież on tworzy wizję Poznania.Jeżeli nie wie,co
      uchwalili to wieje grozą.Może nie był na tej sesji?
      • Gość: wyborca Płuca zielone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 10:02
        Poznań nie dba o swoich mieszkańców, pełno wysypisk przysypanych ziemią, a
        rekultywacja polega na zrobieniu dziurek, aby truć wszystkich i wszystko
        dookoła. Płuca zielone będą ale od pleśni.
        • Gość: sąsiadka Re: Płuca zielone? IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.06, 17:09
          > Poznań nie dba o swoich mieszkańców, pełno wysypisk przysypanych ziemią
          No to zadbaj najpierw o siebie i nie zostawiaj śmieci w miejscach do tego
          nieprzewidzianych. Powiedz to również swoim wszystkim znajomym. I zapewniam, że
          wówczas pleśni na płucach nie będziesz miał
          • Gość: wyborca Re: Płuca zielone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 17:52
            to chyba władze miasta, prezydent i radni powinni o to zadbać, a nie pamietam
            żeby oprócz gadania od tej ekipy coś wyszło np. działanie w celu realizacji tych
            systemów, które w świecie są sprawdzone. jest (był) w radzie podobno jakiś
            specjalista, ale okazał się niewypałem.
            • lucyferciu Re: Płuca zielone? 25.10.06, 18:16
              Gość portalu: wyborca napisał(a):

              > to chyba władze miasta, prezydent i radni powinni o to zadbać, a nie
              > pamietam żeby oprócz gadania od tej ekipy coś wyszło

              Ho,ho. Ta uwaga chyba jest skierowana do naszego głównego "aktora" tego wątku -
              WIELOLETNIEGO radnego i kandydata na radnego MICHAŁA GRZESIA. Nota bene
              przewodniczącego Komisji Gospodarki Komunalnej Rady Miasta Poznania w obecnej
              kadencji, która właśnie zajmuje się tymi sprawami:(

              Panie Grześ. Bądź pan facetem z jajami i "odszczeknij się";)


              > jest (był) w radzie podobno jakiś specjalista, ale okazał się niewypałem.

              Też słyszałem o nim;) To niejaki ekonawiedzony Mączkowski - też z PiS.
              --
              Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
              M.K.
              • Gość: Ewcia Re: Płuca zielone? IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.06, 19:13
                bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/radni.html?co=print&lu_id=1053

                bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/radni.html?co=print&lu_id=1063
                • Gość: stokrotek Miasto nie zarabia na śmieciach - dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 12:46
                  i pozwala śmietankę spijać innym. Co na to radni?
    • lucyferciu Do radnego Grzesia 24.10.06, 15:12
      Panie Grześ,

      Widzę, że nie ma pan nic merytorycznego do zaoferowania swoim przyszłym
      wyborcom. A szkoda. Wydawać by się mogło, że jako "weteran" w Radzie Miasta
      Poznania, to chociaż zapoznał się pan z problematyką dotyczącą gospodarki
      odpadami, a związaną konkretnie z samorządami. Okazuje się jednak, że jest to
      złudne i czas spędzony przez pana w Radzie jest czasem straconym. Tym bardziej
      nie przyłożył się pan do poznania tych zagadnień będąc przewodniczącym Komisji
      Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej, która również tą problematyką
      zajmuje się. Temat poruszony przez pana w formie aferalnej jest kiełbasą
      wyborczą i oświadczam, że jest kiepskiej jakości.

      Ale do rzeczy:
      Powoływanie się na projekt studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania
      przestrzennego jest tylko formą manipulowania przez pana informacją. Zapewne
      pan wie, że dokument ten był wykładany do publicznego wglądu i dodatkowo
      przeprowadzono debatę publiczną, na której NIESTETY PANA NIE BYŁO, w
      przeciwieństwie do pana kolegów i koleżanek z Rady. Projekt tego dokumentu
      uwidoczniony jest na stronie internetowej MPU – projekt oficjalny i dostępny
      publicznie. Proponuje zerknąć sobie na stronę 129 (dla ułatwienia rozdział
      10.7) kierunków zagospodarowania przestrzennego, który odnosi się do polityki
      przestrzennej w zakresie gospodarki odpadami. Przytoczę tylko
      urywek: "Lokalizacja instalacji do odzysku i utylizacji odpadów komunalnych na
      terenie miasta Poznania proponowana jest w rejonie ulic Gdyńskiej i Bałtyckiej.
      Inne alternatywne lokalizacje znajdują się poza granicami miasta i wymagałyby
      umów z poszczególnymi gminami. Lokalizacja instalacji do termicznej utylizacji
      odpadów medycznych i przemysłowych sugerowana jest także w rejonie ulicy
      Bałtyckiej."
      Szanowny panie Grześ, i gdzie tu jest przytoczona ulica Krańcowa?

      Poza tym nieśmiało nadmieniam, że samorządy zobligowane są dokumentami
      krajowymi i unijnymi do systematycznego zwiększania poziomów odzysku i
      recyklingu odpadów komunalnych. Kto jak kto, ale pan te dokumenty to powinien
      znać świetnie. A tak wykazuje się pan wiedzą na poziomie przedszkolaka. Poza
      tym zachęcam do lektury Planu gospodarki odpadami dla miasta Poznania
      przyjętego uchwałą Rady Miasta, czyli również PRZEZ PANA. Dokument ten w treści
      nawiązuje do Planu gospodarki odpadami Województwa Wielkopolskiego, a ten z
      kolei do Krajowego Planu Gospodarki Odpadami.

      Również rozwiązania komunikacyjne, o których pan tak "namiętnie" mówi powinny
      mieć swoje odzwierciedlenie w kierunkach do studium uwarunkowań i kierunków
      zagospodarowania przestrzennego. A jakoś tego nie zauważyłem

      Zanim pan zabierze głos, to sugeruje najpierw przygotować się merytorycznie, bo
      samo zawycie "mądrymi słowami" przed wyborcami nie daje panu gwarancji na
      reelekcję.

      Panie Grześ. Czy skumał powyższy tekst?

      Życze panu wiernych wyborców, ale przede wszystkim TYLKO takich, którzy są w
      stanie zweryfikować pana wiedzę, a w zasadzie jej brak.
      --
      Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
      M.K.
      • lucyferciu Jeszcze jedno 24.10.06, 15:21
        Zapewne chodziło panu o tanie zaistnienie w mediach przed wyborami. Chyba to
        się panu udało, gdyż jest to reklama za friko. Tylko nie wiem czy pan zauważył,
        że uprawia pan czarny PR, i do tego w stosunku do swojej osoby. Panie Grześ,
        gratuluję determinacji w walce o każdego wyborcę.
        --
        Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
        M.K.
        • Gość: stokrotek Odpady to gigantyczna kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 08:14
          Warto być czujnym także przed wyborami. Warto napisać artykuł o tym dlaczego i
          kto zarabia na odpadach. Np. dlaczego opony są od macochy? Stowarzyszenia są
          alternatywą dla innego niż "jedynie słuszna i obowiązująca idea".
          • lucyferciu Lubisz zaglądać innym do kieszeni, nie?;) 25.10.06, 13:35
            Gość portalu: stokrotek napisał(a):

            > Warto być czujnym także przed wyborami.

            A dlaczego tylko przed wyborami? W innym czasie to nie potrzeba być czujnym? A
            tak przed wyborami to wychodzi bardzo sztucznie. Dowodzi to tylko temu, że co
            niektórzy kandydaci do rady "potrzebują" kiełbasy wyborczej, aby zaistnieć. Co
            udowodnił kandydat GRZEŚ.


            > Warto napisać artykuł o tym dlaczego i kto zarabia na odpadach.

            No to widzę, że jesteś zwolennikiem(czką) pełnej kontroli obywateli. Czekać
            tylko, aż prasa będzie pisała o tajemnicach, które dzieją się pod kołdrą. A tak
            naprawdę co kto robi to nie powinno nikogo interesować. Oczywiście przy
            założeniu, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem. A tu nie ma przesłanek
            łamania prawa. Bo gdyby były, to prokurator siedziałby już na plecach.


            > Stowarzyszenia są alternatywą dla innego niż "jedynie słuszna
            > i obowiązująca idea".

            Przy założeniu, że działają zgodnie z prawem. I tylko wówczas, gdy pozwala na
            to prawo - strona w postępowaniu administracyjnym
            --
            Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
            M.K.
        • Gość: Michał Grześ Re: Jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 14:27
          Dużo bym dał, żeby w tej sprawie nie zaistniec. To prezydent przygotował dwa
          dokumenty, w których jako jedna z trzech lokalizacji na spalarnię śmieci jest
          Krańcowa. Jeżeli Grobelny powie, że 100% na dawnym terenie Pometu ani w poblizu
          nie będzie spalrni to zrobie mu kampanię.
          • lucyferciu Re: Jeszcze jedno 25.10.06, 15:11
            Gość portalu: Michał Grześ napisał(a):

            > Dużo bym dał, żeby w tej sprawie nie zaistniec.

            Dobra, dobra. Mówienie nic nie kosztuje;)


            > To prezydent przygotował dwa dokumenty, w których jako jedna
            > z trzech lokalizacji na spalarnię śmieci jest Krańcowa.

            Proszę wymienić z nazwy te dokumenty, a ja ocenię jaką mają moc wiążącą;)


            > Jeżeli Grobelny powie, że 100% na dawnym terenie Pometu ani w poblizu
            > nie będzie spalrni to zrobie mu kampanię.

            Przecież o tym nie tylko decyduje prezydent, ale przede wszystkim radni, gdyż
            to właśnie ONI uchwalają dokument określający politykę przestrzenną miasta -
            również PAN, panie Grześ:-)
            --
            Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
            M.K.
            • Gość: Michał Grześ Re: Jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 09:25
              W najnowszym projekcie Studium, które dotarło do radnych w formie elektronicznej
              i miało byc głosowane w mijajacej kadencji na dawnym terenie POMETU dopuszcza
              się utylizację termiczna odpadów komunalnych i medycznych. Szkoda, że w
              dokumentach miejskich prezentowanych w internecie jest dokument bez uwag
              przyjętych przez Prezydenta. Drugi zapis to tzw. "Polityka śmieciowa", o której
              dośc szeroko dyskutuje się. Oba dokumenty są projektami zaproponowanymi radzie
              Miasta do przegłosowania przez Prezydenta. Wcześniej nikt nawet nie pomyslał o
              spalarni nad Maltą i przy termach.
              • lucyferciu Re: Jeszcze jedno 26.10.06, 10:59
                Panie radny, to w czym jest problem? Jeden i drugi dokument przyjmowany jest w
                formie uchwały Rady Miasta. I to własnie Państwo - RADNI decydujecie o polityce
                przestrzennej i polityce "śmieciowej" miasta. Jeżeli projekt przygotowany przez
                Grobelnego jest do kitu, to na Państwa miejscu uwaliłbym go. Ot i cała
                filozofia. PRZECIEŻ PAN O TYM ŚWIETNIE WIE.
                --
                Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
                M.K.
                • Gość: Michał Grześ Re: Jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 11:27
                  Właśnie! Cieszę się, że się zrozumieliśmy. Natomiast radnych trzeba przekonac,
                  do właściwego głosowania. Dzisiaj każdy radny, który mieszka daleko od spalarni
                  przy Krańcowej zagłosuje za - byle nie pod jego domem. Dlatego radnym trzeba
                  pokazac zło tej lokalizacji. To pokaże Stowarzyszenie bo mnie już moze w Radzie
                  Miasta nie byc a radni z tego okręgu kandydujący mający szansę nie mieszkają na
                  tym terenie.
                  • lucyferciu Re: Jeszcze jedno 26.10.06, 16:22
                    Gość portalu: Michał Grześ napisał(a):

                    > To pokaże Stowarzyszenie bo mnie już moze w Radzie Miasta nie byc
                    > a radni z tego okręgu kandydujący mający szansę nie mieszkają na
                    > tym terenie.

                    Jak to możliwe, że pana nie będzie w radzie? Chwalił się pan, że zebrał 3000
                    podpisów. To tak jakby 3000 osób głosowało na pana;)

                    BTW - jaką nazwę ma stowarzyszenie? I kiedy odbyło się zebranie założycielskie,
                    na którym wybrano władze?
                    --
                    Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
                    M.K.
              • lucyferciu Ja tu czegoś nie rozumiem:(( 26.10.06, 12:01
                Czy projekt, który dostaliście do przegłosowania, to ma pan na myśli
                przegłosowanie w Komisji czy na sesji RM? Jakoś nie wyobrażam sobie, aby te
                projekty skierować bezpośrednio na sesję bez konsultacji z komisjami. De facto
                to właśnie komisje, po uprzednim przegłosowaniu, powinny te projekty
                rekomendować do skierowania ich na sesję lub po prostu je "uwalić".

                No i taka jeszcze "drobna" nieścisłość. Tak jak powiedziałem w innym poście,
                próba "przemycenia" (nie mylić z wnioskiem) w studium po jego wyłożeniu tak
                istotnych elementów jak lokalizacja spalarni, skutkuje ponowieniem procedury
                sporządzania studium. I to hen hen wstecz, aż do etapu uzyskania opinii i
                uzgodnień. A później znowu wyłożenie.
                Poza tym mam takie niesmiałe pytanie do pana radnego. A co na to Miejska
                Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna? Myślę, że też musiałaby wyrazić
                opinię;) A jakoś ona nie jest winowajcą.

                I na koniec, panie radny, taka drobna sugestia na przyszłość, abyście w swojej
                działalności nie kierowali się TYLKO emocjami, ale przede wszystkim, aby
                podejmowane decyzje miały STRICTE merytoryczny charakter. Z moich kontaktów z
                Państwem wiem, że akurat ten ostatni element nie jest z reguły brany pod uwagę.
                Funkcjonowanie rady nie ma nic wspólnego z polityką i jej rozstrzygnięcia
                dotyczą każdego obywatela TU mieszkającego. Nie jest istotne czy pan jest z
                PiS, Grobelny z czegoś tam, ktoś inny jeszcze z inne partii. Najważniejszy jest
                tylko MĄDRY głos i MĄDRA decyzja, która nie ma nic wspólnego z preferencjami
                politycznymi. Zgodzi się pan ze mną? Wiem, że panu jest trudno przestawić się
                na myślenie niepolityczne, ale niech pan zaryzykuje:) Przecież pana
                sformułowania mówiące, że jeżeli Grobelny uważa, że pan kłamie, to może podać
                pana do sądu w trybie 48H jest co najmniej nie na miejscu, gdy przedmiotem
                dyskusji są NAPRAWDĘ ważne rzeczy dla mieszkańców całego miasta. Próba
                sugerowania spotkania się w sądzie dowodzi tylko temu, że TYPOWY mieszkaniec
                Poznania w ogóle was nie interesuje:((, a jedyne co was rajcuje, to wzajemne
                wojny miedzy władzą "uchwałodawczą" a "wykonawczą". Oświadczam panu, że nie
                tego oczekują mieszkańcy.

                Pozdrawiam:)
                ---
                Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
                M.K.
      • Gość: Michał Grześ Re: Do radnego Grzesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 14:25
        Po wyłożeniu studium zgłasza się wnioski. Po to się wykłada studium. Zgłoszono
        wniosek o utylizację termiczną odpadów komunalnych i medycznych na terenie
        dawnym Pometu i Prezydent Grobelny przyjął.

        • lucyferciu Re: Do radnego Grzesia 25.10.06, 15:06
          Gość portalu: Michał Grześ napisał(a):

          > Po wyłożeniu studium zgłasza się wnioski. Po to się wykłada studium.

          Oj, panie radny. Rozczarował mnie pan. Jako radny już nie pierwszej kadencji
          powinien pan znać procedury sporządzania i uchwalania dokumentów planistycznych
          na wyrywki, w tym dotyczące studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania
          przestrzennego.

          W związku z tym nieśmiało nadmieniam, że ta procedura dotycząca studium zawarta
          jest w art. 11 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Gdyby pan
          sobie zerknął w pkt. 1 tego artykułu, to by pan zobaczył, że składanie wniosków
          do studium jest tym pierwszy etapem, określonym ramami czasowymi, kiedy można
          składać WNIOSKI. Czyni się to wcześniej, jeszcze przed sporządzeniem projektu
          tego dokumentu.
          Natomiast z wyłożeniem projektu studium do publicznego wglądu związane jest
          wnoszenie UWAG dotyczących projektu studium - pkt. 11 tego artykułu. I na tym
          etapie prawo nie dopuszcza składania WNIOSKÓW!!!!


          > Zgłoszono wniosek o utylizację termiczną odpadów komunalnych
          > i medycznych na terenie dawnym Pometu i Prezydent Grobelny przyjął.

          Jak wyżej wykazałem, to na tym etapie nie można składać JUŻ wniosków. Musiał
          pan czegoś nie zrozumieć:((


          No wie pan co? Komu jak komu, ale tak elementarne rzeczy związane z pracą
          radnego, tym badziej weterana, powinny być ŚWIETNIE panu znane. Przecież
          mówienie przez pana, że właśnie wyłożenie projektu studium do publicznego
          skutkuje składaniem WNIOSKÓW, dyskwalifikuje pana jako osobę mogącą
          reprezentować innych i stanowiącą również przepisy prawa miejscowego.
          Oczywiście, pan zapewne wie, że akurat studium nie jest przepisem prawa
          miejscowego, tylko aktem kierownictwa wewnętrznego?;)
          --
          Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
          M.K.
    • Gość: LMB Przecież to PiS IP: *.icpnet.pl 24.10.06, 15:55
      > Nie rozumiem, zamiast się cieszyć, że będzie spalarnia, że odzyska się trochę
      > energii...zawsze problem dla kogoś.

      Przecież to PiS. Oni zawsze mają problem z czymś, zazwyczaj czymś mało istotnym.
    • Gość: Grzegorz M. Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.06, 19:09
      ksmx napisał:

      > ...zawsze problem dla kogoś.

      Problem ich polega na tym, że nie mają pojęcia o tym co mówią. Nawet nie
      próbują zeknąć w internet i coś poszukać na ten temat. Bo od tego to od razu
      bolą ich oczy, a od składania liter boli głowa. Lepiej słuchać
      jednego "mądrali", którego celem jest wysterowanie elektoratu
      • Gość: Przemo Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.icpnet.pl 24.10.06, 21:19
        Grześ to typowy skoczek, 3 kadencja w radzie miasta, (ROP, AWS teraz PiS)
        Tak naprawdę tylko potrafi się pienić, i siedzieć na etacie szkolnym juz X lat.
        Smutne ale prawdziwe
    • lucyferciu Do ziomali Grzesia 24.10.06, 20:08
      Skoro wasz radny zebrał od was blisko 600 podpisów, to pokażcie się i
      wyrażajcie swoje oburzenie tu na forum, aby było widać, że te niby 600 podpisów
      to nie jest kolejna ściema kandydata do rady GRZESIA.
      I niech rękę podniosą ci, którzy należą do stowarzyszenia powołanego przez
      Grzesia. Najlepiej żeby ujawniły się władze stowarzyszenia wybrane na zebraniu
      walnym. A odbyło się takie zebranie?;)
      --
      Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
      M.K.
      • Gość: Aga Re: Do ziomali Grzesia IP: *.icpnet.pl 24.10.06, 22:54
        Drogi lucyferciu. Mieszkam właśnie na warszawskim. Do stowarzyszenia nie należę.
        Mój komentarz jest powyżej.
        Raczej nie miałam złudzeń co do co do intencji Pana Grzesia, natomiast uważam,
        że w odniesieniu do planu funkcjonowania tej spalarni protesty sa "intuicyjnie
        słuszne". Jesli interesujesz się odpadami to proponuje trochę bardziej
        krytycznie spojrzeć na plan gospodarki odpadami Poznania bo zdarza się że takie
        opracowania nie zawsze są robione przez ludzi, którzy znają temat. A co do
        procesu uchwalania planu przez radę miasta to mam wrazenie, że masz w tym
        zakresie ekspercką wiedzę;-).
        • lucyferciu Re: Do ziomali Grzesia 24.10.06, 23:43
          Gość portalu: Aga napisał(a):

          > Mieszkam właśnie na warszawskim.

          To gratuluję i życzę bardziej światłych radnych;)


          > Do stowarzyszenia nie należę.

          No to istnieje ono czy nie? Bo jeżeli nie, to odbiorę to jako ściemę radnego
          Grzesia. No i czy zostało ono zarejestrowane w sądzie?


          > Mój komentarz jest powyżej.

          Zauważyłem. Jest bardzo "edukacyjny" i ma pewne odniesienia personalne;)
          Zastanawiam się tylko o jakim zarządzeniu Ty mówisz? Zapewne jest to skrót
          myślowy i odnosi się do regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie
          gminy, tak? No, ale akurat ten dokument to uchwala rada miasta. I co ma
          wspólnego z tym Kruszyński? Chyba tylko tyle, że przygotował projekt tego
          dokumentu. Ale przecież radni mogli ten dokument śmiało uwalić, nieprawdaż?:-D


          > Raczej nie miałam złudzeń co do co do intencji Pana Grzesia

          Och, przynajmniej nawiązaliśmy nić sympatii;)


          > natomiast uważam, że w odniesieniu do planu funkcjonowania tej spalarni
          > protesty są "intuicyjnie słuszne".

          Mogłyby być słuszne, gdyby miały odzwierciedlenie w stanie faktycznym. A tak
          skarbie nie jest:( Zapewne odeszłaś już od kwestii administarcyjnych, ale obawa
          na dzień dzisiejszy nie wynika z ŻADNEGO dokumentu opracowanego przez "miasto",
          ani nie jest prowadzone ŻADNE postępowanie administracyjne. Wobec tego mam
          pytanie. Czym ta intuicja jest podparta? No, chyba nie rzetelną wiedzą;) A że
          kwestie dotyczące ochrony środowiska, w tym gospodarki odpadami, są trudnymi
          społecznie tematami, to kandydat na radnego bezpadonowo zmanipulował przyszłymi
          wyborcami. A Ty temu uległaś:((


          > Jesli interesujesz się odpadami to proponuje trochę bardziej krytycznie
          > spojrzeć na plan gospodarki odpadami Poznania bo zdarza się że takie
          > opracowania nie zawsze są robione przez ludzi, którzy znają temat.

          Widzę, że "czujność" urzędnicza Cię nie opuszcza, sugerując, aby olać plan
          gospodarki odpadami. Ależ Agusiu, jak możesz nawoływać ludzi do tak niecnych
          działań? Gdybyś tak sobie nieśmiało zerknęła w ustawę o utrzymaniu czystości i
          porządku w gminie, to zauważyłabyś w art. 4 tej ustawy, że miasto ma obowiązek
          opracować regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy, który
          jest aktem prawa miejscowego. Dość znamienne są słowa w ust. 3 tego artykułu,
          gdzie jest wyraźnie napisane, że ów regulamin musi być dostosowany do gminnego
          planu gospodarki odpadami. Hmm? I co teraz zrobić? Ty nawołujesz do bojkotu
          planu gospodarki, a nas - mieszkańców, de facto obowiązuje regulamin.


          > A co do procesu uchwalania planu przez radę miasta to mam wrazenie,
          > że masz w tym zakresie ekspercką wiedzę;-).

          Miła Agusiu:)
          Dzięki za słowa otuchy i wiarę w moje umiejętności. Mając duży dystans do
          swojej wiedzy;), ja ciągle się uczę i nieśmiało podglądam bardziej światłych;)
          od siebie. Wybaczysz mi zapewne, że Ty, mając doświadczenie w wydawaniu
          decyzji, mimo wszystko, nie będziesz dla mnie natchnieniem:) Ale cóż? Będę
          Cię "podglądał" i anuż;)

          Pozdrawiam bardzo serdecznie
          Lucyferciu:)
          --
          Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
          M.K.
          • Gość: Aga Re: Do ziomali Grzesia IP: *.icpnet.pl 25.10.06, 07:18
            Tylko kilka zdań bo pomykam do pracy

            lucyferciu napisał:

            > No to istnieje ono czy nie? Bo jeżeli nie, to odbiorę to jako ściemę radnego
            > Grzesia. No i czy zostało ono zarejestrowane w sądzie?

            u mnie nikogo nie było, ale jak mieszkam w niejakim oddaleniu od terenu
            sortowni. Polecam kontakt z radnym G.

            > Zauważyłem. Jest bardzo "edukacyjny" i ma pewne odniesienia personalne;)
            > Zastanawiam się tylko o jakim zarządzeniu Ty mówisz? Zapewne jest to skrót
            > myślowy i odnosi się do regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie
            > gminy, tak? No, ale akurat ten dokument to uchwala rada miasta. I co ma
            > wspólnego z tym Kruszyński? Chyba tylko tyle, że przygotował projekt tego
            > dokumentu. Ale przecież radni mogli ten dokument śmiało uwalić, nieprawdaż?:-D

            Chodzi o zarzadzenie Prez w sprawie wymagań jakie powinien spełnić
            przedsiębiorca wywożący smieci, radni się na tym nie znają, a merytorycznie
            przygotowuje to prezydent odpowiedzialny za gospodarkę komunalną wraz ze swoim
            sztabem fachowców (tak jest w kazdym razie w innych miastach),

            > > natomiast uważam, że w odniesieniu do planu funkcjonowania tej spalarni
            > > protesty są "intuicyjnie słuszne".

            odnosiłam sie przede wszystkim do sortowni, której koncepcja i rozwiązania
            komunikacyjne budzą niejakie wątpliwości (delikatnie to oceniając). Jak wiesz
            miasto szuka miejsca na spalarnię. Słyszałam, ze ten teren także był rozważany
            jako jedena z kalizacji więc uważam, ze dobrze podmuchać na zimno bo jak już się
            zaczyna procedury administracyjne to może być za późno.


            > Czym ta intuicja jest podparta? No, chyba nie rzetelną wiedzą;) A że
            > kwestie dotyczące ochrony środowiska, w tym gospodarki odpadami, są trudnymi
            > społecznie tematami, to kandydat na radnego bezpadonowo zmanipulował
            przyszłymi wyborcami. A Ty temu uległaś:((

            Też uważam, że zmanipulował..

            > > Jesli interesujesz się odpadami to proponuje trochę bardziej krytycznie
            > > spojrzeć na plan gospodarki odpadami Poznania bo zdarza się że takie
            > > opracowania nie zawsze są robione przez ludzi, którzy znają temat.
            >
            > Widzę, że "czujność" urzędnicza Cię nie opuszcza, sugerując, aby olać plan
            > gospodarki odpadami. Ależ Agusiu, jak możesz nawoływać ludzi do tak niecnych
            > działań? Gdybyś tak sobie nieśmiało zerknęła w ustawę o utrzymaniu czystości i
            > porządku w gminie, to zauważyłabyś w art. 4 tej ustawy, że miasto ma obowiązek
            > opracować regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy, który
            > jest aktem prawa miejscowego. Dość znamienne są słowa w ust. 3 tego artykułu,
            > gdzie jest wyraźnie napisane, że ów regulamin musi być dostosowany do gminnego
            > planu gospodarki odpadami. Hmm? I co teraz zrobić? Ty nawołujesz do bojkotu
            > planu gospodarki, a nas - mieszkańców, de facto obowiązuje regulamin.

            Nie sugeruję żeby olać plan tylko żeby pomyśleć nieco gdy się go opracowuje bo
            zgadzam się z Tobą, ze jest bardzo waznym dokumentem. Dlatego, ze są problemy z
            planem i sensowną koncpecją tego co i jak robić w mieście to między innymi do
            teraz nie ma regulaminu, który już dawno powinien być opracowany

            Z decyzjami mam ndal do czynenia tym razem jednak z "drugiej strony" sceny i nie
            uważam, zebym wyszła z wprawy ale to tylko moje skromne i subiektywne mniemanie

            Pozdrawiam

            • lucyferciu Re: Do ziomali Grzesia 25.10.06, 16:35
              Gość portalu: Aga napisał(a):

              > u mnie nikogo nie było, ale jak mieszkam w niejakim oddaleniu od terenu
              > sortowni. Polecam kontakt z radnym G.

              Aguś:)
              No to jest ściema pana radnego czy nie? A kontakt to już nawiązaliśmy;) w
              iście "wersalowej" tonacji. Zerknij sobie na kilka wpisów.


              > Chodzi o zarzadzenie Prez w sprawie wymagań jakie powinien spełnić
              > przedsiębiorca wywożący smieci, radni się na tym nie znają, a merytorycznie
              > przygotowuje to prezydent odpowiedzialny za gospodarkę komunalną wraz ze swoim
              > sztabem fachowców (tak jest w kazdym razie w innych miastach),

              No a gdzie była Komisja Gospodarki Komunalnej zarządzana właśnie przez radnego
              GRZESIA? Ciągle dostarczasz mi argumentów na temat kiełbasy wyborczej tego
              radnego i jednocześnie kandydata do nowej rady:((


              > odnosiłam sie przede wszystkim do sortowni, której koncepcja i rozwiązania
              > komunikacyjne budzą niejakie wątpliwości (delikatnie to oceniając).

              Ale nie wiem czy wiesz, że poprzednik prawny miał już tam zgodę na sortownię. I
              co teraz? Przepędzić następcę? Jak?


              > Jak wiesz miasto szuka miejsca na spalarnię.

              Jakiś czas temu odbyła się tutaj na forum równie "namiętna" dyskusja na ten
              temat.


              > Słyszałam, ze ten teren także był rozważany jako jedena z kalizacji
              > więc uważam, ze dobrze podmuchać na zimno bo jak już się
              > zaczyna procedury administracyjne to może być za późno.

              Słyszałaś czy wiesz? Zerknij sobie w projekt studium uwarunkowań i kierunków
              zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania, dokładnie cytowane w innym
              moim poście, i bazuj na faktach. Powinnaś dobrze wiedzieć, że jedna
              niesprawdzona, negatywna informacja sieje większe spustoszenie w umysłach ludzi
              niż 50 pozytywnych podpartych faktami, mającymi odzwierciedlenie w
              rzeczywistości. Zgadzasz się ze mną?


              > Też uważam, że zmanipulował..

              Oooo, dzięki:)


              > Nie sugeruję żeby olać plan

              No, dobrze, dobrze. Wierzę Ci na słowo;)


              > tylko żeby pomyśleć nieco gdy się go opracowuje bo zgadzam się z Tobą,
              > ze jest bardzo waznym dokumentem. Dlatego, ze są problemy z
              > planem i sensowną koncpecją tego co i jak robić w mieście to między innymi do
              > teraz nie ma regulaminu, który już dawno powinien być opracowany

              No właśnie. A gdzie była dotychczas Komisja Gospodarki Komunalnej kierowana
              przez radnego i kandydata do rady GRZESIA? Spała czy była niekumata?


              > Z decyzjami mam ndal do czynenia tym razem jednak z "drugiej strony" sceny

              No to witam w klubie:) Po drugiej stronie "barykady" jestem od kilkunastu lat;)


              > i nie uważam, zebym wyszła z wprawy ale to tylko moje skromne
              > i subiektywne mniemanie

              Podeślij mi jakąś swoją wcześniejszą decyzję, to odpowiem Ci dokładnie na to;)

              Życzę miłego popołudnia:)
              --
              Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
              M.K.
    • Gość: DJ Myszak Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 12:17
      Niestety, Michał Grześ myli się okrutnie i myli fakty.
      Po pierwsze, spalarnia na Krańcowej nie ma szansy budowy, bo lokalizacja jest
      fatalna (za wąskie drogi, blisko mieszkań, za mało terenu na budowę spalarnii).
      Natomiast rozpętując wściekłą kampanię przeciwko spalarnii powoduje, żę ludzie
      zaczynają się obawiać, tego czego wcale nie muszą.
      Po drugie - z tego co wiem - żaden z miejskich dokumentów nie przesądza o tej
      właśnie lokalizacji, a jedynie wskazuje wolę firmy - a to nie to samo co wola
      miasta !!!
      Po trzecie, spalarnia nie jest instalacją szkodliwą, w żadnej mierze.
      Argumenty? Proszę bardzo:
      - budowa certyfikowanej, bezpiecznej technologicznie, spalarni spowoduje, że
      rację bytu stracą "domorosłe spalarnie", budowane przez niektóre firmy (a
      jakże!!!) tuż za Poznaniem i może w Poznaniu. W związku z tym, że ludzie nie
      wiedzą, gdzie one stoją , nie są świadomi, tego co wdychają;
      - spalarnia odpadów to tak naprawdę instalacja termicznego przetwarzania
      odpadów - we Wiedniu stoi w takim miejscu, jak w Poznaniu Okrąglak :))) (tak,
      tak, tak!!!);
      - spalarnie nie wydzielają żadnych spalin !!! Technologia wyłapywania i
      eliminowania wyziewów jest stokrotnie bardziej precycyjna, niż w hutach, czy w
      co niektórych elektrowniach;
      - spalarnie eliminują ogrom śmieci, których nie da się wysegregować
      (niestety!), a które bezsensownie zapełniają miejskie wysypisko - co Radny
      Grześ powie mieszkańcom Moraska, którym grozi poszerzenie
      wysypiska!!!!!!!!!????????????????????

      Michał Grześ niestety nie zna ograniczenia w swej retorryce: niepotrzebnie
      straszy mieszkańcó i mówi o sprawach, które się nie zrealizują. Koniec kropka.

      Myszak
      • Gość: Michał Grześ Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 14:32
        Dzisiaj, żaden ofijalny dokument miejski nie mówi o spalarni. Są projekty uchwał
        - studium i polityka śmieciowa przygotowane przez Prezydenta, które lokalizację
        przy Krańcowej wskazują. Jeszcze nie uchwalone ale przygotowane.
        • lucyferciu Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią 25.10.06, 15:23
          Gość portalu: Michał Grześ napisał(a):

          > Dzisiaj, żaden ofijalny dokument miejski nie mówi o spalarni.
          > Są projekty uchwał - studium i polityka śmieciowa przygotowane
          > przez Prezydenta, które lokalizację przy Krańcowej wskazują.

          Brednie WAŚĆ prawisz. Zresztą nie pierwszy raz. Widzi pan, panie radny - nie
          jest sztuką mówić, sztuką jest mówić na temat. A tego niestety u pana nie
          zauważam:(( Czasami wypadałoby wiedzieć o czym mówimy. Zachęcam do lektury
          podstaw prawa obowiązującego radnych, bo tak to się pan ośmiesza. A po co to
          panu? Poza tymi "niuansami", to pan jest równy gość:)
          --
          Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
          M.K.
          • Gość: Michał Grześ Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 09:35
            Gdybym był nerwowy to poszedł bym do sądu. Ponieważ jestem spokojny to powiem,
            ponieważ ja nie boje występowac się pod nazwiskiem, że powtarzam po raz ostatni:
            są dwa projekty uchwał przygotowane przez Prezydenta mówiące o mozliwości
            lokalizacji spalarni na dawnym terenie POMETU. Jeszcze przez radę nie uchwalone
            - nowe studium i tzw. "Polityka śmiecowa". Jeżeli jest to kłamstwo to prezydent
            Grobelny moze wystąpic do sądu w trybie 48 godzin.
            • lucyferciu Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią 26.10.06, 10:55
              OK. Ale pytanie jest ciągle aktualne. Jaka jest moc sprawcza JAKICHŚ tam
              dokumentów, które jak pan sam określa są PROJEKTAMI? Na dzień dzisiejszy
              żadna!!! A jakie są korelacje między tymi dwoma dokumentami, to napisałem w
              innym poście. Warto zerknąć i dopiero wtedy stwierdzić czy realne jest
              zlokalizowanie spalarni na Krańcowej. Na pana miejscu dopiero wtedy podniósłbym
              larum, gdyby było to wysoce prawdopodobne. A na dzień dzisiejszy nie ma takiej
              potrzeby.
              --
              Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
              M.K.
              • Gość: Michał Grześ Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 11:32
                Spalarnie, które w Polsce powstały czy powstawają były budowane w tajemnicy
                przed społecznością lokalną. Moim celem było ujawnienie projektów i rozpoczęcie
                dyskusji. Lokalizacja na Krańcowej to kilkaset metrów od domów, ale to kilometr
                od Malty i term - terenów rekreacyjnych Poznania. Nie jest moją winą, ze
                propozycje zapisów pojawiły się na końcu mijającej kadencji Rady Miasta.
                • lucyferciu Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią 26.10.06, 12:07
                  Panie RADNY. Ale my ciągle dyskutujemy o projektach!!! Stopień zacietrzewienia
                  u pana jest bardzo duży:((
                  Natomiast tzw. partycypacja społeczna przewidziana jest prawem i to zawsze w
                  odpowiednim momencie. A tak pana "aktywność" odbieram jako kolejnĄ próbę
                  wykrycia "afery":>>> Niech siĘ pan skoncentruje w swojej pracy na meritum, a
                  jestem przekonany, że akceptacja społeczna dla pana osoby będzie WIELKA.
                  --
                  Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
                  M.K.
        • Gość: re-cyklista Re: "Poznaniowi grozi powstanie kilku... IP: *.icpnet.pl 25.10.06, 15:31
          ...lub nawet kilkudziesięciu sortowni w mieście! - alarmuje radny"


          No straszna historia!

          Bo to, że aktualnie nie sortowane - jak rozumiem - śmieci trafiają prosto na
          wysypisko już jakoś nie zaprzata główki pana radnego ?...
      • citisus Spalarni trzeba się bać !!!!! 25.10.06, 15:41
        Gość portalu: DJ Myszak napisał(a):

        > Natomiast rozpętując wściekłą kampanię przeciwko spalarnii powoduje,żę ludzie
        > zaczynają się obawiać, tego czego wcale nie muszą.

        Mają i powinni się bać. Nie ma czystych spalarni. Nie ma też możliwości
        technicznych wyłapania tysięcy różnych związków chemicznych powstałych
        podczas procesu spalania różnego rodzaju śmieci.
        Setki tych trujących związków nie znamy (bo nie można określić jakie reakcje
        zajdą podczas spalania różnorakich produktów) i nie jesteśmy w stanie określić
        ich oddziaływania na środowisko i człowieka.

        Produkty spalania są wielokroć bardziej toksyczne od samych śmieci.
        Wystarczy tylko potwierdzić powstanie kancerogennych i śmiertelnie trujących
        dioksyn.

        Wiele pasństw odchodzi od budowy spalarni.
        Jedynie autentyczną korzyścią jest zmniejszenie objętości śmieci, o co
        walczy zawzięcie lobby śmieciowe. Nawet kosztem zdrowia mieszkańców.

        Nie dajcie się zwieść !!!!
        • lucyferciu Re: Spalarni trzeba się bać !!!!! 25.10.06, 15:53
          No to szanowny kolego wprowadź w swoim domu segregację u źródła. Zachęć do tego
          swoim sąsiadów, znajomych i rodzinę, a oświadczam, że nigdy nie będziemy
          rozmawiali o sortowniach czy spalarniach.
          Nieśmiało nadmieniam, że cały czas mówimy o odpadach wytwarzanych przez
          mieszkańców tego miasta, również twoich.
          --
          Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
          M.K.
          • citisus Re: Spalarni trzeba się bać !!!!! 25.10.06, 16:34
            Ja segreguję już od dawna, cóż kiedy potem wszystko to idzie do jednego wora.
            (jedynie szkło, plastiki i makulaturę odbierają osobno)

            Zamiast budować spalarnię lepiej wydać pieniądze na organizację odbioru
            odpadków. Tak jak to jest np. w Niemczech. Tam jest NAKAZ i wszyscy się stosują.
            • lucyferciu Re: Spalarni trzeba się bać !!!!! 25.10.06, 16:40
              citisus napisał:

              > Zamiast budować spalarnię lepiej wydać pieniądze na organizację odbioru
              > odpadków. Tak jak to jest np. w Niemczech. Tam jest NAKAZ i wszyscy się
              > stosują.

              Nie tylko na organizację odbioru, ale podnoszenie świadomości ekologicznej
              obywateli. Na dzień dzisiejszy jedynym rozrądnym rozwiązaniem jest karanie
              obywateli, którzy nie wykażą się odpowiednim poziomem odzysku. Ale jak to
              zrobić?
              --
              Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
              M.K.
              • citisus Re: Spalarni trzeba się bać !!!!! 25.10.06, 17:13
                lucyferciu napisał
                > obywateli. Na dzień dzisiejszy jedynym rozrądnym rozwiązaniem jest karanie
                > obywateli, którzy nie wykażą się odpowiednim poziomem odzysku. Ale jak to
                > zrobić?

                Nie poziomem odzysku, tylko solidnością segregacji -
                6 worków a w każdym co innego. I tego należy przestrzegać.
                Spróbuj w Niemczech odpadki spożywcze w foliowy worek włożyć.
                Zaraz sąsiedzi doniosą ...
                Karanie jest skuteczne.
                • lucyferciu Re: Spalarni trzeba się bać !!!!! 25.10.06, 17:18
                  citisus napisał:

                  > Nie poziomem odzysku, tylko solidnością segregacji -
                  > 6 worków a w każdym co innego. I tego należy przestrzegać.
                  > Spróbuj w Niemczech odpadki spożywcze w foliowy worek włożyć.
                  > Zaraz sąsiedzi doniosą ...
                  > Karanie jest skuteczne.

                  Mimo wszystko optuję za tym, że w pierwszej kolejności idzie świdomość, w
                  domyśle mentalność społeczeństwa. Metoda "bata" jest tutaj pierwszorzędnym
                  narzędziem "edukacyjnym";)
                  --
                  Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
                  M.K.
        • Gość: DJ Myszak Re: Spalarni trzeba się bać !!!!! IP: *.icpnet.pl 01.11.06, 13:56
          No niestety Autor mówi nieprawdę albo zrecznie manipuluje faktamiu:
          - spalanie jest szkodliwe, ale to uskuteczniane w domach bez zabiezpieczeń
          (apaLANIE mają zabezpieczenia)
          - nieprawda jest ze panstwa odchodza od budowy spalarnii - odchodza od budowy
          ELEKTROWNI ATOMOWYCH, a to nie to samo
          - zwiazki szkodliwe powstajace na skutek spalania w spalarniach sa ELIMINOWANE
          I WYCHWYTYWANE
        • Gość: DJ Myszak Re: Spalarni trzeba się bać !!!!! IP: *.icpnet.pl 01.11.06, 13:57
          No niestety Autor mówi nieprawdę albo zrecznie manipuluje faktamiu:
          - spalanie jest szkodliwe, ale to uskuteczniane w domach bez zabiezpieczeń
          (apaLANIE mają zabezpieczenia)
          - nieprawda jest ze panstwa odchodza od budowy spalarnii - odchodza od budowy
          ELEKTROWNI ATOMOWYCH, a to nie to samo
          - zwiazki szkodliwe powstajace na skutek spalania w spalarniach sa ELIMINOWANE
          I WYCHWYTYWANE
          -
    • Gość: mario Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.orange.pl 25.10.06, 12:29
      Na śmieciach można zarobić krocie! Po co bić się o sortownię? Nie lepiej żeby
      samemu sortować wszystko w domu? Wrzucać do odpowiednich pojemników? Posortowane
      śmieci niech będą tańsze, niesortowane droższe... nauczmy ludzi dbać o
      środowisko, jeżeli będą leniwi niech płacą więcej. Będzie mniej śmierdziało :)
      • Gość: re-cyklista Re: lepiej samemu sortować w domu IP: *.icpnet.pl 25.10.06, 15:34
        Jasne, że lepiej; sortownie są potrzebne tylko tak długo, póki ludzie nie
        nauczą się sami sortować smieci (oby jak najszybciej)
    • Gość: Thin_Air Do lucyfercia w obronie radnego Grzesia IP: *.icpnet.pl 25.10.06, 22:06
      Lucyferciu,

      Dotąd miałem Cie za rzeczowego i wyważonego dyskutanta ale w tym wątku dziwnie
      zajadle i nieuczciwie atakujesz radnego Grzesia. Albo jesteś nie do końca
      świadomy tego co piszesz (i wtedy powinieneś poczytać troche n/t gospodarki
      odpadami w mieście Poznaniu, a nie tylko n/t gospodarki przestrzennej) albo
      stosujesz niesympatyczną manipulację.

      Dokument na który powołuje się radny Grześ istnieje, jest dostępny na
      internetowej stronie UM. To projekt nowelizowanego planu gospodarki odpadami dla
      miasta Poznania. Dokument został przygotowany przez miejskich fachowców, czeka
      (od pewnego czasu) na zatwierdzająca uchwałę rady miasta, która była już tuż,
      tuż. I pewnie się doczeka uchwalenia chciaż jest niestety bardzo niewysokich lotów.

      Otóż ten dokument wskazuje jako jedną z wariantowych lokalizacji spalarni
      własnie ulice Krańcową. Nizej polecam link do odpowiedniego rozdziału:
      www.city.poznan.pl/mim/strony/wos/attachments.html?co=show&instance=1017&parent=6567&lang=pl&id=13889
      Uważam, ze z punktu widzenia radnego Grzesie i mieszkańców osiedla Warszawskiego
      protesty (i to teraz) są jak najbardziej uzasadnione. Nie wyobrażam sobie na tym
      terenie ani spalarni ani nawet sortowni, która miałaby odbierac wszystkie odpady
      z miasta Poznania. Pisze ktoś (chyba Aga) o tym wcześniej.
      W jednym z postów zarzucasz też Adze pisanie nieprawdy "skrót myślowy" (brrr)
      dot. istnienia rozporządzenia prezydenta o obowiązkach firm wywożacych odpady.
      Otóz takie rozporządzenie istnieje (niestety i to w takim kształcie jak pisze
      Aga) i możesz je znaleźc wśród zarządzeń prezydenta.

      Osobiście nie znam radnego Grzesia, za PIS mocno nie przepadam, zwłaszcza w
      naszym poznańskim wykonaniu. Od kilku osób znających kulisy funkcjonowania rady
      miasta i rozpaczliwie zastanawiajacych się na kogo głosować słyszałem jednak, ze
      Grześ to człowiek, z którym da się dyskutować.

      Sorry nie czuj się urażony, ale uważam, ze w tym wątku niepotrzebnie się
      zagalopowałeś...
      • lucyferciu Re: Do lucyfercia w obronie radnego Grzesia 25.10.06, 23:11
        Gość portalu: Thin_Air napisał(a):

        > Sorry nie czuj się urażony, ale uważam, ze w tym wątku niepotrzebnie się
        > zagalopowałeś...

        Spoko. Nie jestem z tych, co by się od razu dąsali;)

        Punkt 1)
        Dyskusję można podjąć wówczas, gdy operuje się faktami mającymi umocowanie w
        prawie, a nie manipulowanie emocjami ludzi, jak to czyni pan Grześ.

        Punkt 2)
        Jak to ładnie nazwałeś "poczytaj" sobie. Ależ oczywiście, że poczytałem sobie:>
        I to na temat gospopdarki odpadami, jak nt. gospodarki przestrzennej. No i
        oczywiście nt. wielu innych kwestii, gdyż akurat muszę to robić;) Świat jest
        tak dziwnie skonstruowany, że jedni piszą, a drudzy czytają. A jeszcze inni
        piszą i czytają;)

        Punkt 3)
        Ów dokument jest projektem z sierpnia 2006. I jest ciągle projektem, i jako
        taki nie ma mocy wiążącej dla nikogo. Dopiero po przyjęciu go w formie uchwały
        Rady Miasta będzie wiążący chociażby dla regulaminu utrzymania i czystości na
        terenie gminy oraz dla innych dokumentów ... I zakładam, że Komisja Gospodarki
        Komunalnej i Komisja Polityki Przestrzennej i Ochrony Środowiska RM już miały
        to szczęście zapoznać się z tym dokumentem i wnieść swoje sugestie;) Również
        pan przewodniczący Grześ:-D

        Punkt 4)
        Spalarnia jest instalacją do unieszkodliwiania odpadów i w myśl art. 6 ustawy o
        gospodarce nieruchomościami jest inwestycją celu publicznego. A to oznacza, że
        przy sporządzaniu studium uw. i kier. zag. prz. określa się obszary, na których
        rozmieszczone będą inwestycje celu publicznego o znaczeniu lokalnym i
        ponadlokalnym (art. 10 ust. pkt. 6 i 7 ustawy o plan. i zagosp. przestrz.). No
        i wracamy znowu do tego nieszczęsnego projektu studium, w którym nie ma
        informacji nt. lokalizacji spalarni przy Krańcowej:(( I co teraz, skoro studium
        jest już po wyłożeniu? Gdyby zachować zapisy projektu planu gospodarki
        odpadami, to skutkowałoby to wprowadzaniem tej inwestycji do studium, a to z
        kolei wywołałoby potrzebę ponowienia procedury sporządzania studium aż od
        momentu opinii i uzgodnień. A następnie ponowne wyłożenie studium do
        publicznego wglądu. No i oczywiście debata publiczna!! A musiałbyś być na tej
        ostatniej - 12 czerwca, to byś wiedział jak ludzie reagują spontanicznie w
        grupie.
        I jak oceniasz REALNE szanse realizacji tej inwestycji w tym miejscu przy tych
        uwarunkowaniach prawnych?

        Punkt 5)
        Będąc mieszkańcem tego pięknego miasta ŻĄDAM od osób, które mnie reprezetują
        posiadania chociaż elementarnej wiedzy prawnej i merytorycznej dotyczącej
        zagadnień, którymi zajmuje się "miasto", gdyż to właśnie oni stanowią przepisy
        prawa miejscowego, jakże istotne dla każdego z nas.

        Dalej podtrzymuję swoją tezę, że "akcja" radnego Grzesia jest typową kiełbachą
        wyborczą, w sytuacji, w której nie ma się nic innego do zaoferowania. Dobrze
        wiemy, że psychodrama jest elementem socjotechniki. I właśnie ów radny próbuje
        to robić. A przecież on, jako przewodniczący Komisji Gospodaki Komunalnej i
        Polityki Mieszkaniowej RM ten dokument współtworzył. A mówię to z pełną
        świadomością, gdyż niejeden dokument tworzyłem (również na potrzeby
        tego "miasta":>>>) i zanim ujrzał on światło dzienne (chociażby zamieszczenie
        na stronie internetowej), to niejednokrotnie wcześniej odbywały się spotkania z
        radnymi. Działania pana radnego Grzesia odbieram jako złą intencję, nastawioną
        tylko na własną korzyść, związaną ze zbliżającymi się wyborami. Oczywiście
        możesz mieć inne zdanie, ale ja do tego podchodzę na zimno i beznamiętnie (bo
        takie jest prawo), i właśnie TYLKO takie działanie tego kandydata na radnego
        widać gołym okiem:(( Powiem krótko, ale jegomość totalnie zdyskwalifikował się
        w moich oczach. Chociaż i tak miał dotychczas niskie notowania związane z
        jego "górnolotnymi" i pełnymi ekspresji wystąpieniami.

        Pozdrawiam serdecznie
        Lucyferciu:)
        --
        Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
        M.K.
    • Gość: xaliemorph Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.icpnet.pl 26.10.06, 17:50
      Spalarnia tak, ale ... No właśnie jak ktoś już tu wcześniej zauważył spalarnia śmieci nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem wobec tego nawet na zachodzie powoli odchodzą od pomysłów budowania kolejnych spalarni. Problem należy rozwiązać u źródła ucząc mieszkańców miasta segregacji śmieci. Gdy u źródła będziemy posiadali posegregowane, choćby wstępnie śmieci, zaoszczędzimy mnóstwo pieniędzy. I taka polityka jest jak najbardziej możliwa tylko trzeba tego chcieć. Wpierw promocja, ulotki, spoty informacyjne w tv, uczenie społeczeństwa oddolnie poprzez naukę dzieci w szkole (najlepiej zaszczepić za młodu), a później można wprowadzać kary. Oczywiście problem należy rozwiązać także przy pojemnikach na posegregowane odpady, bo co z tego że ja w domu posegreguję, idę wyrzucić śmieci a pojemnik jest cały zapchany. I tak w efekcie finalnym moje posegregowane odpady i tak idą do śmietnika zbiorczego, bo w posegregowanym nie ma miejsca, a przyznam że ta sytuacja często się zdarza. Więc wpierw segregujemy odpady, te które możemy poddajemy przede wszystkim recyklingowi (wszelkie kartony, szmaty i inne wykorzystać ponownie, a nie do cholery spalać). To już nam likwiduje masę śmieci. Po drugie wybrane odpady kompostować, gdyż dzięki temu odpady użyźniają glebę, a unikamy niepotrzebnej emisji CO2 do atmosfery, nie wspominając już o bardziej niebezpiecznych substancjach powstających na skutek trudno przewidywanych reakcji (gdyż do końca nie wiemy co spalamy w takiej spalarni) w wysokich temperaturach jak choćby dioksyny. I po kolejne absolutne nie spalarni w rękach prywatnych. Dlaczego? Dlatego że prywaciarz zawsze będzie dążył do maksymalizacji zysku, więc te produkty które by można z powrotem odzyskać (makulatura itd) będą spalane po to by podwyższyć kaloryczność spalanego materiału. I tym sposobem prywaciarz nie będzie zwracał uwagę co spala, tylko ile tego jest, i będzie ładował coraz więcej tego, choćby spalając nam tu pod nosem śmieci z Niemiec. Dlaczego Niemcy sobie takiej spalarni nie wybudują (nowych)? Ano dlatego że oni doskonale wiedzą iż jest to ślepa uliczka ekologii? Więc po co dublować pomysły które się nie sprawdziły? No i ostateczna rzecz to lokalizacja. Co jak co, ale spalarnia jeśli co powinna być ulokowana w bardziej sensownym miejscu, czy to w pobliżu elektrociepłowni (ewentualna możliwość wykorzystania ciepła), bądź w pobliżu składowiska odpadów. Przepraszam ale jaki do cholery jasnej jest sens ekologii jest w wożeniu śmieci w te i wew te? Ekologiczne spalanie oleju napędowego poprzez ciężarówki przemierzające tysiące kilometrów? Tony spalin samych ciężarówek? To wszystko nie dowodzi że dana inwestycja miałaby być proekologiczna, tylko nastawiona na maksymalny zysk a takim inwestycjom mówię nie.
      • Gość: Thin_Air Re: Stowarzyszenie do walki ze spalarnią IP: *.icpnet.pl 26.10.06, 19:32
        Mam wrażenie, że nie do końca masz rację. Od spalarni na zachodzie się nie
        odchodzi, a wręcz przeciwnie. Segregacja u źródła jest edukacyjnym i
        proekologicznym rozwiazaniem lecz wszyscy, którzy ją naprawdę na większą skalę
        wprowadzili wiedzą, ze jest rozwiazaniem niezwykle kosztownym i tak naprawdę
        rozwiązującym niewiele problemów. Myślę tu o segregacji u źródła wśród
        mieszkańców. A tak naprawdę (o czym mówi się niewiele) większość zbieranych
        surowców pochodzi z handlu, usług i przemysłu.
        Kompostowanie to dobre rozwiązanie ale tylko w odniesieniu do odpadów zbieranych
        selektywnie.
        Jest rzeczą oczywistą, ze jeśli decydować się na budowę spalarni to należy
        wybierać sprawdzone technologie, a nie najnowsze cuda techniki, które tak bardzo
        dotychczas fascynowały naszych prezydentów i burmistrzów. W dzisiejszych czasach
        75% kosztów spalarni to koszt systemów oczyszzania spalin i systemy te
        funkcjonują bardzo skutecznie. Emisje ze splarni odpadów są w dzisiejszych
        czasach nieporównywlanie niższe niz emisje z elektrowni. Po spalaniu lub
        przekształcaniu termicznym jak kto woli pozostają jednak odoady i to w części
        kalsyfikowane jako odpady niebezpieczne.
        Co do lokalizacji to wiadomo, ze wożenie smieci po miescie od instalacji do
        instalacji, jak to zaplanowały nasze wspaniałe władze to pomysł szalony i moim
        zdaniem autor cytowanego tu rozporządzenia kwalifikowałby sie do anty-nobla.
        • Gość: wacław segregacja u źródła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 20:20
          6 worków w mieszkaniu - gdzie to podziać? a moze pójść na jeszcze bardziej
          szczegółową segregację. Niedaleko, z mieszkania po zmarłej osobie wywieziono 4
          ciężarówki śmieci. Skutki uboczne agresywnych kampanii? gdzie są autorzy tych
          pomysłów, ile jeszcze ludzi nabiją w butelkę. czy ktoś wreszczcie zrobi ze
          śmieciami porządek?
    • Gość: no i co? I znowu Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 02:20
      www.budinfo.pl/?view=informacje&id=6216&nier10-25
      • Gość: Przemo Do Grzesia IP: *.icpnet.pl 28.10.06, 00:16
        Panie Grześ, lepiej spróbuj zająć się problemem mieszkańców osiedla maltańskiego.... a nie szukaj tematów wyborczych..

        Podobno boi się Pan wchodzić na teren w/w osiedla, Czyżby zbyt dużo się obiecało podczas poprzednich wyborów????
        • Gość: Thin_Air Re: Do Grzesia IP: *.icpnet.pl 28.10.06, 00:22
          Odgrzewane kotlety... Pasjonujący temat się wyczerpał. Pozwólmy temu wątkowi
          odpłynąc w otchłań 2,3,4,5 strony...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja