Czy Ziobro traci nerwy?

30.03.07, 11:54
Pytanie jak wyzej. To co ostatnio pokazuje dowodzi, że stracił zmysł
polityczny. Wygłup z Tuskiem. Przesadna wypowiedź w sprawie tego lekarza,
ktora paradoksalnie chyba pomoze lekarzowi. Czyzby sypał mu się system
nerwowy?
    • Gość: keczup Re: Czy Ziobro traci nerwy? IP: 217.153.53.* 30.03.07, 11:58
      O, wypowiedź w sprawie lekarza była na zwykłym poziomie ministra Z.
      Co do Tuska - Tusk dzień wcześniej nie poszedł na ugodę z Kurskim.

      Ktoś zauważył, że czasami zamiast prawa i sprawiedliwości mamy zemstę i dintojrę.
      • kazek100 Re: Czy Ziobro traci nerwy? 31.03.07, 10:38
        nie lubię Tuska, ale gdyby poszedł na umowę z Kurskim, to bym stracił resztki
        szacunku do nego. Kurski to osobowość wyjątkowo paskudna nawet na tle ogólnej
        moralnej klęski pisu i lpru.

        Natomiast nie rozumiem, czemu Rene się dziwi? Ziobro od początku jawi sie jako
        tani populista nie rozumiejący, na czym polegają standardy cywilizacji prawa.
        Wiadomo, że głosząc "surowość prawa" zyskuje się tani poklask, ale zwykle mało
        to ma wspólnego z prawdziwym prawem i sprawiedliwością, szczególnie gdy na co
        dzień głosi się podwójne prawne standardy.
        • kiks4 Re: Czy Ziobro traci nerwy? 01.04.07, 21:02
          kazek100 napisał:
          Ziobro od początku jawi sie jako tani populista nie rozumiejący, na czym
          polegają standardy cywilizacji prawa.
          > Wiadomo, że głosząc "surowość prawa" zyskuje się tani poklask, ale zwykle mało
          > to ma wspólnego z prawdziwym prawem i sprawiedliwością, szczególnie gdy na co
          > dzień głosi się podwójne prawne standardy.
          ------
          Ziobro nie jest tanim populistą nierozumiejącym standardów prawa. To jest
          inteligentny młody człowiek, który wie, jak się uprawia politykę. Wiedzę swoja
          czerpie od samego mistrza - niejakiego J.K.
          Wszelkie zasady, standardy, honor i temu podobne bzdety- to tylko utrudnienia
          ograniczające swobodę działania. Polityk skuteczny na takie luksusy nie może
          sobie pozwolić. Tak jak pracownik kanalizacji miejskiej nie może być wrażliwy na
          przykre zapachy.
          Wystarczy więc sobie i innym wmówić, że g..no pachnie fiołkami i można wówczas
          mając na ustach szczytne hasła zawierać alianse z Samoobroną, LPR i moherami.
          Jakie miejsce w polskiej polityce zajmują dzisiaj ludzie kierujący się w swym
          działaniu honorem i standardami demokracji??? A w polityce rację ma ten, kto wygrywa
    • igo.xp To nie Ziobro to "smok" traci nerwy. 01.04.07, 21:52
      To nie Ziobro ale to "smok" traci nerwy. Nie ma już WSI,
      dziennikarze muszą do lustracji, wszystkie wcześniejsze kradzieże wyłaża
      na jaw, coraz trudniej załatwiać za łapówę, nie da się już tak w
      sądownictwie lenić jak kiedyś. No nie!! Czary jakieś czy co?
      • kiks4 Re: To nie Ziobro to "smok" traci nerwy. 01.04.07, 22:32
        igo.xp napisał:

        > To nie Ziobro ale to "smok" traci nerwy. Nie ma już WSI,
        > dziennikarze muszą do lustracji, wszystkie wcześniejsze kradzieże wyłaża
        > na jaw, coraz trudniej załatwiać za łapówę, nie da się już tak w
        > sądownictwie lenić jak kiedyś. No nie!! Czary jakieś czy co?
        -----
        No rzeczywiście, masz rację. Nie ma WSI a nawet lekarze boją się leczyć, bo
        można być oskarżonym za morderstwo przez p. Ziobro. Wreszcie zaczyna być tak,
        jak powinno być od dawna- jeden kraj, jeden naród, jeden rząd
Pełna wersja