Poznań - zostać tu czy wyjechać?

16.12.06, 03:28
Jestem Wielkopolaninem i czuje się Wielkopolaninem. W Poznaniu mieszkam od 10
lat. Przyjechałem tu na studia, tu załozylem rodzine. Zarabiamy z zona (jedno
dziecko, drugie w drodze) srednio. Starcza na czynsz w wynajmowanym
mieszkaniu i przezycie. Oboje mamy humanistyczne wyksztalcenie. I mimo ze
jakos czuje sie zwiazany z Poznaniem zaczynamy sie zastanawiac czy stad nie
uciekac - do Warszawy? do mniejszego miasta? do Wroclawia? zagranice? Coraz
czesciej czuje ze to cholernie duszne, zamkniete miasto: zarzadzane tak zeby
sie nie narazic, bez myslenia o mlodych, wszystkie role podzielone - kicha.
Co z tego ze znam niemiecki i angielski, ze mysle o doktoracie (a w zasadzie
przestaje myslec - bo po co). W W-wie moge realnie myslec o pracy w dobrym
liceum albo instytucie (jest ich sporo) - w Poznaniu wszystkie stolki zajete
na lata, bo licza sie uklady i znajomosci. Moze troche przesadzam. Ale chyba
tylko troche.
    • Gość: małpa w czerwonym Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 14:40
      W W-wie moge realnie myslec o pracy w dobrym
      > liceum albo instytucie (jest ich sporo) - w Poznaniu wszystkie stolki zajete
      > na lata, bo licza sie uklady i znajomosci. Moze troche przesadzam. Ale chyba
      > tylko troche.
      Wszędzie jest dobrze tam gdzie nas nie ma.
    • Gość: ww Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.tktelekom.pl 16.12.06, 15:10
      Też urodziłem się i wychowałem w Wielkopolsce, później studia w innym regionie,
      cztery lata temu sprowadziłem się do Poznania i choć rozważałem też Wrocław, to
      pomyślałem sobie wtedy, że "u siebie" będzie sympatycznie. I to była największa
      pomyłka: te cztery lata po prostu strata czasu, strata życia.

      Kompleks względem innych ośrodków i poczucie wyizolowania poznanian jest nie do
      strawienia. W mieście nic pozytywnego się nie dzieje, a poznanianie żyją już
      tylko starą legendą, którą rozpaczliwie starają się podsycać i propagować.
      Jeśli porównać klimat Poznania z tym we Wrocławiu, Gdańsku, Łodzi, czy nawet
      mniejszym Toruniu (że Warszawa - wiadomo), to decyzja jest jedna: wyprowadzka i
      nigdy więcej nie zatrzymam się tu nawet na stacji benzynowej.
      • Gość: :) Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 15:35
        > nigdy więcej nie zatrzymam się tu nawet na stacji benzynowej.

        Myślę, że Poznań jakoś to przeżyje:>
      • Gość: tsurani Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.icpnet.pl 17.12.06, 09:00
        ja myślę, że to Wy macie jakieś kompleksy. Bo na pewno nie poznaniacy.
      • trajan_bez_ziemi Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? 17.12.06, 11:29
        > Kompleks względem innych ośrodków i poczucie wyizolowania poznanian jest nie do
        > strawienia. W mieście nic pozytywnego się nie dzieje, a poznanianie żyją już
        > tylko starą legendą, którą rozpaczliwie starają się podsycać i propagować.
        > Jeśli porównać klimat Poznania z tym we Wrocławiu, Gdańsku, Łodzi, czy nawet
        > mniejszym Toruniu (że Warszawa - wiadomo), to decyzja jest jedna: wyprowadzka i
        > nigdy więcej nie zatrzymam się tu nawet na stacji benzynowej.

        Uwielbiam takie doklejanie ideologii do zwyczajnej frustracji :)
        Człowieku, nie podoba Ci się to wyjedź, nikt Cię tu nie trzyma, a Twoje miejsce
        pracy komuś się przyda.

        Jeżeli poszukujesz "lepszego klimatu", to srodze się zawiedziesz.
        A już dawanie przykładu Warszawy jako miasta z dobrą atmosferą, jest naprawdę
        komiczne. Wielu mieszkających tam podkreśla, że co jak co, ale atmosfery to tam
        nie uświadczysz. W dużej mierze, dzięki prowincjuszom z kompleksami, którzy
        przybywają do stolicy i na siłę "strugają" rodowitych mieszczan czy światowców.
        No chyba, że taki klimacik Ci właśnie pasuje, ale tego może już nie drążmy...

    • Gość: gatuzi Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.06, 17:53
      To wyjedz skoro jestes do tego przekonany , liczysz na to ze ktos Cie
      zatrzyma? skoro decyzja juz zapadła , i prosze nie zakładaj takiego tematu
    • Gość: tsurani Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.icpnet.pl 17.12.06, 08:58
      jak już wyjedziesz, to proszę - daj znać czy dostałeś miejsce w dobrym
      instytucie czy liceum. Stawiam złoto przeciwko aluminium, że się srogo
      zawiedziesz.
    • Gość: true A ja tęsknię za Poznaniem... IP: 213.17.223.* 17.12.06, 11:24
      Tydzień temu zjechałem z promu w Gdańsku i zebrało mi się na wymioty. Masakra i
      wstyd, żeby tych kilku dróg nie zrobić porządnie.
      • Gość: tez tesknie za Poz Re: A ja tęsknię za Poznaniem... IP: 149.55.30.* 19.12.06, 14:11
        niestety przenioslam sie do Wawy z firma...siedze tu juz od 6 lat i nadal
        tesknie, nadal nie potrafie przyzwyczaic sie do tego nieprzyjaznego, brudnego,
        zatloczonego niczyjego miasta, jakim jest Wawa...niczyjego, bo widac ze
        naplywowi maja gdzies jego wyglad i rozwoj, moze dlatego tak tu ciezko zyc.
        Poznan w porownaniu do Wawy to ostoja porzadku i spokoju, widac ze miasto jest
        zadbane, nie strasza handlarze stolikowi, ani dziury w hjezdni...eeeh
    • Gość: Ja Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 12:05
      Kończyłem studia w Poznaniu i jak większość moich kolegów chciałem tu zostać na
      stałe. Po skończeniu studiów nie udało mi się dostać sensownej pracy (jak
      większości moich kolegów) i wróciłem w rodzinne strony, gdzie bez problemu
      znalazłem fajną i dobrze patną pracę ( o jakiej w Poznaniu bez układów mógłbym
      tylko pomarzyć). Mieszkam w Kielcach.
      • Gość: gatuzi Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 13:06
        A nie wydaje Ci sie ze prace dostałes własnie dlatego ze skonczles studia w
        Poznaniu. Tu jest takich jak ty setki wiec tym razem nie załapałe sie na prace
        i wrociłes do siebie
      • Gość: fw Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 13:18
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Kończyłem studia w Poznaniu i jak większość moich kolegów chciałem tu zostać
        na
        >
        > stałe. Po skończeniu studiów nie udało mi się dostać sensownej pracy (jak
        > większości moich kolegów) i wróciłem w rodzinne strony, gdzie bez problemu
        > znalazłem fajną i dobrze patną pracę ( o jakiej w Poznaniu bez układów
        mógłbym
        > tylko pomarzyć). Mieszkam w Kielcach.

        i jak się mieszka w Azji?
        • Gość: mario Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.icpnet.pl 17.12.06, 14:32
          tu przyjacielu troche przesadziles z ta azja.
          ja pochodze z suwalk, konczylem studia w poznaniu i teraz tu place podatki.
          pierwsza prace dostalem bez znajomosci, od miesiaca mam kolejna rozniez po
          kilkuetapowej rekrutacji.
          jak sie komus nie podoba to jego decyzja. ja wiem jak wyglada sytuacja w
          biedniejszych regionach kraju, dlatego zostalem w poznaniu, ale za 20-30 lat
          chcialbym wrocic w rodzinne strony.
          fakt ze poznan ostatnio troche "slabnie". brak tu spektakularnych inwestycji -
          jak w okolicahc wroclawia. jako centrum biznesu....tez slabo to wyglada
          (sieroton jako jedyny 5 gwiazdkowy hotel, coraz mniej imprez targowych).
          gdy tu przyjezdzalem poznan jawil sie miastem ludzi sukcesu - miastem
          rozwijajacym sie. teraz po 8 latach wyglada to nieco inaczej. ale coz kazdy
          wybiera to na co ma ochote. :)
    • Gość: wawa Wysile się i odpowiem, choc jak znam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 17:31
      zycie, to pewnie ani nie zostanie przeczytane, a jak zostanie to nie wiem, czy
      dotrze i czy ma sens to, co napisze. Ale co tam. Po pierwsze nie przejmuj sie
      niegrzecznymi odpowiedziami tutaj - wszedzie takie moga sie zdarzyc, ale nie
      wykluczam, ze w Poznaniu i Warszawie sa one czestsze niz gdzie indziej. Ja za
      wszystkie niegrzeczne i niemile tu odpowiedzi Cie przepraszam, po prostu. Po
      drugie nie da sie ukryc, ze jesli wezmie sie pod uwage start od tzw. prawie
      zera to Poznan oferuje mniej niz Warszawa. Ale czy mniej niz inne miasta, to
      juz inna sprawa. Watpie, szczerze powiedziawszy. A juz szczegolnie watpie w mit
      Wroclawia, ale moze sie myle. Jesli wynajmujesz mieszkanie i nie boisz sie
      ryzyka, przeprowadzek, nie wrosles w miasto, etc., to moze warto zaryzykowac?
      Ale pamietaj, ze tu juz powrotu raczej nie bedzie - chyba ze jestes bardzo
      silny i umiesz tak ciagle zmieniac. Ja nie umiem. W Poznaniu dosc dobrze robi
      sie interesy, tzn. smiem twierdzic, ze jak bys zaczal cos na wlasna reke (nie
      wiem, co by to moglo byc by wiazalo sie z Twoim wykszatlceniem), to sa duze
      szanse, ze Ci sie powiedzie. Tu taka jest mentalnosc, ze docenia sie tych, co
      dzialaja sami. Nic rozstrzygajacego, ci nie powiedzialem pewnie ,ale tego nikt
      Ci nie powie. Bo tak to w zyciu jest, ze musisz sam decydowac i sam plakac jak
      nie wyjdzie. A przeciez tak naprawde to pewnie wiesz, co zrobic. Takie rzeczy
      sie po prostu wie. Wie sie, gdzie jest czlowieka miejsce. Jesli jestes
      czlowiekiem odwaznym, to pewnie wyjedziesz. Jesli preferujesz spokoj to
      zostaniesz. I nie mozna powiedziec, ze ktoras z tych decyzji jest lepsza.
      Niestety.





    • s-k-i-n Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? 17.12.06, 17:35
      miasto rządzone przez polskich liebarłów nie daje szans rozwoju dla
      młodych..chyba trzeba będzie emigrować zagranicę
      • Gość: :) Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 19:59
        No to na co czekasz???
        Krzyż na drogę.
        Zawsze możesz przeprowadzić się do Łodzi.
    • Gość: funky Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.popl.cable.ntl.com 17.12.06, 23:27
      Mysle, ze to wazny glos w rozmowie o stanie i wizji Poznania. Niewatpliwie brak
      wizji jest powaznym problemem. Wydaje sie, ze "wizja" to sprawa malo realna,
      cos niekonkretnego. Problem pojawia sie, gdy sytuacja braku wizji trwa latami.
      Wskutek niefortunnego ukladu kalendarza wyborczego mamy w Poznaniu 9 rok rzadow
      bez wizji a jeszcze prawie 4 przed nami:-(. Jesli brak wizji trwa dlugo, to
      przeradza sie to w konkrety - stagnacje, szarosc i podazajace za nimi
      zniechecenie mieszkancow. Glosy krytykujace wypowiedz "wojteklisty" opieraja
      sie na jednym - nie podoba ci sie to spadaj, my sobie rade damy. Ale to nie
      jest dobre rozwiazanie - wyrzucanie tych, ktorzy pokazuja nasze slabosci i
      bagatelizowanie problemow w dluzszej perspektywie doprowadzi do dalszego spadku
      znaczenia miasta. To jest wbrew interesom jego mieszkancow, zarowno tu
      urodzonych jak i tych, ktorzy tu przyjechali i zostali. Mam nadzieje, ze
      powstajace powoli oddolne incjatywy spoleczne pokazujace slabosci obecnych
      wladz wkrotce zintensyfikuja swoje dzialania. A byc moze wladze wpadna na to,
      co dla dla wielu zarzadzajacych miastami na calym swiecie jest oczywiste -
      szerokie konsultacje spoleczne i ciagla dwustronna komunikacja z mieszkancami?
      To bylby pierwszy krok do tego, zeby takie glosy jak powyzszy post wywolaly
      jakas reakcje urzednikow.
      pozdrawiam
      • Gość: klojtek Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 13:59
        Słusznie, słusznie. Jaki prezydent takie wizje
      • Gość: gatuzi Re: Poznań - zostać tu czy wyjechać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 15:24
        Vizja TV była i zbankrutowała wiec o jakich wizjach ty mowisz ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja