Krystynę Feldman pożegnamy w poniedziałek na Mi...

26.01.07, 16:50
Byla po prostu super :))))) Dzieki wielkie za te wszystkie role pani
Krystyno :)
    • Gość: plb Krystynę Feldman pożegnamy w poniedziałek na Mi.. IP: *.icpnet.pl 27.01.07, 13:43
      Tak wybitną postać należałoby pochować na cmentarzu zasłużonych na Wzgórzu Św.
      Wojciecha
    • s-k-i-n Krystynę Feldman pożegnamy w poniedziałek na Mi.. 27.01.07, 22:56
      trzeba byc na tym pogrzebie...ja idę..
    • Gość: kajet Krystynę Feldman pożegnamy w poniedziałek na Mi.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.07, 15:08
      kochana gazeto!!!
      Pani Krystyna nie siadała w pierwszym rzędzie, było gorzej!!! bo ona siadała w
      prezbiterium, tam gdzie siadają kapłani. Zawsdze tam było jej miejsce gdyż na
      p,ół godziny przed Mszą ona już w zakrystii przygotowywała sdię do czytania tego
      Bozego Słowa!!! na pytanie że jest zawodową aktorką a naczytuje tak długo to
      słowo odpowiadała, że tutaj w kościele na ambonie się nie czyta, bo to Słowo
      jest żywe i za kazdym razem inaczej przemawia. Zresztą dla niej nie było szkoda
      tego czasu, bo ona to robiła dla ludxzi aby im służyć!!!!
    • Gość: imbir Krystynę Feldman pożegnamy w poniedziałek na Mi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 15:20
      "koncelebracja «w Kościele chrześcijańskim: odprawianie mszy przez więcej niż
      jednego księdza; też: msza odprawiana w ten sposób» " (za SJP PWN)
      Tak więc sam biskup Jędraszewski nie mógł koncelebrować mszy świętej...

      • Gość: LukasK Celebrowali IP: 217.153.71.* 29.01.07, 17:33
        Nie byłem, ale podejrzewam, że z biskupem było jeszcze grono dominikanów.
        Wystarczy jeden i jest kon-.
    • jamnik.szorstkowlosy Re: Krystynę Feldman pożegnamy w poniedziałek na 29.01.07, 17:08
      Wielka szkoda [*]
    • renkar Krystynę Feldman pożegnamy w poniedziałek na Mi.. 30.01.07, 09:13
      ...zawsze Pani Krysiu będzie Pani obecna w myślach i sercach Poznaniaków, a i
      Polska nie zapomni Pani dokonań...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja