Szefowie rad zaspali, więc żegnają się z samorz...

11.01.07, 08:12
Nareszcie! Konkretne egzekwowanie zapisów prawa. Żadne "nowe ostateczne
terminy" czy podobne ustępstwa.
    • Gość: kasieńka Re: Szefowie rad zaspali, więc żegnają się z samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 09:20
      Jeżeli "samorządowiec" nie potrafi uszanować prawa we własnej sprawie to także
      nie będzie szanował prawa w sprawie publicznej. Zapis ordynacji jest z wszech
      miar słuszny.
      • vipunia Re: Szefowie rad zaspali, więc żegnają się z samo 11.01.07, 21:40
        Gość portalu: kasieńka napisał(a):

        > Jeżeli "samorządowiec" nie potrafi uszanować prawa we własnej sprawie to także
        > nie będzie szanował prawa w sprawie publicznej. Zapis ordynacji jest z wszech
        > miar słuszny.

        Szacunek do prawa jest wtedy, gdy ono jest precyzyjne - niestety nie jest, a te
        przepisy to już mistrzostwo w nieprecyzyjności. Należało złożyć oświadczenie
        majątkowe - za jaki termin, wg stanu na kiedy? Jeśli wg stanu na koniec 2005, to
        dlaczego część musi skladac je ponownie i czy musi skoro juz zlozyli, a jak
        zlozą a nie wypelnią? ze o przepisach dot. małżonków już nie wspomnę.
    • Gość: Berenike Szefowie rad zaspali, więc żegnają się z samorz.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 10:46
      Prawo należy znać i przestrzegać. Nieznajomość prawa szkodzi i jest to stara
      jak świat prawda. Przeciętniaka nie obchodza przepisy, ale radnych? Może ta
      nauczka, bardzo przykra w skutkach nauczy wreszcie poszanowania prawa i
      wyborców. Bo do tej pory jakoś wszystko wszystkim uchodziło. Ciekawe tylko,
      dlaczego publiczna tajemnica stał się przypadek Gniezna? Dlaczego nie ma danych
      przewodniczących rad, którzy nie dopełnili obowiązku w terminie? Chyba nie
      czeka się na "usprawiedliwienie", bo takie być nie może.
    • Gość: społecznik Szefowie rad zaspali, więc żegnają się z samorz.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 12:55
      Przypadkowo okaże sie, że nie był to nikt z PiSu.
    • Gość: Marianna Re: Szefowie rad zaspali, więc żegnają się z samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 15:21
      To egzekwowanie prawa powinno także dotyczyć wszystkich innych (np. dyrektorów
      wydziałów UMP, placówek oświatowych itp.). W internecie roi się od starych
      oświadczeń, a BIP nie zawiera aktualnych informacji. Ot, jedni mogą, inni nie
      muszą. Bez żadnych konsekwencji!
    • Gość: szef firmy ciekawe co zrobi wojewoda, mysleze przymknie oko IP: *.promax.media.pl 12.01.07, 09:43
      ...bo urzędasy to jedna wielka zgraja nierobów .
    • aga0704 Re: Szefowie rad zaspali, więc żegnają się z samo 12.01.07, 14:31
      Tak naprawde to z tym przestrzeganiem terminów to "ściema" radni składali
      oświadczenia po terminie i wystarczyły tylko "znajomości" lub dobry "układ" i
      nic im nikt nie zrobił
    • wronskipacewicz Szefowie rad zaspali, więc żegnają się z samorz.. 12.01.07, 17:49
      Adam Michnik ? syn pary żydowskich komunistów - Ozjasza Szechtera i Heleny
      Michnik. Ozjasz Szechter przed wojną był funkcjonariuszem Komunistycznej Partii
      Zachodniej Ukrainy podległej Kominternowi, która wspólnie z Komunistyczną
      Partią Polski w swym programie domagała się oderwania od Polski Wilna, Lwowa,
      Gdańska, Śląska. Szechter za antypolską, komunistyczną działalność spędził
      kilka lat w więzieniu II RP.
      Brat Adama ? Stefan Michnik, to sądowy morderca wielu wybitnych polskich
      patriotów, zamordowanych z ubeckich wyroków po wojnie. Obecnie przebywa w
      Szwecji.

      Ernest Skalski: zastępca redaktora naczelnego "GW" jest synem Jerzego Wilkiera,
      funkcjonariusza agenturalnej, antypolskiej KPP, więzionego przed wojną za
      działalność wywrotową przeciwko Państwu Polskiemu. Po wojnie Jerzy Wilkier
      pełnił funkcję szefa personalnego Komendy Wojewódzkiej MO w Krakowie. Matką
      Ernesta Skalskiego jest Zofia Nimen. Zofia Nimen była sekretarzem technicznym
      KC Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom (MOPR) ? dywersyjnej
      agentury Kominternu, siejącej rewolucje i zamęt na wszystkich kontynentach
      globu. Po wojnie, już jako Skalska, pełniła funkcję kierownika Wydziału
      Śledczego w Komendzie Wojewódzkiej MO w Krakowie.

      Konstanty Gebert vel "Dawid Warszawski" - syn Ireny Poznańskiej-Gebert,
      pierwszej żony stalinowskiego aparatczyka Artura Starewicza, członka Biura
      Politycznego KC PZPR. Ojcem K. Geberta vel "Dawida Warszawskiego" jest Bolesław
      (Bill) Gebert - współzałożyciel Komunistycznej Partii USA, szpieg sowiecki i
      agent NKWD (kryptonim "Ataman"), po wojnie ambasador PRL w Turcji (1960-1967).
      Po napaści Sowietów na Polskę 17 września 1939 roku, B. Gebert na wiecach w USA
      usprawiedliwiał ten wspólny z Niemcami rozbiór Polski. Komentując z oburzeniem
      ten antypolski kurs Komunistycznej Partii Ameryki "Dziennik Zjednoczenie" pisał
      wtedy: W gadaniu głupstw prześcignął wszystkich niejaki B. K. Gebert, członek
      Krajowego Komitetu Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych, który w języku
      polskim opowiadał o raju, w jakim żyje dziś lud rosyjski. Obecnie Konstanty
      Gebert to redaktor naczelny żydowskiego miesięcznika "Midrasz".

      Edward Krzemień jest synem Maksymiliana Wolfa, funkcyjnego członka KPP od 1924
      roku. Prawie 10 lat spędził Wolf w polskich więzieniach za działalność
      przeciwko suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego. Po ukończeniu
      leninowskich "studiów", już jako "Leszek Krzemień", Maksymilian Wolf został
      szefem Wydziału Wojskowego tzw. Związku Patriotów Polskich, powstałego za
      przyzwoleniem Stalina do przejmowania władzy w "wyzwolonej" Polsce. Potem
      Krzemień był szefem Gabinetu Wojskowego w kancelarii "prezydenta" Bieruta -
      stalinowskiego namiestnika w randze pułkownika NKWD. Wolf-Krzemień dosłużył się
      stopnia generała.

      Artur Hajnicz (już w "GW" nie pracujący) był członkiem Komunistycznego Związku
      Młodzieży Polskiej we Lwowie - ps. "Grysza". Po inwazji ZSRR na Polskę stał się
      żarliwym propagatorem "przyłączenia" Lwowa do ZSRR jako
      korespondent "Pionierskiej Prawdy". Po wojnie - oficer polityczny LWP,
      kierownik grupy "ochronno-propagandowej" w woj. szczecińskim, wreszcie zastępca
      Tadeusza Mazowieckiego w "Tygodniku Solidarność", na koniec w "Gazecie
      Wyborczej".

      Ludmiła Wujec - córka Reginy Okrent (lub Okręt): od 1929 roku członkini
      Komunistycznego Związku Młodzieży, od 1935 r. w KPP. W latach 1946-1949 Regina
      Okrent pracowała w Urzędzie Bezpieczeństwa w Łodzi, potem objęła stanowisko
      dyrektora Biura Kadr Radiokomitetu. Jej córka Ludmiła jest żoną Henryka Wujca,
      obecnego wiceministra rolnictwa. W "GW" pracuje też syn Wujców, Paweł Wujec.

      Helena Łuczywo Urodziła się w Warszawie w 1945 roku; córka Doroty Guter. Jej
      ojciec to Ferdynand Chaber, także wybitny działacz komunistyczny. Był synem
      bogatej rodziny żydowskich handlarzy winem, ale to nie przeszkadzało mu zostać
      już w latach 20 komunistą, czyli członkiem ruchu programowo zwalczającego
      krwiopijców, takich jak jego ojciec. Ferdynand Chaber okres wojny spędził w
      ZSRR. Po wojnie podjął pracę w aparacie propagandy PPR."



Inne wątki na temat:
Pełna wersja