Czy toalety dla psów rozwiążą problem psich kup...

07.12.06, 06:26
Ludzie nie sprzątają po psach, bo się brzydzą. Im większy szuszfol, tym - o dziwo - większy wstręt. A
tak naprawdę po tygodniu "brania" można się przyzwyczaić*. Dwa zwykłe woreczki na rękę i huzia.
Teraz jest lepiej, bo na trawnikach więcej liści, przez co dokładniej można zbierać odchody.

* Mam psa od dwóch lat, ale nie zdarzyło mi się zobaczyć osoby, która sprząta po swoim psie...
    • Gość: LukasK Nie rozwiążą IP: 217.153.71.* 07.12.06, 07:41
      Brak toalet, pojemników czy nawet torebek nie jest problemem. Po prostu
      właściciele nie chcą tego robić. Mało tego, niektórzy w ogóle nie rozumieją, o
      co chodzi. ,,Przecież PIES MUSI GDZIEŚ ZAŁATWIĆ potrzebę."
      • Gość: ghost Re: Nie rozwiążą bo im się nie chce IP: *.poczta.poznan.pl 07.12.06, 08:31
        Polska jest ewenementem na skalę europejską pod względem liczby czworonogów
        jest ich około 8 mln. W Polsce oceniam jest też około 8 mln młodziezy do lat
        18. Dlaczego nie przeszkadza, to nikomu lub nie wielu, gdy kilka razy dziennie
        pies leje gdzie popadnie, "walnie" coś grubszego. Pomijam skutki czynnosci
        fizjologicznych tych zwierząt w postaci niszczonej zieleni, obsychających
        drzew. Ciekaw jestem co by było gdyby codzienie 8 mln. młodzieży wychodziło z
        domu lało, srało, gdzie popadnie ponieważ "nieoczekiwanie mu się zachciało".
        Sytuacje mają takie miejsca (ogródki piwne itp.) i wówczas jest olbrzymie
        niezadowolenie i potępienie społeczne.
        I jeszcze jedno, podatek od psa to kilkadziesiąt złotych na rok. Często gminy
        rezygnują z niego, aludzi tez mają go gdzieś. Nadmieniam ku zastanowieniu
        czytających, że w Polsce jest około 9 mln pojazdów i tutaj fiskus doi nas
        corocznie w postaci OC, AC, NW, które wcale nie są niskie. Jest tez kilkanaście
        lub kilkadzieścia milionów nieruchomości od których takze musimy płacić
        podatki. Psy, koty jakoś traktuje się u nas z estymą. Obrońcy zwierząt wykazują
        święty gniew gdy zwraca się na to uwagę. Dlatego mamy w blokach w małych
        mieszkanaich, często pieski duże i małe o genach pasterskich, gończych lub
        obronnych, które wymagają do zdrowego życia przestrzeni i jeszcze raz
        przestrzeni, ale to tylko moje zdanie.
    • Gość: ładny bucik tylko redukcja pogłowia coś poprawi IP: *.umww.pl 07.12.06, 10:18
      ludzie przestańcie hodować psy na blokowiskach!
      • Gość: q Re: tylko redukcja pogłowia coś poprawi IP: *.icpnet.pl 07.12.06, 15:35
        Do tego potrzeba wysokiego podatku od psa oraz zatrudnienia rakarza. Po 2-3
        latach mamy problem z glowy.
    • remi.zagorski Strażnicy Miejscy od psich kup 07.12.06, 10:22
      Najlepszym wyjściem z sytuacji jest wykorzystanie Strazników Miejskich- są w
      końcu od utrzymywania porządku w mieście, miedzy zakladaniem jednej blokady na
      kolo auta a zakladnaiem drugiej mogliby schylic sie po psia kupe-podniesc i
      wyrzucic do przygortowanego wczesniej kosza na psie nieczystosci:)Poza tym taka
      toaleta nie jest rozwiazaniem- jest siedliskeim bakterii i pasozytów..a tak beda
      na biezaco usuwane z centrum miasta:)
    • gocha221 Re: Czy toalety dla psów rozwiążą problem psich k 07.12.06, 10:47
      Ja mam psa, pomimo mieszkania w blokowisku, i zwyczajnie po niej sprzątamy.
      Kupilismy taka specjalna łopatkę, groszowa sprawa. Mozna ja złożyć, mieści sie
      wtedy w kieszeni, po rozłozeniu wkłada sie do niej torebke i zbiera kupę.
      Bardzo wygodne, szybkie, nie ma niebezpieczenstwa pobrudzenia siebie czy łopatki.
      Worek do najbliższego smietnika i po sprawie.
      Ale zauwazylam, ze nawet właściciele psów patrzą na "zbieranie" dziwnie...
      Na moim osiedlu znam z wiedzenia jeszcze jednego pana, ktory sprząta...
    • rychurychu Skandal! 07.12.06, 12:07
      To jest skandal z tymi psami. Na Starym meiscie co drugi chdonik est w ciagu
      dnia zaznaczony przez psy odchodami. paranoja.

      o toaletach pisal juz tutej:
      www.tutej.pl/cms.php?i=17630
      powinno byc duzo wiecej toalet i powinno sie smusic ludzi do korzystania z
      nich.co wazniejsze, ludzie ze srajacymi psami powinni sie tego wstydzic, a oni
      tymczasm chyba sa z tego uchachani, ze ich ukochany piesek wlasnie zorbil kupke
      na starym rynku
    • dzakarta Czy toalety dla psów rozwiążą problem psich kup.. 07.12.06, 16:12
      99,9% właścicieli psów w Polsce to chamy i brudasy. Jeśli mają nawet przy sobie
      te specjalne torebki na psie odchody, to tylko na wszelki wypadek, gdyby
      przyłapała ich przez straż miejska. Ich kundle brudzą we windach, w klatkach
      wejściowych do bloku, na trawnikach, chodnikach i żaden z tych szuszwoli tego
      nie sprzątnie. Szkoda słów na tych chamów przebrzydłych.
      • Gość: Dee Re: Czy toalety dla psów rozwiążą problem psich k IP: *.icpnet.pl 07.12.06, 18:44
        Sam jestes brudasem.
    • night_breeze Re: Czy toalety dla psów rozwiążą problem psich k 07.12.06, 16:46
      Wszelkie rekordy zafajdanych ulic bije chyba ul.Małeckiego na Łazarzu.Ludzie!
      Trzeba nie lada umiejętności aby przejść nie lądując którąś nogą w psich
      fekaliach.Zdarza się że przechodząc tą ulicą widzę jak właściciele wyprowadzają
      swoich pupilków z bramy i pozwalają im załatwiać swoje potrzeby tuż pod
      drzwiami wyjściowymi,nie trudząc się nawet "odholowaniem"psa choćby pod
      drzewo.Pytam za każdym razem takich delikwentów,czy pozwalają również psu sr..
      na środku pokoju w ich mieszkaniu.Bywa że któryś się zawstydzi i próbuje się
      tłumaczyć,ale tylko w dwóch przypadkach do tych czas zdarzyło się,że właściciel
      pieska wyjął foliową torebkę i sprzątnął.Zdarzyło się jednak więcej
      przypadków,gdzie usłyszałam :od tego są służby porządkowe,...albo : a co się
      nie podoba?....no i się zaczyna przepychanka słowna,ale zawsze znajdzie się
      ktoś z przechodniów kto również protestuje przeciw obsranym ulicom i biorą w
      obroty takiego brudasa.Ważne aby nie pozostawać obojętnym na tego typu sytuacje
      i reagować natychmiast.Takie publiczne zwracanie uwagi nie jest niczym
      przyjemnym i mam nadzieję że następnym razem ,wyprowadzając pieska będzie miał
      na to uwadze.
      • Gość: jestemza Re: Czy toalety dla psów rozwiążą problem psich k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 17:26
        Tak jest, należy rozpocząć akcje zwracania uwagi ludziom ze srającymi psami.
        Musimy zmieniac obyczaje - to jest mozliwe.
    • Gość: observer Re: Czy toalety dla psów rozwiążą problem psich k IP: *.icpnet.pl 07.12.06, 17:28
      Widzialem w Nowym Jorku jak facet sprzatal gazeta kupe swojego pieska. Tam nikt
      sie na niego nie patrzyl dziwnie. Tam bylo to cos normalnego.
      U nas w centrum miesta wszedzie jest nasrane. Nikt tego nie sprzata. Straz
      miejska zamiast zwracac uwage na to woli gonic kierowcow za zle parkowanie, a
      tak naprawde w centrum nie ma miejsc na pozostawienie samochodu.
      To samo jest z zakazem palenia papierosow na przystankach. Niby zakaz istnieje,
      ale i tak nikt sie nim nie przejmuje.
      • Gość: Jerry Re:Robi się z tego fetysz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 18:13
        Sprawa jest WYJĄTKOWO prosta , ja idąc na spacer z moim psem mam woreczek
        foliowy , i co ? nie ma sprawy. Zauważyłem , że co niektórzy poszli w moje
        slady.Proste , proste.
    • Gość: psiarz Toalety nie - sprzątanie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 18:12
      Uważam że toalety dla psów to idiotyczny pomysł. Jak mam zmusić psa by w drodze
      do toalety nie załatwił się? Nie zamierzam robic mu prania mózgu i uczyć
      załatwiania sie na komendę:/

      Jestem za to zdecydowanym zwolennikiem sprzątania po swoim psie. Niestety
      bardzo mało ludzi umie być naprawdę odpowiedzialnym za swoich podopiecznych.
      Zresztą nie tylko dotyczy to zwierząt, wiele razy widziałem mamusie czy
      tatusiów podtrzymujących dzieciaki które załatwiały sie przy krzakach. Niech
      straż miejska zajmie sie raczej tymi przypadkami!

      I jeszcze jedno, my psiarze, żądamy parków w których będziemy mogli puszczac
      nasze psy luzem bez niebezpieczeństwa że jakiś szaleniec zaatakuje naszych
      podopiecznych!
      • Gość: pol Re: Toalety nie - sprzątanie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 20:03
        Chyba żle zrozumiałeś hasło toalety dla psów. Nie masz uczyc psa by załatwiał
        sie na komendę i w toalecie ale posprzątac po nim i wrzucić to do pojemnika.A co
        do " wolnych wybiegów bez kagańca " to bardzo proszę ale bierzesz za to
        odpowiedzialnośc cywilno prawna . zgadzasz sie? tak myślałem ;-)
        • Gość: psiarz Re: Toalety nie - sprzątanie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.06, 20:28
          Wg mnie dobrze zrozumiałem, przeczytaj ostatni akapit. Jakiś dr wypowiada się
          że da się wyćwiczyć psa w sprawach załatwiania się. To chodzi własnie o to że
          mam go nauczyć że może się załatwiać tylko w tych ulicznych toaletach a nie na
          trawnikach. Tymczasem mysle że nalezy nauczyć ludzi sprzątać po swoim psie. Ja
          tak robię i nie widzę w tym nic obrzydliwego. Kupa psa nie rózni sie niczym od
          kupy dziecka.

          Co zaś do spraw parków dla psiarzy. Sądzę że w regulaminie takie parku powinno
          być zapisane, że wchodzą tam psiarze, moga puszczać psy, ale jesli taki pies
          ugryzie innego psa lub innego właściciela psa to jest jakieś tam odszkodowanie.
          Oczywiście nie powinno się puszczać psów agresywnych. Chociaż gdyby w takim
          parku obowiązywały kagańce, to każdy pies mógłby sobie w nim swobodnie
          pobiegać. Jeśli chodzi o innych obywateli, to sądzę że nie powinni mieć oni
          możliwości wstępu do takiego parku. Wystarczająco dużo jest parków gdzie wisi
          tabliczka zakaz wstępu psom.
    • Gość: Psia grypa Re: Nareszcie! IP: *.devs.futuro.pl 07.12.06, 19:47
      Nie wierzę własnym oczom, jutro rano pójdę sprawdzić, czy to nie jest kaczka
      dziennikarska. Czyżby nowostare władze, zaczęły wreszcie dbać o nasze miasto?
      • Gość: ? Bez kosztownych toalet mozna wytepic te plage IP: 142.94.86.* 08.12.06, 15:14
        Najlepszym wyjściem jest wykorzystanie Strazników Miejskich ale nie do
        sprzatania po nichlujnych wlascicielach psow
        tylko do ich KARANIA slonymi mandatami
        za to, ze nie sprzataja kup swoich ukochanych "czlonkow rodziny".

        Takie uderzenie po kieszeni dotknie tylko tych wlascicieli, ktorzy nie
        sprzataja odchodow swych psow a nie pozostalych,
        ktorzy na spacerze z psem nosza w kieszeni plastikowe torebki i do nich
        wkladaja (zgarniaja) odchody swych psow.
        W kazdym cywilizowanym kraju ktory odwiedzilem obowiazuja takie proste zasady.
        Na co czekamy? Wprowadzmy je rowniez w Polsce!


Inne wątki na temat:
Pełna wersja