Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznadziejn

06.03.07, 15:33
Np. aby otrzymać wyniki egzaminów na niektórych katedrach Wydziału Prawa
musicie osobiście pofatygować się do wykładowcy (nie wywieszają wyników na
tablicy ani na stronie internetowej co w XXI w. nie powinno być niczym
nadzwyczajnym). Stworzono również tzw. USOS (kazdy ma swoje konto) gdzie jest
zakładka oceny ale wykładowcy nie zamieszcają tam ocen. Tym samym jesli
jesteście studentami np. zaocznymi aby poznac wynik egzaminu musicie
specjalnie jechać. W moim przypadku jest to np. 400 km. Gratuluję władzom UAM
skostniałości, braku poczucia rzeczywistości, nie liczenia się ze
studentami,umiejętności utrudnienia najprostszych rzeczy, XIX wiecznych metod
pracy. Poniewaz studiowałem także na innych uczelniach mogę bez ogródek
powiedziec, że jest to najbardziej beznadziejna uczelnia z jaką miałem do
czynienia. Jesli stoicie przed wyborem uczelni nie dajcie się złapać na
piekne hasła UAM-u i uciekajcie od tej uczelni jak najdalej. Są na Wydziale
Prawa również rozsądni wykładowcy, którzy umieszczają wyniki na stronie
internetowej po numerach indeksu ale niestety jednostki wiosny nie czynią.
    • l.george.l Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad 06.03.07, 18:37
      Ależ Ty masz wymagania. Weź pod uwagę, że wielu uczonych nie radzi sobie nawet
      z edytorem tekstu, a Ty byś pewnie chciał, by maile do Ciebie pisali, albo
      wprowadzali oceny do systemu, do którego trzeba się zalogować.
    • Gość: Szczwany Pajac :D IP: *.icpnet.pl 06.03.07, 20:55
      >(nie wywieszają wyników na
      > tablicy ani na stronie internetowej co w XXI w. nie powinno być niczym
      > nadzwyczajnym)

      >gratuluję władzom UAM skostniałości

      UAM wprowadziła USOS na próbę na WPiA, dopiero potem reforma ma objąć resztę
      uniwersytetu, tak słyszałem. To naprawdę arcyciekawa interpretacja
      rzeczywistości traktować próbę modernizacji i informatyzacji systemu studiów
      jako "skostniałość", a to, że wielu profesorów sobie z tym programem nie radzi
      to też prawda :)

      > Jesli stoicie przed wyborem uczelni nie dajcie się złapać na
      > piekne hasła UAM-u i uciekajcie od tej uczelni jak najdalej.

      Może się mylę, ale z tego co wiem studentom zalezy na tym, aby jak najlepiej ich
      wykształcić, a nie żeby mogli odebrać wyniki egzaminu jak najszybciej.
      I to właśnie wyniki naukowe i poziom przygotowania do zawodu studenta a nie to,
      czy profesor wklepie wynik do internetu świadczy o poziomie uczelni.

      > Tym samym jesli
      > jesteście studentami np. zaocznymi aby poznac wynik egzaminu musicie
      > specjalnie jechać. W moim przypadku jest to np. 400 km.

      Żeby poznać wynik egzaminu w takim przypadku wystarczy iść do profesora np. na
      dyżur. Nie zawsze trzeba fatygować się na konkretny termin wyników. No chyba, że
      zamierzasz studiować bez pokazywania się w ogóle na uniwersytecie, bez ćwiczeń,
      czy choćby wykładów.
      • Gość: czechy 11 Re: :D IP: 213.17.170.* 07.03.07, 09:20
        Gratuluję wypowiedzi. No tak tkwijmy w XIX w. Snujmy się po katedrach i
        korytarzach, snujmy sie w kolejkach i dajmy się upokarzać nadętym sekretarkom.
        To,że świat uciekł nam już daleko, to, że w Estonii nawet w wyborach możesz
        głosować to nie istotne. Faktycznie iście książęce wymaganie uzyskac wynik
        drogą elektroniczną. Ciekawe ile masz lat, że twój sposób myślenia godny jest
        90 letniego staruszka.
        • Gość: rezyser83 Re: :D IP: 195.205.190.* 07.03.07, 09:34
          witam!

