Dramat piętnastolatki

02.11.06, 23:46
Znow komus przeszkadza cos. Przeciez nigdzie nie jest napisane, ze matka MUSI
opiekowac sie dzieckiem. Jej sumienie. Co mnie to obchodzi. Mam wiele innych
problemow na glowie. Np. marudzenie.
--------------------
LUBIE SOBIE POMARUDZIC
    • Gość: Jaro Re: Dramat piętnastolatki IP: 195.205.46.* 03.11.06, 08:43
      Wyślij mi swoje zdjęcie. Jak Ci ktoś wp... na ulicy, to też przejdę i nie zobię
      NIC, bo będę miał Cię w dupie.

      Skończony kretyn.

      Nie odpowiadaj mi, nawet nie piszę żebyś przemyślał co napisałeś bo szanse są
      zerowe. Zupełnie jak Twoja postawa.
      • Gość: Bromas Re: Dramat piętnastolatki IP: *.icpnet.pl 03.11.06, 08:57
        Popieram.
    • mmk9 Re: Dramat piętnastolatki 03.11.06, 09:17
      Naprawdę uważasz, że "nigdzie nie jest napisane "? Nieznajomosc prawa szkodzi,
      jak to mowią.
    • labirynt Re: Dramat piętnastolatki 03.11.06, 10:20
      obowiązkiem rodziców jest opieka nad małoletnimi dziećmi. i to nie tylko
      finansowa.
    • dobrusia_to_ja Dramat piętnastolatki 03.11.06, 11:19
      Ręce opadają, gdy coś takiego się czyta. Można tylko podziwiwć pana dyrektora i
      panią sędzię, że zajęli się tą dziewczyną.
      A matkę powinni wychłostać!!
    • Gość: Goonies Re: Dramat piętnastolatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 12:12
      Niestety jest napisane pajacu. Kazdy rodzic ma obowiazek sprawowac wladze
      rodzicielska nad swoim dzieckiem do 18 roku zycia a jesli dziecko idzie na
      studia to ma obowiazek utrzymywac delikwenta jeszcze dluzej. Ale sadzac z
      twojej wypowiedzi ty sam potrzebujesz jeszcze opieki i to chyba
      specjalistycznej a nie rodzicielskiej idz pomarudz na forum teletubisiow.
      • anbowi Re: Dramat piętnastolatki 03.11.06, 14:14
        ququ nawet nie warto komentować, bo cóż można powiedzieć o wymóżdżonym
        prymitywie?
    • Gość: miki Dramat piętnastolatki IP: 207.112.39.* 03.11.06, 15:31
      a gdzie ojciec?
      • Gość: tesia Re: Dramat piętnastolatki IP: 62.69.212.* 04.11.06, 17:07
        Jestem ze szczecina i faktycznie dziewczynki przezywa dramat . Ale chyba matka
        tez. Znalazła prace w holandii i pracuje lecz dziecćmi chorym nie moze sie
        zajac , z nikt najblizszy . Ojciec dzieci prawdopodobnie nie zyje lub jest w
        wiezieniu. Na pewno nie utrzymuje kontaktu , w artykule napisali, ze nie ma .
        Mozliwe , ze był chory nie pracował i Dzieciom nie przysługuje renta . Z
        rodzinnego nie wychowa sie dziecka -niestety. Matka dlatego tez podjeła prace
        za granica aby utrzymac i, zarobic na leczenie. Uwazam . ze winna jest
        wszystkich całemu systemowi opieki nad rodzina ( który jest bardzo kulawy).,
        oraz wysokiego bezrobocia wsród kobiet i brak jakiegosc minimum egzystencji .
        Ta sytuacja w której sie znalazła rodzina jest patowa
    • ququ777 Przeczytalem wszystkie wypowiewdzi................ 04.11.06, 00:01
      szkoda komentarza...Lepiej zajmijcie sie wlasnymi rodzinami, wlasnymi
      dziecmi...Wpie.prza.cie sie do czyjegos domu...Przeciez ta kobietajest
      dorosla...Jak nie chce wychowywac corki to nie chce..przeciez jej nie
      wychlostacie, prawda? mamy wolny kraj...Ja wole ogladac TV...
      ----------------
      LUBIE SOBIE POMARUDZIC
Inne wątki na temat:
Pełna wersja