Forumowy folklor czyli Nikt i Doktorek

31.01.07, 09:46
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3886854.html
Nasi forumowi dowcipnisie ze swoim osobliwym postrzeganiem rzeczywistości
przestali być ujmowani przez sondaże.
    • Gość: keczup Re: Forumowy folklor czyli Nikt i Doktorek IP: 217.153.53.* 31.01.07, 10:09
      Ludzie głosują kieszenią. Tanie państwo okazało się fikcją, a gonieniem agentów
      lub budową kościołów garnka się nie zapełni.
      • Gość: Jerry ReDługi szpitali to już ponad 4 miliardy. IP: *.izacom.pl 31.01.07, 10:14
        Zamiast zajmować się agentami i innymi głupotami , może PIS ZAJMIE SIĘ NASZYM
        ZDROWIEM . Miało być TANIE PAŃSTWO.
    • drhuckenbush Re: Forumowy folklor czyli Nikt i Doktorek 31.01.07, 11:43
      Przestali byc ujmowani?
      Oficjalnie jestesmy ujmowani na 2 miejscu, praktyka sondazowa pokazuje, ze
      pewnie jestesmy numero uno :D
      • Gość: min Re: Forumowy folklor czyli Nikt i Doktorek IP: *.icpnet.pl 31.01.07, 15:13
        wyjasnij mi prosze co to jest "praktyka sondazowa" ?
        • drhuckenbush Re: Forumowy folklor czyli Nikt i Doktorek 31.01.07, 21:34
          Praktyka sondazowa - porownanie wynikow sondazy na krotko przed roznorakimi
          wyborami z ostatecznym wynikiem wyborow.
          Wszystkie sondaze mozna o kant dupy rozbic. Dowodem moze byc to, ze
          przeprowadzone sondaze przez dwa kolejne dni czesto daja diametralnie rozne wyniki.
          A jak wygladalo to przez ostatnie lata?
          Wybory prezydenckie w 1995 roku, druga tura. Wszystkie sondazownie caly czas
          daja nieznaczna przewage Walesie (jedynie ostatni sondaz Rzeczpospolitej pokazal
          nieznaczna przewage Stoltzmana). A jaki jest wynik? Walesa przegrywa. Idac
          dalej, wybory do Sejmu w 2001 roku. Wszystkie sondaze jak jeden daja SLD ponad
          40% poparcie i gwarantuja wiekszosc bezwzgledna. LPR i PIS byc moze sie dostana,
          ale na granicy. Samoobrona dostanie sie, ale ledwo ledwo. Jaki byl efekt? SLD
          troszke ponad 30%, Samoobrona grubo ponad 10%, PIS oraz LPR pewnie sie dostaja.
          Idac dalej, wybory do Sejmu oraz prezydenckie z 2005 roku. Do Sejmu w kazdym
          sondazu wygrywa PO, PIS nawet nie mial najmniejszych szans na zwyciestwo.
          Rzeczywistosc jak wiemy, na szczescie byla inna. Podobnie z wyborami
          prezydenckimi - wszystkie sondaze do konca dawaly przewage Tuskowi.
          Jaki z tego moral? Sondaze (byc moze specjalnie, byc moze nie) wychodza
          korzystnie na rzecz partii lewackich, lumpenliberalow.
    • Gość: kibic Re: Forumowy folklor czyli Nikt i Doktorek IP: *.poz.zigzag.pl 31.01.07, 12:34
      .george.l napisał:
      > Nasi forumowi dowcipnisie ze swoim osobliwym postrzeganiem rzeczywistości
      > przestali być ujmowani przez sondaże.

      Nie zrozumiałeś tego tekstu. Oni są nma drugim miejscu. A wydawało się, że
      notatka jest bardzo prosto napisana?
      • l.george.l Re: Forumowy folklor czyli Nikt i Doktorek 31.01.07, 14:42

        Gość portalu: kibic napisał(a):

        [...]
        > Nie zrozumiałeś tego tekstu. Oni są nma drugim miejscu.
        [...]

        A to ciekawe. Ale rozumiem, że to wielki obciach przyznać się teraz, że oddało
        się głos na Romana.
        • drhuckenbush Re: Forumowy folklor czyli Nikt i Doktorek 31.01.07, 21:49
          Raz mi sie zdarzylo zaglosowac na LPR - podczas wyborow samorzadowych w 2002
          roku w wyborach do sejmiku wojewodzkiego zaglosowalem na Przemyslawa Piaste.
          Poza tym nigdy na LPR nie glosowalem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja