renepoznan 08.03.07, 19:20 Doceńmy madrość naszych Pań. W 600 tys Poznaniu tylko 250 kobiet (?) wzięło udział w tej dzisiejszej hucpie -manifie. Szacunek Paniom - tej większości. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
l.george.l Moherofilię pewnie da się leczyć 09.03.07, 12:10 Ja natomiast podziwiam Panie, które walczą o swoją godność i swoje prawa. Padam przed nimi na kolana i całym sercem popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: left Re: Moherofilię pewnie da się leczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 12:26 Ja natomiast nie znoszę fanatyzmu i oszołomstwa - ani z lewa ani z prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
gubernator1 Re: madrość naszych Pań! 09.03.07, 12:49 No tak tylko mężczyźni będący poza zasięgiem prokreacji mogą mówić. Czy manifestacja w dniu święta kobiet , podczas ktorej kobiety sprzeciwiaja się : "zaostrzaniu ustawy antyaborcyjnej, dyskryminacji ekonomicznej kobiet i nietolerancji ze względu na orientację seksualną. Domagali się tanich środków antykoncepcyjnych i rzetelnej edukacji seksualnej - tylko tak, ich zdaniem, da się ograniczyć ilość aborcji. "Chcemy chcianych dzieci" Można szyderczo nazwać hucpą? Chyba kolego nie przemyślałeś do końca swojego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: madrość naszych Pań! 09.03.07, 13:10 gubernator1 napisał: > Można szyderczo nazwać hucpą? > Chyba kolego nie przemyślałeś do końca swojego tematu Przemyslałem. I podtrzymuję. Ta impreza była jak najbardziej hucpą. Wykrzykiwane słowa - nawet jeżeli częsciowo (faktem jest, że w niewielkiej częsci bo ograniczającej się do -chcemy chcianych dzieci) słuszne, nie zmieniają charakteru zenujacej imprezy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
trajan_bez_ziemi Re: madrość naszych Pań! 09.03.07, 14:03 Nie wspominając już o hałasie jaki ten element wyczyniał, czy one nie mogą zrozumieć, że są na tym świecie normalni ludzie, którzy w normalny dzień próbują normalnie funkcjonować? Trzeba im wkraczać z butami z tym feministycznym jazgotem wściekłych suk (SAME się tak określają!!!!). Współczuje tym, którzy pracując musieli znosić tą hołotę przez cały czas trwania spędu, czy tam manify, chyba bym tego nie wytrzymał. Wszedłem sobie kiedyś na stronę tego elementu, co chwila robią jakieś coming outy. A to jakaś jest homo, inna znowu zabiła swoje dziecko, kolejna pisze książkę, mieszka w skłocie, cierpi na anoreksję, albo ma nam do zakomunikowania jakieś inne farmazony. Czy one żyją tylko swoją własną osobą. Tylko wciąż ja i ja, ważne jest to co spotyka je osobiście i o tym musi wiedzieć cały świat. Żenujące, mam głęboką nadzieje, że nigdy nie będę musiał znosić osoby z taką osobowością. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Czyżbyśmy mieli talibów wśród nas? 09.03.07, 14:47 Pewnie, lepiej żeby siedziały cicho i dupy dawały swoim władcom na żądanie i oczywiście regularnie meldowały się u księdza, który przypomni, w razie czego, gdzie jest miejsce kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: left Re: Czyżbyśmy mieli talibów wśród nas? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 14:57 Czyli nie ma rozwiązań pośrednich pomiędzy kurą domową a radykalną feministką? Odpowiedz Link Zgłoś
trajan_bez_ziemi Lecz się Georg, BAŁGAM!! :( 09.03.07, 14:58 GEORG!!!! PUBLICZNIE do Ciebie apeluje. IDŹ DO LEKARZA!!!! Georg, lecz się, błagam Cię przyjacielu, zanim będzie za późno :( Nie jest możliwe, aby umysł normalnego człowiek egzystował na orbicie świadomości Georg!! Spróbuj schwycić się ziemi choćby końcówkami palców i POWIEDZ MI GDZIE W MOIM POŚCIE WYCZYTAŁEŚ POGLĄDY, JAKIE IMPLIKUJESZ MI W SWOIM POŚCIE! Georg naprawdę lecz się chłopcze, nie jest dobrze i z dnia na dzień coraz gorzej. Nawet Gosiewski przytomniej interpretuje rzeczywistość niż Ty przyjacielu. Zrób coś z tym! Przy tym martwi mnie Twój seksizm Georg, ale on chyba nie wynika z Twojej choroby psychicznej, musiałeś mieć tak już wcześniej. Ale powiem Ci jedno, gdybyś przy mnie znieważał kobiety twierdzeniem, że może być albo feministyczną suką, albo potulną i bezmyślną owcą, to dałbym Ci w mordę Georg, bo takiego prostactwa i chamstwa wobec kobiet nie znoszę. Mam głęboką nadzieje, że jednak wynika ono w jakiś sposób z Twojej głębokiej demencji, a nie z prawdziwych przekonań. Odpowiedz Link Zgłoś
gubernator1 Re: madrość naszych Pań! 09.03.07, 13:19 Byłeś tam? widziałeś ? czy tak tylko Ci sie o uszy obiło? Kobiety mają prawo do decydowania o swoim zdrowiu i zyciu a dzieci maja prawo do tego aby były chciane i szczęśliwe . Odpowiedz Link Zgłoś
strzelajacy_ogrodnik Re: madrość naszych Pań! 09.03.07, 14:54 Żenujący nie jest fakt walczenia o chciane dzieci, ale sposób w jaki to robią. Przecież wykrzykiwanie haseł straciło sens wraz z pochodami pierwszomajowymi. Zresztą ten typ organizacji działa na zasadzie "niech nas usłyszą. Reszta ich sprawa". Starczy przecież powrzeszczeć, ponarzekać i już się media zjeżdżają i jest wrzawa. Gdyby było inaczej na marsz poszło by więcej kobiet, przecież nie tylko 250 z nich chce "chcianych dzieci". Jednak większość wie, że takie wywrzaskiwanie to pic na wodę i zysk przynosi tylko tym, którzy chcą się pokazać w TV. Względnie rzeczywiście pracuje by nie było, że mężczyzna ma więcej od niej. Odpowiedz Link Zgłoś
sineira Re: madrość naszych Pań! 10.03.07, 20:35 Bo łatwiej jałowo pokrzyczeć "w kupie", niż samej budować swoje życie od podstaw, budować własną siłę i szacunek dla samej siebie i - tak po prostu - nie dać się dyskryminować. Nie każdy posiada kręgosłup. Nie każdy potrafi go utwardzić. Bluszcze, bluszcze, bluszcze... które udają dęby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maja Re: madrość naszych Pań! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 22:21 Na wiece nie chodzę, bo nie mam czasu na pierdoły, mam CHCIANE dzieci i muszę im poświęcić czas. nowe forum rodzinne: www.forum.rodzinna.eu - zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś