asp420
12.02.07, 20:57
Wyjątkowo mało logiki w wypowiedziach p. Tulibackiego.
1. "Czekam na raport w tej sprawie. Wiem, że w Warszawie są mandaty w wysokości 120 zł. Ale tego nie można porównywać, bo w każdym mieście jest inny system płacenia za przejazdy. My zresztą nie musimy dopasowywać się do innych miast. W tym przypadku wszystko zależy od decyzji naszej Rady Miasta" - jesli nie trzeba sie konsultować to po co ten raport? Może należy ceny ustalac arbitralnie i nie oglądać się na nic?
2. sprzedawanie biletów po wyższej cenie przez kierowcę jest nielegalne? Fiu, fiu, to tyle miast łamie te przepisy - az dziw że odpowiednicy p. Tulibackiego z owych miast nie siedzą w anclu...
3. a propos tych dopłat - może faktycznie traktować bilety jak zawartą umowę cywino-prawną o przejazd? Poza tym chce zwrócic uwagę p. Tulibackiemu na jedno - jeśli ja dziś kupię bilety za 2, 60 i za pół roku kosztują 2,70 zł to znaczy że MPK przez pół roku obraca pieniędzmi które zapłaciłem, mimo z usługi nie skorzystałem. Nie widze powodu dlaczego inne przedsiębiorstwa transportowe to honorują a MPK nie.