ruphi0
02.11.06, 01:07
Czy tylko ja odnosze wrazenie, ze pani redaktor Aleksandra ma z gory
wyrobiona opinie o calej sprawie? Moze jestem przewrazliwiony...
Przyznaje, ze jestem po stronie kombatantow. Moge? Chyba moge!?
Nie rozumiem idei Marszow Rownosci.
Z wypowiedzi organizatorow:
"Zamierzamy Marszem Równości zwrócić uwagę na problemy wszelkich
mniejszości."-jakze to szlachetne i... obludne zarazem. No pewnie, wezmy na
marsz jakiegos biedaka na wozku inwalidzkim, moze paru wyznawcow islamu,
kilku innych "innowiercow" i gotowe - mamy wspaniale przeslanie dla swiata!
Wiecej praw dla tych biednych maluczkich z roznorakich mniejszosci!
...
Nie wciagajcie w te wasze marsze innych, prosze.
Jesli musicie, maszerujcie sobie ile chcecie. Mam jednak przeczucie (byc moze
mylne), ze duzo wieksza sympatie tego "nietolerancyjnego, moherowego"
spoleczenstwa zyskalibyscie organizujac np. akcje pomocy niepelnosprawnym,
jakis ciekawy koncert rockowy, impreze sportowa dla 'trudnych' dzieciakow,
wystawe malarstwa, pokaz sztucznych ognii w koncu - cokolwiek innego byle
pozytecznego!
Doprawdy nie pojmuje dlaczego dzialacie Panstwo WBREW wlasnym interesom!
Przeciez te marsze nikogo nie przekonaja do waszych racji - wrecz
przeciwnie,podejrzewam, ze niechec Poznaniakow to tylko poglebi.
Zycze organizatorom marszu duzo tolerancji wobec zrozumialej niecheci
Poznaniakow do takich inicjatyw, a tym bardziej tolerancji dla woli ludzi,
ktorzy w 1956r nie wahali sie ryzykowac zycia w walce ze zlem zupelnie
realnym.
Ruphi0