Poznaniacy oceniają swoje miasto

20.02.07, 13:12
Nie jestem poznanianka nie uradziłam się tu ale miszkałam w Poznaniu przez
pięć lat i mam marzenie żeby tu sobie kupis jakąs kawalereczke w centrum. Ale
zamówiłam sobie w gazecie wiadomości lokalne z Poznania i czytam
codziennie. :)Twierdzę, że jestem mentalną poananianką.
    • nokryd Re: Poznaniacy oceniają swoje miasto 20.02.07, 14:36
      Jestem rodowitym poznaniakiem. Popełniłem w życiu błedy , ale również wiele
      pozytywnych decyzji.
      Najtrafniejsza z nich to ta, że 40 lat temu wyprowadziłem się z Poznania.
      Dziś kiedy mam prawie 60 lat jestem przekonany , że to było najbardziej trafne
      posunięcie.
      Kiedy przejdę już na drugi brzeg - również podjąłem decyzję o pochówku nie w
      Poznaniu.

      • Gość: zagan Re: Poznaniacy oceniają swoje miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 17:56
        Poznań - brudne zapyziałe miasto , mieszkańcy zadufani w sobie jednym słowem DNO
        czas się pakować i do Irlandii.
        • Gość: jan2komnen Re: Poznaniacy oceniają swoje miasto IP: *.izacom.pl 24.02.07, 13:07
          <<zagan napisał: Poznań - brudne zapyziałe miasto , mieszkańcy zadufani w sobie
          jednym słowem DNO czas się pakować i do Irlandii.>>
          Człowieku małej wiary jeśli zagan to jakaś paralela w kierunku miasta Żagań to
          wszystko tłumaczy. Nie jestem wujek dobra rada ale stary wiesz kompleksy
          powinieneś leczyć gdzie indziej np. w Warszawie bo wieść gminna niesie, że to
          ponoć (i tu nie ma pełnej zgodności) Paryż Północy lub Wschodu jak chcą
          niektórzy.
      • Gość: poznann Re: Poznaniacy oceniają swoje miasto IP: *.aster.pl 20.02.07, 19:31
        dlaczego to byla dobra decyzja? Napisz wiecej.
        pozdr.
        • nokryd Re: Poznaniacy oceniają swoje miasto 21.02.07, 10:17
          Tak zawistnego społeczeństwa jak poznaniacy nie spotkałem, choć mieszkałem w
          kilku dużych miastach.Najwięcej ludzi w moim 60 letnim życiu którzy próbowali
          lub oszukali mnie to poznaniacy. Pazerność, chytrość, zdobycie kasy za wszelką
          cenę , po trupach to cechy charakterystyczne tego społeczeństwa.
          Oczywiście znajdą się głosy, że tacy ludzie są wszędzie. To prawda , ale nie w
          przeważającej większości.
          Unikam robienia interesów z poznaniakami , bo doskonale zdaję sobie sprawę , że
          będą próbować kombinować , oszukać, oszwabić.
          Sory , za tak gorzkie słowa , ale taka jest naga prawda.
          pozdrawiam
          nokryd
    • pawman Wspaniałe miasto do którego zawsze miło się wraca 20.02.07, 19:40
      ma swoje słabe strony ale ktore miasto ich nie ma, ma bogata historie i wielkie
      perspektywy na przyszlosc, a krotka drzemka to tylko zbieranie sil potrzebnych
      do dalszego wspanialego rozwoju
      --
      Przeżyliśmy trzy zabory, przeżyjemy i kaczory!
    • Gość: tomek1111 Poznaniacy oceniają swoje miasto IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.07, 18:48
      Teraz robie praktyke w Berlinie. I przy rozmowie o prace dowiedzilem się jaka
      jest opinia ludzi Berlina o Poznaniu. Powiedzieli ze "wy ludzie z Poznania
      jestescie twardzi jak rzadko kto". A co do kobiet z Poznania ma pan absolutna
      racje. Nigdzie nie ma takich jak u nas. Odliczam czas do powrotu do Poznania:)
      • Gość: ? Re: Poznaniacy oceniają nie tylko miasto IP: 142.94.86.* 22.02.07, 17:06
        Nieszczęśnik NOKRYD biadoli: -
        Tak zawistnego społeczeństwa jak poznaniacy nie spotkałem, choć mieszkałem w
        kilku dużych miastach. Najwięcej ludzi w moim 60 letnim życiu którzy próbowali
        lub oszukali mnie to poznaniacy. Pazerność, chytrość, zdobycie kasy za wszelką
        cenę, po trupach to cechy charakterystyczne tego społeczeństwa.
        Oczywiście znajdą się głosy, że tacy ludzie są wszędzie. To prawda, ale nie w
        przeważającej większości.
        Unikam robienia interesów z poznaniakami, bo doskonale zdaję sobie sprawę, że
        będą próbować kombinować, oszukać, oszwabić.

        Nie kwestionuję słów tego nie-szcześciarza
        ale to doświadczenia tylko JEDENEJ osoby.
        Ja mam diametralnie różne. Mam bardzo wielu znajomych poznaniaków z którymi
        robię interesy.
        Dlaczego z nimi?
        Ponieważ są solidni, słowni. Nie oszukują.

        NOKRYD nie wyciągaj pochopnych wniosków o "przeważającej większości"
    • Gość: mieszkaniec Lidl na Bulgarskiej IP: *.icpnet.pl 24.02.07, 21:13
      W ciagu 3 miesiecy wybudowal sie Lidl - wszystko pieknie ,tylko dlaczego jest
      on "dostepny" tylko dla zmotoryzowanych klientow?
      Dlaczego miasto nie kontroluje, tego co robi obcy kapital.
      Nie ma dojscia dla pieszych - od autobusu tonie sie po kostki w blocie -bryji
      a teraz nogi sie rozjezdzaja po brylach lodu i sniegu. Jak budowali King
      Cross to w poblizu pomalowali pasy na jezdni dla pieszych - ale przy tak
      nasilonym ruchu na Bulgarskiej bardzo trudno przejsc na druga strone - ludzie
      wymuszaja na samochodach zatrzymanie. Bylo juz kilka wypadkow,potracen - ale
      co to kogo obchodzi. Najwazniejsze ,ze kolejny hipermarket robi kase a
      otoczenie wyglada potwornie - koleiny, rozjechane pobocza w potwornym blocie.
      • Gość: up Re: Lidl na Bulgarskiej IP: *.icpnet.pl 24.02.07, 23:51
        up
        • Gość: aranka84 Re: Lidl na Bulgarskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:41
          To nie jest zdanie tylko jednej osoby ale bardzo wielu, a wręcz spotkałam się i
          z tym, że nawetzdanie samych Poznaniaków, którzy wychylili nos, poza własne
          rejony.
          Ja również mieszkałamw kilku miejscach, a dodatkowo 4 lata w Salonikach (
          Grecja - miasto większe od Warszawy) i mam dokładnie takie same zdanie. Zawiść,
          chytroś, przebiegłość, wyzysk, za przysłowiową złotówkę sprzedali by
          najlepszego przyjaciela itp. to są główne atuty Poznaniaków. Ja jeszcze podczas
          studiów już spotkałam się z taką opinią, gdzie osoba pracująca a bibliotece (
          pochodziła z Gdańska), stwierdziła, że nie jestem Poznanianką, bo nie mam w
          sobie tej zawziętści, bezwzględności,mam miłe obycie w stosunku do każdego
          itp., a Poznaniacy tacy nie są, a jeszcze mnie wtedy nie znała, widziała
          zaledwie kilka razy. Najzabawniejsze jest to, że oni sami nigdy tego nie
          widzą. Kiedyś spytałam się kolegi z pracy czy jest rodowitym Poznaniakiem, a z
          jego ust padła odpowiedż ,, Broń Cię Panie Boże, za kogo ty mnie uważasz?". To
          zdanie wypowiedziane z jego ust mówi wszystko. Można tak wyliczać w
          nieskończoność... W swoim życiu zwiedziłam wiele miast, oraz państw, od Europę,
          aż po Azję, ale w brew pozorom, Poznań wywarł na mnie najgorsze wrażenie.
          Aktualnie również tu mieszkam, ale myślę w przyszłości osiedlić się na stałe w
          Krakowie.
          • Gość: mietia brak poczucia humoru IP: *.icpnet.pl 25.02.07, 17:57
            Mnie najbardziej drazni w wiekszosci znanych mi poznaniakow (sam nim jestem!)
            brak poczucia humoru oraz dystansu do siebie. Trzeba tez w tym miescie wciaz
            uwazac co sie mowi z obawy, by kogos nie urazic i to nawet przy
            bardzo "lajtowych" wypowiedziach. Brak polotu, usmiechu i nuda to jest cos co
            coraz czesciej mnie tu dusi, niestety. Do tego - nierzadko - hipokryzja. I to
            jest - jak sie zdaje - glowny klopot tego miasta. Ogolnie, bo zdarzaja sie
            naprawde fajne jednostki. Sa jednak skazane na tkwienie na marginesie powaznego
            i dostojnego poznanskiego zycia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja