Ankieta kłopotliwych pytań

21.12.06, 23:28
Odnośnie pytania czy rodzina jest demokratyczna czy liberalna - jest różnica
i to duża. Można o tym pocztać w książkach z zakresu psychologii, socjologii
czy pedagogiki (np. o stylach przywództwa w "Psychologii społecznej"
Stanisława Miki). Ale za tak sformułowane pytanie w ankiecie nalezy się
osobie, która je układała pała do indeksu (z metodologii)...
    • Gość: stasiowa Re: Ankieta kłopotliwych pytań IP: *.jasien.net 22.12.06, 10:03
      wow stasiu mika... dawno nie czytany gość, ostatnio wszystko się amerykanizuje....:-)ale co do poprzedniego maila... wszystko się zgadza.
    • Gość: froggy Re: Ankieta kłopotliwych pytań IP: *.icpnet.pl 22.12.06, 13:31
      Jestem pod wrazeniem, ze gdzies faktycznie istnieja przedszkola, gdzie
      nauczyciele staraja sie poznac otoczenie dziecka. I bardzo dobrze, ze tak jest!
      A wypowiedz takiej mamy i jej swiete oburzenie swiadczy tylko o tym, ze czas
      najwyzszy zmienic szkoly rodzenia na krotkie kursy psychologiczno-pedagogiczne
      dla przyszlych rodzicow, bo widac, ze bez nich niektorzy po prostu nie wiedza,
      na czym naprawde polega wychowywanie dzieci...
      • lmblmb Gdzie to widać? 22.12.06, 14:19
        Gość portalu: froggy napisał(a):

        > Jestem pod wrazeniem, ze gdzies faktycznie istnieja przedszkola, gdzie
        > nauczyciele staraja sie poznac otoczenie dziecka. I bardzo dobrze, ze tak jest!
        > A wypowiedz takiej mamy i jej swiete oburzenie swiadczy tylko o tym, ze czas
        > najwyzszy zmienic szkoly rodzenia na krotkie kursy psychologiczno-pedagogiczne
        > dla przyszlych rodzicow, bo widac, ze bez nich niektorzy po prostu nie
        > wiedza, na czym naprawde polega wychowywanie dzieci...

        Gdzie to widać, po braku znajomości specyficznych terminów nie będących częścią
        ich profesjonalnej edukacji?
    • tlonowski Ankieta kłopotliwych pytań 22.12.06, 17:24
      Pani Mamie "Katarzynie" proponowałbym zastanowić się nad sobą (a nie nad
      ankietą). Na odległość "zalatuje" mi "dzieckiem wychowywanym bezkompleksowo" a w
      późniejszym wieku dziecka tekstami w stylu: "Że złego wychowania dziecka winny
      jest nauczyciel ". Proszę Pani Mamy, to Pani i Pani Mąż ( Partner ) jesteście
      odpowiedzialni (głównie) za wychowanie Waszego dziecka, a nauczyciele
      (wychowawcy) mogą Wam jedynie w tym pomóc. Ale, żeby pomóc trzeba wiedzieć "w
      czym" oraz "jak" i po to, prawdopodobnie, była ta ankieta.
    • Gość: Rodzic ankietowany Ankieta kłopotliwych pytań IP: *.icpnet.pl 23.12.06, 10:35
      Moje dziecko chodzi do 30-ki. Wypełniałem taką ankietę, nie wiem, czy chodzi o
      konkretnie ankietę z grupy mojego dziecka, bo chyba wypełnaiją ją wszystkie
      grupy. Moim skromnym zdaniem, to dobrze, że przedszkole interesuje się
      dzieckiem, jego środowiskiem rodzinnym. Na logikę droga pani "Katarzyno" i
      szanowna pani Wilczak, co mają robić w takim przypadku przedszkolanki, gdy nie
      znają dziecka? Wywiad środowiskowy? Też było by źle.
      Burza w szklance wody. I dlaczego teraz? Przecież ankiety rozdawane były chyba
      w październiku. Prezent dla przedszkola w przypływie chrześcijanskiej mściwości?
      Co do twierdzenia, że "zabrakło rozmowy" - skąd wiecie jak było? Ja zostałem
      poinformowany o celu ankiety. Wyobrażacie sobie sytuację, jak otrzymujecie
      ankietę od przedszkolanki bez słowa wyjaśnienia? To chyba nie w tym przedszkolu.
      Odbieram dziecko ok. 3 razy w tygodniu i gdy słyszę rozmowy rodziców, ich
      pretensje, nie wierzę własnym uszom. Ludzie, Wy się nagrajcie i posłuchajcie, o
      co Wy te kobiety męczycie!!!
      ja mam doświadczenie z innym przedszkolem, dziecko mojej siostry, chodziło na
      Ratajach. cieszmy się, ze jest Mały olimpijczyk, bo tu nikt nie chodzi po
      korytarzach z cierpiętniczą miną, ze musi pracować z dziećmi.
      A pani "Katarzyna" niech się może weźmie za swoje dziecko, bo wydaje mi się, że
      jest z tych, co nie wychowują, ale od innych wymagają.
Pełna wersja