Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę

09.01.07, 22:27
"od razu podejrzewali (...) po dwóch godzinach trafił"

Hmmmm....
    • Gość: Dr Michał Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: *.acn.waw.pl 10.01.07, 01:22
      "Niestety, u dzieci poniżej piątego roku życia w 95 proc. przypadków zakażenie
      kończy się śmiercią. Zdaniem lekarzy, Bartek najpewniej nie przeżyłby nawet
      wtedy, gdyby wcześniej trafił do szpitala."


      hmmm
      • Gość: _abx_ Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.01.07, 01:38
        Ale czy sens ratowania życia wyznacza 95% przypadków śmiertelnych czy nadzieja
        na dołączenie do pozostałych 5% - w tym kontekście dwie godziny wydają się
        wiecznością. Wydają, bo wiadomo tyle co napisano.
        • anka1 Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę 10.01.07, 08:08
          (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)
          • Gość: mara Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 08:13
            Jezu.....
            [*]


            darujcie sobie takie glupie komentarze...

        • Gość: drpiotr Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 16:20
          poczytaj sobie a zespole waterhouse-friedrichsena a potem rób "hmmm"
          • Gość: _abx_ Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: 195.205.156.* 11.01.07, 13:50
            > poczytaj sobie a zespole waterhouse-friedrichsena a potem rób "hmmm"

            Kiedy dwa lata temu wydawałem mojego duletniego synka na operację pod narkozą i
            bezsilny sam na korytarzu czekałem aż wróci śpiący, to czas oczekiwania na jego
            powrót wydawał mi się wiecznością. Ten czas, te dwie godziny czy więcej, musiały
            być piekłem dla rodziców dziecka które zmarło. Chętnie poczytam o zespole
            waterhouse-friedrichsena ale nie mogę w sieci nic znaleść po polsku więc póki co
            pozostaję przy własnych rozmyślaniach o tym jak przebiegały ostatnie godziny
            tego dziecka i o tym jak ja mógłbym się wówczas zachowywać. Hmmm.
            • Gość: drPiotr Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 09:16
              tak jak się zachowuja lekarze w sytuacji tej choroby, leją wiadro leków i
              czekają na cud, a najczęściej widzą pacjenta który skrwawia się do środka
              swojego organizmu i tryska krwią ze wszystkich otworów ciała... W tekście nie
              napisali że dziecka nie leczyli przez 2 godziny, tylko że po 2 godzinach
              przekazali na OIOM, ponieważ pogarszający się stan dziecka tego w tym momencie
              wymagał (wsparcie oddechowe czyli respirator) czytaj tekst ze zrozumieniem i
              odczep się wreszcie od tych 2 godzin
              • Gość: _abx_ Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: 195.205.156.* 16.01.07, 17:32
                > czytaj tekst ze zrozumieniem

                Ok. Przepraszam, że "ze zrozumieniem" potraktowałem "od razu" w "Lekarze od razu
                podejrzewali sepsę."
    • erika3 Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę 10.01.07, 10:57
      Moje dziecko chodziło do tego przedszkola 2 miesiące i jeśli bym nie
      przepisała córki, to chodziłaby do tej samej grupy!!!!
      Po prostu zamarłam po przeczytaniu tego tekstu, bo mieszkam w tym rejonie.
      I cieszę się, że dziecko zapisałam gdzie indziej - tym bardziej, że córka
      zalicza sie do "chorowitych" i "mniej odpornych" dzieci.
      Jak ustrzec dziecko przed tą chorobą? Przecież mogło zarazic sie w wielu
      miejscach - niekoniecznie w przedszkolu. Jak rozpoznać jej wczesne objawy, żeby
      nie było już za późno?>>> Masakra
    • erika3 Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę 10.01.07, 10:57
      Moje dziecko chodziło do tego przedszkola 2 miesiące i jeśli bym nie
      przepisała córki, to chodziłaby do tej samej grupy!!!!
      Po prostu zamarłam po przeczytaniu tego tekstu, bo mieszkam w tym rejonie.
      I cieszę się, że dziecko zapisałam gdzie indziej - tym bardziej, że córka
      zalicza sie do "chorowitych" i "mniej odpornych" dzieci.
      Jak ustrzec dziecko przed tą chorobą? Przecież mogło zarazic sie w wielu
      miejscach - niekoniecznie w przedszkolu. Jak rozpoznać jej wczesne objawy, żeby
      nie było już za późno?>>> Masakra!! Erika
      • Gość: gość Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: 165.72.200.* 10.01.07, 11:54
        mam czterolatka, też Bartusia w przedszkolu...To jest tragedia...Jedyny
        ratunek to prewencja - zaszczepić dziecko na pneumokoki.Nikt nic innego nie
        wymyślił.Ostra sepsa potrafi dorosłego człowieka pokonać w ciągu kilku godzin,
        a co dopiero dziecko...Co najdziwniejsze: praktycznie większość z nas jest
        nosicielami śmiercionośnych bakterii, czekają one tylko na odpowiedni moment.
        Byłem pośrednio świadkiem walki młodej kobiety z sepsą... 2 tygodnie były
        krytyczne, ale wygrała, Bartuś nie miał tyle siły...
        Śpij słodko Barciu [*]
        • Gość: lynx Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 12:00
          Sepsa nie jest przypisana jedynie do pneumokoków. Może ją wywołać także inna
          bakteria. Ludzie poczytajcie trochę a potem udzielajcie rad!
          • erika3 Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę 10.01.07, 13:24
            No to jak zabezpieczyc dziecko przed tą chorobą? Wchodziłam na kilka stron n.t.
            sepsy, ale nie doszukałam sie zeby było lekarstwo, a raczej, że groźna odmiana
            choroby zbiera coraz większe żniwo. Zawsze myślałam o tej chorobie, ze to cos
            poza naszym zasięgiem, a tu umiera praktycznie kolega z palcu zabaw mojej
            córki. Na pewno chodził ze swoją mamą na spacery do tego samego parku - może
            nawet się znali - i.. nie pobawią się już razem...
            Ale mały Bartuś gdzieś musiał sie zarazić. To okropne nieszczęscie, które
            wydarzyło sie tak blisko.
            • Gość: lynx Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 13:21
              Sepsę może wywołać wiele rodzajów bakterii a do ataku dochodzi głównie podczas
              osłabienia organizmu. Jako takiego "leku na sepsę" a tym bardziej "szczepionki
              na sepsę" po prostu nie ma! Taka jest prawda, o dzieci trzeba dbać i cały czas
              monitorować stan ich zdrowia. Jak to mówią lepiej chuchać na zimne.
              Nawet do wikipedii warto zajrzeć: pl.wikipedia.org/wiki/Sepsa

        • Gość: drpiotr Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.07, 16:22
          najczęstszą przyczyną sepsy u dzieci w wieku przedszkolu jest meningotok a nie
          pneumowok, a poza tym z 50 innych rodzajów bakterii
    • erika3 Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę 10.01.07, 10:57
      Moje dziecko chodziło do tego przedszkola 2 miesiące i jeśli bym nie
      przepisała córki, to chodziłaby do tej samej grupy!!!!
      Po prostu zamarłam po przeczytaniu tego tekstu, bo mieszkam w tym rejonie.
      I cieszę się, że dziecko zapisałam gdzie indziej - tym bardziej, że córka
      zalicza sie do "chorowitych" i "mniej odpornych" dzieci.
      Jak ustrzec dziecko przed tą chorobą? Przecież mogło zarazic sie w wielu
      miejscach - niekoniecznie w przedszkolu. Jak rozpoznać jej wczesne objawy, żeby
      nie było już za późno?>>> Masakra!! Erika
    • mukowiscydoza Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę 10.01.07, 13:18
      sepsa nie jest choroba zakazna!!!!
    • mukowiscydoza Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę 10.01.07, 13:22
      lub inaczej, sepsa nie nalezy do grupy chorob zakaznych. to jest pozny etap
      zakazenia bakteryjnego, nie tylko pneumokokowego. nierzetelni dziennikarze pisza
      koszmarne bzdury czasem...
      • erika3 Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę 10.01.07, 13:35
        Ale jak wytłumaczyć fakt, że chlopczyk jeszcze w piątek był w przedszkolu, a w
        sobotę intensywna terapia i smierć?
        • neda1 Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę 10.01.07, 16:03
          Mowa jest oczywiście o posocznicy, czyli sepsie meningokokowej, a nie
          pneumokokowej (więc szczepienie przeciwko pneumokokom nie ma tu żadnej wartości
          prewencyjnej).
          Piorunująca posocznica meningokokowa postępuje dosłownie w ciągu godzin
          prowadząc do niewydolności wielonarządowej i zgonu. W niektórych państwach np.
          w Wlk.Brytanii w ramach obowiązkowego kalendarza szczepień jest szczepienie
          przeciwko meningokokom, w Polsce jest to szczepienie zalecane w wybranych
          grupach pacjentow np. określone niedobory odporności.
          • Gość: gościówa Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 10:36
            Ja jestem przypadkiem wyleczonej posocznicy gronkowcowej.
            Kiedy zachorowałam (ponad 20 lat temu) byłam chyba pierwszym przypadkiem, który
            udało się uratować (lekarze jakieś doktoraty na mnie robili czy co), przeżyłam
            piekło, którego ślady noszę do dziś, ale udało się.
            Nie wiadomo skąd się to dziadostwo przyplątało, nagle silny ból głowy, gorączka,
            ropne zapalenie opon mózgowych i ucha wewnętrznego, a potem stan zapalny rozlał
            się na inne narządy. Prawdopodobnie zaczęło się od obniżonej odporności albo
            jakiegoś wirusa, a reszty dokonały bakterie.
            Teraz sama jestem mamą i bardzo przeżywam wszystkie wiadomości o sepsie i jej
            ofiarach. Jak można temu zapobiec? Przecież nie można zaszczepić się przeciwko
            wszystkiemu.
    • sachmed Re: Trzyletni przedszkolak zmarł na sepsę 11.01.07, 21:32
      Zacznijmy od tego ze sepsa nie jest tak właściwie chorobą w ścisłym tego słowa
      znaczeniu...jest to zespół objawów chorobowych bardzo trudny do jednoznacznego
      zdefiniowania, zdiagnozowania a co dopiero do leczenia.... jest w sumie
      wyzwaniem dla współczesnej medycyny... w sumie zawsze było... tzw. Sepsa tym
      bardziej nie jest choroba zakaźna która można się zarazić.. jak ktoś już
      podkreślił można zarazić się jakąś z tysięcy bakterii które mogą prowadzić do
      sepsy ale nie tylko.. mogą to być grzyby, wirusy, pierwotniaki itp. i zacznijmy
      od tego ze głównie ze względu na czysto językowe przyczyny często to co nazywamy
      czy czytamy w gazetach nie jest posocznica czyli sepsą...a na przykład wstrząsem
      septycznym, który charakteryzuje się m.in. niewydolnością wielu narządów
      wewnętrznych prowadzącą do śmierci...Śmiertelność w posocznicy wynosi ok 15- 20
      % a we wstrząsie może sięgać nawet 99% właśnie. Chciałbym kiedyś przeczytać
      artykuł o sepsie który będzie choć trochę oddawał prawdę jaka to zjawisko kryje
      ale nie wiem czy to możliwe...Marzyć dobra rzecz...Dbać o siebie i
      najbliższych.. bo zdrowie to jednak najważniejsza sprawa!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja