l.george.l
02.11.06, 10:15
"Dziennik" ujawnia elementy programu "zero tolerancji". Dowidaujemy się, że dyrektor szkoły niesfornych uczniów będzie mógł skazać na prace społeczne. Kiedy ja byłem dzieckiem, rzeczywiście, prace społeczne traktowane były jako zło konieczne, kojarzyły się z uległościom komunistycznemu reżimowi i oczywiste było, że z takich robót się zwiewało. W państwie demokratycznym wygląda to trochę inaczej. Prace społeczne są incjatywą oddolną, robi kto chce, a posiadanie w cv doświadczenia w wolontariacie jest powodem do dumy. I teraz, dzięki Giertychowi, to, co jest zaszczytem, do czego namawiamy dzieci, stanie się karą dla chuliganów.
Jest w Poznaniu szkoła, w której działają koła młodych przedsiębiorców i humanitarne, których działalność opiera się właśnie na pracy społecznej w schroniskach dla zwierząt, w domach dziecka, w szkołach specjalncyh. Koła te skupiają dzeci szczególnie aktywne, wrażliwe, bycie ich członkiem jest wyróżnieniem. Teraz ich praca będzie kojarzyć się z karą dla przestępców.
Gorąco apeluję do nauczycieli, nie dajcie zwieść się Giertychowi, niech się Wam nie wydaje, że on ma lekarstwo na Wasze bolączki. Domagajcie się zdecydowanie jego ustąpienia, niech Przeprosi i Spie...