Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 1945r???

28.02.07, 20:35
Głos Wielkopolski - konkretnie Sławomir Kmiecik - opierając się na
wspomnieniach jakiegoś poznaniaka twierdzi, że w domu przy ul. Noteckiej 6 -
na Woli, nastąpiła kapitulacja (podpisanie kapitulacji) niemieckiej załogi
Cytadeli i całego Poznania Dosłownie pisze: " Niemcy tymczasem witali
marszałka Żukowa prawymi rękami uniesionymi w górę. Potem na pietrze w
domu .... obie strony uzgadniały warunki kapitulacji Niemców. -Odbywało się
to w naszej jadalni ... . Wiedzielismy jednak od oficerów, że w naszym domu
zostało przesądzone poddanie nie tylko Cytadeli, ale całego Poznania.

Słyszeliscie coś o oficjalnej kapitulacji załogi Poznania????

Bo mnie ten cały artykuł wydaje się bzdurą. Po pierwsze - wg mojej wiedzy -
Żukowa w Poznaniu nie było. Dowodził oblężeniem Czujkow.
Po drugie kto miałby prowadzić te negocjacje? Jedyny uprawniony do tej
decyzji - Gonell walczył do końca i chciał skapitulować dopiero w nocy z 22
na 23 lutego - gdy walki w zasadzie zakończyły się. Strzelił sobie w głowę bo
ostrzał potraktował jako odrzucenie kapitulacji.
Teoretycznie można brać pod uwagę byłego komendanta twierdzy Matterna i szefa
sztabu twierdzy Dietbara. Jednak wzięci do niewoli zostali tylko kilka godzin
wcześniej i nie bardzo wiem kiedy te rozmowy miałyby miejsce. Poza tym nie
mieli uprawnień.
Dodatkowo po co mieli Rosjanie negocjować kapitulację jeżeli zajęli juz całe
miasto a resztki Niemców w Cytadeli zostały wypchniete z rejonów
ufortyfikowanych i w zasadzie skazane były na wystrzelanie jeżeli się nie
poddadzą bez warunków.
Ale nie wiem.
Słyszał ktos o takich rozmowach i podpisaniu kapitulacji Załogi Twierdzy??????
Czy to totalna bzdura? Mnie w tym artykule nic się nie zgadza. Z dat choćby
wynika, że radziecki telefonista operował na Woli i instalował linie
telefoniczną w czasie jak tam jeszcze byli Niemcy. Takich szczegółów jest
dużo. Bzdura czy zła pamięć? Czyzby P. Kmiecik nie weryfikował tychn danych?
Czy też moja wiedza jest niepełna?
    • Gość: Jerry Re: Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 194 IP: *.izacom.pl 28.02.07, 20:40
      Uważam też , że to są bzdury.
      • Gość: hist Re: Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 194 IP: *.icpnet.pl 01.03.07, 16:27
        Nie było żadnych negocjacji o kapitulacji. To raczej bzdura lub solidne
        nieporozumienie.
        • Gość: prawda Re: Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 194 IP: *.icpnet.pl 01.03.07, 17:44
          wedlug rene - rosjanie to nowi okupanci, dzicz, gwalciciele i
          mordercy,natomiast banda hitlerowskich zbrodniarzy to zaloga twierdzy Poznan

          ciekawe nazewnictwo...
          • trajan_bez_ziemi Re: Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 194 01.03.07, 18:14
            Ale w czym problem????

            Ci zwyrodniali bandyci od Hitlera stanowili właśnie załogę Twierdzy Poznań.
            Natomiast sowieccy żołnierze to w ogromnej części dzicz i gwałciciele (zwłaszcza
            jednostki nie należące do pierwszego rzutu, a głównie takie pozostawiono do
            zdobywania Twierdzy), którzy nie tyle wyzwalali Poznań, co "bili Niemców" i
            zdobywali kolejne europejskie miasto dla Stalina.

            Natomiast Żukowa prawie na pewno nie było w Poznaniu w tym czasie, miasto było
            wtedy już daleko za linia frontu i Żukow raczej nie narzekał na brak zajęć gdzie
            indziej. Ten artykuł to pewnie kolejny dziennikarski popis.
          • awprawo Re: Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 194 01.03.07, 18:50
            Gość portalu: prawda napisał(a):

            > wedlug rene - rosjanie to nowi okupanci, dzicz, gwalciciele i
            > mordercy,natomiast banda hitlerowskich zbrodniarzy to zaloga twierdzy Poznan
            >
            > ciekawe nazewnictwo...

            Niemców pownniśmy jeszcze nazywac bandą złodziei - największych złodzei XX
            wieku (na tym złodziejstwie korzystaja do dziś całe Niemcy, wq odróżnieniu
            jednak od Rosjan którzy od swojego państwa dostali w d.. jeszce chyba bardziej
            niż od wroga)
            • Gość: jan2komnen Re: Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 194 IP: *.izacom.pl 01.03.07, 19:54
              Żukowa nie bylo. Co do wkładu weterana spod Stalingradu Czujkowa w wyzwolenie
              Poznania, myślę że jego rola została wyolbrzymiona. Mówiło się o tym że Poznań
              miał służyć jako poligon doświadczalny w zaprawieniu żołnierzy w boju w
              scenerii wielkomiejskiej(by zdobyć doświadczenie przed szturmem Berlina) ale to
              chyba nieprawda. Bo dlaczego nie np. Wrocław lub setki minnych miast? Dla
              Czujkowa Poznań to było faktyczne odsunięcie, krok w tył i wątpliwy prestiż.
              Inna sprawa że był to dowódca dość sprawny choć mniejszego formatu niż
              wierchuszka marszałków - poprostu człowiek od mokrej roboty. Decydującą rolę w
              walkach o Poznań odegrał podobno niejaki Katukow i jego pancerne jednostki
              gwardii.
              • renepoznan Re: Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 194 01.03.07, 20:03
                Gość portalu: jan2komnen napisał(a):

                > Dla
                > Czujkowa Poznań to było faktyczne odsunięcie, krok w tył i wątpliwy prestiż.

                I zdaje się, że Czujkow wyznaczenie na dowódcę wojsk zdobywajacych Poznań
                traktował to jako ujmę i czuł się obrazony. Gdzieś o tym czytałem, ale nie
                odtworzę teraz gdzie.
          • renepoznan Re: Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 194 01.03.07, 20:01
            Gość portalu: prawda napisał(a):

            > wedlug rene - rosjanie to nowi okupanci, dzicz, gwalciciele i
            > mordercy,natomiast banda hitlerowskich zbrodniarzy to zaloga twierdzy Poznan
            >
            > ciekawe nazewnictwo...

            Masz szczęście, że forum jest anonimowe bo za taką insynuację jaka jest zawarta
            w Twoim poscie to Polak i Poznańczyk bije w chamską mordę.
            • Gość: prawda Re: Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 194 IP: *.icpnet.pl 01.03.07, 20:44
              do rene

              w temacie o wyzwoleniu Poznania w takim tonie wypowiadasz sie o Rosjanach, w
              tym temacie hitlerowcow nazywasz zaloga, ja cie tylko cytuje..

              po prostu mnie dziwi, ze tak czesto sie wypowiadasz w tematach o Poznaniu, a
              jednoczesnie nie widzisz roznicy miedzy hitlerowskim terrorem, a prl

              i tyle, twoja reakcja jest conajmniej dziwna
              • renepoznan Re: Kapitulacja niemieckiej załogi Poznania w 194 01.03.07, 20:54
                Gość portalu: prawda napisał(a):

                > do rene
                >
                Nie skomentuję tego coś napisał boś głupotę napisał. I nie znasz moich
                pogladów. Choć na forum je prezentowałem. A wyjasniać ich Tobie nie mam zamiaru
                bo sądząc z treści twoich wpisów i tak nie zrozumiesz. Koniec.
                • Gość: Takitampoznaniak Re: Jest jednak przemilczana sprawa "wyzwolenia" IP: *.devs.futuro.pl 01.03.07, 21:07
                  W latach siedemdziesiątych kobiety opowiadały jak zachowywali się wyzwoliciele w
                  Poznaniu. Gwałcili wszystkie kobiety jakie były w pobliżu. Niestety urodziły się
                  też dzieci z tych gwałtów, padały konkretne nazwiska, ale niestety ich nie
                  pamiętam. Nic dziwnego, że za czasów komuny skrywano te fakty, ale teraz chyba
                  można już na ten temat pisać.
                  • Gość: jan2komnen Re: Jest jednak przemilczana sprawa "wyzwolenia" IP: *.izacom.pl 01.03.07, 22:07
                    Wybór między Niemcem a Ruskim to była taka kwadratura koła.
                    To tak jakby was pytano kogo bardziej kochacie: mamę czy tatę?
                    • Gość: left Re: Jest jednak przemilczana sprawa "wyzwolenia" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 11:17
                      Raczej: czy wolisz komorę gazową czy krzesło elektryczne?
                      • Gość: Awprawo Re: Jest jednak przemilczana sprawa "wyzwolenia" IP: 212.38.200.* 02.03.07, 15:32
                        Nie do końca - jak juz napisałem zwykły Niemiec do dziś korzysta z tego co
                        dziadzia ukradł w Polsce, a Rusek dostał po tyłku czesto jeszcze więcej niz
                        my...
                        • Gość: pawman Re: Jest jednak przemilczana sprawa "wyzwolenia" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 16:01
                          co do rosjan to moj dziadek 2 razy by stracil zycie przez takiego szeregowego
                          rosjanina, ale tez 2 razy zostal uratowany przez wyzszego ranga czerwonoarmijca.
                          Za pierwszym razem szeregowy dostal kule w plecy od swojego przelozonego za to
                          ze po pijaku chcial rozstrzelac cala rodzine. Za drugim razem uniknal kuli
                          dzieki oficerowi ktory w przeciwienstwie do szeregowego umial rozroznic
                          polskiego chlopa od niemieckiego zolnierza. Dla zwyklego szeregowca widocznie
                          kazdy tutaj byl german. Z innych przekazow wiem ze tam gdzie szeregowi byli
                          puszczani samopas to bylo bardzo zle. Jak w kazdej armii na wojnie.
                          • Gość: Q Re: Jest jednak przemilczana sprawa "wyzwolenia" IP: *.icpnet.pl 03.03.07, 09:52
                            pomijajć kwestię okupacji przez jednego czy drugiego napastnika. To czy była ta
                            rzekoma kapitulacja czy nie?
                            Nigdzie o tym nie piszą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja