Poznańska synagoga ma 100 lat

15.01.07, 13:05
MIĘDZYNARODOWE KONKURSY DLA MŁODZIEŻY

DO KOGO POWINNY NALEŻEĆ NAJWAŻNIEJSZE DECYZJE DOTYCZĄCE PRZYSZŁOŚCI
DZIEDZICTWA EUROPY?

MŁODZI LUDZIE A TRWAŁOŚĆ DZIEDZICTWA KULRUROWEGO

POZNAŃ, POLSKA – od 15 stycznia do 15 kwietnia 2007 potrwa pierwszy z ośmiu
etapów międzynarodowego konkursu organizowanego przez Poznań Synagogue Project
(PSP), amerykańską organizację pozarządową zajmującą się promowaniem i
wprowadzaniem w życie idei demokracji, transparentności i społeczeństwa
obywatelskiego w Polsce. Konkurs dotyczy dawnej poznańskiej synagogi, która od
czasu jej zdesakralizowania przez nazistów popadła w zaniedbanie. Pierwszy
konkurs jest przeznaczony dla każdego, kto posługuje się językiem polskim w
mowie i w piśmie i mieści się w przedziale wiekowym od 15 do 25 lat.

Konkurs, dostępny na stronie internetowej PSP (www.pozsynpro.org), składa się
z 90-cio minutowego testu oraz z eseju na temat Co należy zrobić z poznańską
synagogą? Pierwsza, druga i trzecia nagroda, wynoszące odpowiednio 1000 $, 665
$ i 335 $, zostaną przyznane autorom najlepszych prac. W ciągu roku PSP
przeprowadzi podobne konkursy dla tych, którzy posługują się językami:
niemieckim, hebrajskim i angielskim, żywiąc nadzieję, iż zachęci do
uczestnictwa ludzi, którzy są emocjonalnie związani z Poznaniem i jego dawną
synagogą.
PSP wierzy, że konkursy pozytywnie wpłyną na dalsze losy synagogi poprzez
zwrócenie na nią uwagi międzynarodowych ekspertów. Jednocześnie konkurs opiera
się na zasadach sprawiedliwości, otwartości, jawności i trwałości, które
według PSP powinny być powszechnie stosowane wszędzie tam, gdzie chodzi o
prawo własności i opiekę nad dziedzictwem kultury.

W roku 1907, kiedy została otwarta poznańska synagoga, miasto nie nazywało się
Poznań lecz Posen i było stolicą niemieckiej prowincji. Synagoga została
wybudowana przez i dla niemieckojęzycznych Żydów, znacznie silniej związanych
z Berlinem niż z Warszawą. Tamtych Żydów oczywiście już nie ma, a synagoga
jest obecnie miejską pływalnią. W 2002 roku przeszła na własność warszawskich
Żydów i ma obecnie niewielkie znaczenie dla wielu polskich Żydów, których
korzenie sięgają dalej na wschód. Jest to jednakże największa synagoga
wzniesiona między Berlinem i Warszawą i pod wieloma względami unikatowa. PSP
chciałby zobaczyć jak grupy polskich i niemieckich Żydów wspólnie planują
przyszłość poznańskiej synagogi.

Czterej światowej klasy eksperci z dziedziny projektowania i historii
żydowskich budynków sakralnych, zachęceni przez PSP, zaoferowali swoją pomoc w
tworzeniu planów zagospodarowania budynku synagogi poznańskiej. Niestety,
lokalni przedstawiciele właścicieli nalegają na wyłączność w tej sprawie
odrzucając wszelką pomoc spoza Poznania. PSP ma nadzieję , że konkurs przerwie
ten długotrwały konflikt poprzez zachęcanie każdego – Żyda i Goja, Polaka i
Niemca, starego i młodego –do przedstawiania swoich pomysłów na przyszłość
synagogi i co za tym idzie do wprowadzania szeroko rozumianej demokracji w życie.


POZNAŃ SYNAGOGUE PROJECT • ul. GARBARY 71 / 117 • PL 61-758 POZNAŃ, POLSKA

WWW.POZSYNPRO.ORG / KONKURS@POZSYNPRO.ORG


Piotr Pawlaczyk +48.507.347.247 (Polski)
piotr.pawlaczyk@pozsynpro.org

Andrew Hingston +48.502.349.753 (English)
ahingston@pozsynpro.org
    • Gość: jerzy bąk Re: Poznańska synagoga ma 100 lat IP: *.icpnet.pl 16.01.07, 02:17
      Dlaczego w roku 1907 prastary polski gród nazywał się POSEN to my, Polacy, dobrze wiemy. Wiemy
      także jak do tego doszło.

      Dla nas historia na tej ziemi zaczęłą się w 966 roku Chrztem Mieszka, a także pielgrzymką cesarza
      Ottona III do grobu św. Wojciecha w roku 1000, będąca świadectwem wspólnoty chrześcijańskiej
      Europy.

      Musiało upłynąć kolejne 1000 lat, by na nowo zaistniały warunki do budowania wspólnoty Europy z
      udziałem nas, Polaków. Jest to udział wywalczony postawą realizowaną zarówno pod sztandarami >>za
      waszą i naszą wolność<< jak i Europy solidarnej.

      Budowanie przyszłości Europy w globalistycznym świecie wymaga zarówno określenia wartości
      tworzących odrębność Europy i ich podtrzymywanie, jak i stałe szukanie sposobów koegzystencji z
      resztą świata. Dla tego tak ważne jest, by nie zacierać śladów, które stanowią zapis doświadczeń
      historii.

      Do trwałych świadectw należy architektura. By pamięć o doświadczeniach II wojny światowej nie
      zaginęła w Niemczech, w centrum Berlinina pozostawiono ruiny zbombardowanego przez alianckie
      lotnictwo średniowiecznego kościoła. To pamięć o tych. którzy zginęli, chroniąc się w świątyni.
      www.eleves.ens.fr/home/tholonia/berlin/zeste.html
      W Poznaniu, najpierw w 1907 r. >>mieszkańcy Posen<< ? Żydzi i Niemcy, w symbiozie, zbudowali
      Synagogę, by w 1940 r. ? już tylko Niemcy ? zamienić ją w pływalnię dla wojska. I ten fakt jest istotny,
      a nie historia powojennego użytkowania jej przez mieszkańców Poznania w tym samym charakterze.

      Jestem pewien, że gdyby nie miliardowe straty, jakie ponieśli mieszkańcy Poznania, wybudowaliby
      niejedną pływalnię i nie czekaliby do 2002 roku, by oddać budynek. /Sam jestem w posiadaniu
      dokumentu >>Potwierdzenia przyjęcia wniosku w sprawie rejestracji szkód wojennych<<, na nazwisko
      mojego Ojca, opiewającego na kwotę 211.678 zł, z datą 18.06.1946 r./.

      Uczynienie z mającej 100 lat Synagogi miejsca pamięci i pojednania jest ideą ze wszech miar słuszną.
      Jednak rekonstrukcja bryły budynku stanowiłaby nie tylko próbę zatarcia śladów historii, ale byłaby
      przykładem nierównego traktowania w ramach wspólnoty europejskiej.

      Historia pozostawiła swój ślad zarówno w Berlinie jak i Poznaniu. Zarówno jeden jak i drugi stanowi
      przekaz doświadczeń dla przyszłych pokoleń.

      Jerzy Bąk
    • drhuckenbush wyburzyc badziewie, swoje juz przezyla 16.01.07, 09:31
      Jak w temacie.
      Synagoga w momencie budowy miala pelnic funkcje antypolska, antychrzescijanska.
      Obecnie kazdy widzi w jakim jest stanie - tragicznym. Szpeci piekne widoki w
      centrum. Brudna, obskorna, z odpadajacym tynkiem. Wlasciciel sobie z nia nie
      radzi. Proponuje wiec albo wyburzyc, albo np odrestaurowac i zrobic z tego
      jakies centrum rekreacyjne lub centrum handlowe.
      • l.george.l Re: wyburzyc badziewie, swoje juz przezyla 16.01.07, 11:31
        Tak to jest jak religia odbiera rozum. Oczywiście, że ten koszmar
        architektoniczny należy zburzyć. Zresztą nie tylko ten. Coś podobnie okropnego,
        przypominające magazyn w pe-gie-erze, stoi obok PKO na Śmiałego.
        • drhuckenbush Re: wyburzyc badziewie, swoje juz przezyla 16.01.07, 11:44
          A co ma religia do tego? Tobie ponoc nie odebrala rozumu, a tez chcesz by
          synagoge wyburzono.

          Co stoi obok PKO na Smialego? Domyslam sie, ze chodzi o kosciol budowany na
          przelomie lat 80tych i 90tych, ktory to SPELNIA SWOJA FUNKCJE, w odroznieniu od
          zydowskiej synagogi.
    • Gość: M Re: Poznańska synagoga ma 100 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 10:24
      No i co z tego.
      Taki sam wiek by miały inne pruskie oznaki pogardy dla Polaków jak pomniki
      cesarzy, Bismarcka, czy upamietniające pruskie zwyciestwa. Ale ich na szczęscie
      juz nie ma.
      Ten akurat symbol triumfującej niemieckości (spod gwiazdy Dawida) nie jest może
      tak jednoznaczny jak tamte pomniki ale nie można zapominać o tej jego
      kontekstu, roli i znaczeniu przypisanemu mu przez fundatorów był budowany.
      • Gość: kk Re: Poznańska synagoga ma 100 lat IP: *.uni-kiel.de 16.01.07, 11:26
        Fakt, ze na ogol uwaza sie, ze poznanska synagoga byla, jak wyrazil to Autor
        poprzedniego wpisu, "symbolem triumfujacej niemieckosci" i ze miala wydzwiek
        antypolski. Zapewne po trosze tak bylo. Tylko sykopul w tym, iz wiekszosc
        synagog budowanych w tym czasie w Niemczech miala bardzo podobna architekture,
        takze na obszarach, gdzie Polakow nie bylo lub prawie nie bylo (np. Hanower,
        Krolewiec, Wroclaw). Tak wiec ta teza jest chyba postawiona troche na wyrost.
        Pozdrawiam
        • drhuckenbush Re: Poznańska synagoga ma 100 lat 16.01.07, 11:34
          Czesto bierze sie pod uwage jej monumentalizm, jej ogrom. Mial to byc wielki
          budynek, zeby przyslaniac chrzescijanskie budowle, np. kosciol Najswietszego
          Serca Pana Jezusa przy ul. Fredry.
          A skad wiemy, ze zbudowana zostala na wyrost? Stad, ze udokumentowana jest
          liczba Zydow zyjaca wowczas w Poznaniu - nie przekraczala ona 500 osob. Synagoga
          natomiast przygotowana byla na przyjecie ich grubo ponad 2000 jednoczesnie! Tak
          wiec na potrzeby modlitewne wystarczylby budynek 10 razy mniejszy. Jak widac,
          inne powody zdecydowaly podczas budowy tego okropienstwa.
          • Gość: poznaniak Re: Poznańska synagoga ma 100 lat IP: *.icpnet.pl 16.01.07, 13:40
            Oszołomie, zastanów się, nim coś napiszesz! Twierdzisz, że synagoga to miał być
            symbol triumfu zniemczonego żydostwa nad polskością w Poznaniu, a potem
            piszesz, że synagoga miała dominować nad kościołem przy ul. Fredry. Przecież to
            była świątynia niemieckich protestantów! Sam sobie zaprzeczasz, więc zanim po
            raz kolejny utoczysz na tym forum trochę cuchnącej piany, spróbuj wysilić swoje
            zwyrodniałe zwoje mózgowe do bardziej intensywnej pracy... W tym czasie w całej
            Europie budowano synagogi w stylu neoromańskim i neobizantyjskim, a wielkość
            świątyni nieproporcjonalna w stosunku do realnej liczby wiernych to sytuacja
            spotykana powszechnie we wszystkich religiach po dziś dzień. Przykładem tego
            choćby lichy Licheń i świątynia Nieopatrzności Bożej w Warszawie.
            • renepoznan Re: Poznańska synagoga ma 100 lat 16.01.07, 15:29
              Gość portalu: poznaniak napisał(a):

              > Oszołomie, zastanów się, nim coś napiszesz! W tym czasie w całej
              >
              > Europie budowano synagogi w stylu neoromańskim i neobizantyjskim

              Zarzucasz innym toczenie cuchnacej piany a sam albo nie wiesz o czym piszesz
              albo z premedytacja kłamiesz. Takich synagod wcale nie budowano w całej
              Europie. Co wiecej, ta sama firma projektowa kilkanaście lat wcześniej
              projektowała synagogę przy Dominikaskiej i potrafiła zachować charakterystyczny
              dla synagog uklad wnetrza i zdobienia.
              Podobne do Poznańskiej synagogi wybudowano jedynie w kilkunastu miastach
              Cesarstwa pod koniec jego istnienia. I były i miały być oznaką i dowodem
              odejscia od tradycji zydowskiej i przy zachowaniu zewnetrznych oznak zydowstwa
              podkreślenie asymilacji w niemieckim społeczeństwie. Stąd ta synagoga
              właściwie była wzorowana na swiątyniach chrześciańskich. Zerwano całkowicie z
              ukladem synagogi i zastosowano rozwiazania przestrzenne centralizujacej
              światyni katolickiej czy protestanckiej. Jedynie emblematy typu Gwiazda Dawida
              czy rozwiazania przyjete w kopule odróżniały tę synagogę od dominujacego w
              Rzeszy budownictwa sakralnego chrześciańskiego. To odstepstwo i rażące wręcz
              niedostosowanie do otoczenia i kontrastowanie z polskim Starym Miastem nie
              pozostawiaja watpliwosci co do zamierzeń fundatorów. Było to swiadome i celowe
              podkreslenie asymilacji z narodem niemieckim i odciecie sie zarówno od tradycji
              żydowskiej jak i polskiej. Miało byc oznaką i wyznaniem lojalnosci fundatorów w
              stosunku do Cesarstwa. I to kosztem swoich bardziej tradycjonalistycznych
              ziomków i współwyznawców jak i kosztem ludnosci polskiej.
              Trzeba byc naprawdę zaślepionym by tego nie dostrzec a innym zarzucać
              zwyrodnienie zwojów mózgowych.
            • drhuckenbush Re: Poznańska synagoga ma 100 lat 17.01.07, 08:29
              Z tym kosciolem na Fredry nie chce sie sprzeczac, ale jestem niemal pewien, ze
              on nie byl protestancki.

              Ale jeszcze kilka slow o tej wielkosci. Owszem, obecnie zdarza sie budowac duzo
              wieksze swiatynie niz liczba wiernych. Ale robi sie to najczesciej w miejscach
              dla nas, Polakow, katolikow, waznych. Miejscach pewnego kultu religijnego. No i
              zauwaz, ze sa to zawsze ogromne polacie terenu, gdzie jest miejsce na to, by cos
              takiego budowac. Nie zdarza sie, by monumentalny kosciol powstawal w samym
              centrum duzego miasta, pomiedzy zwyklymi budynkami mieszkalnymi.
              • renepoznan Re: Poznańska synagoga ma 100 lat 17.01.07, 09:10
                drhuckenbush napisał:

                > Z tym kosciolem na Fredry nie chce sie sprzeczac, ale jestem niemal pewien, ze
                > on nie byl protestancki.

                Lepiej sie nie sprzeczaj. Poza tym na Fredry jest pod wezwaniem Najswiętszego
                Zbawiciela a nie Najświetszego Serca Pana Jezusa - to jednak różnica.
          • renepoznan Re: Poznańska synagoga ma 100 lat 16.01.07, 15:07
            drhuckenbush napisał:

            > Czesto bierze sie pod uwage jej monumentalizm, jej ogrom. Mial to byc wielki
            > budynek, zeby przyslaniac chrzescijanskie budowle, np. kosciol Najswietszego
            > Serca Pana Jezusa przy ul. Fredry.
            Coś się Tobie kolego pomyliło. To miała byc przeciwwaga w stosunku do kościoła
            Najswietszego Serca Pana Jezusa ale przy Szewskiej a nie przy Fredry. Ten przy
            Fredry to był kosciół dla Niemców protestantów. Pomyliłeś ulice.
            Dodam, że chodziło o wizualne zdominowanie całego Starego Miasta w murach,
            ktore przez cały czas zachowało katolicki i polski charakter mimo intensywnego
            zacierania śladów polskosci przez Niemców. Temu służyła budowa Nowego Ratusza
            (w miejscu Wagi). Temu słuzyła też ta pruska synagoda.
            • drhuckenbush Re: Poznańska synagoga ma 100 lat 17.01.07, 08:32
              Rowniez dominacji nad polskoscia sluzyl Teatr Wielki - ale on na szczescie jest
              w dobrym stanie, spelnia swoja funkcje i swoim wygladem pasuje do okolicy.
    • Gość: 007 niespójne założenia konkursu IP: *.icpnet.pl 16.01.07, 13:27
      >>Konkurs dotyczy dawnej poznańskiej synagogi, która od czasu jej zdesakralizowania przez nazistów
      popadła w zaniedbanie. Pierwszy konkurs jest przeznaczony dla każdego, kto posługuje się językiem
      polskim w mowie i w piśmie
      i mieści się w przedziale wiekowym od 15 do 25 lat.<<

      >>W ciągu roku PSP przeprowadzi podobne konkursy dla tych, którzy posługują się językami:
      niemieckim, hebrajskim i angielskim, żywiąc nadzieję, iż zachęci do uczestnictwa ludzi,
      którzy są emocjonalnie związani z Poznaniem i jego dawną synagogą.<<

      Jacy ludzie w przedziale wiekowym >>15 do 25<< są >>są emocjonalnie związani z Poznaniem i jego
      dawną synagogą.<<??????????????????????
      • sosek_s Re: niespójne założenia konkursu 16.01.07, 15:52

        > Jacy ludzie w przedziale wiekowym >>15 do 25<< są >>są
        > emocjonalnie związani z Poznaniem i jego
        > dawną synagogą.<<??????????????????????

        ja np. jestem :D :D :D

        ps. zrewitalizowac koniecznie synagoge i odtworzyc ta kopule (moze byc w formie
        nowoczesnej takiej jak np na reichstagu :)) pierwotna funkcja synagogi nie ma w
        zasadzie w tym momencie znaczenia, nie zacierajmy historii, przeciez budynki z
        tzw. dzielnicy cesarskiej (zamek, col. minus, maius, iuridicum itp.) tez w
        pierwotnej formie byly postawione aby podreslic niemieckosc tego miasta (bo to
        bylo w znacznej czesci miasto NIEMIECKIE i nie zapominajcie o tym:P) wiec czy
        waszym zdaniem tez nalezy je wyburzyc? zdaje sie ze komnisci mieli juz podobne
        pomysly, na szczescie niezrealizowane...
        • Gość: 007 Re: niespójne założenia konkursu IP: *.icpnet.pl 16.01.07, 16:35
          >>nie zacierajmy historii<< napisał sosek_s
          >>(bo to
          > bylo w znacznej czesci miasto NIEMIECKIE <<

          na 100 lat istnienia 67 Synagoga miała zmienioną formę.
          Zmienioną przez wydarzenia HISTORII, sprowokowane przez NIEMCÓW.

          To właśnie naruszenie obecnej bryły stanowić będzie ZACIERANIE HISTORII.

          • renepoznan Re: niespójne założenia konkursu 16.01.07, 23:07
            Gość portalu: 007 napisał(a):
            > na 100 lat istnienia 67 Synagoga miała zmienioną formę.
            > Zmienioną przez wydarzenia HISTORII, sprowokowane przez NIEMCÓW.
            >
            > To właśnie naruszenie obecnej bryły stanowić będzie ZACIERANIE HISTORII.

            Masz rację. To trafne spostrzeżenie.
          • Gość: sosek Re: niespójne założenia konkursu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 01:11
            > Zmienioną przez wydarzenia HISTORII, sprowokowane przez NIEMCÓW.

            utozsamianie III rzeszy z wszystkimi niemcami jest chyba nie do konca trafione,
            to cos jakby utozsamiac wszystkich polakow z tzw. IV RP (co dla mnie byloby np
            obrazliwe :P) inni niemcy budowali synagoge, inni ja zbeszczescili, swiatynia
            lezy na terytorium naszego kraju wiec generalnie niedopuszczalna jest
            kontynuacja przez nasze wladze obecnego stanu rzeczy (synagoga moglaby pozostac
            w obecnej formie - naturalnie odremontowana i z innym wnetrzem, ale nie ulega
            watpliwosci, ze taka kopula podniosla by atrakcyjnosc starego miasta :))
        • renepoznan za czyje pieniadze? 16.01.07, 23:18
          sosek_s napisał:

          >
          > > Jacy ludzie w przedziale wiekowym >>15 do 25<< są >&#
          > 62;są
          > > emocjonalnie związani z Poznaniem i jego
          > > dawną synagogą.<<??????????????????????
          >
          > ja np. jestem :D :D :D
          >
          > ps. zrewitalizowac koniecznie synagoge i odtworzyc ta kopule (moze byc w
          formie
          > nowoczesnej takiej jak np na reichstagu :)) pierwotna funkcja synagogi nie ma
          w
          > zasadzie w tym momencie znaczenia, nie zacierajmy historii

          Kończąc z ideologia i przechodząc do realiów zadam pytanie. Za czyje pieniadze
          te prace ???????????
          • Gość: sosek Re: za czyje pieniadze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 01:04
            UE pewnie by dala :P ten % kwoty ktora musi wylozyc miasto (choc przeciez
            znaczna czesc daje unia) warto zainwestowac aby uporzadkowac wreszcie teren,
            przynoszacy wstyd naszemu miastu
            • Gość: jerzy bąk Re: za czyje pieniadze? IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 04:31
              Ocenę postawy i odpowiedzialności Niemców dokonała historia, nie my.
              Ale historia składa się także z indywidualnych doświadczeń.

              Historia ukazała, że bycie człowiekiem wymaga także manifestacji w obronie dobra i prawa, na przekór
              ogłupiającym doktrynom. Wiązało się to i wiąże się to nadal z ryzykiem narażenia własnych interesów,
              a często trzeba zaświadczyć o swoich wyborach narażając życie.

              Każdy ma tylko jedno życie. Wiedza współczesna potrafi ukazać jak ważny jest okres prenatalny, dla
              ukształtowania się osoby ludzkiej, jaki wpływ mają warunki zewnętrzne na przeżycia matki i dziecka w
              tym okresie.

              Należę do pokolenia, które było pozbawione właściwych warunków rozwoju. Urodziłem się podczas
              okupacji w 1942 r., w kilka miesięcy po tym, jak moich rodziców i starszego o dwa lata brata, okupanci
              eksmitowali z mieszkania. Cudem nie zostaliśmy wywiezieni na roboty do Niemiec, bo w tym dniu
              zabrakło pociągu. (Siła robocza ze znajomością języka niemieckiego była przydatna).

              Znajomość języka okupantów uratowała moją Matkę zamkniętą w Forcie VII. I tu mogę przywołać
              postawę dobrego Niemca, nodzorującego pracę w fabryce radioodbiorników Telefunkena, na ulicy
              Wojskowej (późniejsze Wytwórnia Wyrobów Tytoniowych). Na prośbę Ojca wstawił się za zgarniętą
              w zasadzce gestapo, zastawionej u dentysty ? oficera podziemia. To uratowało jej życie.

              Czy nie pozostawiło to trwałych śladów w Jej psychice? Czy nie odbiło się to na psychce
              kikumiesięcznego niemowlęcia?

              Być może należymy do pokolenia przeczulonego na punkcie totalitaryzmu, także zewnętrznych form
              ich propagandy. Byliśmy w to sami uwikłani. Dlatego jasne określenie wydaje się ze wszech miar celowe
              i konieczne.

              Budowa wspólnoty europejskiej musi polegać na precyzyjnym określeniu korzeni
              zjawisk, które w przeszłości doprowadzały do konfliktów narodowościowych i eliminowaniu ich. Żadne
              inne względy, w tym >>renowacje pierwotnych walorów architektury<<, nie mają racji bytu, jeżeli mają
              na nowo uruchamiać napięcia.
            • renepoznan Re: za czyje pieniadze? 17.01.07, 09:18
              Gość portalu: sosek napisał(a):

              > UE pewnie by dala :P ten % kwoty ktora musi wylozyc miasto (choc przeciez
              > znaczna czesc daje unia) warto zainwestowac aby uporzadkowac wreszcie teren,
              > przynoszacy wstyd naszemu miastu

              Widzę, że nie wiesz, że pływalnia nie jest właśnoscia miasta. Ono nie tylko nie
              musi ale -jezeli ma być zgodne z prawem- to nawet nie może wyłozyc
              jakichkolwiek pieniedzy. Przepisy nie pozwalają. Powiesz, że przepisy można
              odpowiednio nagiąć. Pewno tak. Ale wówczas wszyscy majacy cokolwiek
              zaniedbanego w Poznaniu mogą łapki wyciagnąć bo czy oni gorsi od właścicieli
              tego obiektu przy Wronieckiej?

              Poza tym, jeżeli wykładać pieniadze to naprawdę taniej bedzie wykupic ten teren
              i albo go sprzedać inwestorowi albo rozebrać i w to miejsce postawić coś nowego
              czy w inny sposób zagospodarować ten teren. Czy ty sobie zdajesz sprawę w jakim
              stanie sa tam mury? Przecież to ruina. Mury grube i potężne ale czy długo
              jeszcze potrwają w tej wilgoci i grzybie?
              • Gość: sosek Re: za czyje pieniadze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 19:20
                > Widzę, że nie wiesz, że pływalnia nie jest właśnoscia miasta.

                no wyobraz sobie ze wiem ze synagoga jest wlasnoscia gminy zydowkiej.
                organizacje religijne tez moga sie starac o dotacje unijne (czy moze sie myle?)
                budynek moglby zostac uznany za zabytek - ma juz przeciez 100 lat :)(i wtedy
                miasto powinno partycypowac w kosztach)
                • renepoznan Re: za czyje pieniadze? 17.01.07, 20:04
                  Gość portalu: sosek napisał(a):

                  > organizacje religijne tez moga sie starac o dotacje unijne (czy moze sie
                  myle?)

                  My piszemy o pieniadzach z naszych podatków. Fundusze unijne w niewielkim
                  stopniu mnie interesują jeżeli Gmina je dostanie - jej chwała.
                  > budynek moglby zostac uznany za zabytek - ma juz przeciez 100 lat :)(i wtedy
                  > miasto powinno partycypowac w kosztach)

                  Czyli jednak chcesz naciagać przepisy. Zróbmy z tego zabytek to wówczas bedzie
                  mozna dać pieniadze. Jednak na razie budynek nie jest zabytkiem i jeżeli nie
                  chcemy z siebie zrobic kpin to bedzie go trudno zrobić zabytkiem. Mury bywają
                  zabytkami ale raczej po kilkuset latach a nie po 100 latach. A ten budynek z
                  synagogą ma tylko wspólne częsci murów.
            • drhuckenbush Re: za czyje pieniadze? 17.01.07, 09:34
              A nie uwazasz, ze jesli UE mialaby dac pieniadze, to lepiej je w jakis
              ladniejszy sposob zainwestowac? Czyli zburzyc synagoge i na jej miejsce cos
              ladniejszego wybudowac?

              Poza tym tu jest problem wlasnosci - synagoga nie jest wlasnoscia miasta, wiec
              miasto w zaden sposob nie moze jej rewitalizowac. Jest wlasnoscia gminy
              zydowskiej, ktora to nie ma pieniedzy by cokolwiek z nia zrobic.
              Stad swego czasu pojawil sie pomysl Marcina Libickiego, by miasto odkupilo od
              gminy zydowskiej ten okropny budynek, zburzylo go i postawilo co innego w tym
              miejscu.
    • s-k-i-n o sto lat za długo.. 100 lat i starczy! 16.01.07, 16:53
      • s-k-i-n Libicki miał rację..trzeba ją zburzyć! 16.01.07, 23:44
Inne wątki na temat:
Pełna wersja