          studiuje na UAM dokładnie na WNGiG i jezeli chodzi o wykładowców z tego
          wydzialu to sa oni, że tak sie wyraże 'zinformatyzowani" wyniki egzaminów
          podawane sa na liscie i jednoczesnie w internecie.
          widac nie wszystkie wydziały sa w XIX wieku heheheeh
        • czechy11 Re: :D 07.03.07, 09:44
          Zjadłem słowo chodziło, że w Estonii można głosowac przez internet
          • Gość: Szczwany Pajac :/ IP: *.icpnet.pl 07.03.07, 10:48
            Studiuje na pierwszym roku SSP i też muszę latać do Iuridicum po wyniki
            egzaminów i jakoś żyje.

            Zamiast zgryźliwości i pisania bzdur o XIX wieku uspokój się i zastanów o czym
            piszesz. System informatyczny istnieje od kilku miesięcy, dopiero w tym roku
            istnieje teoretyczna możliwość sprawdzania wyników w USOSie. Możesz zapisywać
            się na zajęcia bez wychodzenia z domu, kontaktować się z uczelnią w zasadzie
            również. Ale Ty tego nie zauważasz, widzisz tylko to, że część wykładowców nie
            opanowała nowego dla nich systemu i rzucasz się jakby nie wiadomo co się stało.

            Wkurza mnie takie pieniactwo. Jak nie masz czasu jechać do Poznania na konkretny
            termin to przy jakiejś okazji pójdziesz do profesora na dyżur po wpis, nie wiem
            z czego robisz problem. Co Ci dadzą wyniki w internecie, skoro wpis do indeksu i
            zapis na poprawkę załatwisz tylko na miejscu? Pomyśl zanim zaczniesz wypisywać
            brednie jak rozhisteryzowana gimnazjalistka.

            > Zjadłem słowo chodziło, że w Estonii można głosowac przez internet

            Studiujesz prawo? W przeczytaj naszą konstytucje, wybory w Polsce są
            pięcioprzymiotnikowe, w tym BEZPOŚREDNIE.
            • Gość: czechy 11 Re: :/ IP: 213.17.170.* 07.03.07, 11:10
              Boze chroń Polskę przed takim prawnikami jak ty. Bezpośrednie oznacza, że głosu
              nie może oddać za Ciebie np. twoja ciocia nawet jak pojawi sie z
              pełnomocnictwem. Internet nie uchybia temu wymogowi. Oczywiście zaraz padnie
              argument o tym, ze nie mozna zagwarantować, że głosu w internecie nie odda za
              mnie ciocia. Owszem odda ale za moim przyzwoleniem tak jak to dzieje sie w
              lokalach wyborczych gdzie rodzina wspomaga w oddawaniu głosów np. starsze
              osoby.W Estonii wybory są równiez bezposrednie tak jak w innych krajach, które
              umożliwaiją głosowanie przez internet.

              Co do pieniactwa pozwolisz, że sobie przy nim zostanę. Z jednego powodu, że
              Uniwersytet powinien stanowić awangardę jako, że podobno pracują tam ludzie
              mieniący się mianem inteligencji. A ta z natury rzeczy powinna byc innowacyjna.
              Jeśli nie jest to może taka osoba nie nadaje się do pracy na uniwersytecie.
              System USOS zobowiązuje prowadzących do wprowadzania wyników egzaminu ale nie
              jest to wykonywane. Od kilku miesięcy mieli czas na nauczenie się obsługi
              systemu (biorąc pod uwage, żeod studentów wymagają nauczenia się w ciągu kilku
              miesięcy znacznie większej ilości materiału). Jeśli wykładający jedna nadal
              tego nie potrafią to na uniwersytecie pracują dziesiątki sekretarek, którym
              można powierzyć wprowadzenie inforamcji do systemu. Można również wieszać
              wyniki egzaminów na stronach internetowych katedr. Wolę moje podobno pieniactwo
              niż twoje kiepskiej natury argumety o przychodzeniu na dyżur. Po wpis przyjdę
              sobie w chwili dogodnej natomiast wynik chciałbym znać jak najszybciej. I
              uważam, że mam do tego prawo z racji tego, ze żyję w XXI w a nie XIX. Widocznie
              odpowiada Ci system feudalny panujący na UAM i wieczna łaska z jaką traktują
              studenta niektórzy wykładowcy. Pozwolisz jednak, że nie wszystkim to będzie
              odpowiadało bo nie jest to normalne.
              So
              • Gość: Szczwany Pajac Re: :/ IP: *.icpnet.pl 07.03.07, 11:50
                > Bezpośrednie oznacza, że głosu
                >
                > nie może oddać za Ciebie np. twoja ciocia nawet jak pojawi sie z
                > pełnomocnictwem.(...) starsze
                > osoby.W Estonii wybory są równiez bezposrednie tak jak w innych krajach, które
                > umożliwaiją głosowanie przez internet.

                To teoria, bardzo piękna, ale tylko teoria. W praktyce często okazuje się, że
                programy zawodzą (np. USA), trudno zweryfikować kto głosuje, teoretycznie nie
                jesteś już tak anonimowy (choćby zapisanie IP Twojego komputera). Możliwość
                oszustw zależy od jakości wprowadzanego oprogramowania, z którą bywa różnie.

                O plusach i minusach takiego głosowania:
                www.egospodarka.pl/11274,E-voting-czyli-wybory-przez-Internet,2,20,2.html

                Z tego co słyszałem to próby wpisywania ocen do internetu nie zawsze się udają,
                program nie działa dobrze. Nie wiem czy to jest prawda :)
                Oczywiście, też bym chciał wiedzieć jaką mam ocenę zanim udam si e po wpis, ale
                robienie takiego problemu jak Ty robisz i pisanie o unikaniu UAM z powodu tego,
                że jakiś profesor nie wpisał ocen do internetu mnie po prostu niezmiernie
                śmieszy. Jak ci się tak nie podoba, to zmień uczelnie, żyjemy w wolnym kraju,
                nikt Cię nie trzyma na smyczy na WPiA

                Na uniwersytet nie idę po to, żeby cieszyć się że profesor jeden z drugim znają
                nowinki techniczne, ale po to, aby korzystać z ich wiedzy.

                Jeżeli tak bardzo zależy CI na natychmiastowych wynikach, to zostaw indeks
                jakiemuś znajomemu, który mieszka w Poznaniu, nie zawsze trzeba odbierać wpis
                osobiście. Potem jeden telefon i znasz ocenę i masz wpis w dodatku. Wystarczy
                chwilę pomyśleć, a nie robić problem z niczego. Prędzej czy później profesorowie
                nauczą się obsługi USOSa. Przecież on działa dopiero pierwszy rok.

                >Wolę moje podobno pieniactwo niż twoje kiepskiej natury argumety o
                >przychodzeniu na dyżur.

                To tocz sobie pianę z pyska, życzę przy tym miłej zabawy.
                • Gość: czechy11 Re: :/ IP: 213.17.170.* 07.03.07, 12:15
                  Niestety w co poniektórych katedrach równiez telefonicznie nie dowiesz się jaki
                  masz wynik.
                  Przed internetem w wyborach nie uciekniemy prędzej czy później to nastąpi.
                  Niestety polscy prawnicy mają tendencję do takiego zagmatwania każdego
                  rozwiązania, ze okazuje sie niestety niemożliwe do rozwiązania. Nie może zatem
                  dziwić, że Polska ma ostatnią pozycję we wdrażaniu strategi Lizbońskiej. Tak
                  się akurat składa, ze mam juz paroletnie doświadczenie zawodowe i widze
                  dokładnie to jak polskie prawo jest archaiczne i blokujące rozwój nowoczesnej
                  gospodarki. Martwi mnie, ze jako młody człowiek wpisujesz się w ten nurt i tak
                  łatwo wpadasz w tory systemu, który normalny nie jest. Winię za to między
                  innymi WPiA, który z rzeczy prostych i oczywistych czyni rozwiązania na miarę
                  odkrycia Ameryki. Tym przykładem jest równiez sprawa o której piszę.
                  Oczywiście, że jak WPiA mnie doszczętnie wkurzy to zmienię bo mam zasadę, że
                  nie trzymam się pazurami miejsc, kóre grają mi na nerwach. Problem jednak w
                  tym, ze WPiA może obudzić się kiedyś z ręka w nocniku jak konkurencja zajrzy mu
                  w oczy. A studia powinny wypuszczać człowieka nowoczesnego, który nie będzie
                  dziwował się niektórymi rozwiązaniami, które są oczywiste tylko nie są
                  oczywiste na WPiA. Na świecie jest taka zasada, ze poza kadrą cała otoczka musi
                  być na poziomie, zeby mozna było powiedzieć o uczelni, że jest na poziomie. Na
                  UAM z kadrą jest różnie otoczka tkwi w XIX w. - konkluzja nie mozna uznac UAM
                  za uczelnię prestiżową. Gdybym tak zrobił wówczas byłby to policzek dla uczelni
                  prestiżowych.
                  • Gość: Marek Re: :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 12:36
                    Nie trzymam się pazurami..., studiowałem na wielu uczelniach... A jakie są
                    Twoje wymagania, co do poziomu przekazywanej wiedzy ?
                    • Gość: czechy11 Re: :/ IP: 213.17.170.* 07.03.07, 12:43
                      Nie mam nic przeciwko stawianiu srogich wymagań. Na mój gust na WPiA zbyt
                      często wymaga się wykucia zbyt rzadko wykazania się zrozumieniem. Na WPiA są
                      wykładowcy świetni (choc stanowczo zbyt mało), są wykładowcy (średni) i
                      wykładowcy (beznadziejni. Polska norma jest taka, że wykładowcy świetni
                      niestety nie otrzymują z tego powodu odpowiedniego wynagrodzenia. Rządzi
                      bierność i zasada przechowalni. Popytaj ludzi, którzy są związani z uczelniami
                      to wyleją Ci gorzkie żale.
              • Gość: argie Deklaracje majątkowe dla prawników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 08:58
                Wszyscy adwokaci, sędziowie, prokuratorzy i lekarze powinni składać deklaracje
                majątkowe sprawdzane przez fiskusa. Zarabiają krocie na lewo i nikt ich z tego
                nie rozlicza. Nie mają nawet kas fiskalnych.
    • Gość: Water Proof Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad IP: *.icpnet.pl 07.03.07, 12:26
      Człowieku, postudiuj sobie na AR w Poznaniu, a zaczniesz bić poklony przed
      Uniwerkiem. W porównaniu z Rolniczą UAM jest ostoją normalności, rzeczowości i
      kompetencji.
      • Gość: czechy 11 Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad IP: 213.17.170.* 07.03.07, 12:44
        Nie pocieszyłeś mnie. Skoro na UAM jest normalność to faktycznie AR musi być
        dramatem.
        • Gość: bezczelnik Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad IP: *.centertel.pl 07.03.07, 21:04
          Odpowiem prosto: wymądrzasz się, a nie potrafisz zrozumieć, że USOS jest na razie pilotażowo WPROWADZANY (a nie wprowadzony!) na WPiA. Robisz z igły widły, a nie wiesz, że z tym systemem mozoli się wiele uczelni. To nowość na wielu uczelniach (a nie wymysł UAM, bo USOS współtworzy kilka ośrodków akademickich), grzesząca jeszcze wieloma błędami dzieciństwa, wprowadzana z marszu i w oganiczonym zakresie (dla dostępu z zewnątrz). Napiszę więc Tobie po poznańsku, ale kulturalnie: nie pie...ol o nowinkach, tylko zabierz się do wykorzystywania tego, co się Tobie na studiach przekazuje, bo Internetem sporów prawnych nie wygrasz. Na sali rozpraw też powiesz: Wysoki Sąd raczy poczekać - muszę wygooglać casus?

          • Gość: czechy11 Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad IP: 213.17.170.* 08.03.07, 09:54
            Ale ja nigdy nie miałem nic przeciwko USOS jestem za. Jednoczesnie chcę aby
            skoro juz jest to był wykorzystywany a nie tylko był. A oceny winny byc juz tam
            wpisywane.Dalszego toku twojej wypowiedzi kompletnie nie rozumię bo nie dotyczy
            tematu i troche chyba zboczyłeś na bok.
            A swoja drogą to z dyskusji wynika, ze Poznaniacy to chyba siłą rozpędu uważani
            są za lubiących porządek bo wygląda na to (z wypowiedzi), że większości
            wypowiadających odpowiada bałagan. I chyba dobrze czujecie sie w feudalixmie
            tj. Pan wykładowca i malutki studencik tj podwładny.
            • Gość: Ania Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad IP: *.icpnet.pl 08.03.07, 11:46
              usos jest jeszcze w fazie tworzenia. po kolei dodaje się nowe funkcje. podobne
              problemy z tym systemem mają na UW czy UŁ - wiem od znajomych. ja np. doceniam,
              że nie musiałam walczyć o miejsce na zajęciach jak w zeszłym roku (zapisanie
              się na ćwiczenia na dobrą godzinę pasującą do innych zajęć wymagało przyjścia 2
              godziny wcześniej i stania w tłumie zgniatającym cię, napierającym na zamknięte
              drzwi... dziw, że ani razu nie zemdlałam). teraz zapisałam się w necie,
              utworzyłam kilka alternatywnych planów, z których jeden został zaakceptowany.
              oczywiście byli tacy, których usos wylosował na końcu i uwzględnienie ich życzeń
              co do planu było trudne, ale tydzień kombinowania z obsługującą system, chodzącą
              anielską cierpliwością panią Jung, dawał z reguły efekt w postaci ludzkiego
              planu. poza tym w usosie podoba mi się to, że dostaję maile, kiedy nie mam zajęć
              (tzn. różnie to bywa, ale wykładowcy się starają). dostaję też wiadomości o
              różnych konkursach i innych ważnych sprawach (od opiekuna roku). a że zwykle nie
              ma wyników? czy to aż taki problem? dobra mieszkasz daleko, ale są na to inne
              sposoby (telefon - choć zwykle musisz napisać ośw., że zgadzasz się na podawanie
              wyników, znajomi - im się zwykle udaje, chyba że wykładowca wymaga od znajomego
              twojego indeksu). to że nie dostajesz ich w takiej postaci, jakbyś chciał nie
              oznacza, że nie watro tu studiować (znalazłabym masę poważniejszych powodów).
              wierzę, że kiedyś usos będzie nam jeszcze bardziej ułatwiał życie.
              • Gość: czechy 11 Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad IP: 213.17.170.* 08.03.07, 15:48
                Ależ ja też mam nadzieję, że USOS kiedyś zadziała sprawnie. Choć wiem, ze można
                juz wpisywać oceny i powinny byc wpisywane. Mozna równiez po numerach indeksów
                wywieszac wyniki na stronie internetowej. Trzeba tylko chcieć. Zgadzam się z
                Tobą co do faktu, że Pani Jung to anielska osoba.
        • Gość: Water Proof Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad IP: *.icpnet.pl 08.03.07, 14:19
          Studiowałam na Wydziale Biologii i bardzo, ale to bardzo mi się podobało,
          chociaż po wyniki musiałam jeżdzić na uczelnię, ewentulanie dzwonić do
          prowadzącego. Co za problem, i tak trzeba się zjawić po wpis z indeksem.
          Natomiast na AR... eh, szkoada gadać... a niektorzy przysylają nam wyniki na
          maila. To jeszcze nie świadczy o jakości nauczania, to tylko pewne ułatwienie.
          Marnej uczelni to i tak nie pomoże.
    • s-k-i-n Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad 08.03.07, 19:49
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=58679708
      • Gość: majkau2 Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 14:58
        tez studiuje zaocznie na uamie i nie msuze ejchac po wyniki.. wystarczy
        zadzwonic. tak, oto XXI wiek, telefony, te sprawy..

    • pigeon23 Re: Nie studiujcie na UAM ta uczelnia jest beznad 10.03.07, 00:16
      przecież nikt Tobie nie każe studiować na tej uczelni. przenieś się gdzie
      indziej:) ps. to tylko wydział prawa, więc nie pisz o całej uczelni:P
    • bachantka za UAM 10.03.07, 13:40
      Niedoskonałości organizacyjne nie zmianiają faktu,że UAM jest jedną z
      najlepszych uczelni w tym kraju o niesłabnącym prestiżu i ofarującą naprawdę
      rzetelne wykształcenie. Poza tym opinia osoby, która "studiowała juz na innych
      uczelniach" (ciekawe ilu?) jest raczej mało miarodajna...


      M.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja