W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK

15.02.07, 19:19
A może? Jakie a może? We Wrocławiu wandale nie niszczą, a nawet jeśli
zniszczą, to trzeba to wliczyć w koszty. Kioskarze na pewno biorą prowizję od
sprzedaży biletów. W przypadku sprzedaży via automaty zaoszczędzony procent
trzeba rozłożyć na koszty automatu.

Proszę nie opowiadać, że się nie da. Nowoczesny automat może być doładowywany
z baterii słonecznej (tak nawet w naszych warunkach klimatycznych). To
zredukuje koszty. Tu po prostu trzeba chcieć wprowadzenia zmian, a nie gadać,
że się nie da. :(

h_w
    • asp420 wstyd mi za tych panów... 15.02.07, 19:24
      Wypowiedzi panów Tulibackiego i Kruszyńskiego dobitnie świadczą, że Poznań nigdy za ich kadencji nie będzie konkurencyjny w stosunku do innych miast, przynajmniej jesli chodzi o komunikację miejską. Będzie się wlec w ogonie, a o "user friendliness" można zapomnieć, bo technokraci właśnie mają głos. Arbitralnie zdecydowano, że nie i koniec.
      To że brak biletów w weekendy jest problemem rzuca się w oczy zwłaszcza na peryferiach miasta gdzie widać osoby najpierw chodzące z dzikością i rozpaczą w oczach od jednego zamknietego punktu sprzedaży do drugiego, aby na koniec rozglądając się wokół wsiąść do autobusu z pewną taką nieśmiałością".
      Po prostu wstyd mi, że tacy panowie niestety decydują o zywotnych sprawach naszego miasta.
      • Gość: Matylda Re: wstyd mi za tych panów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 21:15
        brak biletu to pryszcz ale te bilety czasowe to skandal we Wroclawiu kupuje
        bilet i jade bez stresu 1 bilet na cala trase a u nas w Poznaniu bilet czasowy
        a ja nie mam zegarka nigdy nie nosze i jak sprawdzic czas przejazdu a jeszcze
        gorzej jak stoi na przejezdzie kolejowym to tylko stres podwojny kto to
        wymyslil to tylko idiota cos takiego stosuje prwda?????
        • kierskie Re: wstyd mi za tych panów... 15.02.07, 21:19
          rzeczywiście, bilety czasowe to pomyłka, ale zegarek masz w telefonie:), ja
          tradycyjnego zegarka to już ładnych parę lat nie noszę...
          • lukask73 Nie każdy przecież ma telefon 16.02.07, 15:45
            Ale za to zegarek jest wmontowany W KAŻDY kasownik biletów. Można włożyć
            bilet "odwrotnie" i zobaczyć, która jest godzina.
        • Gość: mart Re: wstyd mi za tych panów... IP: *.icpnet.pl 16.02.07, 00:37
          Zanim zaczniesz wyzywać innych od idiotów, to zastanów się proszę nad
          sensownością taryfy wrocławskiej na następującym przykładzie: przejazd spod
          Dworca Głównego PKP do Rynku. Najpierw kasujesz jeden bilet za ponad 2zł na
          trasie Dworzec - pl Dominikański, a potem następny (kolejne 2zł) za przejazd na
          trasie pl Dominikański - Kazimierza Wlk/Świdnicka. W przypadku tak przez Ciebie
          krytykowanej taryfy czasowej wystarczyłby bilet na 10 min, za 1,30zł.
          Rzeczywiście, straaaaszny idiotyzm...
          • pm7303 Re: wstyd mi za tych panów... 16.02.07, 17:04
            Idiotyzmem jest brak wyboru!
            W RFN, zawsze mozna kupic bilet na krotka trase, dluzsza, na caly dzien, na
            strefe, na tydzien, etc.! Po prostu wybiera sie taki ktory pasuje a nie zawsze
            lepszym wyjsciem jest bilet czasowy!

            Inna sprawa, ze calkowita glupota jest 'teoretyzowanie', ze sprzedaz biletow
            przez kierowce/motorniczego (kultywowana w wiekszosci cywilizowanych krajow)
            wplywa na opozniena w transporcie! W RFN (np. w Stuttgarcie) komunikacja jezdzi
            punktualniej niz w Poznaniu a bilet mozna kupic u kierowcy. Wyjatkiem jest
            metro, ale tutaj sa automaty, wiec nie ma takiej potrzeby.
        • medevacs Re: wstyd mi za tych panów... 25.02.07, 01:53
          Sam jestes idiota. Bilety czasowe to wrecz genialne rozwiazanie, ktore az dziw, ze nie przyjelo sie w wielu innych polskich miastach. Jedynym minusem biletow czasowych jest stanie w korkach pojazdow MPK. Tak masz same plusy:
          - mozesz jadac na jednym bilecie przesiadac sie dowolna ilosc razy,
          - placisz za faktyczny czas korzystania z komunikacji, a nie za skorzystanie bez wzgledu ile czasu to trwalo jak ma to miejsce w przypadku biletow przejazdowych (dlaczego mam placic tyle samo za przejazd jednego przystanku co ktos kto jedzie od petli do petli)
          - w przeciwienstwie do biletow przejazdowych prawie wykluczona jest sytuacja, w ktorej ludzie zostawiaja zuzyte bilety na siedzeniach, z ktorych pozniej korzystaja inni w danym pojezdzie (dlaczego jedni mieliby placic, a inni jezdzic za darmo)

          Dodam, ze rozwiazaniem problemu z korkami sa bilety przystankowe w autobusach (bylo kiedys cos takiego, jeszcze to jest? bo nigdy nie korzystalem).
      • Gość: wstyd Re: wstyd mi za tych panów... IP: 213.17.202.* 16.02.07, 11:45
        Wstyd - wioska zwana poznaniem...
      • Gość: Asia Re: wstyd mi za tych panów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 18:57
        Kiedyś były w tramwajach kasowniki. W MPK jest wielu dyrektorów, a nie jeden
        Tulibacki, więc czemu wszystko na niego
    • striepo bankomaty, budki telefoniczne czas na biletomaty 15.02.07, 19:35
      mądre głowy pomyslały i.... no własnie, nic ciekawego i madrego nie wymysliły
      nalezy zbadac przyczyny, dlaczego czesc osób na gape jezdzi?
      pare razy zdarzyło mi sie ... bo nie miałem biletu, nie dlatego ze mnie
      niestać lub chciałem "mpk do bankrutctwa doprowadzic" tylko ze NIEMIAŁEM bo
      NIEMIAŁEM bo nie było możliwosci zakupienia

      skoro niby tak duzo gapowiczów, to moze czesciej kontrole robić?
      jezdzac codziennie na uczelnie od pazdziernika do dnia dzisiejszego nie
      spotkałem zadnego kanara, swoja droga wiekszego mam pietra jadąc ze skasowanym
      biletem i kończącym sie na nim czasie niz jak bez biletu jade...

      mistrzynio z MPK boi się o wandali..
      zamontowanie koło kabiny kierowcy w autobusach i tramwajach jest w miare
      bezpiecznym miejscem,
      druga sprawa to że na wiekszosci wiekszych przystanków zamontowane są kamery,
      poza tym można zamontowac takie bileto-maty w punktach sprzedaży biletów cos w
      stylu jak bankomaty, jest okienko koło takiego punktu no i gdy jest zamkniety
      to... tylko wkładac monety i heyah biegiem na bimby lub busa...


      trójmiasto :
      www.wiadomosci24.pl/artykul/trojmiasto_papierowy_bilet_od_elektronicznego_sprzedawcy_17983.html
      www.skm.pkp.pl/dali.php?aa=lista/start&bb=217&wwwskmpl=a698fd18c470ab4acf106712dd15e009
      100lica
      www.mazowieckie.com.pl/site.php5/article/4/244.html
      wrocław
      www.merona.pl/products.htm
      nawet PKP inwestuje w automaty
      www.pkpp.ostbahn.net/news-Automat-biletowy-na-dworcu-Centralnym-444.html
      a tak na marginesie to kradież pomysłu, jezeli jest dobry chyba niczym złym
      nie jest. oto 2 "rzeczy" które ze 100licy bym zakosił

      1* kupując sieciówke, powiedzmy 30 dniową aktywuje sie ją w momencie, gdy
      korzystam z komunikacji miejskiej, poprzez przyłożenie do kasownika, nastepuje
      aktywacja karty i czas biec zaczyna.... to sie nazywa sieciówka
      każdy kasownik jest w stanie mnie poinformowac do kiedy jest ona ważna, nie
      trzeba iśc do specjalnego okienka... ani przechowywac paragonu., na którym po
      tygodniu nic nie widac bo wyblakniety..

      2*drugie cos również ze 100licy to wyszukiwarka połączen
      ztm.waw.pl/wyszuk.php
      wpisuje, wpisuje i klikam i mam cały szereg możliwych połączen
      mała rzecz a cieszy

      i to by było na razie tyle, co za duzo to nie zdrowo
      • Gość: Mi-Ki Re: bankomaty, budki telefoniczne czas na biletom IP: *.chello.pl 16.02.07, 18:28
        Czy to znaczy, że w Poznaniu nie można kupić biletu u motorniczego??? Pytam, bo
        się wybieram...
        • Gość: Mi-Ki Re: bankomaty, budki telefoniczne czas na biletom IP: *.chello.pl 16.02.07, 18:44
          Odpowiadam sam sobie - nie doczytałem do końca! Wygląda na to, że motorniczy
          nie ma biletów! Pan tłumaczy tym, że byłyby droższe i że tramwaje by się
          spóźniały. No więc tak: podobno w Krakowie są jeszcze większe centusie niż w
          Poznaniu, a jednak decydują się na kupienie biletu z tym haraczem, jeśli nie ma
          innego wyjścia (złamanie prawa czy pójście ludziom na rękę?). A tramwaje jakoś
          szególnie się przez to nie spóźniają...
          • medevacs Re: bankomaty, budki telefoniczne czas na biletom 25.02.07, 01:59
            No wiec o tym jest ten caly watek i artykul, ze jak kioski sa pozamykane to nigdzie nie mozna kupic biletow, nawet u kierowcy pojazdu. I to jest bzdura totalna. Juz mi raz bylo wstyd za moje miasto jak jacys turysci w autobusie burzyli sie, ze w okolicy zero sklepow, a w pojezdzie nie mozna kupic biletow. Sam kiedys tez ucierpialem przez to, bo w nocnym dostalem kare - tylko ciekawe gdzie ja mialem w nocy kupic ten bilet, szczegolnie ze wczesniej nie planowalem powrotu w nocy.
    • Gość: tytus62 W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 19:35
      Pan Tulibacki ciągle ma pod górkę.Może czas najwyższy, aby Poznań jako głowny
      sponsor MPK zatrudnił nowego szefa miejskiego przewoźnika? Poza tym, co robi
      pani Gajdzińska (rzecznik MPK) skoro ciągle wypowiada się prezes?
    • Gość: Robuś W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.echostar.pl 15.02.07, 19:49
      Poznaniacy to kupują sobie bilety wcześniej albo wiedzą gdzie kupić bilet w
      soboty czy niedzielę ale dla przyjezdnych może to być rzeczywiście problem.
      Myśle jednak że pismak przyjechał do Poznania z wiochy chciał jechać tramwajem
      a tu biletu nie można nigdzie kupić. Śmieszą mnie te wymyślone problemy, albo
      te z reklamami naklejonymi na szybach. Najpierw jakaś pani redaktor przejechała
      swój przystanek co opisała w swoim komentarzu (brawo za inteligencje) a później
      znów był duży artykuł, że starsi ludzie przejeżdżają swoje przystanki z powodu
      zaklejonych szyb. Ja jednak myśle że w wyborczej pracują jełopy.
      • Gość: Robert Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.sky24.pl 15.02.07, 20:30
        Ale jestes ograniczony...

        Naprwade tak trudno sobie wyobrazic sytuacje, gdy nagle musisz ruszyc sie z domu, mimo ze wczesniej teog nie planowales? To nie jest blachy problem, bo po prostu nie fair jest kontrolowac ludzi, gdy biletu sie nie da kupic.

        Mieszkam pod Poznaniem, normalnie jezdze samochodem, ale raz mi sie przytrafila taka sytuacja, ze bylem zmuszony do przejazdu komunikacja publiczna. Bylo juz pozno - po 20. Na PST dojechalem autobusem podmiejskim, w ktorym oczywiscie moglem zakupic bilet i to zrobilem. Natomiast w bilet MPK po prostu nie mialem gdzie sie zaopatrzyc, wiec jechalem na gape. Pech chcial, ze mnie kanary zlapaly. Dwa razy pisalem odwolanie - bez skutku. OK, nie mialem biletu - nie mialem prawa jechac tramwajem. Jednak niech MPK przestanie narzekac, ze ludzie jezdza na gape, jesli utrudnia im zaopatrzenie sie w bilet.
        • Gość: waldi Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.e-wro.net.pl 15.02.07, 20:56
          Wrocław wcale nie ma sie czym chwalić, co prawda tych automatów jest bardzo
          dużo i ciągle ich przybywa to bardzo duża ilość jest ciągle uszkodzonych lub
          posiadaja inne usterki uniemozliwiajace zakup biletu.Wikszośc automatów jest
          stawianych przy kioskach lub w innnych miejscach gdzie jest wiele możliwości
          zakupu biletu a tam gdzie nie ma kiosków i sklepów automatów brak.Pomijam już
          fakt ze plagą jest ostatnio stawianie 2,3 a ostatnio nawet 4 automatów koło
          siebie ( identycznych automatów ).
          • Gość: mart Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.icpnet.pl 16.02.07, 00:44
            A co w tym złego, że obok siebie stoją 2 identyczne automaty? Chodzi o to, żeby
            szybciej można było bilet kupić - wydruk biletu jednak trochę trwa, i w
            przypadku pojedynczego automatu często robi się kolejka. Poza tym, jeśli jest
            tylko jeden automat to wystarczy drobna awaria, i już biletu nie kupisz.

            PS. mieszkałem we Wrocku 5 lat, i jakoś nie zauważyłem żeby awarie automatów
            były czymś masowym.
    • Gość: LC Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 20:54
      W końcu zaczęło się o tym pisać o automatach gada się kilka lat i co i nic.
    • Gość: meg a ja pamietam jeszcze za dzieciaka automaty IP: *.UCHSC.EDU 15.02.07, 20:55
      na bilety, takie pomaranczowe :))))m
      • Gość: LC Re: a ja pamietam jeszcze za dzieciaka automaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 21:07
        No właśnie w minonym ustroju dało się zainstalować, a obecnie nie? dziwne
    • Gość: Pchełka W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.pr.radom.net 15.02.07, 21:16
      W Radomiu można kupić u kierowcy, ostatecznie.
    • l.george.l Automaty z prezerwatywami też by się przydały 15.02.07, 21:34
      Może automaty wielofunkcyjne wypadną taniej?
    • Gość: Water Proof Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.icpnet.pl 15.02.07, 21:34
      Mnie się marzy więcej punktów, w których można doładować KomKartę. Jeśli
      zapomnę o tym będąc w okolicach takiego punktu (a o to łatwo, bo daty ważności
      nigdzie na sieciówce nie widać), czeka mnie cała wyprawa po bilet. Punktów
      powinno być co najmniej dwa razy więcej.
      • Gość: Pietia Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 22:01
        pan tulibacki zyje chyba w innej epoce... nie ma gdzie kupic biletow? a co mnie
        to obchodzi....ja sobie woze pupsko limuzynka, i mam was drodzy pasazerowie
        gdzies... oto sposob myslenia tego czlowieka
    • Gość: erka W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.icpnet.pl 15.02.07, 22:30
      Na pętli tramwajowej na Rondzie Solidarności od stycznia nieczynny jest punkt
      sprzedaży biletów. W ubr można było kupować tam nie tylko bilety, ale
      również "ładować" sieciówki. Jestem oburzona takimi oszczędnościami, bo zawsze
      pętla tarmwajowa była miejscem, gdzie bilety były ZAWSZE dostępne! Teraz muszę
      jeździć do centrum miasta, żeby doładować bilet sieciowy
      • Gość: mart Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.icpnet.pl 16.02.07, 00:45
        1. pętla nie jest na rondzie Solidarności, tylko przystanek dalej
        2. nie musisz jechać do centrum, na os. Sobieskiego masz bliżej:)
    • pawman normalnie cholera czlowieka bierze jak sie slyszy 15.02.07, 22:41
      takie pierdzielenie ze sie nieda. Jakos w innych miastach sie dalo. Zaczynam
      miec podejrzenia ze MPK chodzi wlasnie o to aby byli gapowicze bo mozna ich
      kasowac na 130zl. Cos mi sie zdaje ze jest to swiadome utrudnianie dostepu do
      produktu(czy jakos tak), a tym sie zajmuje odpowiedni urzad.
      • pawman chociaz mam watpliwosci czy to cos da 15.02.07, 23:46
        www.mpk.lodz.pl/showarticle.action?article=1156&arch=true
    • Gość: Poznaniak W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.tktelekom.pl 15.02.07, 23:22
      Próbowałem kupić w sobotę po południu bilety w punkcie MPK na Junikowie (kioski
      już były zamknięte, sklepy zamknięte, jedyny otwarty sklep Żabka biletów MPK nie
      sprzedaje). Facio w pawilonie MPK mi odpowiedział, że to nie jest punkt
      sprzedaży biletów. Długo próbowałem odkupić od jakiegoś pasażera bilet i miałem
      okazję popatrzeć, co ten facio w pawilonie robi, jeżeli nie sprzedaje biletów.
      Otóż ten facio nie robi nic, po prostu nic, siedzi i gawędzi z motorniczymi. MPK
      znowu chce podnieść ceny biletów. Po co? Żeby opłacać przeróżnych darmozjadów w
      tej instytucji. Jak znam radnych, to oczywiście zaklepią podwyżki. Radna -
      przewodnicząca Solidarności w ZNTK (nie pamiętam nazwiska) pomarudzi, że ludzie
      tego nie wytrzymają, ale łapę za podwyżkami podniesie. I jak tu żyć w tym mieście?
      • Gość: mart Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.icpnet.pl 16.02.07, 00:47
        Jeśli dla Ciebie pracownik nadzoru ruchu jest darmozjadem, bo nie sprzedaje
        biletów, to brak mi słów.
      • Gość: Maruda Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: 213.17.202.* 16.02.07, 07:39
        > Jak znam radnych, to oczywiście zaklepią podwyżki. Radna - przewodnicząca
        > Solidarności w ZNTK (nie pamiętam nazwiska)

        Chodzi Tobie o Panią Radną Lidię Dudziak.
    • Gość: al W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.icpnet.pl 16.02.07, 00:57
      "Pierwszy raz słyszę o problemie - twierdzi Mirosław Kruszyński" - i nic więcej
      dodawać nie trzeba...
    • Gość: pirrus maximus Szukimstrzu z Piątkowa... IP: *.icpnet.pl 16.02.07, 02:00
      Wrzucić w koszty znaczy podnieść cenę biletu. Bierz odpowiedzialność za słowa.
      To nie jest nagląca potrzeba. W Krakowie kupuje się bilety u kierowców i
      widocznie tamtejsze władze chcąc udrożnić komunikację wprowadzą na masową skalę
      automaty. U nas są inne zwyczaje. Nie musimy kopiować tych pomysłów. Wszyscy i
      tak mają sieciówki albo jeżdżą na gapę. Niech zorganizują lepiej punkty gdzie
      można doładowywać komkartę.
      • lukask73 Szukimstrzu minimusie 16.02.07, 15:54
        Nie wszyscy mają sieciówki.

        Nie wszyscy jeżdżą regularnie tramwajami, ale każdemu może się zdarzyć taka
        konieczność. Jeżeli zdarzy się wieczorem albo w dzień wolny, to p*.*enie
        Tulibackiego, że są 2 tysiące punktów sprzedaży, można o kant... stołu rozbić.
        • Gość: henrykblajet Re: Szukimstrzu minimusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 20:05
          Wiadomo ze z sprzedaży biletów nie wyzyjesz.Marża jest bardzo mała,nieopłaca się
          wprowadzać dp sprzedaży w sklepie.Obroty bardzo rosną a zysku tyle co nic.Niech
          MPK WPROWADZI poczciwego konduktora.
    • Gość: Maruda Peryferie bez biletów MPK - artykuł z przed 4 lat IP: 213.17.202.* 16.02.07, 07:32
      poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/273705.html
      29.05.2003
      Choć Poznań posiada bardzo rozbudowaną sieć punktów sprzedaży biletów MPK, to
      jednak niemożliwością jest je nabyć na pętlach położonych na peryferiach miasta.

      poznan.naszemiasto.pl/zdjecie/273705_60_1.html
      Obecnie na terenie Poznania znajduje się około 2 tys. miejsc, w których
      sprzedawane są bilety komunikacji publicznej. Według MPK są one rozłożone
      równomiernie w całym mieście. Przedsiębiorstwo posiada jedną z najlepiej
      rozwiniętych sieci sprzedaży biletów w kraju.

      - Niestety rzeczywistość podróżnego jest zupełnie inna - mówi Marcin Rutkowski,
      korzystający z komunikacji publicznej. - Choć w centrum znajduje się bardzo
      dużo kiosków, to jednak na peryferiach kupno biletu jest niemożliwe.

      Jak dodaje, zdarza się, że jadąc z pracy musi wsiąść do autobusu na pętli Nowa
      Wieś.

      - Jednak w okolicy nie ma żadnego punktu, gdzie mogę kupić bilet poznańskiego
      MPK - mówi. - Nie zawsze wiem, czy będę akurat korzystał z autobusu, który
      stamtąd odjeżdża, dlatego też nie zawsze mam bilety, które muszę wcześniej
      kupić w centrum Poznania

      Jak informują przedstawiciele Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego
      najbliższy sklep, w którym można nabyć karnety upoważniają do przejazdu
      znajduje się przy ul. Piwnej. Jednak problem w tym, że jest on położony kilka
      kilometrów od przystanku Nowa Wieś. Z podobnym problemem spotykają się
      mieszkańcy np.: Zielińca, czy też Koziegłów. Jak twierdzi Iwona Gajdzińska,
      rzecznik prasowy MPK, podróżni, którzy będą wracać z tych rejonów Poznania
      powinni wcześniej kupić sobie bilety jednorazowe, lub też upoważniające do
      przejazdów wielokrotnych. Nie ma także możliwości, by sprzedażą biletów w tych
      szczególnych przypadkach zajęli się kierowcy autobusów.

      - Oni mają dbać o punktualną jazdę - mówi I. Gajdzińska. - Jakby sprzedawali
      bilety, to mogliby zapomnieć o tym, że obowiązuje ich rozkład jazdy.

      Natomiast posiadacze samochodów, którym może się zepsuć auto i będą zmuszeni do
      dojazdu do centrum Poznania autobusem, według słów rzecznika MPK, powinni mieć
      w domu kilka biletów, by wówczas je wykorzystać.

      MI - Gazeta Poznańska
    • Gość: firestarter Tulibacki wandalizator IP: 81.210.14.* 16.02.07, 08:17
      W mieście Poznaniu jest monitoring. Można stawwiać swobodnie automaty tam gdzie
      jest zasięg kamer! I co Ty na to?
    • Gość: karla automaty w autobusach i tramwajach!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 09:02
      Tysiące razy szukałam w dni wolne od pracy, kiosku lub punktu gdzie moglabym
      kupic bilety MPK.W innych miastach w ostateczności można bilet kupic u kierowcy
      czy motorniczego Ale w Poznaniu nie!!! To niech staną choć te automaty, bo
      ostatnie jakie widziałm stały przy dworcu PKS :D_oczywiście monstra z
      poprzedniej epoki ale BYŁY!!! Jesli MPK boi sie o to ze wndale zniszczą tali
      automat to mogą one być zamontowane w każdym tramwaju lub w autobusie!!!!Wtedy
      pasażer niewykręci się że nie miał gdzie kupic biletu a automat będzie pod
      opieką kierującego pojazd i już.....a swoją drogą to ciekawe dlaczego ceny
      biletów MPK ciągle rosną a komfort z korzystania z tramwajów i autobusów nie? na
      co idą te pieniądze?
    • Gość: tsuranni Noż Amerykę odkrył!!!! IP: 150.254.164.* 16.02.07, 09:09
      Kruszyński powinien zostać dyscyplinarnie ukarany! Problem utrudnień w zakupie
      biletów jest w Poznaniu stary jak świat, a gościu rżnie głupa i gada jakby się
      z choinki urwał. A o preziu MPK można powiedzieć tylko jedno: SZCZYT
      BEZCZELNOŚCI!
    • Gość: luk111 W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.echostar.pl 16.02.07, 09:26
      przestanmy wreszcie masowo kupowac bilety to moze ten ku..., tulibacki wezmie
      sie do roboty.od kilku lat chwali sie , ze poznan ma kilka niskopodlogowych
      tramwajow tymczasem przeganiaja nas juz inne miasta, w duzo bogatszym Berlinie
      kara to 20 kronosc biletu jednorazowego a tu w biedniejszym poznaniu ma byc 100
      krotnosc. to skandal . w berlinie i wiekszosc polskich miast bilety mozna kupic
      u kierowcy lub automatach. tulibacki nie robi laski. nie ma mozliwosci kupna
      biletu jade bez.
      • Gość: matter of time Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: 195.116.182.* 16.02.07, 10:38
        "Tulibacki nie robi laski" - no chyba nie robi
      • mteulin Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK 19.02.07, 09:49
        Gość portalu: luk111 napisał(a):

        > przestanmy wreszcie masowo kupowac bilety to moze ten ku..., tulibacki wezmie
        > sie do roboty.

        W 2006r. 125 tys gapowiczów (złapanych - ciekawe ilu jest tych którym się
        upiekło) i Ty uwazasz, że bilety kupowane są masowo??

        > od kilku lat chwali sie , ze poznan ma kilka niskopodlogowych
        > tramwajow tymczasem przeganiaja nas juz inne miasta,

        Poznań nie chwali się tramwajami, bo ma ich mało, tylko autobusami;)

        > w duzo bogatszym Berlinie
        > kara to 20 kronosc biletu jednorazowego a tu w biedniejszym poznaniu ma byc
        100
        > krotnosc.

        20 krotność biletu ważnego 2h. W Poznaniu mamy np 1,5h za 5,20zł. Obecna opłata
        dodatkowa to 12 krotność tego biletu. Proponowana będzie 25-krotnością.
    • Gość: poznanianka W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.icpnet.pl 16.02.07, 09:55
      Ludzie o czym ta dyskusja??? Przecież parkomaty stojące gęsto w centrum miasta,
      to nie nic innego jak automaty do biletów!!! Jakoś nie zauważyłam by były
      niszczone przez wandali. Niektórzy są tak mocno zapatrzeni w swoje urzędnicze
      posady, że nie zauważają gotowych prostych rozwiązań, które na dodatek mają pod
      własnym nosem!!! Jeszcze jedna sprawa. Gdyby ktoś chciał skasować bilet widząc
      wsiadających kontrolerów niech uważa na kobietę kontrolera, która wytrąca rękę
      wraz z biletem z kasownika!!! Jeszcze przed ich zablokowaniem!!! Czyżby MPK
      szkoliło swoich kontrolerów w stosowaniu takich praktyk?
      • miron999 Re: W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK 16.02.07, 10:00
        A spróbujcie szybko kupić bilet PKP na krótką trasę powiatową. W piątek po
        południu można się ugryźć w hallu głównym. Też nikt tam nie słyszał o automatach
        biletowych. Przepraszam, że (prawie) nie na temat.
        miron
    • Gość: he he taxi W Poznaniu nie ma gdzie kupić biletów MPK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:03
      Parę lat temu namiętnie podróżowałem tramwajem do knajp na starówce...
      przeważnie wyruszałem koło 19'tej i oczywiście biletów już nigdzie nie było
      można dostać, w diewięciu przypadkach na dziesięć łapały mnie kanary proponujące
      mniejwięcej 20 zl lapówki za nie wypisywanie mandatu. Chyba nigdy nie dostałem
      mandatu... W nocy wracało się nocnym z kaponiery i tam już nikt nic nie
      sprawdzał... Po jakimś czasie odkryłem, że taryfa spod chaty na rynek to 13zl a
      z rabatem coś koło 10zl i od tamtej pory nigdy już nie wsiadłem do tramwaju... I
      raczej nie wsiądę bo widzę, że od tych paru lat nic się nie zmieniło. Jakoś te
      kanary zawsze się pojawiały jak już nie dało się kupić biletów - widocznie z
      tego mpk ma większe wpływy, a jak jeszcze pomnożymy teraz mandat przez dwa...
    • Gość: sieciówa Dobowy Posen 11,40 W-wa -7,20. WTF! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:47
      • Gość: gacek Re: Dobowy Posen 11,40 W-wa -7,20. WTF! IP: *.orange.pl 16.02.07, 18:38
        Ja od wrzesnie jezdze do szkoly autobusem i stwierdzilem ze szkoda wydawac kase
        na bilety jezdze na gape i ANI RAZU mnie kanar nie zlapal a nawet jesli
        niedlugo zlapie to i tak juz zaoszczedzilem na pare kar do przodu.
    • Gość: Janusz A haracz dla ochroniarzy za zgodę na automaty?! IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.07, 17:34
      Myślę, że w Poznaniu za zgodę na ustawienie automatów będzie trzeba płacić słone
      sumy firmom ochroniarskim....
      • Gość: Obserwator Zapracowani pracownicy MPK i tanie bilety IP: *.tktelekom.pl 16.02.07, 19:58
        Mart, który zabiera tu głos, jest chyba pracownikiem MPK, a kto wie, czy nie
        protestujacy o wysokość pensji pracowników tej instytucji (czytaj swojej) jakiś
        nawiedzony z Solidarności w MPK. Jego wypowiedzi są niezwykle tendencyjne.
        Uważa, że wszystko w MPK jest dobre, a przecież jest BARDZO ŹLE. Uważa np.
        drzemiących pracowników MPK na pętli junikowskiej za pracowników nadzoru ruchu.
        Ale oni nic nie nadzorują, lecz drzemią i ożywiają się, kiedy jakiś motorniczy
        wejdzie do jego kanciapy, aby sobie pożartować. Po jego wyjściu znów drzemie.
        Mart uważa, że bilety w poznańskim MPK są tanie, a więc tworzy na tym forum
        kabaret. A przecież to jest poważne forum, na którym dyskutują poważni ludzie.
    • Gość: aaaaa Jakie łamanie prawa panie Tulibacki IP: *.icpnet.pl 19.02.07, 02:50
      Pan Tulibacki mówi że sprzedaż biletów przez motorniczych za wyższą cenę byłoby niezgodne z prawem... Jeśli tak to dlaczego to stosuje się chociażby w Gnieźnie ? A może łamią tam prawo ?

      Dosłownie no comment...
      • mteulin Re: Jakie łamanie prawa panie Tulibacki 19.02.07, 08:37
        Gość portalu: aaaaa napisał(a):

        > Pan Tulibacki mówi że sprzedaż biletów przez motorniczych za wyższą cenę
        byłoby
        > niezgodne z prawem... Jeśli tak to dlaczego to stosuje się chociażby w Gnieźni
        > e ? A może łamią tam prawo ?

        A może łamią? Na skutek wyroków NSA zniesiono sprzedaż za wyższą cenę m.in w
        Starogardzie Szczecińskim i Jaworznie.
        • Gość: gość z Poznania Re: Jakie łamanie prawa panie Tulibacki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 09:52
          zgadzam się z większością tez w tej dyskusji. Na co dzień jeżdżę samochodem,
          ale jeszcze kilka lat temu jeździłam komunikacją miejską.

          Najpierw plusy, szybkie i punktualne tramwaje, duza wygoda podróżowania
          komunikacją miejska po naszym mieście (mam skale porównawczą, bo jeżdżę
          tramwajami od 1988 roku i wiem, jak było kiedyś).

          Minusem jest po pierwsze kom karta, na której nie widać daty ważności biletu, a
          zeby złożyć reklamację trzeba zachować paragon, a przecież w chwili
          wprowadzania kom karty trąbiono na prawo i lewo, ze ułatwi to życie pasażerom i
          nie bedzie koniecznosci przechowywaia biletów w formie papierowej... niestety
          prawda jest inna. Po drugie mała ilość punktów umożliwiajacych jej doładowanie,
          wieczne kolejki w tych punktach i panie obsługujące klienta rodem z poprzedniej
          epoki. Nie raz dane mi było doswiadczyć ich nieuprzejmości i braku
          jakiejkolwiek elastycznosci. I po trzecie omawiany tu szeroko problem
          niedostępniści biletów. Przyznam sie szczerze, w weekend jak nie mogę kupić
          biletu jeżdżę na gapę. Bardzo mi się podobała uwaga opisana powyżej. Skoro
          stoja co kawałek parkomaty i nikt ich nie dewastuje, to tym bardziej mozna
          postawić automaty na przystankach, albo przynajmniej w autobusach.

          ps. a w Berlinie na każdym przystanku jest nie tylko automat z biletami, ale i
          tablica elektroniczna na którje jest info, jaki autobus za ile minut
          przyjedzie....no ale standardy niemieckie są dla nas nieosiagalne... i nie będą
          przez najbliższych 100 lat. Chyba, ze komunikacja będzie sprywatyzowana.
          Pozwoli to na redukcję zatrudnienia i "pustych etatów" i mądre zarządzanie,
          czyli takie nastawiona na klienta i jego wygodę.
        • Gość: GSC chyba jednak nie łamią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:17
          o ile chodzi ci o orzeczenie NSA w sprawie lubelskiej i pokrewnych (Nr RLU-33/2005 z 1 grudnia 2005). Orzeczenie o bezprawności sprzedaży biletów w różnych cenach obowiązuje w przypadku dostępności biletów w sprzedaży. Tyle że nie ma w ogóle dostępności w danej porze i na danym terenie, co opisało tu już kilkadziesiąt osób. Wskaż gdzie w okolicy sobotniego wieczoru i powiedzmy okolicy Malty jest ta dostępność?
          Z tegoż powodu przewoźnicy miejscy w wielu miastach dystrybuują bilety na przykład nocne, w cenie minimalnie wyższej niz nominalna. I śpią spokojnie Czego Poznaniowi i sobie życzę.
          • january551 komunikacja podmiejska 23.02.07, 10:08
            Niema problemu z kupnem biletu w komunikacji podmiejskiej,ale są duże problemy
            z punktualnością np:linia 101 ma duże problemy z utrzymaniem się w rozkładzie.
            Podejrzewam że gdyby nie konkurencja prywatnego przewożnika i ceny biletów
            poszybowałyby w górę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja