Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na gapę?

11.02.07, 22:16
i bardzo dopsz ! karac zlodziejstwo !
    • Gość: abc Liczy się skuteczność!! IP: *.icpnet.pl 11.02.07, 22:29
      Nie tędy droga...

      Należy zwiększyć skuteczność kontroli a nie podnosić kary.

      W pociągach, gdzie kontrola biletów jest na porządku dziennym i na 150
      kilometrowym odcinku w pociągu osobowym odbywa się 2-3 razy praktycznie nie ma
      pasażerów jadących na gapę.
      Natomiast w autobusach i tramwajach, żeby spotkać kontrolera biletów, to trzeba
      mieć duże szczęście (albo pecha). Ja jeżdżę MPK sporadycznie i od ok. 3 lat nie
      widziałem kontroli. Wcześniej, gdy kontorloli dokonywał KONSOL - kontrole były
      znacznie częstsze.

      To jest podobnie, jak z przekraczaniem prędkości przez kierowców. Wiadomo, że w
      okolicach świąt Policja częściej się ustawia z radarem więc prawie wszyscy
      uważają, żeby prędkości nie przekraczać. W innych terminach prawdopodobieństwo
      spotkania policjantów z radarem jest dużo mniejsze więc kierowcy pozwalają sobie
      na szybszą jazdę. Zwiększanie wysokości mandatów nie miało nigdy wpływu na to,
      jak kto szybko jeździ, natomiast wyższa kara, to pokusa do wręczenia łapówki.
      Kierowcy zostali poskromieni dopiero przez masowe ustawianie skrzynek
      fotoradarów. W tych miejscach na prawdę zwalniają, bo wiedzą, że za szybszą
      jazdę grozi kara... i nie chodzi o finansową, ale o punkty karne, które w
      skrajnym przypadku mogą doprowadzić do utraty prawa jazdy.

      Dlatego sposobem na zdyscyplinowanie pasażerów do odbijania biletów jest
      zwiększenie ilości kontroli, a nie zwiększenie wysokości kary... zwiększenie
      kary za jazdę bez biletu, to pokusa do łapówek i w rezultacie statystyka się
      poprawi (mniej ukaranych), ale będą wówczas też mniejsze wpływy. A sprzedaż
      biletów nie wzrosnie. Do tego kontrolerzy będą zadowoleni, bo przychody im się
      zwiększą.

      I jeszcze jedno - możliwość zakupu biletu u kierowcy, albo w automacie
      umieszonym w tramwaju/autobusie - kiedy coś takiego będzie dostępne w Poznaniu??
      Taki jest standard w całej Europie, tylko nie w Poznaniu!!
      • drhuckenbush Re: Liczy się skuteczność!! 12.02.07, 00:58
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > I jeszcze jedno - możliwość zakupu biletu u kierowcy, albo w automacie
        > umieszonym w tramwaju/autobusie - kiedy coś takiego będzie dostępne w Poznaniu?
        > ?
        > Taki jest standard w całej Europie, tylko nie w Poznaniu!!

        Nie bedzie - u nas miasto wyda pieniadze na znizki dla uczestnikow studiow
        doktoranckich. Niech ku*** podpisza najpierw lojalke, ze beda po ukonczeniu
        "bezplatnego kursu" pracowac na uczelni przez 5 lat.
        • mikage1 Re: Liczy się skuteczność!! 12.02.07, 22:15
          nie jeden by chciał zostać, tylko nie ma etatów...
          • drhuckenbush Re: Liczy się skuteczność!! 12.02.07, 22:16
            Czyli idac na studia doktoranckie ma swiadomosc, ze bedzie to po prostu
            dodatkowy kurs... Chory kraj, chore prawo. Dla mnie jest oczywistym, ze powinno
            sie przyjmowac tylu uczestnikow studiow doktoranckich, ilu adiunktow bedzie sie
            w stanie po kilku latach zatrudnic. Reszta jak chce zaspokajac swoje ego - niech
            placi.
    • Gość: kamil.bo Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga IP: *.hstl5.put.poznan.pl 11.02.07, 22:37
      I bardzo dobrze; może w końcu nie będzie problemów z budową słoniarni w Naszym
      ZOO; bilety w Poznaniu i tak są bardzo niskie (w porównaniu do innych polskich
      miast), gapowicze NIECH PŁACĄ- sami niewiedzą, że nie płacąc sami sobie szkodzą...
      • Gość: abc kiedy automaty do biletów. IP: *.icpnet.pl 11.02.07, 22:57
        Niech będzie możliwość zakupu biletu w tramwaju/autobusie
        (u kierowcy albo w automacie do biletów).

        W nocy, albo na niektórych przystankach nie ma szans na zakup biletu.

        Zwiększenie wysokości kary nie wpłynie na dyscyplinę odbijania biletów.
        Na to wpłynąć mogą jedynie częstsze kontrole!
        Dlatego efekt, czyli zdyscyplinowanie ludzi do odbijania biletów,
        nie zostanie ośiągnięty!
        • lmblmb Myślenie a la PiS 12.02.07, 10:49
          > W nocy, albo na niektórych przystankach nie ma szans na zakup biletu.

          Nie tylko w nocy. Mieszkam centrum, jeżdżę sporadycznie (mam rower i samochód),
          dla mnie kupno biletu to duży problem.

          > Zwiększenie wysokości kary nie wpłynie na dyscyplinę odbijania biletów.

          Ale jak ładnie brzmi w ustach polityków! W końcu i do nas dotarła choroba o
          nazwie "Myślenie a la PiS", czyli "nieważne jak, ważne że ładnie wygląda". Na
          szczęście ludzie nie dają się na to złapać.
      • Gość: ja Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga IP: 217.168.129.* 12.02.07, 11:38
        Nie wiem kto ci powiedział że ceny są niskie w Poznaniu.
        Dla przykładu Warszawa:
        - bilet 30-dniowy imienny normalny 66 zł.

        www.ztm.waw.pl/taryfa.php
        • mteulin Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga 12.02.07, 21:54
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Nie wiem kto ci powiedział że ceny są niskie w Poznaniu.
          > Dla przykładu Warszawa:
          > - bilet 30-dniowy imienny normalny 66 zł.

          1. W podanym przez Ciebie rodzaju biletu akurat Poznań jest tańszy:) Jednakże
          rzeczywiście W-wa jest tania.
          2. Dla przykładu podałeś/aś jedyny przykład taryfy tańszej w wielu kategoriach
          biletów od poznańskiej. Tymczasem reszta kraju pokazuje, że ceny u nas jednak są
          niskie.
          Podany przez Ciebie 30-dniowy bilet imienny: Pń - 65 zł, Kraków - 94 zł, Wrocław
          - 108 zł, Łódź - 88 zł, Gdańsk - 121 zł itd. Dane podaję z połowy grudnia bo
          teraz mi się nie chce latać po stronach.

          m't
    • canemuto Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na gapę? 11.02.07, 23:00
      Temat baaardzo ciekawy, zatem (co rzadkie;) postanowilem wziac udzial w tej
      dyskusji.

      Moiwmy o karach - rzekomo wyzsze zmobilizuja gapowiczow do zakupu biletow.
      Obawiam sie jednak, ze jest to teza rownie prawdziwa jak stwierdzenie, iz kara
      smierci zmniejsza przestepczosc. Ludzie jezdzacy na gape dziela sie IMHO na
      dwie grupy:
      1. Wyrachowani - wiedza, ile zyskuja i ile moga stracic. Jesli nawet zostana
      zlapani z 2-3 razy w roku (a to duzo przy czestotliwosci sprawdzania biletow w
      poznanskich tramwajach i autobusach), to i tak sa "do przodu".
      2. Bezmyslni - czy raczej pozbawieni wyobrazni. Mysla o chwili obecnej, o tym,
      ze zyskuja nie wydajac kolejnego "zeta i troche". Nawet wpadajac nie widza
      dlugofalowej straty i nieoplacalnosci procederu - to chwilowe niepowodzenie, bo
      ilez to juz zjezdzilem za free...

      Proste - pierwszych sie nie przekona, drugich nie nauczy. Jest jednak droga
      trzecia, znacznie bardziej skuteczna. Droga wyspiarska znaczy sie:)

      W KAZDYM autobusie i KAZDYM tramwaju KAZDA korzystajaca z przejazdu osoba
      powinna miec sprawdzany bilet, czyli de facto kupowac go na miejscu. Od
      kierowcy (autobusy w UK, Irlandia) lub osoby sprzedajacej bilety w specjalnym
      mini-boksie (rozwiazanie chociazby z Amsterdamu).
      Spedzilem kilka miesiecy w Dublinie, kilka jestem juz Glasgow, zdarzalo mi sie
      tez korzystac z tramwajow w Amsterdamie. TO DZIALA.

      SZYBKOSC - ktos powie, ze to niemozliwie spowolni komunikacje. NIEPRAWDA.
      Amsterdam, Edynburgh czy Dublin to miasta kilka razy wieksze od Poznania. I
      dziala to bardzo sprawnie i szybko. Ba, przez to, ze jedno wejscie jest dla
      kupujacych bilety (lub posiadajacych sieciowki) drugie zas sluzy do opuszczania
      pojazdu, sprawa idzie bardzo sprawnie i szybko.
      WYGODA - koniec panicznego szukania kioskow z biletami, proszenie przechodniow
      o sprzedaz biletu. Po prostu wystarczy garsc drobnych (jednak odliczona suma,
      wydawanie reszty nie wchodzi w gre) i sprawa jest zalatwiona.
      UCZCIWOSC - tak, tak wlasnie... nie znam osoby, ktora dzieki absurdalnosci tego
      systemu (kto wychowany w polskiej rzeczywistosci nie skorzysta z tak dobrej
      okazji do gratisa?!?) nie stalaby sie zlodziejem. JA TAKZE regularnie jezdzilem
      na gape (skonczylem to robic lat temu kilka, kiedy zrozumialem, ze to zwykle
      zlodziejstwo). A tak, sila rzeczy przestaniemy okradac firme i innych
      pasazerow, ktorzy placa za nasza nieuczciwosc.

      Sprawa jest technicznie naprawde prosta do zrealizowania - automaty wrzutowe na
      monety i czytniki kart przy kabinie kierowcy. Osobne "budki" biletowe w
      tramwajach. Zasada zero tolerancji - jesli kierowca widzi, ze jakis cwaniak
      wsiada bez biletu, to NIE JEDZIE DALEJ. Ciagle nie chce placic? Wzywa policje a
      moze i nie. Jestem pewien, ze tlum rozwscieczony wizja spoznienia sie do pracy
      skutcznie zacheci gapowicza do oplaty lub wysiadki (i nie mowie tutaj o linczu,
      a zwyczajnej perswazji). CCTV i tak juz jest w wielu poznanskich autobusach i
      tramwajach.

      Wystarczy NAUCZYC nas pewnych zasad, bo niestety przeszlosc nauczyla nas
      nieuczciwosci (mowie takze o sobie). Potrzeba tylko odwagi (wprowadzenie nowego
      systemu) i konsekwencji (nauczenie ludzi i personelu, ze to nie jest
      krotkofalowa zabawa a w koncu Pan Kierowca machnie reka i stwierdzi "a w
      cholere"...). Zyski? Z tego co widze, na wyspach i w innych krajach z takim
      wlasnie systemem platnosc za przejazdy to DOSLOWNIE 100%. Czyli kupa kasy w
      przypadku miasta wielkosci Poznania! Lepszy tabor, lepsze przystanki...
      Wystarczy zainwestowac a pieniadze takie zwroca sie 100-krotnie.

      Chociaz mozna oczywiscie bajdurzyc o wiekszych karach, wiekszej ilosci kanarow
      (ktorych notorycznie gapowicze i tak sie nie boja i na ktorych maja sposoby) i
      podobnych polsrodkach. Jednak w tym przypadku efekt bedzie smieszny a problem
      pozostanie. Moze zatem pora wykorzystac sprawdzone, lepsze rozwiazania?
      Stanowczo do przemyslanie dla poznanskiego przewoznika - tabletki przeciwbolowe
      czy operacja.

      Pozdro:)
      • canemuto W gruncie... 11.02.07, 23:08
        ...rzeczy moje opinie zbiezne sa z pogladame wyrazonym przez osobe z nickiem
        ABC. Nie zauwazylem wczesniej wpisu - uderzylem prosto z samego artykulu;) Z
        tym, ze zwiekszenie kontroli rozumiem wlasnie przez ow system zakupu biletow i
        koniecznosc okazania go kierowcy/pracownikowi MPK ktory zawsze jest na miejscu.
        Wiecej kontrolerow to po pierwsze nieco mniej dziurawa siec (a powinna byc
        szczelna) i rzecz technicznie trudna do wykonania (z wielu powodow).
        Pozdro:)
      • Gość: lechita2 Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga IP: *.146.196.131.ip.airbites.pl 12.02.07, 00:49
        canemuto napisał:
        > Amsterdam, Edynburgh czy Dublin to miasta kilka razy wieksze od Poznania

        CO ZA BREDNIE!

        pl.wikipedia.org/wiki/Edynburg
        pl.wikipedia.org/wiki/Dublin
        Jedynie Amsterdam jest wiekszy od Poznania. I to nie KILKAKROTNIE, a o jakieś 1,5 raza.

        Poza tym sądzę, ze zatrudnianie dodatkowej osoby do sprzedawania biletów w każdym spośród setek uruchamianych dziennie (i nocnie) pojazdów wygenerowało by o wiele większe koszty niz np. zwiekszenie liczby kontrolerów.

        Sprzedawanie biletów przez kierowcę (lub motorniczego), oraz niewpuszczanie pasażerów innymi wejściami, jak tylko pierwszym mogłoby spowodować wydłużenie się postoju pojazdu na przystanku nawet kilkadziesiat razy. Patrz: Pestka przy Teatralce.

        Trzeba mierzyć siły na zamiary. w miastach UK natężenie naziemnych potoków pasażerskich niwelowane jest poprzez istneinie metra, dobrze rozwiniętej sieci kolei dojazdowych etc. w Poznaniu mamy jedną wielką kaszanę i rumuński tłok sprzyjający kieszonkowcom.

        Częste i nieuniknione kontrole oraz natychmiastowa ściągalność kar są jedynym, jak na dziś, rozsądnym rozwiązaniem

        pozdrawiam
        • canemuto Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga 12.02.07, 01:58
          Witam,

          po pierwsze - nick sugerujacy kibicowanie porzadnemu klubowi zobowiazuje do
          kultury osobistej. Argument (czy raczej "argument") "Co za brednie" sygnuje
          nastoletnia frustracje i brak rzeczowych argumentow. Jesli chcesz dyskutowac na
          jakis temat, trzymaj poziom. Chcesz pokrzyczec - owtorz okno i dawaj ile sil w
          gardle.

          Ale do rzeczy - wyrazilem sie nieprecyzyjnie: mowiac "wieksze" mialem na
          mysli "wieksza liczbe mieszkancow". Kazde z wspomnianych miast jest pod tym
          wzgledem okolo 3-krotnie wieksze od Poznania (Poznan gdzies ponad 500 tys.,
          kazde ze wspomnianych miast w okolicach 1,5 miliona).

          Koszty - dodatkowe osoby potrzebne bylyby (jesli przyjmie sie wzor
          amsterdamski) tylko w tramwajach. Ponadto miasto traci mase pieniedzy (jestem
          ciekawe, czy MPK przyzna sie oficjalnie ile - nie zdziwiloby mnie, gdyby bylo
          to 50% potencjalnych wplywow...). Zatem - 100% sciagalnosc zwrocilaby sie z
          nawiazka, i to potezna. Ile wedlug Ciebie zarabialaby osoba sprzedajaca bilety?
          Wierz mi, grubo ponizej sredniej krajowej.

          CZAS - byles kiedys w Edynburgu? Dublinie? Amsterdamie? Bylem i wierz mi -
          autobusy stojace po kilkanascie/kilkadziesiat minut (bo to rozumiem przez
          kilkunastokrotne przedluzenie postoju) widzialem w jednym miejscu. ZAJEZDNI. Na
          przystankach sprawa idzie sprawnie i szybko.

          METRO - w Dublinie nie bardzo. Edynburg - ani troche. Faktycznie, jest w
          Amsterdami. Zatem 2:1 dla mnie.

          Powtorze - ludzi tutaj znacznie wiecej, MASA podrozuje busami (a nie jak u nas
          na zasadzie "autem bo mam i nie trzeba sie tloczyc") bo tak jest szybciej. Sa
          specjalne pasy dla komunikacji miejskiej i taksowkowej. Ten system dziala,
          proponuje wybrac sie do kilku europejskich miast (i mowie tutaj do wlodarzy
          Poznania i zarzadzajacych MPK) i zobaczyc na wlasne oczy.

          A tobie Lechito2 powtarzam - daj sobie luz z obelgami, a swoje opinie podpieraj
          faktami.

          Pozdro.

          Cave tibi a cane muto;)))
          • lukask73 Proszę wsiadać przodem! 12.02.07, 10:14
            > CZAS - byles kiedys w Edynburgu? Dublinie? Amsterdamie? Bylem i wierz mi -
            > autobusy stojace po kilkanascie/kilkadziesiat minut (bo to rozumiem przez
            > kilkunastokrotne przedluzenie postoju) widzialem w jednym miejscu. ZAJEZDNI.
            > Na przystankach sprawa idzie sprawnie i szybko

            Jak to jest możliwe, aby ludzi, którzy do zatłoczonego tramwaju lub autobusu
            wpychają się przez kilkoro drzwi przez pół minuty, w tym samym czasie
            przepuścić przez jedne drzwi i jeszcze po drodze sprzedać im bilety?

            Przecież to jest proste jak drut, że potok rozdzielony na kilka mniejszych i
            przepuszczony przez parę otworów płynie szybciej, niż przez jeden taki otwór.
            Jeżeli w jakimś tam mieście na wyspie nie zajmuje to czasu, to z pewnością nie
            chodzi o setki ludzi, którzy wsiadają i wysiadają np. na Pestce.
      • xaliemorph Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga 12.02.07, 01:32
        > SZYBKOSC - ktos powie, ze to niemozliwie spowolni komunikacje. NIEPRAWDA.
        > Amsterdam, Edynburgh czy Dublin to miasta kilka razy wieksze od Poznania. I
        > dziala to bardzo sprawnie i szybko. Ba, przez to, ze jedno wejscie jest dla
        > kupujacych bilety (lub posiadajacych sieciowki) drugie zas sluzy do
        > opuszczania

        Przepraszam, nie byłem więc nie mogę stwierdzić. Ale powiedz mi czy w tamtych autobusach, no generalnie środkach komunikacji (też np. tramwaje) istnieje też taki tłok jak u nas w godzinach szczytu gdzie kierowca/motorniczy parę razy próbuje zamknąć drzwi z powodu nie mieszczących się w pojeździe pasażerów? Tak tylko się pytam gdyż np. w Berlinie mimo obserwacji autobusów/tramwaji nawet w godzinach szczytu, nie zauważyłem żadnego poważniejszego tłoku. Owszem czasem i napełnienie nie było małe, ale naprawdę nie uświadczyłem tzw. sardynek w puszce co u nas widzę stosunkowo często, co zresztą najlepiej wiedzą pasażerowie pestki. Być może nie zauważyłem z racji swojego krótkiego turystycznego pobytu, ale nie wyobrażam sobie zakupu biletów czy choćby kontroli przez kierowcę przy tak dużej liczbie pasażerów w płynnym tempie. Jeśli by to wprowadzić, serdecznie gwarantuję w 100% że część pasażerów zrezygnuje z usług MPK bądź nie mogąc być wpuszczona do pojazdu z racji napełnienia czy wolniejszej obsługi. Może nie będzie to aż tak wielka część ale napewno nie mniejsza niż rzesza doktorantów.
        • canemuto Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga 12.02.07, 02:16
          Witam,

          jest tlok jak najbardziej - jednak autobusow jezdzi sporo (a tramwaju nie ma
          jeszcze) i radza sobie. Tutaj naprawde masa osob podrozuje busami - nie ma
          metra, nie ma tramwaju a z racji niemalze sportu narodowego (picie na czas;)
          wiele osob nie odwaza sie na kierowanie pojazdem (chociaz spora czesc wraca
          wtedy taxi).

          Nie wyobrazalem sobie tez czegos takiego patrzac na komunikacje poznanska.
          Jednak po pobycie (nie turystycznym) w kilku krajach, w ktorych opisany system
          dziala, wierze, ze jest to mozliwe.

          Oczywiscie - dla pasazerow jest to TEORETYCZNIE wygodniejsze. Uczciwym jest
          szybciej, nieuczciwym szybciej i znacznie taniej. Jednak ci uczciwi placa za to
          coraz wyzszymi cenami biletow i kiepskim taborem (a przeciez poznanski, chociaz
          sredniutki, jest perla w Polsce!). Tego systemu nie da sie i nie powinno sie
          wprowadzac w ciagu miesiaca. Ale stopniowo ma to sens - ludzie beda narzekac,
          jasne. Zarowno placacy (zmiany nawykow, czasami dluzszy postoj z racji
          wszelakich incydentow) jak i kradnacy (koniec gratisow) beda narzekac. Ale taka
          jest natura ludzka, ze trudno zmienic przyzwyczajenia. Co nie zmienia faktu, ze
          zmiany sluzace poprawie sytuacji ogolu (przyjmuje, ze uczciwi stanowia
          wiekszosc) powinny byc wcielane w zycie. Byc moze wtedy smieszniutki bilet
          polgodzinny nie kosztowalby 1,30 (nie wiem, czy jeszcze tyle kosztuje, sorry),
          dobowy cos kolo 7 a sieciowka kosmiczne okolice 70 zeta.

          Akurat przelozenie jest bardzo proste - i tutaj i w Polsce minimalna godzinowa
          to okolice 5 (w UK 5,35 funciaka, w Polsce tez zdaje sie 5 zlotych z okladem).
          W Poznaniu polgodzinny kosztuje 1,30 a wiekszosc tras to niestety te okolice.
          Calodobowy 11,40. Sieciowka imienna 65.
          Edynburg? 1,30 ale ze mozliwosc jazdy na calej trasie (niezaleznie od czasu
          przejazdu). Calodobowy na wszystkie linie? 2,30. Sieciowka 36. Nie jestem
          ekonomista, ale nie trzeba znajomosci makro- i mikroekonomii zeby przyjac, ze
          100% sciagalnosc oplat za przejazdy przelozy sie na nizsze ceny biletow albo
          chociaz zahamowanie wzrostu cen.

          Powtarzam - sam jezdzilem na gape i stanowczo nie jestem swiety. Jednak temat,
          ktory poruszam nie jest zagadnieniem z serii "siedze sobie wygodnie na
          emigracji i pitole madrosci". Otoz WROCE do Poznania i chce, zeby MOJE miasto
          sie rozwijalo:) A dobry transport publiczny to jedna z podstawowych dzwigni
          rozwoju. Organizacj EURO? Lotnisko? Biznes i mozliwosc dojazdu pracownikow do
          firm? Beza transportu zadne z tych przedsiewziec nie moze sie udac. Wspomniano
          o podniesieniu kar - to metoda chybiona, chociaz jak mniemam zostanie
          wprowadzona (latwiej nakleic nowe tabele oplat i wyslac kolejnych 50 kanarow w
          miasto). Byc moze jednak ktos kiedys pojdzie po rozum do glowy i zdecyduje sie
          na cos, co z jednej strony przyniesie korzysc miastu i pasazerom, z drugiej zas
          skonczy z jednym z aspektow naszego rzekomo wartego pochwaly narodowego
          cwaniactwa.
          • canemuto A propos... 12.02.07, 02:27
            ...jakosci taboru - ten w Edynburgu nie jest jakis rewelacyjny, jednak wynika
            to w duzej mierze z przywiazania do tradycji (pietrusy). Jest jednak coraz
            wiecej busow klasycznych i to jednodrzwiowych. I jakos sie kulaja - ludzie
            sobie radza, nawet przy wsiadaniu i wysiadaniu jednymi drzwiami. Faktem jest,
            ze tzw. kultura codzienna jest tutaj na poziomie o niebo wyzszym niz w Polsce:(
            Wiadomo, ze ta uprzejmosc jest na swoj sposob powierzchowna. Dla czlowieka
            podrozujacego jednak podstawowe znaczenie ma fakt, ze ludzie sie do siebie
            usmiechaja, staraja sie sobie wzajemnie ulatwic korzystanie z autobusu itd.
            Za chwile wybuduja tutaj warte 600 mln funtow linie tramwajowe. I tez beda na
            siebie zarabialy - uzupelnia siec busowa. Nawet, jesli nie bedzie w nich
            sprzedawania biletow przy wejsciu (w Dublinie nie ma, sa kanary), to ludzie
            NAUCZENI uczciwosci i przyzwyczajeni do placenia beda dalej placic. Nie
            dlatego, ze sa lepsi od Polakow. Po prostu maja madrzejszych zarzadzajacych,
            ktorzy uznali, ze ludzkiej uczciwosci trzeba czasami pomoc;) Nasza (polska)
            wymaga pomocy natychmiastowej, bo inaczej MPK bedzie ciagle workiem bez dna a
            ceny beda rosly.

            Obstawiam, ze gdyby ktos tutaj wymyslil z 20 lat temu kary i wyslal hordy
            kanarow, to przy zadziornej mentalnosci Szkotow g...o by to dalo:) Ale ktos
            poszedl po rozum do glowy, polaczyl wygode (mozesz zawsze kupic bilet) z pewnym
            przymusem i...dziala. Pora, zeby ktos utemperowal takze "zadziorne"
            temperamenta Poznaniakow:) Takze mnie przyznaje, bo nieraz mialem wielka pokuse
            (niedziela, siano w kieszeni ale wszystkie kioski zamkniete a isc sie nie
            chce:) zeby znowu oszukac innyc, ktorzy jezdza i placa. A tak, swiety czy
            diabel - placic musi.

            Pozdro:)
          • Gość: Lucjan Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga IP: *.cust.uk.viatel.net 12.02.07, 13:52
            Canemuto: ta budka w Amsterdamskich tramwajach zajmuje chyba z 1/10 calego
            skladu dla mnie to jest porazka. Jesli chodzi o Dublin, Edinburgh to dlaczego
            nie mogloby tak byc i w Poznaniu. Ale moim zdaniem najlepsze rozwiazanie jest
            jednak w Londynie (karty chipowe na ktore mozna sobie doladowac kredyt badz tez
            bilet miesieczny tygodniowy itp). Odpowiednia suma pieniedzy jest odejmowana za
            kazdym razem kiedy dotkniemy karta czytnika. Dziala naprawde dobrze i nie
            tworza sie przez to zadne kolejki.
      • Gość: LC Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 23:48
        Miałem okzję być w Edinburgh i nie odpowiadał mi ten system. Sam pare razy
        stałem 5 min na przystanku, które są tam zlokalizowane znacznie gęściej niż u
        nas, więc mniej ludzi wsiada na jednym. Jednak widząc gapowiczów i słysząc
        słynne "nieodbijaj, kanarów nie ma sam staję się zwolennikiem tego systemu. PS
        Podczas pobytu w szkockiej stolicy tęskniłem za naszym MPK.
        • Gość: canemuto Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga IP: 82.113.138.* 13.02.07, 01:49
          Ale czy bylo to 5 minut czekania na wejscie do busa? Jezdze tutaj od 3 miesiecy
          i dluzej niz 30 sekund (okej, moze 40;) mi sie nie zdarzylo. Faktycznie busy
          jezdza czesciej i przystankow wiecej - moze to tez jest sposob? Sam jednak
          widzisz, ze poznanska degrangolanda potrafi sklonic do najbardziej nawet
          kontrowersyjnych systemow (vide ten nie lubiany przez Ciebie szkocki).

          Co do kar podtrzymuje zdanie, wieksze nic nie zmienia.

          Co smutne - puente do naszej dyskusji dopisal Pan Tulibacki, ktory (czego mozna
          sie bylo spodziewac) poszedl po najmniejszej linii oporu. Bo tak po prostu
          latwiej - co prawda system moglby naprawic, ale przy najblizszych wyborach czy
          innej szopce zostalby rzucony na pozarcie. Wyzsze kary, zmienianie rejonow
          przez 70 (slodki Jezu, smiechu warte) kanarow... Zatem poki co wracajac do
          Poznania moge sie spodziewac tej samej szopki co zawsze.

          Szkoda, ale widocznie jeszcze do tego nie doroslismy.

          Pozdro:)
          • Gość: LC Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 12:52
            Nie mówię, że mi się to codziennie zdarzało podczas pobytu w Edynburgu. Poza
            tym częściej nie jeżdżą jedynie 22 kojarzę że miał 5 min częstotliwość reszta
            10-12 czyli jak tramwaje i główne linie autobusowe w Poznaniu.
    • drhuckenbush Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga 12.02.07, 00:57
      Karac zlodziejstwo - zgadzam sie.
      Nie podoba mi sie tylko socjalistyczny podtekst, ktory sie pod tym kryje...
    • Gość: mądry Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga IP: *.icpnet.pl 12.02.07, 01:48
      Ja ostatni raz bilet kupiłem w 2002 roku. Jeżdżę średnio 6 razy w tygodniu
      autobusami,albo tramwajami.W weekendy jedynie taryfa, bo trzeba wygodę mieć jak
      wraca się z knajpy.Trzeba zakąbinować, umieć odrócić uwagę kontrolera, albo
      zagadać, wybłagać, czasem do łapki.Nie wyobrarzam sobie płacić ciągle za
      bilety, zresztą trzeba sobie obcykać trase gdzie są kontrole, obczajać
      wchodzących do wagonów i wszystko gra muzyka i jest cymes.
      • Gość: lucjusz Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga IP: *.icpnet.pl 12.02.07, 07:06
        -podniesienie kar - jak najbardziej popieram

        -finansowanie za to przejazdow studentom - totalny sprzeciw, sa dorosli niech
        zaczna sie finansowac za swoje, a mpk za te pieniadze odswiezy tabor,
        przystanki czy wyda na inne rzeczy potrzebne poznaniakom (zwiazane z mpk), a
        nie dotuje doroslych ludzi

        wszystkim po rowno skonczylo sie w 89
        nie LiD ze swoich diet ich finansuje, a nie uprawia demagogie i zdobywanie
        elektoratu kosztem poznaniakow
        • Gość: aaa Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga IP: *.poczta.poznan.pl 12.02.07, 08:53
          Gość portalu: lucjusz napisał(a):
          > -podniesienie kar - jak najbardziej popieram

          Jestem przeciwko, bo nie da to żadnego efektu.
          Efekt da jedynie skuteczność egzekwowanie.

          Wiadomo, że wyższa stawka kary, to większa pokusa do obejścia tej kary!

          > -finansowanie za to przejazdow studentom - totalny sprzeciw, sa dorosli niech
          > zaczna sie finansowac za swoje, a mpk za te pieniadze odswiezy tabor,
          > przystanki czy wyda na inne rzeczy potrzebne poznaniakom (zwiazane z mpk), a
          > nie dotuje doroslych ludzi

          Jestem za!!
          Przynajmniej studenci studiów dziennych, którzy nie mają dochodów a utrzymywani
          są najczęściej przez swoich rodziców! Podobnie studenci studiów doktoranckich.
    • mteulin Re: Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na ga 12.02.07, 09:55
      "O pomyśle tych ulg pisaliśmy już w "Gazecie". Mieliby z nich skorzystać młodzi
      ludzie z zagranicy, którzy nie ukończyli jeszcze 26 lat i posługują się ważną
      międzynarodową legitymacją ISIC (International Student Identity Card). - Młodzi
      poznaniacy na podstawie tej karty korzystają ze zniżek podróżując miejską
      komunikacją w różnych miastach Europy. Powinniśmy więc jako miasto stosować
      prostą zasadę wzajemności dla tych, którzy przyjeżdżają do Poznania z zagranicy
      - przekonuje Szczuciński."

      Prosta zasada wzajemności obowiązuje właśnie teraz. Nasi studenci nie mają
      zniżek za granicą w komunikacji miejskiej. Wystarczy skorzystać z wyszukiwarki
      zniżek na stronie www.isic.pl. Sprawdziłem Niemcy, Francję, Austrię, Norwegię i
      Włochy. Nigdzie nie ma zniżek na transport miejski dla posiadaczy kart ISIC.
      Dlaczego Pan Radny pracujący za NASZE pieniądze może wygadywać totalne bzdury
      argumentując konieczność finansowania czegoś z NASZYCH pieniędzy??

      m't
    • Gość: serum Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na gapę? IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.07, 10:00
      zgadzam się na podniesienie kar za jazdę na gapę, ale nie chcę żeby za te
      pieniądze za darmo jeździli studenci z wymiany lub doktoranci!! Będęc za
      granicą korzystałam z karty isic i niestety zniżki jakie mi oferowano były
      śmiechu warte....dlaczego więc my mamy fundować przejazdy studentom z
      zagranicy??
    • Gość: lovempk Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na gapę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 10:24
      Kara za jazdę bez biletu powinna odstraszać potencjalnych "gapowiczów". U mnie,
      w Częstochowie MPK od takich przypadków egzekwuje po 100 złotych. Bardzo dobrze,
      że MPK Poznań wreszcie chce podwyższyć opłaty karne i jakkolwiek podwyżka cen
      biletów moim zdaniem nie powinna nastąpić w tym roku, o tyle opłatę za jazdę bez
      ważnego biletu można spokojnie podnieść do 150 złotych. Nie chodzi o to, żeby z
      pasażerów wysysać tak dużą sumę, ale by ich zmotywować do zaprzestania
      przestępczej ścieżki niepłacenia za przejazdy.
    • l.george.l Dlaczego w Poznaniu 12.02.07, 11:45
      w tramwajach i autobusach nie ma automatów do zakupu biletów? Oczywiście mam na
      myśli automaty wydające resztę, bo montaż innych nie ma sensu.
    • Gość: kovbat Kary wysokie, ok, ale muszą być automaty !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 11:46
      W każdym innym mieście można bilet kupić u kierowcy lub z automatu.. u nas tylko
      w punktach.. to skandal!
    • Gość: Leszu Wzrosną kary dla jeżdżących po Poznaniu na gapę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 16:09
      Całkowicie popieram. Jak dla mnie jest to kradzież. Choć uważam, że w przypadku, gdy ktoś po prostu nie weźmie biletu ze sobą a posiada komkartę z wykupioną sieciókę to dalej powinien płacić tylko i wyłącznie niską opłatę manipulacyjną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja