Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu

    • Gość: Zdziwiony Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 21:44
      Wątpie zeby to niby dziecko nie wiedziało co kupuje co ono jest całkiem ułomne
      ze w "pośpiechy kupiło" bez przesady koles chciał prowokowac a teraz ma problem
      bo sie z niego smieja :P
    • Gość: zdziwiona Bez sensu... IP: *.toya.net.pl 23.01.07, 21:46
      Ale co jest złego w powiedzeniu że lepiej zrobić łaske niż mieć prace, tak w
      ogóle to przecież za bardzo sensu nie ma?...
    • panajotow Re: Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu 23.01.07, 21:58
      JEdno nie wyklucza drugiego, bezrobocie nie wyklucza dobrego blow job'a:P. Choc
      lepiej polaczyc zatrudnienie z dobrym blow...
    • Gość: strach na wróble widziały gały co brały IP: *.realestate.net.pl 23.01.07, 22:14
      Żenujące jest, że pusta mamusia nie zna angielskiego i jeszcze idzie z tym do
      prasy.
    • Gość: cynik Takie koszulki dla ostrych przestępców IP: *.chello.pl 23.01.07, 22:15
      Uważam, że dobrą karą dla wszelkiej maści chuligaństwa byłoby przymusowe zakładania takich koszulek przed każdym wyjściem na ulicę.
      • Gość: PASIU ale tam nie jest napisane kto komu ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:36
        ZROBIC LASKE ... PO PROSTU "LOD JEST MILszy NIZ PRACA". TAKI OD
        FAKT MALO ODKRYWCZY :-) gra slowna dla przecietnego polaka nie do zrozumienia.
        NO TO ZE ZALOZYL GO UCZEN, NO TO PECH ALE PRODUCENT NIE MA SIE CZEGO WSTYDZIC.
        BLUZE PROPONUJE NA ALLEGRO I PEWNIE PRZY TEJ REKLAMIE POJDZIE ZA 120 Zł ! HEHEH
        .... BOGA SIE NIE BOICIE !!! LODY NA KOSZULKACH NOSIC !!! I TO JESZCZE DZIECI W
        NIE UBIERAC !!!
    • Gość: kamyczek Re: Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.chello.pl 23.01.07, 22:30
      ludzie do diaska!!! nei akzdy musi rozumeic angielski, a babeczce napisiki sie
      fajne wydawaly bo jakeis zygazki z reguly sa fajne to sie kupuje, ja mam jakas
      koszulke z durnym napisem'my name is on the list" i czemu on ma sluzyc to juz
      nie wiem ale koszulka jest swietna!!!pani sie pewnie bluza spodobala
      ogolnie,wizualnie i w ogole i wyraznie w artykule ejst zaznaczone ze ona
      specjalnei angileskiego to nie umie! wiec czepiacie sie bzdur...jak zwykle...
    • zappa6 Re: Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu 23.01.07, 22:38
      ja wtedy mówię córce: "co to qrwa pierd...olisz" lub cos w tym stylu. zawsze
      działa
      • Gość: pasiu Re: Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:41
        dobre !!! zaraz swojej powiem ! sprawdze . dzieki za pomoc
    • Gość: Doktor Five Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.ny325.east.verizon.net 23.01.07, 22:42
      Macie niedobre tlumaczenie angielskiego tekstu. Czyta sie: "Laska to lepsze niz bezrobotnosc."
      • Gość: Pasiu Re: Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:48
        CO ty!? oni smiali sie zniego bo mial napisane chce wam zrobic laske ! o! new
        yorker tak tam napisał .... albo coś...no
      • Gość: . bezrobotnosc?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:48
        jest takie słowo?
    • Gość: mroo Pracowałem w NY... IP: *.wroclaw.mm.pl 23.01.07, 22:47
      i zawsze były takie ciuchy...a kupowali..fiuuu
      no,cóż dzieci - języków się uczyć, bo potem tylko blowjob or no job, heheheh
    • Gość: M Re: Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.icpnet.pl 23.01.07, 23:01
      Czytam wypowiedzi i oczy przecieram ze zdziwienia. Okazuje sie ze w Polsce
      WSZYSCY doskonale znaja angielski(inne jezyki tez). Dziwi mnie to o tyle, ze
      przez ostatnie kilka miesiecy zostalam przymuszona przez moich znajomych do
      chodzenia z nimi po roznych firmach w Poznaniu. Dlaczego? Bo pomimo, ze plynnie
      mowia w jezyku angielskim, francuskim i niemieckim, w wiekszosci przypadkow nie
      byli w stanie porozumiec sie z przedstawicielami (w zasadzie wszystkich szczebli
      - od sekretarek po szefostwo) roznych firm. Po wymianie zwrotow grzecznosciowych
      najczesciej padala prosba typu "moze pani przetlumaczyc?". Pewnie mielismy
      wyjatkowego pecha...
    • Gość: Neitthan Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: 80.48.39.* 23.01.07, 23:02
      Czegoś tu chyba nie rozumiem... dzieciak uczy sie w gimnazjum. Więc języków się
      chyba też uczy? W pierwszej kolejności można z miejsca stwierdzić, ze sam się
      wpakował. Nie mówię już o slangu, ale w programie nauczania każdej szkoły
      występują tematy dotyczące pracy, więc wyrazy takie jak "job" czy "better" nie
      powinny sprawiać trudności. Ciągnąc to dalej - takie bluzy to nie nowość,
      bywaja gorsze, do tego po polsku. Ale oczywiście awanturę trzeba robić z powodu
      skrzywdzonego przez kolegów dziecka, skrzywdzonego, bo nie zechciało mu się
      sprawdzić, co oznacza napis... Ech, aż szkoda słów, by dalej sie rozpisywać.
      Uważam, ze to po prostu jest chore. Najdalej za miesiac pewne ministerstwa
      złożą wniosek o zakaz sprzedaży takich bluz... i cyrk pojedzie dalej.
    • Gość: dlugi Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.as.kn.pl 23.01.07, 23:11
      i co kolejne spekulacje czy dziewczyna sie powiesi czy nie... ludzi dajcie sobie
      spokuj ciagłe gadanie o tym i wywlekanie nawet najdrobniejszych spraw na wokande
      publiczna wcale nie przyczynia sie do poprawy sytuacji zwłaszcza ze publika
      czest podjudza... a wszystko dzieki naszemu kochanemu ministrowi edukacji brawo
      panie giertych!!!!!! dzieki panu tegoroczni maturzysci maja p.... rabane!! moze
      pan byc dumny z siebie!!!!
      • gildarius Re: Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu 24.01.07, 00:14
        Jasne. Nie powinienem odpowiadać na debilne posty ale niech stracę. Jedyne co
        Cię ratuje to to że pomyliłeś tematy. Inaczej jest kiepsko. Mówiąc prosto: to
        nie Giertych kazał tej kobiecie robić aferę. I to ona, a nie ludzie tutaj
        komentujący ją robi.
    • Gość: ubu Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.aster.pl 23.01.07, 23:31
      całkiem dowcipne!
    • Gość: scyzoryk Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 00:28
      to naprawde żenujące sprzedawać takie coś młodzieży i zawszze lepiej znać si na
      angielskim i patrzeć co sie kupuje
    • Gość: Nie zachęca. Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.telpol.net.pl 24.01.07, 10:34
      Artykuł brzmi jak reklama szkół językowych. Wydaje mi sie ze producent chce sprzedać produkt. On wcale nie musi sie zgadzać z tym napisem. Wychodzi w wprost potrzebom rynku. Skoro sie sprzedaje 3 lata!!.. Widząc i słysząc łebkow na ulicach jakoś mnie to nie dziwi. Bluza pasuje im jak ulał :)
    • Gość: kazzek Pope smoke dope! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 11:16
      ja mam taka koszulke,i chodze w niej po Poznaniu
    • Gość: aHorn Dla mojej dziewczyny kupiliśmy podobną bluzkę... IP: *.hsi.kabelbw.de 24.01.07, 13:47
      ... i uważa, że jest zajefajna!!

      A Gazeta Kapuś znowu bardziej papieska od papieża i bardziej giertyczna od
      Giertycha.
    • Gość: wroniegniazdo FAKT IP: *.allegro.pl 24.01.07, 16:23
      Niskie loty, redakcjo poznańska.

      Winna mamusia jest, że nie czyta.
    • Gość: Maciej Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.icpnet.pl 25.01.07, 00:30
      Nikt mu nie wciskał bluzy na sile. Pewnie w szkole smiali sie z niego, ze nie
      wie co tam jest napisane. Niech sie matoł uczy angielskiego. Widzialem gorsze
      teksty na bluzach. Wszystko to gra słówek i raczej działa moblilizująco na
      bezrobotnych i głownie chodziło o walke z bezrobociem w naszym kraju. Widze ,ze
      najwiekszy problem z tego robią dorosli ludzie.. tacy ktorzy chodzili w dzwonach
      i plisowanych spódniczkach a czasy sie zmieniają. Tylko nie rozumiem dlaczego z
      sexu oralnego robi sie taką afere. To juz chyba nie jest temat tabu. Dla
      wiekszosci ludzi to jest normalna czynność i nie jest zadnym przestępstwem. Mamy
      prezydenta ktory do drugiego człowieka mowi "spieprzaj dziadu" i "małpa w
      czerwonym" a czepiacie sie tekstu na koszulce ktory ma działac mobilizująco na
      bezrobotnych i opisuje bardzo przyjemny dla wielu ludzi akt erotyczny
    • Gość: blowjob Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 22:27
      a czy w Plejadzie w Sosnowcu można kupić to cudo???
    • Gość: Nicole Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.lodz.mm.pl 01.02.07, 16:59
      śmieszne. jak kupowała, to się mogła interesować co jest tam napisane, a nie
      problemy robić. I jej wina - mogła się przyjrzeć co jest napisane, phi, w
      pośpiechu była ;]
      No i rzeczywiście straszne, zapewne uczniowie będą go wyśmiewać... No już,
      oczywiście.
      Głupota ludzka nie zna granic. Czy ta kobieta chciała wyłudzić jakieś
      odszkodowanie, czy co? Nie rozumiem takich ludzi. Niech się nauczy, ze najpierw
      się coś ogląda potem kupuje ;] a nie teraz problemy robi i ludzi obwinia. Aż
      szkoda słów.
    • Gość: puma Jak New Yorker zachęca dzieci do seksu IP: *.chello.pl 07.02.07, 15:21
      sory..ale jeżeli kupuje się bluzke z jakimś nadrukiem to czyta się przynajmiej
      prubóje się przetłumaczyć co ten nadruk oznacza....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja