leszekes
20.11.06, 07:56
Jeśli pan dyrektor odejdzie z Poznania będzie nam przykro, ale świadomość, że
poprawi sie los zwierząt we Wrocławiu w pełni to zrekompensuje. Na jego
miejsce przyjdzie ktoś nowy i wniesie świeże spojrzenie na nasz ogród
zoologiczny. Naturalna zmiana warty jest pozytywnym działaniem. Oby tylko
nowy dyrektor dla własnych ambicji nie próbował zmienić dobrego na "lepsze".
Mamy piękne ZOO... chyba najpiękniejsze w Polsce... może przyjmiemy nadmiar
zwierząt z Wrocławia? Oczywiście te, których nie mamy. O ile pamiętam, to
pawianów malajskich u nas nie ma. Połowa mogłaby pobiegać sobie po naszych
wzgórzach... Czy nie mam racji?