Adepci medycyny zostaną na bruku?

01.12.06, 23:35
aaotwarcie miejsca specjalizacujnego pozarezydenckiego nie kosztuje budzet
panstwa ani zlotowki. Wiec jesli nie chca tych miejsc przyznawac (na
zachodzie takie miejsce dostaje sie praktycznie z urzedu) to niech chociaz
kupia tym ludziom bilet do Londynu w promocji od Ryanair. to jedyna dobra
rzecz jaka moze ten populistyczny gorniczo-radiomaryjny rzad zrobic dla tych
molodych ludzi. zal mi was i tego ze musicie w tym kraju zyc.

kilka lat starszy kolega
    • Gość: Ułańska Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: 217.116.110.* 02.12.06, 08:35
      Jeśli ktoś ma problem z Agrobexem zapraszam na forum Poznań/Inwestycje/Agrobex
    • pan.nikt Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? 02.12.06, 19:49
      Problem jest poważny, aleznacznie szerszy niż opisany w artykule.
      W niektórych specjalnościach znan jest "syndrom adwokata" (jeżeli wiecie co to jest)
      Drugi problem, to problem potrzeb społecznych i chęci kandydatów.
      Medycyna ratunkowa??
      POTRZEBNA, CZY NIE???
      I tylko problem.
      Problem kasy, Qrwa, trudno skasować na boku, jak za nielegalną skrobankę
      • Gość: Ania Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 08:43
        Licz się ze słowami prostaku!
        • pan.nikt Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? 09.12.06, 00:26
          ?? to znaczy prostaczko??
    • Gość: kri Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 20:28
      A na Akademii Medycznej w Poznaniu są też tacy absolwenci stomatologii, którzy
      już mają podwójny etat. Miejsce stażowe i etat na Akademii. Oczywiście z
      podwójnym wynagrodzeniem. Może tym się zajmą władze uczelni?
    • ekolog2007 Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? 03.12.06, 03:55
      Już ,nie pamiętam kiedy AM skończyłem,dyplom stracił ważność.(6 lat
      przerwy)WIECIE CZEMU:BO ZARAZILEM SIE ZOLTACZKA,RENTA ZAWODOWA:7/8 ETATU I
      REDUKCJA W SZPITALU WOJEWODZKIM 200 OSOB, W PIERWSZEJ KOLEJNOSCI
      RENCISTOW>!jestem jakby na bruku, z renta 560 zl.(takie były zarobki w służbie
      zdrowia)DYZURY PO TRZY DOBY,ZEBY UTRZYMAC RODZINE!MLODZI na wiochę albo
      faktycznie za granice?TYLKO,KTO BEDZIE LECZYL NA NFOZ?SAME PRYWATNE GABINETY.TO
      POWAZNY TEMAT!TERAZ ZAJALEM SIE MADYCYNA TYBETANSKA I CHINSKA!(uczę się)
    • ekolog2007 Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? 03.12.06, 03:57
      Adepci nie uciekajcie!Kto Polaków będzie leczył?
      • Gość: !!! Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.chello.pl 24.01.07, 23:15
        A co to mnie obchodzi? To rząd jest odpowiedzialny za zapewnienie opieku medycznej obywatelom, nie ja. Ja chcę ciężko pracować, dostawać za swoją pracę zadowalające mnie wynagrodzenie i mieć czas dla swojej rodziny. W Polsce niestety jest to niemożliwe.
    • ekolog2007 Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? 03.12.06, 04:09
      NASTEPNY BUNT:KTO POKASOWAL TANIE POLSKIE LEKI I ZA PREZENTY WCISKAJA LEKARZE
      DROGIE ZAGRANICZNE LEKI,temat znany i nieobcy!(na Węgrzech ponoć,nie maja
      lekarze "kieszeni",jakoś ten problem rozwiązali.)INNY TEMAT PRZY OKAZJI:PO CO
      TYLE DROGICH BADAN LABORATORYJNYCH U KAZDEGO PRZYJETEGO PACJENTA?(CALY
      WYDRUK,np.na ostrym dyżurze to trwa i kosztuje i czas zajmuje)TAKA
      NIEWIEDZA?Aborcja?przy okazji,są legal środki wczesnoporonne.Rencista ,ale na
      bieżąco.BRONIE NFOZ PSZYCHODNI I SZPITALI!
      • Gość: :) Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 12:18
        Wyłącz Caps Locka bo trudno sie czyta;)
      • Gość: doc Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.bg.am.poznan.pl 03.12.06, 15:59
        no tak, strasznie drogie te badania na ostrym dyzurze...standard to morfologia
        [8zł] i ekg [10 zł], a bez tego to co mozna zrobic? chyba osłuchac, popukac i
        czekac dalej - niech sie choroba wykluwa, nie? ludzie, zanim cos napiszecie, to
        pomyslcie...
        • Gość: !!! Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.chello.pl 24.01.07, 23:17
          Nie przesadzaj. A co z USG, RTG, TK i 'ostrymi' zabiegami?
    • Gość: pacjent Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 21:21
      podobno jest jeszcze sporo pieniędzy na specjalizację dziś bardzo bardzo popularną
      a mianowicie " chętnie biorę w łapę i nic nie robię".
      • Gość: Ania Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 08:45
        Tobie nie można już pomóc.
    • Gość: Maniek Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.06, 08:48
      Można też robić specjalizację w Pile, Środzie, Śremie czy innych miastach
      powiatowych, gdzie lekarzy przyjmują bez problemów, bo brakuje im personelu i
      naprawdę nikt nie wydziwia, że bez specjalizacji. No ale jak jaśniepaństwo się
      "prowincji" brzydzi, to narzeka.
      • Gość: lekarz Re: Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.chello.pl 08.12.06, 23:12
        Pracowałam kilka miesięcy na prowincji, zanim otworzyłam specjalizację w trybie
        rezydenckim. Praca rzeczywiście jest, ale warunki robienia specjalizacji
        fatalne. Żeby dojeżdżac na kursy i staze, trzeba mieć czas i pieniądze. Z
        oddziału trudno się wyrwać, bo jest za dużo pracy, a za mało pracowników. A
        przy aktualnych pensjach kupno biletu i nocleg w większym mieście poza miejscem
        stałego zamieszkania (gdzie odbywa się kurs/staż) może byc poważnym problemem.
        Kupno od czasu do czasu fachowej literatury często niemożliwe z przyczyn
        ekonomicznych. Takich nasze społeczeństwo chce mieć lekarzy? Zmęczonych,
        sflustrowanych, którym brakuje dostępu do nowoczesnej wiedzy medycznej??
        Przemęczonych ciągłymi dyżurami (przynajmniej 7-8/miesiąc) i dojazdami? Nie
        muszę zawsze mieszkać w dużym mieście, nie brzydzę się prowincji, ale
        specjalizację wolę robić w większym ośrodku.
    • Gość: blackmoon Adepci medycyny zostaną na bruku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.06, 16:28
      gadu, gadu ... a skrzydła do odlotu trzeba trenować.

      tak. jestem stażystą ... przede mną jeszcze lep... pracuję dopiero 2 miesiące i
      widzę, że nie chcę TAK żyć ... 36 godzinny tryb pracy, brak czasu na naukę ...
      nukę nie tylko dla siebie ... dla poklasku i samozadowolenia ... na naukę dla
      dobra pacjentów ... dla nas wszytkich ...

      a rezydentur jak nie było, tak i nie widać. z głodowym 1800 brutto ... śmiechu
      warte ... proszę mi powiedzieć, w jaki sposób przeżyć ... w jaki sposób godnie
      się kształcić ... nie jadać w marketach ... pozwolić sobie na jakotakie życie
      duchowe i kulturalne za 1200 netto ... za 270 godzin miesięcznej pracy ... gdzie
      czas dla rodziny, na uśmiech ... gdzie czas na odpoczynek ...


      a rezydentur, jak nie było - tak nie ma.

      drodzy ministrowie, leccie się sami. tylko co powiecie Waszym wyborcom? to nie
      my! to oni, to poprzednicy ... dosyć mam próżnych słów, ciągłych kłótni ...
      ciągłego zrzucania odpowiedzialności ...


      ... walizki czekają spakowane ....

      a rezydentur - jak nie było - tak nie ma...
      • Gość: Leć! Krzyż na drogę! IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.06, 19:22
        Kto cię tam będzie chciał bez specjalizacji hłehłehłe.
        • Gość: Yans Niestety chcą ich bardzo IP: *.pawp.ppnt.pl 05.12.06, 09:15
          Brak specjalizacji to nie problem. Zawze możesz ubiegać się o oficjalne uznanie
          polskiego dyplomu [potrzeba czasu] i zarabiac 5-6tysięcy funtów bez problemu
          • pan.nikt Re: Niestety chcą ich bardzo 09.12.06, 00:29
            sorry, 5,6 tysiecy w jakim czasie??
            • Gość: !!! Re: Niestety chcą ich bardzo IP: *.chello.pl 24.01.07, 23:19
              Od razu po specjalizacji (5,6 lat po stażu - zależy od specjalizacji).
              5, 6 tysięcy funtów na początek oczywiście.
        • Gość: blackmoon Re: Krzyż na drogę! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.06, 12:30
          właściwie to nie ma z tym problemu. jak wszędzie istnieje zasada - praca
          cierpliwość i kontakty zawsze popłacają ... [kilkorga moich znajomych już jest
          ZA, zaraz po lepie ... nie mają najmniejszych problemów]
          piszesz w ten sposób, gdyż nie znasz realiów ... i pewnie nie chcesz wyjeżdzać

          ja wiem - mi się uda.

          pozdrawiam.

          PS.
          ... żal, że komentujesz to w taki sposób, bo jesteś kolejną osobą, która nie
          dostrzega problemu ... ciekawy jestem, jak w obliczu nowych przepisów ( styczeń
          2007, 48h/tydz pracy) przeżyją powiatowe szpitaliki i kto będzie płacił za
          dodatkowe ubezpieczenia ... kto będzie leczył ludzi w oblicz braku specjalistów
          {i tutaj proszę o wybaczenie, ale medycyna jest zbyt wielką dziedziną, by robić
          Wszystko dobrze ... a jeżeli ktoś tak mówi ... to pewnie jeszcze życie nauczy go
          pokory /patrz złote rączki ... i proszki do wszystkiego ;)}


        • Gość: blackmoon Re: Krzyż na drogę! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.06, 12:42
          przepraszam ... zapomniałem o jednej myśli:

          jeżeli piszesz - kto cię tam będzie chciał ... zapytam ... kto będzie cichiał
          Ciebie tutaj bez specjalizacji ... szanse na znalezienie pracy na wolnym rynku
          są porównywalne ;) zarobki - niewyobrażalnie diametralne ... i tu i tam
          pracujesz od początku - na markę, na nazwisko, na pozycję ... matematyka królową
          nauk! do jakich wniosków więc prowadzi?


          i myślę, że EOT ... rozdrapywać strzępów ran - chyba - nie warto.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja